Narciso Rodriguez Pure Musc for Her – recenzja
Narciso Rodriguez Pure Musc for Her
Narciso Rodriguez Pure Musc for Her to piżmo legenda. Miało być czysto, krystalicznie i minimalistycznie, a jak jest? No u mnie niestety historia potoczyła się w zdecydowanie mniej schludnym kierunku niż zapowiadała nazwa perfum… .
Stary koc, gabinet dentystyczny i pudernica
Otwarcie jest dla mnie nietypowo gryzące. Dostaję dziwny miks czegoś przypominającego stary, lekko zakurzony koc pełen saszetek na mole z chłodną sterylnością gabinetu dentystycznego. Nie jest to szczególnie zachęcające zestawienie i przez pierwsze minuty naprawdę trudno mi znaleźć w Pure Musc tę słynną, nieskazitelną elegancję.
Owszem, po chwili sytuacja trochę się uspokaja, lecz na mojej skórze klaruje się przede wszystkim osobliwie przybrudzone piżmo połączone z balsamicznymi kwiatami. To dla mnie żaden synonim nowoczesnej czystości, a raczej drażniący akord próbujący nieudolnie udawać świeże pranie. Finalnie wychodzi z tego coś na wzór słodko-kremowej pudernicy, która nadużyła mocnego mydła i perfum w retro wydaniu. Ponadto mam wrażenie, że gdyby wyjąć z tej układanki ylang-ylang, to całość mogłaby pachnieć jak zatęchłe prześcieradło za długo leżące w wilgotnej szafie… .

Opinia i parametry
Nie, nie i jeszcze raz nie . Pure Musc For Her trafia dokładnie w te kilka brzmień, na które jestem wyjątkowo wyczulona: drażniące piżmo i staroświecką pudrowość. Do tego dochodzi osobliwy klimat starszej Pani, PRL-u i kosmetyczki sprzed kilku dekad. Musicie mieć też tę świadomość, że moja skóra nie dogaduje się z typem piżma od Narciso Rodriguez, dlatego zdecydowanie nie traktowałabym mojej opinii jako wyroku dla wszystkich kostek. To nie zmienia faktu, że dla mnie nie jest to absolutnie żaden zapach bawełnianej pościeli.
Trwałość mega! Minimum 6 godzin na ciele, a na ubraniach czuć perfumy na drugi dzień!

Podsumowanie
Jeśli szukacie delikatnej czystości, osobiście prędzej skierowałabym Was w stronę flankera Pure Musc Blanc. Jest znacznie łagodniejszy i mniej gryzący, choć dla mnie nadal pozostaje mocno nostalgicznym wehikułem czasu. Pure Musc For Her natomiast odbieram jako bardziej surowe, retro i wymagające piżmo. Zdecydowanie polecam testy skórne przed zakupem, by nie ulec ślepo internetowemu hypowi.
Specyfikacja zapachowa
Link do Fragrantica:
Fragrantica Narciso Rodriguez Pure Musc For Her
Kategoria:
Kwiatowo – drzewno – piżmowa
Nuty:
Głowy: piżmo
Serca: jaśmin, ylang-ylang i kwiat pomarańczy
Bazy: drewno kaszmirowe
Twórca:
Sonia Constant
Rok powstania:
2019
Pojemności:
30 ml, 50 ml, 100 ml i 150 ml
Trwałość:
Bardzo dobra – na ciele około 6 godzin, ubrania nawet 2 dni!


