Gucci Flora Gorgeous Orchid – recenzja
Gucci Flora Gorgeous Orchid
Ogólnie cała linia Flora bardzo przypadła mi do gustu. Ba, to w zasadzie od Gorgeous Gardenia zaczęła się na dobre moja przygoda z kwiatami 🙂 . Ale… o ile inne propozycje z tej serii naprawdę mi się podobają, tak Gucci Flora Gorgeous Orchid leży zdecydowanie najdalej od mojego serca 😉. Musicie tylko pamiętać, że to, czy coś wpisuje się w moje osobiste upodobania, a to, czy kompozycja została dobrze zblendowana, to dwie zupełnie różne sprawy. No to ruszamy!
Waniliowe kwiaty w ozonowej chmurze
Dla mnie te perfumy brzmią po prostu jak waniliowe kwiaty. Tak o i w zasadzie nic więcej. Na samym początku całość wita rześkim, ozonowo-kwiatowym akordem. Szczerze mówiąc nie wiem, czy testując ten zapach w ciemno postawiłabym stricte na orchideę. Jednak faktycznie analizując specyfikę aromatu, to pewnie właśnie ten kwiat nadaje kompozycji uroczych, lekko miodowych podtonów. Po otwarciu zapach płynnie przechodzi w fazę typowo waniliowo-kwiatową, by na samym końcu zaprezentować się z miękkiej, pudrowo-budyniowej strony. To dość specyficzny obraz podania wanilii i według mojego nosa to właśnie ona gra tutaj główną rolę, spychając deklarowaną orchideę na drugi plan. Waniliowa nuta przez cały rozwój woni mocno pracuje. Raz jest słodka, za chwilę bardziej kwiatowa, by po chwili znów zaskoczyć powiewem świeżości. I to jest jak najbardziej ok! A wręcz lepiej niż dobrze, tylko że zwyczajnie nie w moim typie.

Opinia i parametry
Nie powiem, technicznie bukiet prezentuje się naprawdę ciekawie. Otrzymujemy intrygujący kontrast dość gęstego, puddingowego fundamentu przełamanego przestrzennym powietrzem. Trzeba lubić tego typu nieoczywiste połączenia, aczkolwiek całość jest utrzymana w mocno mainstreamowym tonie. Mnie osobiście ten profil zapachowy nie porwał, ale z braku laku bez najmniejszego problemu mogłabym nosić te perfumy na co dzień 🙂.
Co do parametrów: kompozycja utrzymuje się na skórze przez dobrych kilka godzin (u mnie około 4-5), projektując raczej na wyciągnięcie ramion, więc z pewnością nie podusicie znajomych w biurze 😉 .

Podsumowanie
Wiecie, choć nie jest to mój faworyt z linii to uważam, że Gucci Flora Gorgeous Orchid to bezpieczna, ładna i kremowa propozycja. Całość sprytnie przełamano ozonową świeżością, dzięki czemu zapach nie przytłacza. Ta zgrabna, słodko-kwiatowo-powietrzna mieszanka przypadnie do gustu wielu kobietom, które szukają przyjemnych, komfortowych perfum do codziennego użytku. Jeśli lubicie, gdy wanilia przyjmuje różne, nie tylko gourmandowe oblicza, to ten żółty flakon jest wart testów!
Specyfikacja zapachowa
Link do fragrantica
Fragrantica Gucci Flora Gorgeous Orchid
Kategoria
Kwiatowo – owocowo – gourmand
Nuty:
Głowy: wanilia
Serca: orchidea
Bazy: nuty ozonowe
Twórca:
Marie Salamagne
Rok powstania:
2024
Pojemności:
30 ml, 50 ml i 100 ml
Trwałość:
Bardzo dobra – ciało ok. 5-6 h, ubrania cały dzień


