Recenzje perfum

Guess, Seductive Noir Women Edt

Przyszedł czas na bardzo fajną markę, która według mnie jest mało doceniana w perfumowym świecie. Guess może pochwalić się na prawdę dobrze skomponowanymi wypustami, a Seductive Noir przechodzi sam siebie 🙂 . Zapraszam do recenzji!

Przede wszystkim zacznę od faktu, którego wręcz nie można przeoczyć i nie stwierdzić wąchając Seductive Noir, a mianowicie chodzi o mocne podobieństwo do Mon Guerlain Edp. W tym przypadku Guess świetnie naśladuje hit od Guerlaina :). A co znajdziemy w środku?
Otwarcie jest ziołowo-cytrusowe, wręcz lekko pikantne, ale szybko się ulatnia, po czym otrzymujemy zapach właściwy i serce woni: przecudny aromat słodkiej wanilii (ale absolutnie nie przesłodzonej!) podbitej iskrzącym irysem i jaśminem. Jak już wspominałam na wstępie, nawiązanie do Mon jest tak duże, że gdybym nie znała nut użytych do stworzenia tej kompozycji, to dałabym sobie rękę uciąć, że jest tu obecna lawenda… i grubo bym się pomyliła xD . To co jeszcze mnie zaskoczyło w tym zapachu to bardzo subtelny i co jakiś czas przewijający się kościelny akcent kadzidła, które co prawda nie jest wymienione w piramidzie zapachowej, ale winna temu jest wetyweria. To ona sprawia, że perfumy na prawdę są intrygujące! Z jednej strony jest przytulnie, ale z drugiej ukryty pazur nadaje smaczku.

W licznych recenzjach można spotkać opinie, że ta wersja Guessa pachnie męsko. Osobiście rzeczywiście zauważyłam lekkie zapędy w tym kierunku, aczkolwiek nie jest to wygórowany wydźwięk, ale wetyweria faktycznie może sprawiać, że co u niektórych osób zapach może pójść nieco bardziej w kawalerskim kierunku (ale nie musi). Co więcej Seductive Noir ma momenty rodem z Good Girl od Caroliny Herrery… Chwilami mam wrażenie, że kręci się tu tuberozowa aura… .

Parametry dobre: trwałość około 5-6 godzin, a projekcja ok. 4.

Podsumowanie

Guess Seductive Noir to perfumy mało docenione. To ukryty i tani klejnot pośród drogeryjnych półek. Pachnie dużo drożej niż kosztuje i dodatkowo nie ma chemicznego brzmienia, co czyni go jeszcze bardziej atrakcyjnym. Stosunek jakości do ceny jest doskonały, ponieważ woń pachnie podobnie do znacznie droższych zapachów. Aromat jest ciekawy, z jednej strony milusi i kobiecy, a z drugiej unisexowy i chłodny. Zapach typowo dla osób szukających perfum ciekawych i wielowymiarowych, a przede wszystkim pozycja obowiązkowa dla miłośników starego, dobrego Mon Guerlaina 🙂 .

Specyfikacja zapachowa:
Kategoria: orientalno-kwiatowa
– Nuta głowy: szałwia, bergamotka i piwonia
– Nuta serca: irys, jaśmin wielkolistny i konwalia
– Nuta bazy: aksamit, wanilia i wetyweria Haitańska

Twórca:
Laurent Le Guernec

Rok powstania: 
2019

Pojemności:
30 ml, 50 ml i 75 ml

Trwałość:
Zadowalająca – 5 h na skórze

Podziel się: