Sabrina Carpenter Sweet Tooth Caramel Dream – recenzja
Tym razem mam tu karmelową sztabkę czekolady, czyli Sabrina Carpenter Sweet Tooth Caramel Dream. Pierwowzór delikatnie mówiąc kompletnie mi nie przypadł do gustu, a do flankera podchodziłam jak pies do jeża. Ale! Skoro powiedziałam “A”, to i mówię “B” więc przy okazji promocji na pojemność 30 ml postanowiłam spróbować wersji toffee. Zapraszam do lektury.
Karmel wersja demo
Ja chyba mam deja vu… :/ . Już za pierwszym psiknięciem ponownie poczułam tę samą sztuczność co w oryginale, ale! Na szczęście jest jej tu znacznie, znacznie mniej, czyli jest nadzieja! Ku mojej uciesze tym razem zrezygnowano z brzęczącego nad nosem imbiru w otwarciu. Uff. Wstęp to świdrujące cytrusy wyciśnięte do cukierniczki. Następnie po kilku minutach w końcu przemija syntetyczność i szybko ustępuje miejsca ciepłej, pomarańczowej galaretce, która okazała się dla mnie miłym zaskoczeniem. Ponadto wyczuwam tu także wytrawną czekoladę zaskakująco dobrze współgrającą z wanilią. Natomiast ponownie brakuje mi bogactwa, które mogłoby uczynić zapach bardziej złożonym.
Tylko gdzie jest tytułowy karmel?? Owszem, gdzieś tam nieśmiało próbuje przebić swoje macki, a tak naprawdę przepada w tle, pozostawiając poczucie niedosytu. Ostatecznie bukiet w sercu i drydownie klaruje się jak deserowy, kakaowy przysmak aniżeli wysublimowana kreacja kafeteryjna, a pomarańcze uciekają tak szybko jak się pojawiły… .

Opinia i paramerty
Cóż ja mogę powiedzieć. Caramel Dream wciąż wydaje się płaski i brakuje mu głębi. Wiecie, jest bezsprzecznie lepiej niż w pierwowzorze, ale to nadal nie jest to, czego oczekiwałam. Perfumy mają swoje dobre momenty, natomiast całości brakuje tego “WoW”. Gdzieś po drodze ginie obietnica kremowego, otulającego zapachu z ciągnącym karmelem w roli głównej. W zamian dostajemy przeciętny deser o delikatnym, kakaowym akcencie, który bardziej przypomina tani baton z supermarketu niż wyrafinowaną, perfumeryjną ucztę.
Parametry tak samo kijowe jak w przypadku klasyka.

Podsumowanie
Podsumowując, Sabrina Carpenter Sweet Tooth Caramel Dream to zapach banalny i przeciętny. Choć wersja karmelowa jest mimo wszystko bardziej dojrzała i mniej infantylna niż oryginał, brak jej wyrazistości i złożoności, które mogłyby uczynić ją interesującą. Niska cena może skusić do zakupu, ale osobiście uważam, że lepiej dołożyć trochę pieniędzy i kupić coś godnego uwagi, z charakterem i dobrą trwałością niż bez sensu wydawać na przeciętne, bezpłciowe pachnidło.
Specyfikacja zapachowa
Link do fragrantica:
Fragrantica Sabrina Carpenter Sweet Tooth Caramel Dream
Kategoria
Orientalno – waniliowe
Nuty
Głowy: cukier, mleko migdałowe, pomarańcza, cytryna i frezja
Serca: ciemna czekolada, wanilia, orchidea i kwiat pomarańczy
Bazy: paczula, piżmo, bursztyn i drzewo sandałowe.
Twórca:
Gil Clavien
Rok powstania:
2023
Pojemności:
30 ml i 75 ml
Trwałość:
Kiepska – ok. 2-3 h na ciele, ubrania podobnie


