Recenzje perfum

Jenny Glow, Velvet & Oud Edp

Jenny Glow jak tylko pojawiła się na polskim rynku, została wyprzedana w kilka chwil i szturmem zdobyła rzeszę fanów, a wszystko to za sprawą nawiązywania swoimi zapachami do perfum bardzo znanej marki. Ujmując rzeczy po imieniu, Jenny Glow to klony/odpowiedniki/zamienniki pachnideł Jo Malone. Dzisiaj przybliżę Wam wersję Velvet & Oud!

Velvet & Oud to zapach konkretny, gęsty i konfiturowy. Wielbiciele esencjonalnej róży będą zachwyceni. Wstęp to róża w wydaniu lekko ogrodowym ,ale lada moment do głosu dochodzi współczesny i noszalny oud. NIe jest on typowo mocny i przytłaczający jak na arabski alibaba, który kosi swoją obecnością wszystko co napotka na swojej drodze. Raczej w moim odczuciu jest to jego namiastka. Składniki w kompozycji są świetnie zmieszane. Róża szybko robi się taka ciemna, subtelnie dymna i skondensowana. Oud podbija woń, przez co zapach wpada w tony konfitury różanej rodem z nadzienia pączka z najlepszej cukierni w mieście. Z drugiej jednak strony Velvet & Oud jest nieskomplikowany w swojej prostocie, ale jednocześnie niesamowicie aromatyczny i zmysłowy.

Pragnę raz jeszcze podkreślić, iż oud w tym przypadku robi raczej za tło i wielbiciele prawdziwych arabskich perfum mogą się zawieść. Dla mnie osobiście króluje tu mocno podkręcona róża w postaci dżemu 🙂 , a skoro jest dżem, to jest i słodycz. Zaczerpnięty wydźwięk oudu idealnie wybija na piedestał nutę kwiatu z kolcami.
Perfumy mają w zasadzie dwa etapy rozwoju: początek i reszta 😛 . Wstęp to taki ogród, który po 15-20 minutach przybiera obraz bukietu pełnego róż w piękną, ciemną noc.

Velvet & Oud kategoryzowany jest jako unisex, aczkolwiek ja uważam, że jednak wypada bardziej damsko aniżeli męsko. Przechył w damską stronę jest wyraźnie zauważalny. Zapach idealnie sprawdzi się na specjalne wyjścia, randki czy okazje we dwoje. Jest wieczorowy i intensywny. Nie sposób przejść obok obojętnie. Zdecydowanie na okres jesienno-zimowy, latem przytłoczy. Trwałość, projekcja i moc zapachu powala. Za małe pieniądze otrzymujemy perfumy na wysokim poziomie, których jakość bezapelacyjnie nie odbiega od pozycji wysokopółkowych.
Jedyny taki mankament i minus dla osób lubiących piękne flakony, niestety ale tutaj się grubo zawiedziecie pod tym względem 😛 . Buteleczka nie zachwyca wykończeniem, naklejka z przodu potrafi się odklejać, a korek jest wykonany ze sztucznego tworzywa.. ALE! W końcu to nie wyglądem zewnętrznym powinniśmy się kierować podczas wyboru idealnego zapachu i najważniejsze jest wnętrze prawda? 🙂

Podsumowanie

Jenny Glow zaserwowało nam zapach ciepły, otulający i zmysłowy o bardzo dobrych parametrach. Róża została przedstawiona w sposób elegancki, wytrawny i kobiecy. Oud jest mainstreamowy i przyjemny dla nosa. Fakt faktem, że taki klimat bukietu trzeba lubić i nie każdemu przypadnie do gustu, lecz dla osoby, która np. dopiero zaczyna przygodę z oudem jak najbardziej polecam. Również miłośnicy róży będą zadowoleni. Osobiście jestem na tak!

Specyfikacja zapachowa:
Kategoria: drzewno-kwiatowy
– Nuta głowy: nuty owocowe, róża
– Nuta serca: geranium
– Nuta bazy: ambra, oud, nuty drzew

Twórca:
Jenny Glow

Rok powstania: 
2000

Pojemności:
30 ml i 80 ml

Trwałość:
Znakomita – skóra co najmniej 8-9 godzin, ubrania do prania

Podziel się: