<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>orchidea - Słodka Paczula</title>
	<atom:link href="https://slodkapaczula.pl/tag/orchidea/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/orchidea/</link>
	<description>&#34;Zapach jest językiem, który nie potrzebuje słów&#34;</description>
	<lastBuildDate>Sun, 12 May 2024 17:05:47 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/10/cropped-cropped-cropped-LOGOSCENTSON-32x32.jpg</url>
	<title>orchidea - Słodka Paczula</title>
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/orchidea/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Just Jack Wild Orchid &#8211; recenzja + porównanie z Tom Ford Velvet Orchid</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2024/05/12/just-jack-wild-orchid-recenzja-porownanie-z-tom-ford-velvet-orchid/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=just-jack-wild-orchid-recenzja-porownanie-z-tom-ford-velvet-orchid</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2024/05/12/just-jack-wild-orchid-recenzja-porownanie-z-tom-ford-velvet-orchid/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 12 May 2024 17:05:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[miód]]></category>
		<category><![CDATA[orchidea]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=45984</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dzisiaj Just Jack Wild Orchid. Do marki podchodziłam jak pies do jeża, bo jednak są to klony Toma Forda, a Ford może pochwalić się zapachami skrojonymi idealnie pod względem kompozycji i parametrów i podanie dobrego zamiennika to nie lada wyzwanie. Czy Wild Orchid podołał legendzie? Recenzja poniżej 🙂 Czy to Velvet Orchid czy jednak Wild Orchid? Wild Orchid jest dokładnie taki jak sugeruje nazwa, czyli orchidea morderca, która inspirowała się Tomem Fordem Velvet Orchid. W obydwu pachnidłach aromat jest przesiąknięty piękną, esencjonalną i intensywną orchideą w towarzystwie innego, licznego kwiecia. Bezapelacyjnie gra ona główne skrzypce i w zależności od towarzyszących jej składników rozkwita pod różnymi postaciami. Bukiet w Velvet Orchid jest na tyle bogaty w odbiorze, że po prostu osacza nosiciela od samego początku, a tutaj kompozycja jednak wypada jakby bardziej komfortowo dla otoczenia 😉 (lecz wciąż obficie!). Ponadto w Tomie Fordzie orchidea została oblepiona dużą dawką gęstego miodu. Ciepłego, słodkiego i upojnego, a w Just Jack jest to miękki miodek nektarowy na resorach bez efektu killera stulecia, lecz wciąż killera 😛 . I tu i tu zapach wpada w vintagowy klimat i im dalej, tym bardziej się on wybija. Mirra i drzewna baza tworzą aurę kadzidlano-zamszowego akcentu, który podbija retro wydźwięk w jednej i drugiej pozycji. I na sam koniec kluczowa różnica: po mocnym otwarciu całokształt Wild Orchid łagodnieje i kwiaty zaczynają oddychać. Robi się nieco bardziej &#8220;przestrzennie&#8221;, ale wciąż stanowczo. Gdy już cały szał opadnie, na skórze zostaje łagodna, lekko słodkawa i spacyfikowana orchidea na różanym tle, bardzo przyjemna i już w bardziej współczesnym wydaniu. Natomiast Velvet Orchid trzyma wyraźny i jednostajny fason intensywności praktycznie do samego końca. Opinia i parametry Zdecydowanie tego typu pozycje nie są łatwa i trzeba lubić perfumy z niunasem rodem ze starej szkoły. Wild Orchid stanowi jedność, jest bardzo dobrze zmiksowana, balsamiczna i lekko duszna, ale jakimś sposobem paradoksalnie znośna i mimo swej natarczywości przyciągająca. O dziwo w Just Jack nie czuć absolutnie taniości czy syntetyczności. Biorąc pod uwagę cenę za flakon (30 zł za 30 ml) jest to zaskakujący pozytyw, a podobieństwo do Velvet Orchid uderzające. Parametry także są godne podziwu. Zapach projektuje długo i zostawia za sobą gęstą mgłę trzymając się zacne 8 godzin na skórze. Czego chcieć więcej? Świetny stosunek jakości do ceny &#8211; takie perełki to ja lubię! Podsumowanie Just Jack serwuje perfumy dobre, a nawet bardzo dobre. Pachną znacznie drożej niż są warte oraz dobrze imitują Toma Forda Velvet Orchid. Wild Orchid to przydymiona orchidea w klasycznym, retro tonie, która przypadnie do gustu wielbicielom woni otulających, ciepłych i w starym stylu. Jest tu dużo nut kwiatowych, ale i słodkich. Okazały odbiór może przytłoczyć i z pewnością Wild Orchid nie jest dobrym pomysłem na zakup w ciemno. Zadziorna orchidea, miodowy słoiczek i duszna aura przyciągnie tylko określone towarzystwo 🙂 a z pewnością wielbicieli Velvet Orchid. Porównanie w pigułce Specyfikacja zapachowa: Link do fragrantica:Fragrantica Just Jack Wild Orchid Kategoria: Kwiatowo-aromatyczne Nuty:Głowy: miód, pomarańcza, bergamotkaSerca: róża, jaśmin, kwiat pomarańczyBazy: balsamiczne nuty, labdanum, mirt, drzewo sandałowe Twórca:Just Jack Pojemności:50 ml i 100 ml Trwałość:Bardzo dobra – ok. 8 h na skórze, ubrania do prania</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/05/12/just-jack-wild-orchid-recenzja-porownanie-z-tom-ford-velvet-orchid/">Just Jack Wild Orchid &#8211; recenzja + porównanie z Tom Ford Velvet Orchid</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Dzisiaj Just Jack Wild Orchid. Do marki podchodziłam jak pies do jeża, bo jednak są to klony Toma Forda, a Ford może pochwalić się zapachami skrojonymi idealnie pod względem kompozycji i parametrów i podanie dobrego zamiennika to nie lada wyzwanie. Czy Wild Orchid podołał legendzie? Recenzja poniżej <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Czy to Velvet Orchid czy jednak Wild Orchid?</h4>



<p>Wild Orchid jest dokładnie taki jak sugeruje nazwa, czyli orchidea morderca, która inspirowała się Tomem Fordem Velvet Orchid. W obydwu pachnidłach aromat jest przesiąknięty piękną, esencjonalną i intensywną orchideą w towarzystwie innego, licznego kwiecia. Bezapelacyjnie gra ona główne skrzypce i w zależności od towarzyszących jej składników rozkwita pod różnymi postaciami. Bukiet w Velvet Orchid jest na tyle bogaty w odbiorze, że po prostu osacza nosiciela od samego początku, a tutaj kompozycja jednak wypada jakby bardziej komfortowo dla otoczenia <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (lecz wciąż obficie!). Ponadto w Tomie Fordzie orchidea została oblepiona dużą dawką gęstego miodu. Ciepłego, słodkiego i upojnego, a w Just Jack jest to miękki miodek nektarowy na resorach bez efektu killera stulecia, lecz wciąż killera <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<p>I tu i tu zapach wpada w vintagowy klimat i im dalej, tym bardziej się on wybija. Mirra i drzewna baza tworzą aurę kadzidlano-zamszowego akcentu, który podbija retro wydźwięk w jednej i drugiej pozycji. </p>



<p>I na sam koniec kluczowa różnica: po mocnym otwarciu całokształt Wild Orchid łagodnieje i kwiaty zaczynają oddychać. Robi się nieco bardziej &#8220;przestrzennie&#8221;, ale wciąż stanowczo. Gdy już cały szał opadnie, na skórze zostaje łagodna, lekko słodkawa i spacyfikowana orchidea na różanym tle, bardzo przyjemna i już w bardziej współczesnym wydaniu. Natomiast Velvet Orchid trzyma wyraźny i jednostajny fason intensywności praktycznie do samego końca.  </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/12/pxl-20210530-131737230portraitzw.jpg" alt="" class="wp-image-46061" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/12/pxl-20210530-131737230portraitzw.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/12/pxl-20210530-131737230portraitzw-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/12/pxl-20210530-131737230portraitzw-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/12/pxl-20210530-131737230portraitzw-1536x1023.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/12/pxl-20210530-131737230portraitzw-1140x760.jpg 1140w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Zdecydowanie tego typu pozycje nie są łatwa i trzeba lubić perfumy z niunasem rodem ze starej szkoły. Wild Orchid stanowi jedność, jest bardzo dobrze zmiksowana, balsamiczna i lekko duszna, ale jakimś sposobem paradoksalnie znośna i mimo swej natarczywości przyciągająca. O dziwo w Just Jack nie czuć absolutnie taniości czy syntetyczności. Biorąc pod uwagę cenę za flakon (30 zł za 30 ml) jest to zaskakujący pozytyw, a podobieństwo do Velvet Orchid uderzające. </p>



<p>Parametry także są godne podziwu. Zapach projektuje długo i zostawia za sobą gęstą mgłę trzymając się zacne 8 godzin na skórze. Czego chcieć więcej? Świetny stosunek jakości do ceny &#8211; takie perełki to ja lubię! </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1600" height="1070" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/12/pxl-20210530-131539196zw.jpg" alt="" class="wp-image-46063" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/12/pxl-20210530-131539196zw.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/12/pxl-20210530-131539196zw-300x201.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/12/pxl-20210530-131539196zw-768x514.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/12/pxl-20210530-131539196zw-1536x1027.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/12/pxl-20210530-131539196zw-1140x762.jpg 1140w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center"><strong>Podsumowanie</strong></h4>



<p>Just Jack serwuje perfumy dobre, a nawet bardzo dobre. Pachną znacznie drożej niż są warte oraz dobrze imitują Toma Forda Velvet Orchid. Wild Orchid to przydymiona orchidea w klasycznym, retro tonie, która przypadnie do gustu wielbicielom woni otulających, ciepłych i w starym stylu. Jest tu dużo nut kwiatowych, ale i słodkich. Okazały odbiór może przytłoczyć i z pewnością Wild Orchid nie jest dobrym pomysłem na zakup w ciemno. Zadziorna orchidea, miodowy słoiczek i duszna aura przyciągnie tylko określone towarzystwo <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> a z pewnością wielbicieli Velvet Orchid.</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Porównanie w pigułce</h4>


<div class="supsystic-table-loader spinner"style="background-color:#000000"></div><div id="supsystic-table-11_86570" class="supsystic-tables-wrap " style=" width:100%; visibility: hidden; " data-table-width-fixed="100%" data-table-width-mobile="100%" ><table id="supsystic-table-11" class="supsystic-table paragraphMode border lightboxImg cell-border" data-id="11" data-view-id="11_86570" data-title="Wild Orchid vs Velvet Orchid" data-currency-format="$1,000.00" data-percent-format="10.00%" data-date-format="DD.MM.YYYY" data-time-format="HH:mm" data-features="[&quot;after_table_loaded_script&quot;]" data-search-value="" data-lightbox-img="" data-head-rows-count="1" data-pagination-length="50,100,All" data-auto-index="off" data-searching-settings="{&quot;columnSearchPosition&quot;:&quot;bottom&quot;,&quot;minChars&quot;:&quot;0&quot;}" data-lang="default" data-override="{&quot;emptyTable&quot;:&quot;&quot;,&quot;info&quot;:&quot;&quot;,&quot;infoEmpty&quot;:&quot;&quot;,&quot;infoFiltered&quot;:&quot;&quot;,&quot;lengthMenu&quot;:&quot;&quot;,&quot;search&quot;:&quot;&quot;,&quot;previous&quot;:&quot;&quot;,&quot;next&quot;:&quot;&quot;,&quot;zeroRecords&quot;:&quot;&quot;,&quot;exportLabel&quot;:&quot;&quot;,&quot;file&quot;:&quot;default&quot;}" data-merged="[{&quot;row&quot;:5,&quot;col&quot;:1,&quot;rowspan&quot;:1,&quot;colspan&quot;:2,&quot;removed&quot;:false},{&quot;row&quot;:6,&quot;col&quot;:1,&quot;rowspan&quot;:1,&quot;colspan&quot;:2,&quot;removed&quot;:false}]" data-responsive-mode="0" data-from-history="0" ><thead><tr><th class="" style="width:; padding: 0 !important;"></th><th class="" style="width:; padding: 0 !important;"></th><th class="" style="width:; padding: 0 !important;"></th></tr></thead><tbody><tr style="height:px" ><td data-cell-id="A1" data-x="0" data-y="1" data-db-index="1" class="" data-cell-type="text" data-original-value="" data-order="" style="min-width:24.5723%; " ></td><td data-cell-id="B1" data-x="1" data-y="1" data-db-index="1" class="htLeft bold htMiddle fsize-18 color-e872e2" data-cell-type="text" data-original-value="Just Jack Wild Orchid" data-order="Just Jack Wild Orchid" style="min-width:36.3919%; " >Just Jack Wild Orchid </td><td data-cell-id="C1" data-x="2" data-y="1" data-db-index="1" class="htLeft bold htMiddle fsize-18 color-3d1294" data-cell-type="text" data-original-value="Tom Ford Velvet Orchid" data-order="Tom Ford Velvet Orchid" style="min-width:39.0358%; " >Tom Ford Velvet Orchid </td></tr><tr style="height:px" ><td data-cell-id="A2" data-x="0" data-y="2" data-db-index="2" class="bold color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="Kompozycja" data-order="Kompozycja" >Kompozycja </td><td data-cell-id="B2" data-x="1" data-y="2" data-db-index="2" class="color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="orientalno-kwiatowa" data-order="orientalno-kwiatowa" >orientalno-kwiatowa </td><td data-cell-id="C2" data-x="2" data-y="2" data-db-index="2" class="color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="orientalno-kwiatowa" data-order="orientalno-kwiatowa" >orientalno-kwiatowa </td></tr><tr style="height:px" ><td data-cell-id="A3" data-x="0" data-y="3" data-db-index="3" class="bold color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="Wersja" data-order="Wersja" >Wersja </td><td data-cell-id="B3" data-x="1" data-y="3" data-db-index="3" class="color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="woda perfumowana" data-order="woda perfumowana" >woda perfumowana </td><td data-cell-id="C3" data-x="2" data-y="3" data-db-index="3" class="color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="woda perfumowana" data-order="woda perfumowana" >woda perfumowana </td></tr><tr style="height:94px" ><td data-cell-id="A4" data-x="0" data-y="4" data-db-index="4" class="bold color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="Trwałość &lt;br /&gt; (skóra/ubrania w h)" data-order="Trwałość &lt;br /&gt; (skóra/ubrania w h)" >Trwałość <br /> (skóra/ubrania w h) </td><td data-cell-id="B4" data-x="1" data-y="4" data-db-index="4" class="color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="8/24" data-order="8/24" >8/24 </td><td data-cell-id="C4" data-x="2" data-y="4" data-db-index="4" class="color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="8/24" data-order="8/24" >8/24 </td></tr><tr style="height:px" ><td data-cell-id="A5" data-x="0" data-y="5" data-db-index="5" class="bold color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="Projekcja" data-order="Projekcja" >Projekcja </td><td data-cell-id="B5" data-x="1" data-y="5" data-db-index="5" class="color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="duży ogon" data-order="duży ogon" >duży ogon </td><td data-cell-id="C5" data-x="2" data-y="5" data-db-index="5" class="color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="bardzo duży ogon" data-order="bardzo duży ogon" >bardzo duży ogon </td></tr><tr style="height:151px" ><td data-cell-id="A6" data-x="0" data-y="6" data-db-index="6" class="bold color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="Różnice" data-order="Różnice" >Różnice </td><td data-cell-id="B6" data-x="1" data-y="6" data-db-index="6" class="color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="- Wild Orchid mimo podobnej intensywności woni jest jednak bardziej przestrzenny w odbiorze po opadnięciu nut głowy&lt;br /&gt; - Velvet Orchid to orchidea killer, a Just Jack to orchidea baby killer&lt;br /&gt; - Tom Ford posiada bardziej gryzący oraz mocniejszy akord miodu w porównaniu do Wild Orchid&lt;br /&gt; - Wild Orchid ma w sobie taki współczesny vibe retro, a Velvet Orchid prezentuje vintage skłaniający się ku staremu stylowi&lt;br /&gt; - ostatecznie obydwa bukiety dzielą niewielkie różnice i wypadają bardzo podobnie" data-order="- Wild Orchid mimo podobnej intensywności woni jest jednak bardziej przestrzenny w odbiorze po opadnięciu nut głowy&lt;br /&gt; - Velvet Orchid to orchidea killer, a Just Jack to orchidea baby killer&lt;br /&gt; - Tom Ford posiada bardziej gryzący oraz mocniejszy akord miodu w porównaniu do Wild Orchid&lt;br /&gt; - Wild Orchid ma w sobie taki współczesny vibe retro, a Velvet Orchid prezentuje vintage skłaniający się ku staremu stylowi&lt;br /&gt; - ostatecznie obydwa bukiety dzielą niewielkie różnice i wypadają bardzo podobnie" data-colspan="2" data-rowspan="1" >- Wild Orchid mimo podobnej intensywności woni jest jednak bardziej przestrzenny w odbiorze po opadnięciu nut głowy<br /> - Velvet Orchid to orchidea killer, a Just Jack to orchidea baby killer<br /> - Tom Ford posiada bardziej gryzący oraz mocniejszy akord miodu w porównaniu do Wild Orchid<br /> - Wild Orchid ma w sobie taki współczesny vibe retro, a Velvet Orchid prezentuje vintage skłaniający się ku staremu stylowi<br /> - ostatecznie obydwa bukiety dzielą niewielkie różnice i wypadają bardzo podobnie </td><td data-cell-id="C6" data-x="2" data-y="6" data-db-index="6" class="color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="" data-order="" data-hide="true" ></td></tr><tr style="height:58px" ><td data-cell-id="A7" data-x="0" data-y="7" data-db-index="7" class="bold" data-cell-type="text" data-original-value="Czy uważam Wild Orchid za dobrego klona Toma Forda?" data-order="Czy uważam Wild Orchid za dobrego klona Toma Forda?" >Czy uważam Wild Orchid za dobrego klona Toma Forda? </td><td data-cell-id="B7" data-x="1" data-y="7" data-db-index="7" class="htMiddle htCenter color-000000 bold" data-cell-type="text" data-original-value="Zdecydowanie TAK" data-order="Zdecydowanie TAK" data-colspan="2" data-rowspan="1" >Zdecydowanie TAK </td><td data-cell-id="C7" data-x="2" data-y="7" data-db-index="7" class="htMiddle htCenter color-000000 bold" data-cell-type="text" data-original-value="" data-order="" data-hide="true" ></td></tr></tbody></table><!-- /#supsystic-table-11.supsystic-table --></div><!-- /.supsystic-tables-wrap --><!-- Tables Generator by Supsystic --><!-- Version:1.10.47 --><!-- http://supsystic.com/ --><a title="WP DataTables" style="display:none;" href="https://supsystic.com/plugins/wordpress-data-table-plugin/?utm_medium=love_link" target="_blank">WP DataTables</a>



<h5 class="wp-block-heading"><strong>Specyfikacja zapachowa:</strong></h5>



<p><strong>Link do fragrantica:</strong><br><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Just-Jack/Wild-Orchid-82836.html">Fragrantica Just Jack Wild Orchid</a></p>



<p><strong>Kategoria: <br></strong>Kwiatowo-aromatyczne</p>



<p><strong>Nuty:<br></strong>Głowy: miód, pomarańcza, bergamotka<br>Serca: róża, jaśmin, kwiat pomarańczy<br>Bazy: balsamiczne nuty, labdanum, mirt, drzewo sandałowe</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Just Jack</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>50 ml i 100 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Bardzo dobra – ok. 8 h na skórze, ubrania do prania</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/05/12/just-jack-wild-orchid-recenzja-porownanie-z-tom-ford-velvet-orchid/">Just Jack Wild Orchid &#8211; recenzja + porównanie z Tom Ford Velvet Orchid</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2024/05/12/just-jack-wild-orchid-recenzja-porownanie-z-tom-ford-velvet-orchid/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Calvin Klein My Euphoria &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2023/12/08/calvin-klein-my-euphoria-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=calvin-klein-my-euphoria-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2023/12/08/calvin-klein-my-euphoria-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Dec 2023 09:55:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[agar]]></category>
		<category><![CDATA[czarna porzeczka]]></category>
		<category><![CDATA[orchidea]]></category>
		<category><![CDATA[oud]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=77269</guid>

					<description><![CDATA[<p>Legendarny zapach ostentacyjnego klimatu dyskotek millennium doczekał się flankera. Calvin Klein My Euphoria zamknęło swój eliksir w niepigmentowanej czerwieni zachowując kształt buteleczki z linii. Ciekawi? Zapraszam do recenzji! Pewna siebie czarna porzeczka Jeeenyy wstęp to fenomenalne połączenie porzeczkowego, gęstego soku z żywicznym i balsamicznym, europejskim oudem. Dokładnie ten sam akord znajdziecie w tegorocznej nowości od La Vie Est Belle &#8211; L&#8217;Extrait, Ha! Tylko różnica jest taka, że tam jakby lekko poszło coś nie tak i zapach potrafi wydać z siebie coś na wzór przeleżanego, prl&#8217;owskiego syropu na kaszel, podczas gdy tutaj perfekcyjnie udało się zmiksować słodkie porzeczki z głębokim agarem bez kapryśnych wydźwięków. Brawo! Gdy soczystość lekko opadnie, wówczas bukiet ukazuje orchideę. Jej wyrazisty, orientalno-kwiatowy aromat świetnie współgra z ciepłem oudu oraz słodkimi niuansami owoców. Mmmmm no love it! Przyznam, że sezamu nie wychwyciłam, za to takie dyskretne zapędy do tuberozy rodem z Armani My Way już owszem. Natomiast wyciszenie woni przynosi miękką i spokojną, piżmowo-drzewną oazę, która po szalonym występie koi zmysły. Opinia i parametry W mojej opinii My Euphoria bez wątpienia nie powinna tak obojętnie przejść bez echa, co niestety miało miejsce. Mam wrażenie, że wiele tegorocznych premier nieco ją przyćmiło. Twórcy stworzyli bardzo udany duet porzeczkowo-agarowy, który nadaje kompozycji swoistej wytrawności. Dodam od siebie, że gdyby Lancome poszło tą samą drogą co Calvin Klein to prawdopodobnie ich premiera trafiłaby do zdecydowanie większego grona odbiorców. Ponadto w sercu czai się orchidea rodem z oryginału, chociaż przyznam szczerze, że jest to jej mgliste oraz bardzo subtelne nawiązanie. W ciemno nie wiem czy bym skojarzyła, że to flanker Euphorii z 2005 roku. Trwałość jest zaskakująca! Zapach trzyma się na ciele około 7-8 godzin, a z ubraniami to nawet bym rzekła, że trzeba uważać. Po dwóch dniach wciąż czułam opary na sweterku&#8230; &#8211; do biura nie polecam &#8211; mogą poddusić 😉 . Podsumowanie Na koniec: Czy Calvin Klein My Euphoria to propozycja innowacyjna? Nie. Czy pachnie dobrze i jest warta poznania? Oczywiście, że tak! Jej kwiatowo-owocowy aromat jest bogaty i esencjonalny, a oud dba o tajemniczy pierwiastek perfum. W przystępny oraz bardzo mainstreamowy sposób połączono nuty, które same w sobie lubią dać czadu, a mimo to miękko ze sobą korespondują. Nie spodziewałam się, tak fajnie skonstruowanego i godnego uwagi aromatu. Fani klasyka uważam, iż są po prostu zobligowani do testów 🙂 . Specyfikacja zapachowa Link do fragrantica:Fragrantica Calvin Klein My Euphoria KategoriaOrientalno &#8211; kwiatowa NutyGłowy: czarna porzeczkaSerca: sezam, orchidea, tuberozaBazy: drzewo sandałowe, agar (oud) i bambus Twórca:Frank Voelkl i Nathalie Lorson Rok powstania:&#160;2023 Pojemności:30 ml, 50 ml i 100 ml Trwałość:Znakomita – na ciele cały dzień, ubrania do prania</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2023/12/08/calvin-klein-my-euphoria-recenzja/">Calvin Klein My Euphoria &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Legendarny zapach ostentacyjnego klimatu dyskotek millennium doczekał się flankera. Calvin Klein My Euphoria zamknęło swój eliksir w niepigmentowanej czerwieni zachowując kształt buteleczki z linii. Ciekawi? Zapraszam do recenzji!</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Pewna siebie czarna porzeczka</h4>



<p>Jeeenyy wstęp to fenomenalne połączenie porzeczkowego, gęstego soku z żywicznym i balsamicznym, europejskim oudem. Dokładnie ten sam akord znajdziecie w tegorocznej nowości od <a href="/2023/09/03/lancome-la-vie-est-belle-lextrait-recenzja/">La Vie Est Belle &#8211; L&#8217;Extrait</a>, Ha! Tylko różnica jest taka, że tam jakby lekko poszło coś nie tak i zapach potrafi wydać z siebie coś na wzór przeleżanego, prl&#8217;owskiego syropu na kaszel, podczas gdy tutaj perfekcyjnie udało się zmiksować słodkie porzeczki z głębokim agarem bez kapryśnych wydźwięków. Brawo! Gdy soczystość lekko opadnie, wówczas bukiet ukazuje orchideę. Jej wyrazisty, orientalno-kwiatowy aromat świetnie współgra z ciepłem oudu oraz słodkimi niuansami owoców. Mmmmm no love it! Przyznam, że sezamu nie wychwyciłam, za to takie dyskretne zapędy do tuberozy rodem z Armani My Way już owszem. Natomiast wyciszenie woni przynosi miękką i spokojną, piżmowo-drzewną oazę, która po szalonym występie koi zmysły. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1600" height="1075" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/12/Calvin-Klein-My-Euphoria-opinie-recenzja-perfumy-1.jpg" alt="Calvin Klein My Euphoria" class="wp-image-77314" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/12/Calvin-Klein-My-Euphoria-opinie-recenzja-perfumy-1.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/12/Calvin-Klein-My-Euphoria-opinie-recenzja-perfumy-1-300x202.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/12/Calvin-Klein-My-Euphoria-opinie-recenzja-perfumy-1-768x516.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/12/Calvin-Klein-My-Euphoria-opinie-recenzja-perfumy-1-1536x1032.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/12/Calvin-Klein-My-Euphoria-opinie-recenzja-perfumy-1-1160x779.jpg 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p> </p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>W mojej opinii My Euphoria bez wątpienia nie powinna tak obojętnie przejść bez echa, co niestety miało miejsce. Mam wrażenie, że wiele tegorocznych premier nieco ją przyćmiło. Twórcy stworzyli bardzo udany duet porzeczkowo-agarowy, który nadaje kompozycji swoistej wytrawności. Dodam od siebie, że gdyby Lancome poszło tą samą drogą co Calvin Klein to prawdopodobnie ich premiera trafiłaby do zdecydowanie większego grona odbiorców. Ponadto w sercu czai się orchidea rodem z oryginału, chociaż przyznam szczerze, że jest to jej mgliste oraz bardzo subtelne nawiązanie. W ciemno nie wiem czy bym skojarzyła, że to flanker Euphorii z 2005 roku.</p>



<p>Trwałość jest zaskakująca! Zapach trzyma się na ciele około 7-8 godzin, a z ubraniami to nawet bym rzekła, że trzeba uważać. Po dwóch dniach wciąż czułam opary na sweterku&#8230; &#8211; do biura nie polecam &#8211; mogą poddusić <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> .</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1090" height="727" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/12/Calvin-Klein-My-Euphoria-opinie-recenzja-perfumy-4.jpg" alt="Calvin Klein My Euphoria" class="wp-image-77326" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/12/Calvin-Klein-My-Euphoria-opinie-recenzja-perfumy-4.jpg 1090w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/12/Calvin-Klein-My-Euphoria-opinie-recenzja-perfumy-4-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/12/Calvin-Klein-My-Euphoria-opinie-recenzja-perfumy-4-768x512.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1090px) 100vw, 1090px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Na koniec: Czy Calvin Klein My Euphoria to propozycja innowacyjna? Nie. Czy pachnie dobrze i jest warta poznania? Oczywiście, że tak! Jej kwiatowo-owocowy aromat jest bogaty i esencjonalny, a oud dba o tajemniczy pierwiastek perfum. W przystępny oraz bardzo mainstreamowy sposób połączono nuty, które same w sobie lubią dać czadu, a mimo to miękko ze sobą korespondują. Nie spodziewałam się, tak fajnie skonstruowanego i godnego uwagi aromatu. Fani klasyka uważam, iż są po prostu zobligowani do testów <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica:<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Calvin-Klein/My-Euphoria-82739.html">Fragrantica Calvin Klein My Euphoria</a></p>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Orientalno &#8211; kwiatowa</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Głowy: czarna porzeczka<br>Serca: sezam, orchidea, tuberoza<br>Bazy: drzewo sandałowe, agar (oud) i bambus</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Frank Voelkl i Nathalie Lorson</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2023</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>30 ml, 50 ml i 100 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Znakomita – na ciele cały dzień, ubrania do prania</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2023/12/08/calvin-klein-my-euphoria-recenzja/">Calvin Klein My Euphoria &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2023/12/08/calvin-klein-my-euphoria-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Shiseido Ginza Edp &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2023/04/28/shiseido-ginza-edp-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=shiseido-ginza-edp-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2023/04/28/shiseido-ginza-edp-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Apr 2023 06:07:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[granat]]></category>
		<category><![CDATA[magnolia]]></category>
		<category><![CDATA[orchidea]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=65182</guid>

					<description><![CDATA[<p>Japońska marka z niemalże 150 letnią tradycją, która stylistyką i kolorystyką flakonu nawiązuje do kraju kwitnącej wiśni. Uczta dla oka, a czy dla zmysłu węchu także? :). Zapraszam do recenzji Shiseido Ginza Edp. Kraj Kwitnącej Wiśni Ginza to według mnie przede wszystkim zapach łączący w sobie optymizm, energię oraz swoistą tajemniczość. Bardzo udane zestawienie nut kwiatowych (esencjonalnej orchidei, słodkiej frezji i narkotycznej magnolii) z sokiem z granatu i czerwonych jagód, które w mojej opinii bezsprzecznie zostały wplecione i to w sowitej ilości. Otwarcie to eteryczna bomba owocowa podbita różowym pieprzem. Taki wstęp z pewnością każdemu doda witalności 🙂 . Po kilkunastu minutach kompozycja ukazuje coraz więcej upajającej orchidei i granatowo-frezjowej słodyczy. Obecne tu kwiecie jest w pewien sposób odurzające i pobudzające jednocześnie. Mamy tu kosz pełen różowo-białych płatków, które zatopiono w dość gęstym i likierowym nektarze z granatu. Na szczęście całość została osadzona na chłodnej bazie, dzięki czemu uniknięto taniego i ulepnego wydźwięku. Energetyczny cyprys japoński oraz paczulowy, ziemisto-zielony niuans świetnie odświeżają bukiet, wprowadzając swoisty dynamizm i ekspresyjność. Zakończenie także mile mnie zaskoczyło, ponieważ po ponad 6-7 godzinach noszenia nadal projektuje i miękko muska ciało w postaci kwiatowo-owocowej chmurki. Opinia i parametry Shiseido Ginza są bardzo miłe i przyjemne dla nosa, ale w nadmiarze przyduszają i mogą obezwładnić. Orchidea, magnolia i frezja zdecydowane dominują, aczkolwiek praktycznie na każdym etapie rozwoju woni dzielnie towarzyszą im nuty czerwonych gumijagód 🙂 . O ile perfumy te nie są według mnie jakieś odkrywcze, czy też kontrowersyjne i innowacyjne, to jednak naprawdę mają w sobie dużo charakteru. Poszczególne fazy zgrabnie mieszają się między sobą i współgrają. Chyba jednak japońska sztuka organizacji i dyscypliny z sukcesem znalazła swoje odzwierciedlenie w Ginzie 🙂 W kwestii parametrów nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń. Trzymają się perfekcyjnie na ciele ponad 8 h, a na ubraniach do prania. Podsumowanie Shiseido stworzyło zapach podążający za obecnymi trendami. Mamy tu słodycz, ale nie gourmandową, lecz soczyście kwiatowo-owocową, powiew lekkości i miły aromat z dobrą trwałością. Ginza jest świetlista i dynamiczna. Bez ściemy. Perfekcyjnie wpisuje się w luksusową dzielnicę Tokyo, która była inspiracją do stworzenia perfum. Jestem na tak! Specyfikacja zapachowa Kategoria: Kwiatowo – owocowa Nuty:Głowa: granat i różowy pieprzSerce: frezja, orchidea, magnolia i jaśminBaza: cyprysik japoński, paczula i drzewo sandałowe. Twórca:Karine Dubreuil-Sereni i Maïa Lernout Rok powstania:&#160;2021 Pojemności:30 ml, 50 ml i 90 ml Trwałość:Bardzo dobra – na ciele ok. 8 h, ubrania do prania</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2023/04/28/shiseido-ginza-edp-recenzja/">Shiseido Ginza Edp &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Japońska marka z niemalże 150 letnią tradycją, która stylistyką i kolorystyką flakonu nawiązuje do kraju kwitnącej wiśni. Uczta dla oka, a czy dla zmysłu węchu także? :). Zapraszam do recenzji Shiseido Ginza Edp. </p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Kraj Kwitnącej Wiśni </h4>



