Zara Golden Chai – recenzja
Zara Golden Chai
Czas na trzeciego zawodnika z nowej linii, a jest nim Zara Golden Chai. Po owocowym mroku Blackberry Oud oraz dziwaczności Musk au Lait, spodziewałam się czegoś w stylu przytulnej, mlecznej herbatki, którą będę pić pod kocykiem. No i co?… no i zapraszam na recenzję zapachu, który ma w sobie więcej testosteronu, niż mogłoby się wydawać 😉 .
Kardamonowy bar w westernowym stylu
Dobra, do rzeczy! Tutaj mamy raczej eksplozję przypraw, a nie grzeczną herbatkę. Na pierwszym planie króluje mocno charakterny kardamon, świdrujący w nosie oraz podany z sowitą dawką miodu. Ale uwaga: to nie jest ulepek ze słoika, a goryczkowy, ciemny i gęsty nektar, który zamiast przesładzać, dodaje kompozycji powagi. Mi osobiście zalatuje miodem gryczanym, ponieważ to on cechuje się dość specyficznym zapachem oraz aromatem.
Ponadto po ułożeniu na moim ciele kompozycja wybija minimalnie zamszowo-skórzany twist, co sprawia, że Golden Chai jest fantastycznie uniseksowa. Gdzieś tam w tle czuć jeszcze inne przyprawy ( obstawiam kapeczkę tytoniu i cynamonu ), które podbijają temperaturę, lecz to kardamon jest królem piramidy. I wiecie z czym mi się kojarzy serce perfum? Z klimatycznym barem z ciężkimi, starymi, drewnianymi drzwiami na dzikim zachodzie i szklanką aromatycznego rumu w ręku. Jest tu jakaś taka surowość wymieszana z elegancją, która totalnie mnie kupiła.
Oczywiście jak zapach się uspokoi, fantastycznie zmienia swoje oblicze stając się gładkimi, orientalnymi dodatkami delikatnie posmarowanymi już nieco łagodniejszym, może lipowym miodkiem.

Opinia i parametry
Moim zdaniem Golden Chai to dość charakterna propozycja ze sporą dozą męskości. Dalia Izem genialnie ograła temat przypraw, uciekając od banału i nudy. Zapach jest wielowymiarowy: najpierw szorstki i niemal skórzany, a po czasie otulający na bazie miodu oraz nektarowej gładkości. To nie jest zapach dla fanek typowych “słodziaków – gourmandziaków”. Tutaj trzeba lubić korzenne uderzenie i ten specyficzny, drzewny chłód, który przeplata się z ciepłem przypraw.
Parametry bardzo przyzwoite! Na skórze czuła woń przez dobre 5-6 godzin. Co ciekawe, ten zapach nie projektuje jak szalony (nie zabijecie nim nikogo w biurze), ale tworzy wokół noszącego intrygującą, “złotą” aurę. Na szalikach i swetrach zostaje piękny, miodowo-cynamonowy osad, który pachnie po prostu luksusowo.

Podsumowanie
Zara Golden Chai to zapach kontrastów: od surowego westernu po miodowe ukojenie. Jest nowoczesny, świetnie skrojony i zdecydowanie wyróżnia się na tle mainstreamowych premier. Jeśli szukacie czegoś, co pachnie jak niszowe perfumy za ułamek ich ceny, to złoty flakon musi wpaść w Wasze ręce. Dla mnie to zapachowy pewniak na chłodniejsze wieczory. Kolejny hit!
Pozostałe zapachy z linii: Blackberry Oud, Musk au Lait oraz Amber Affogato
Specyfikacja zapachowa Zara Golden Chai
Fragrantica
Fragrantica Zara Golden Chai
Kategoria
Orientalno – przyprawowa
Nuty
Kardamon, cynamon, miód, bursztyn
Twórca:
Zara x Dalia Izem
Rok powstania:
2026
Pojemności:
100 ml
Trwałość:
Niezła – na ciele ok. 6 h, ubrania podobnie


