Recenzje perfum,  Zestawienia

Allvernum, Iris & Patchouli Edp + porównanie z Lancome La Vie Est Belle Edp

Kolejna ciekawa i godna uwagi propozycja polskiej marki Allvernum, która swoim wypustem nawiązuje do głośnego hitu Lancome, czyli La Vie Est Belle. Dzisiaj postaram się Wam zrecenzować zapach w postaci porównawczej, dzięki czemu obraz woni będzie konkretnie zarysowany. Zapraszam 🙂

Zarówno w oryginale La Vie Est Belle (link do pełnej recenzji) jak i w Allvernum wstęp jest niemalże identyczny, czyli rześki, świeży i wręcz nawet lekko gryzący. Jedno i drugie pachnidło ma charakterystyczny akord ziołowości, który szybko pokazuje słodko-irysowe oblicze. Tak naprawdę na tym etapie ciężko znaleźć różnice i dopiero po kilkunastu minutach można wskazać lekką rozbieżność, a mianowicie w Lancome jest mimo wszystko słodziej i bardziej gourmandowo, a irys pięknie tańczy pośród kryształów cukru 🙂 . Iris & Patchouli natomiast nie jest już aż tak słodziutka w odbiorze, ale wciąż zdecydowanie czuć mocne podobieństwo do La Vie Est Belle. Allvernum po prostu wybija więcej nut kwiatowych, przez co pralinkowy ton nie krzyczy tak jak w pierwowzorze. Powiedziałabym, że jest to jego taka lżejsza wersja.
Zakończenie wypada nadzwyczaj zgodne. Obydwie pozycje przyklejają się blisko skóry i emanują subtelną, czekoladowo-karmelkową chmurą.

W moim odczuciu Iris & Patchouli jest naprawdę konkretnie zbliżony zapachowo do bestsellera od Lancome. Istnieje wszakże jedna spora rozbieżność pomiędzy omawianymi woniami… . trwałość! LVEB posiada bezapelacyjnie idealne, całodniowe parametry. W przypadku Allvernum niestety zapach szybko ucieka, po 4 godzinach pozostaje tylko wspomnienie. Szkoda! Ale z drugiej strony cenowa przepaść może spowodować, że większość użytkowników wybaczy ten mankament polskiej marce.

Podsumowanie

Allvernum jako klon La Vie Est Belle wypada w mojej opinii na prawdę dobrze. Zapach nie trąci taniością i absolutnie nie daje poczucia stosowania zapachu z niższej półki cenowej. Fakt faktem, iż ma mniej mocy i głębi, ale dla niektórych osób może to być plus, gdyż droższa wersja w nadmiarze jest migrenogenna i męcząca. Za 30 zł otrzymujemy zacny zamiennik klasyka Lancome w wersji light 🙂 .

Podziel się: