Zara Firenze Per Due Violet & Mocha – recenzja
Zara Firenze Per Due
Nisza w mainstreamie? Oczywiście! W sieciówkach jest pełno takich smaczków i tu klasycznie Zara wjeżdża ze swoimi niezliczonymi premierami, serwując interesującą kompozycję Firenze Per Due. Zapraszam na recenzję 🙂 .
Szorstki fiołek i sandałowy koperek
Firenze Per Due od pierwszych sekund pachnie zaskakująco szorstko. Na start dostałam mocne uderzenie chłodnego i specyficznego fiołka na pograniczu ozonowego prania, bez grama cukru czy pudrowej słodyczy. Natomiast po dosłownie kilku minutach na moim ciele wyklarował się przedziwny miks przypominający połączenie mięty, kardamonu oraz… koperku. Rzecz jasna kapryśne drzewo sandałowe wjechało na pełnej kompletnie ucinając kwiatowe akordy.
Kiedy kompozycja osiadła na skórze, dotarło do mnie, czym zainspirowała się Zara. W esencji uderzające podobieństwo do kultowego hitu od Le Labo Santal 33 stało się dla mnie tak oczywiste, jak słońce. Tam u wielu osób również bardzo szybko wychodzi na wierzch ten charakterystyczny, koperkowy podton i dokładnie z tą samą sytuacją spotkałam się w wydaniu Zary. Nie chodzi już nawet o luźne podobieństwo. Obie kompozycje układają się na mnie naprawdę zaskakująco podobnie: sucho, drzewnie, lekko zielono i z tym nietypowym, warzywnym elementem. Rzekomo w piramidzie jest także kawa, ale… zapach widocznie zaparzył się bez niej xD .
Dopiero w zakończeniu perfumy stają się bardziej spokojne, jednolite i miękkie.

Opinia i parametry
Dla mnie Zara Firenze Per Due jest przede wszystkim opowieścią o drzewie sandałowym. Pozostałe nuty budują wokół niego tło, ale to właśnie sandałowiec pozostaje tutaj od początku do końca najważniejszym bohaterem. I zdecydowanie nie jest to jego niewinne czy aksamitne oblicze, a raczej surowe, wytrawne i nieco kanciaste. Ostatecznie otrzymujemy typowo drzewną mieszankę, która po aromatycznym starcie gładko przechodzi w znane z niszowych butików klimaty. Dla mnie osobiście to perfumy bardziej męskie niż damskie, aczkolwiek rzecz jasna jest to kwestia gustu.
Parametry przyzwoite. Trwałość około 5-6 godzin na ciele, ubrania nieznacznie dłużej. Lekka projekcja.

Podsumowanie
Zara Firenze per Due to dość nieoczywista propozycja. Sok kryje bezkompromisowy sandałowiec z wyraźną, wytrawną nutą ziół i bliskim spotkaniem z brzmieniem od Le Labo. Całość pachnie ładnie, nie jest także syntetyczna i może być świetną budżetową alternatywą dla osób lubiących Santal 33. Nie koniecznie jest to mój target, ale perfumy same w sobie dają radę.
Specyfikacja zapachowa
Link do Fragrantica:
Fragrantica: Zara Firenze Per Due
Kategoria:
Aromatyczno – drzewna
Nuty:
Głowy: fiołek
Serca: kawa, mocha
Bazy: drzewo sandałowe i piżmo
Twórca:
Jo Malone
Rok powstania:
2026
Pojemności:
100 ml
Trwałość:
Dobra – na ciele ok. 5 godzin, ubrania podobnie


