Zara Brulante Violette – recenzja
Zara Brulante Violette
Czas na fiołka w przestrzennym wydaniu! Przed Wami Zara Brulante Violette, czyli kompozycja prosta, odświeżająca, ale… niosąca ze sobą pewne ryzyko. Ciekawi? Zapraszam do lektury!
Fiołek w trzech aktach
Zacznijmy od konkretów: te perfumy w zasadzie od początku do samego końca pachną po prostu fiołkowo, tylko że w różnym wydaniu. Mimo bogatej piramidy to właśnie liść fiołka i jego kwiat rozdają tu wszystkie karty. Ewolucja na skórze jest bardzo czytelna i logiczna, a kompozycja jest w ogólnym odbiorze świeża, wiosenna oraz momentami lekko korzenna. Na samym początku zapach uderza rześko, bardzo zielono i roślinnie. Z czasem natomiast uspokaja się stając się dyskretnie słodkawy i elegancko pudrowy, by w ostatecznej fazie wybrzmieć wybitnie drzewnie.
I wszystko byłoby w najlepszym porządku, gdyby nie jeden drobny szczegół. W tej swojej drzewno-pudrowej fazie, perfumy mają momenty, w których ewidentnie puszczają oko do kultowego Santal 33 od Le Labo. Co to oznacza w praktyce? Ano to, że u niektórych osób ( wiadomo, w zależności od pH skóry ) potrafi wybić się ta słynna, niefortunna ogórkowa nuta ( znana też jako zapach koperku czy kiszonek ).

Opinia i parametry
No mnie osobiście ta pozycja jakoś specjalnie nie porwała, ale absolutnie nie uważam, że są to perfumy złe. Co to, to nie! Mają w sobie sporo uroku i jestem przekonana, że miłośnikom fiołków bardzo spodoba się ta surowa prostota i roślinny chłód. To zapach wybitnie ozonowy, jakby pełen wiatru i powietrza, przełamany delikatnie gryzącym, mszanym twistem w tle. Stanowi świetną odskocznię od ciężkich, ulepnych hitów, dając nosowi odpoczynek. Widzę go jako idealny, niezobowiązujący wybór na co dzień, który genialnie zgra się z luźną, białą koszulą.
Parametry wypadają dość przeciętnie. Woń projektuje łagodnie, trzymając się raczej blisko skóry, i znika z niej po około 4 godzinach.

Podsumowanie
Reasumując, Zara Brulante Violette to po prostu solidny fiołek z drzewnym podbiciem. Jeśli lubicie przestrzenne, rześkie kompozycje z lekkim, zadziornym akcentem i nie boicie się ryzyka “ogórkowych” wibracji rodem z Le Lab, koniecznie przetestujcie go na własnej skórze. Zdecydowanie warto mieć na półce takiego dziennego pewniaka, nawet jeśli nie wywołuje on szybszego bicia serca 🙂 .
Specyfikacja zapachowa Zara Brulante Violette
Fragrantica
Fragrantica Zara Brulante Violette
Kategoria
Kwiatowa
Nuty
Głowy: magnolia, róża i elemi
Serca: liść fiołka, irys i malina
Baza: cedr, białe piżmo i mech
Twórca:
Jo Malone
Rok powstania:
2023
Pojemności:
100 ml
Trwałość:
Zadowalająca – ok. 4 h na skórze, ubrania podobnie


