Julia Wieniawa Julicious – recenzja
Julia Wieniawa Julicious
Muszę przyznać, że Julia Wieniawa naprawdę potrafi pozytywnie zaskoczyć swoimi perfumami, a Julicious jest kolejną zacną, acz nieco wtórną propozycją w jej interesującym portfolio. Zresztą każda celebrycka pozycja spod szyldu Esotiq to nie byle jaki zapach. Tym razem jednak mam nieco mieszane uczucia i wcale nie dlatego, że kompozycja mi się nie podoba. Zapraszam! 😉
Wiśniowy likier z marcepanowym nadzieniem
Julicious to przede wszystkim potężna dawka soczystych, dojrzałych wiśni skąpanych w słodkim, niemalże likierowym syropie ala Tom Ford Lost Cherry. Bukiet jest na prawdę intensywny oraz do granic możliwości esencjonalny. Oczywiście owocowy akord ma w sobie także tę charakterystyczną, lekko cierpką skórkę, która świetnie kontrastuje z gęstą słodyczą i nadaje całości przyjemnej głębi. No brawo!
Ponadto bardzo szybko do wiśni dołącza migdał, wprowadzając wyraźnie marcepanowy niuans. Nie jest to jednak sucha, pudrowa migdałowość, lecz coś znacznie bardziej gęstego i deserowego. W sercu całość przypomina mi wiśnie w alkoholu otulone miękką, migdałową masą. Tymczasem, mimo sporej dawki słodyczy kompozycja zachowuje owocową nektarowość i nie zamienia się w typowo cukierniczy ulepek.
W drydownie natomiast wiśniowy likier nabiera coraz więcej drzewnej głębi, a początkowa owocowość zostaje przyjemnie wygładzona. Nadal jest słodko, ale już nieco spokojniej, z subtelnym, kremowo-sandałowym wykończeniem.

Opinia i parametry
Fakt faktem, Julicious to kolejna interpretacja kultowego Lost Cherry od Toma Forda. W dodatku muszę przyznać, że pod względem podobieństwa wypada naprawdę znakomicie. Kompozycja jest bardzo bliska oryginałowi, świetnie zblendowana i zwyczajnie dobrze zrobiona. Jako alternatywa sprawdza się moim zdaniem niemal idealnie.
Tylko że… rynek jest już dosłownie zalany klonami Lost Cherry. Mamy ich tyle, że trudno zliczyć. I właśnie tutaj pojawia się mój największy zarzut. Nie chodzi o jakość Julicious ani o sam zapach, bo naprawdę nie mam się do czego przyczepić. Po prostu przy tak ciekawym portfolio Julii Wieniawy liczyłam na odrobinę więcej kreatywności bez powielania tego co dobrze znane. Paradoksalnie więc Julicious jest dla mnie jednocześnie świetnym zapachem i jednym z mniej interesujących w całej kolekcji.
Parametry super! Trwałość na ciele to takie solidne 5-6 godzin, a ubrania do prania. Projekcja godna podziwu! No takie 2 ulice jak nic 😉 .

Podsumowanie
Julia Wieniawa Julicious to soczysta, likierowo-marcepanowa kompozycja, która bez wątpienia przypadnie do gustu miłośnikom słodkich wiśni. Trudno odmówić jej uroku, jakości czy dopracowania, ale równie trudno mówić tutaj o jakimkolwiek zaskoczeniu. Jako rewelacyjna alternatywa dla Lost Cherry, zdecydowanie zwróci Waszą uwagę.
Specyfikacja zapachowa
Link do fragrantica:
Fragrantica Julia Wieniawa Julicious
Kategoria:
Kwiatowo – owocowo – gourmand
Nuty:
Głowy: wiśnia, migdał i róża
Serca: wiśnia, heliotrop i pistacja
Bazy: fasolka tonka, drzewo sandałowe, wanilia i cedr
Twórca:
Julia Wieniawa x Esotiq
Rok powstania:
2025
Pojemności:
50 ml
Trwałość:
Bardzo dobra – ciało około 6 godzin, ubrania do prania, fantastyczna projekcja.


