-
Zara Suede Petals – recenzja
Zara Suede Petals Zara jak się postara, to potrafi zaskoczyć i Suede Petals zaliczam do jednych z najbardziej wielowymiarowych propozycji marki, jakie dotychczas testowałam. Zapach zmienia się jak kameleon co chwilę odsłaniając coś nowego. I…
Zara Dark Sandalwood – recenzja
Zara Dark Sandalwood Zara Dark Sandalwood rozbudziła we mnie apetyt na coś głębokiego, drzewnego i odrobinę mrocznego. W końcu sandałowiec…
Zara Bright Sandalwood – recenzja
Zara Bright Sandalwood No i proszę! Zara Bright Sandalwood rzeczywiście zasługuje na swoje bright, bo tym razem dostałam coś naprawdę…
Soppo Thirst Trap – recenzja
Soppo Thirst Trap Powiem Wam, że zaczynam poważnie zastanawiać się nad sensem dalszego testowania perfum owocowych tej marki. Z każdą…
Narciso Rodriguez Pure Musc for Her – recenzja
Narciso Rodriguez Pure Musc for Her Narciso Rodriguez Pure Musc for Her to piżmo legenda. Miało być czysto, krystalicznie i…
Eva Minge Dell’Arte – recenzja
Eva Minge Dell’Arte W zasadzie sama nie wiem, czego się spodziewałam po Eva Minge Dell’Arte, ale w bukiecie czają się…
Soppo Mad Gut – recenzja
Soppo Mad Gut Kurczę, zaczynam mieć wrażenie, że z owocami marki dogaduje się po macoszemu. Soppo Mad Gut miało pachnieć…
Soppo Jelly Belly – recenzja
Soppo Jelly Belly Po Mog Them moje zaufanie do owocowych monozapachów Soppo było już mocno nadwyrężone, ale liczi w Jelly…
Soppo Mog Them – recenzja
Soppo Mog Them O matko… myślałam, że po bzie ( Doggy Siren ) już gorzej być nie może, ale jak…