Zara Salted Tonka
Recenzje perfum

Zara Salted Tonka – recenzja

Zara Salted Tonka

Zara Salted Tonka zapowiada całkiem intrygujący pojedynek słonego akordu z otulającą słodyczą. Brzmi ciekawie, szczególnie że odpowiednio rozegrana sól potrafi nadać perfumom niemal niszowego sznytu. I powiem Wam, że początek tej znajomości naprawdę rozbudził moje nadzieje. Gorzej, że później odezwał się pewien nieproszony akord… .

Morska bryza i farmaceuta…

Otwarcie jest fenomenalnie mineralne, słone i surowe, wręcz monumentalne. Przy pierwszej aplikacji miałam wrażenie, jakby chłodna morska bryza muskała mi twarz podczas spaceru wzdłuż skalistego wybrzeża. Żadnych tropikalnych wakacji, rozgrzanego piasku czy kokosowych drinków. Rześka, niemal ascetyczna aura. Brawo!

Ale im dłużej Salted Tonka pozostaje na mojej skórze, tym bardziej zaczynam marszczyć nos. Wyobraźcie sobie, że z tej przyjemnej, oceanicznej aury powoli wyłania się znajomy akord, za którym delikatnie mówiąc nie przepadam. I choć jest znacznie subtelniejszy niż w oryginale, wyczuwam go niczym rekin kroplę krwi w oceanie.

Mowa o specyficznej, apteczno-słodkawej woni, która momentalnie przywołuje mi na myśl Vanilla Powder od Matiere Premiere. Tego charakterystycznego, nieco przykurzonego i leczniczego wydźwięku nie sposób pomylić z niczym innym. Nie jest oczywiście aż tak intensywny jak w bestsellerze, ale motyw pozostaje na tyle wyraźny, że trudno mi go zignorować. A tonka? Widocznie nie było na nią recepty… .

Zara Salted Tonka

Opinia i parametry

Najbardziej szkoda mi kapitalnego otwarcia, bo przez pierwsze chwile naprawdę miałam ochotę wystawić Zarze solidną pochwałę. Problem w tym, że późniejszy rozwój przywołuje dokładnie te skojarzenia, od których zwykle staram się trzymać z daleka. Niektóre brzmienia wystarczy mi pokazać w śladowej ilości, żebym natychmiast straciła zainteresowanie resztą bukietu. Uczciwie zaznaczam jednak, że wielbiciele Vanilla Powder mogą odebrać Salted Tonka znacznie przychylniej. To nie jest jego wierna kopia, a wersaj edt wzbogacona o całkiem udany morski kontrast. Jeśli lubicie podobne klimaty, zdecydowanie warto sprawdzić, jak rozwinie się na Waszej skórze.

Trwałość bardzo dobra, ok. 5-6 godzin na ciele, na ubraniach czuć woń na drugi dzień. Projekcja wyraźna.

Zara Salted Tonka

Podsumowanie

Czy jest słono? Tak. Czy jest tonka? Nie. Zara Salted Tonka zaczyna z rozmachem, ale później skręca w kierunku, z którym mój nos od dawna jest na wojennej ścieżce. Miało być mineralnie i otulająco, a dla mnie skończyło się wizytą w aptece. Nie tym razem Zaro! 😛

Specyfikacja zapachowa

Kategoria:
Orientalna

Nuty:
Sól, fasola tonka, wanilia

Twórca:
Zara

Rok powstania: 
2026

Pojemności:
50 ml

Trwałość:
Powyżej przeciętnej – ciało ok. 6 godzin, ubrania znacznie dłużej

Podziel się:
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Maciej
Maciej
5 października 2026 00:06

Na swojej skórze nie wyczułem podobieństwa do Vanilla Powder. Salted Tonka to bardzo zgrabnie przełamana solą słodka tonka, ale dzieki nutom solnym i mineralnym nie ma tu efektu zasłodzenia. Zapach jest bardzo podobny do Sublime Nature Tonka Bean, który parę lat temu Nathalie Lorson stworzyła dla Oriflame. Jak ktoś zna i tęskni to tu może być bardzo zadowolony. Salted Tonka to moim zdaniem najlepszy zapach z tych kapsułowych nowości Zary. Bardzo dziwne że nie wyczuwasz tu tonki. Z tej tonkowej serii którą Zara wypuściła już jakiś czas temu to właśnie w tej nowości jest najwięcej tonki, ale co nos to… Czytaj więcej »

1
0
Chcesz wyrazić swoje zdanie? Skomentuj!x