<p>Ginza to według mnie przede wszystkim zapach łączący w sobie optymizm, energię oraz swoistą tajemniczość. Bardzo udane zestawienie nut kwiatowych (esencjonalnej orchidei, słodkiej frezji i narkotycznej magnolii) z sokiem z granatu i czerwonych jagód, które w mojej opinii bezsprzecznie zostały wplecione i to w sowitej ilości. Otwarcie to eteryczna bomba owocowa podbita różowym pieprzem. Taki wstęp z pewnością każdemu doda witalności <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Po kilkunastu minutach kompozycja ukazuje coraz więcej upajającej orchidei i granatowo-frezjowej słodyczy. Obecne tu kwiecie jest w pewien sposób odurzające i pobudzające jednocześnie. Mamy tu kosz pełen różowo-białych płatków, które zatopiono w dość gęstym i likierowym nektarze z granatu. </p>



<p>Na szczęście całość została osadzona na chłodnej bazie, dzięki czemu uniknięto taniego i ulepnego wydźwięku. Energetyczny cyprys japoński oraz paczulowy, ziemisto-zielony niuans świetnie odświeżają bukiet, wprowadzając swoisty dynamizm i ekspresyjność. Zakończenie także mile mnie zaskoczyło, ponieważ po  ponad 6-7 godzinach noszenia nadal projektuje i miękko muska ciało w postaci kwiatowo-owocowej chmurki. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1082" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/04/pxl-20230423-082317750portrait-3-1.jpg" alt="" class="wp-image-65260" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/04/pxl-20230423-082317750portrait-3-1.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/04/pxl-20230423-082317750portrait-3-1-300x203.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/04/pxl-20230423-082317750portrait-3-1-768x519.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/04/pxl-20230423-082317750portrait-3-1-1536x1039.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/04/pxl-20230423-082317750portrait-3-1-1140x771.jpg 1140w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Shiseido Ginza są bardzo miłe i przyjemne dla nosa, ale w nadmiarze przyduszają i mogą obezwładnić. Orchidea, magnolia i frezja zdecydowane dominują, aczkolwiek praktycznie na każdym etapie rozwoju woni dzielnie towarzyszą im nuty czerwonych gumijagód <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . O ile perfumy te nie są według mnie jakieś odkrywcze, czy też kontrowersyjne i innowacyjne, to jednak naprawdę mają w sobie dużo charakteru. Poszczególne fazy zgrabnie mieszają się między sobą i współgrają. Chyba jednak japońska sztuka organizacji i dyscypliny z sukcesem znalazła swoje odzwierciedlenie w Ginzie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<p>W kwestii parametrów nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń. Trzymają się perfekcyjnie na ciele ponad 8 h, a na ubraniach do prania.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1078" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/04/pxl-20230423-082436598portrait-2-1.jpg" alt="" class="wp-image-65261" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/04/pxl-20230423-082436598portrait-2-1.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/04/pxl-20230423-082436598portrait-2-1-300x202.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/04/pxl-20230423-082436598portrait-2-1-768x517.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/04/pxl-20230423-082436598portrait-2-1-1536x1035.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/04/pxl-20230423-082436598portrait-2-1-1140x768.jpg 1140w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Shiseido stworzyło zapach podążający za obecnymi trendami. Mamy tu słodycz, ale nie gourmandową, lecz soczyście kwiatowo-owocową, powiew lekkości i miły aromat z dobrą trwałością. Ginza jest świetlista i dynamiczna. Bez ściemy. Perfekcyjnie wpisuje się w luksusową dzielnicę Tokyo, która była inspiracją do stworzenia perfum. Jestem na tak! </p>


<p><iframe loading="lazy" title="GINZA Eau de Parfum" width="960" height="540" src="https://www.youtube.com/embed/WjsMj6pR7II?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" allowfullscreen></iframe></p>



<h5 class="wp-block-heading has-text-align-left">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Kategoria: </strong><br>Kwiatowo – owocowa</p>



<p><strong>Nuty:</strong><br>Głowa: granat i różowy pieprz<br>Serce: frezja, orchidea, magnolia i jaśmin<br>Baza: cyprysik japoński, paczula i drzewo sandałowe.</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Karine Dubreuil-Sereni i Maïa Lernout</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2021</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>30 ml, 50 ml i 90 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Bardzo dobra – na ciele ok. 8 h, ubrania do prania</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2023/04/28/shiseido-ginza-edp-recenzja/">Shiseido Ginza Edp &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2023/04/28/shiseido-ginza-edp-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
