Narciso Rodriguez Musc Nude for her
Recenzje perfum

Narciso Rodriguez Musc Nude for Her – recenzja

Narciso Rodriguez Musc Nude For Her

Piżmo od Narciso Rodriguez już nieraz wystawiało moją cierpliwość na próbę, ale Musc Nude for Her przekroczyło granicę, za którą nie ma już odwrotu. Powiem krótko: to chyba jedno z najgorszych mainstreamowych piżm, jakie kiedykolwiek wybrzmiało na moim ciele. I tym razem naprawdę nie przesadzam :P.

Animalne piżmo, rozkładająca się słodycz i łazienka

Dosłownie kilka sekund wystarczyło, żeby moja wizja Musc Nude zdechła śmiercią natychmiastową. Zamiast miękkiego, cielesnego piżma dostałam miks spoconego ciała, moczu i bliżej nieokreślonych wydzielin, których naprawdę nie miałam ochoty analizować bardziej szczegółowo. Okropieństwo!

Gdzie ta cała deklarowana miękkość? Gdzie subtelność? Na mojej skórze nie ma ani jednego, ani drugiego. Białe kwiaty nie rozświetlają kompozycji, a pudrowa otoczka jeszcze mocniej podbija cielesny, lekko brudny charakter piżma.

Do tego przez cały czas przewija się słodkawy ton a’la 3 dniowy trup w szafie… . Zestawienie kremowej słodyczy z animalnym, nieudolnie kosmetycznym tłem okazało się dla mnie gwoździem do trumny. Po około dwudziestu minutach miałam już autentyczny odruch cofki i poleciałam zmywać perfumy ze skóry, zanim mój organizm sam podjąłby decyzję za mnie :P.

Narciso Rodriguez Musc Nude for her

Opinia i parametry

Nie, nie i jeszcze raz nie. Musc Nude kompletnie rozminęło się z tym, czego oczekiwałam po nazwie sugerującej delikatny puszek. Na mnie wyszło ciężko, fizjologicznie i zwyczajnie odpychająco. A zwierzęce brzmienie zmiotło mnie z powierzchni ziemi. Najgorsze jest to, że nie znalazłam w perfumach nawet jednego momentu, który zachęciłby mnie do dalszego noszenia czy ponownego testu.

Parametrów tym razem uczciwie nie ocenię, bo zapach został ze mnie brutalnie eksmitowany po około dwudziestu minutach 😛 . I nawet gdyby nagle kompozycja zaczęła pachnieć jak misio pysio, to barbarzyński wstęp nie daje szans na dotarcie do dalszych etapów.

Narciso Rodriguez Musc Nude for her

Podsumowanie

Musc Nude zostaje u mnie jednym z największych zapachowych koszmarów ostatnich testów. Z opinii wynika, że u części osób rozwija się kremowo i bliskoskórnie, ale dla mnie stał się symbolem chemiczno-fizjologicznego horroru. Nie wrócę do niego, nawet gdyby ktoś miał mi za to zapłacić.

Specyfikacja zapachowa

Link do Fragrantica:
Fragrantica Narciso Rodriguez Musc Nude For Her

Kategoria:
Piżmowo – kwiatowa

Nuty:
Głowy: białe kwiaty, jaśmin i różowy pieprz
Serca: piżmo, róża damasceńska i kwiat pomarańczy
Bazy: fasolka tonka, paczula i cedr.

Twórca:
Sonia Constant

Rok powstania: 
2024

Pojemności:
30 ml, 50 ml i 100 ml

Trwałość:
Do odważnych świat należy

Podziel się:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Oldest
Newest Most Voted
0
Chcesz wyrazić swoje zdanie? Skomentuj!x