Zara Women in White
Recenzje perfum

Zara Women in White – recenzja

Zara Women in White

Wiecie co? To już trzecia pozycja z linii White Luminosity i póki co zwątpiłam… . Testując Zara Women in White przeszłam przez mękę! Dołsownie! Dlatego w tej recenzji zero litości. Tylko nie odlećcie z wrażenia podczas czytania 😛 .

Kobieta w bieli to to nie jest!! Za to w kombinezonie przeciwchemicznym już tak…

O Jezu, jaki to jest smród! Po pierwszej aplikacji miałam dosłownie łzy w oczach i uwierzcie mi na słowo… to nie były łzy szczęścia, lecz czystego żalu i rozpaczy. Wybaczcie mi tę bezpośredniość, ale te perfumy pachną po prostu jak świeżo wydezynfekowany kibel. Wiecie, gdyby chociaż ta nieszczęsna konwalia poszła w klasyczny, cytrynowo-kwiatowy płyn do mycia podłóg, to byłoby jeszcze pół biedy. Ale nie! Tu jest odór szorowanej ceramiki łazienkowej, a białe piżmo ewidentnie przybrało wyjątkowo brzydki, wręcz animalno-toaletowy ton. MA-SA-KRA!

No ale po co kończyć na tym temat prawda? Mało Wam?! A może odrobinka słodkiej wanilii burbon? Nie tym razem! Najlepiej by wjechała na ten moment lampka whiskey na pocieszenie, tylko że zamiast do gardła, trafiła do szaletu. Alkoholowe tło ani trochę w niczym nie pomaga i dodatkowo pogarsza sytuację. Chemia gospodarcza w osikanym toi-toiu na pełnej jak nic! A olibanum to chyba po prostu spuszczono w klozecie… :/ .

Zara Women in White

Opinia i parametry

Ja naprawdę nie wiem, co nazwa “Women in White” miała mieć wspólnego z kompozycją? Że niby jakaś delikatna kobieta w bieli? Chyba taka, którą ubrano w biały skafander ochronny, który ma ją ocalić przed okropnym fetorem z wnętrza perfum. Ja inaczej tego wytłumaczyć po prostu nie potrafię. Śmiem wręcz twierdzić, że ten zapach nie ma absolutnie żadnych szans na inne ułożenie się na ciele. Podczas testów na moim ciele, męża i bloterze za każdym razem wychodziła tragiczna męska chemia w stylu słynnego YSL Kouros (dobrze, że chociaż dosłownych sików tu brak, xD). Serio, Zara… jak mogłaś?! Ja po prostu nie wierzę, jaka to jest pomyłka.

Parametrów nie zdołałam ocenić… po 30 minutach wjechało szorowanko :/ .

Zara Women in White

Podsumowanie

Jedyne, co tutaj faktycznie wyszło, to minimalistyczna buteleczka. Cała reszta to jeden wielki, olfaktoryczny koszmar. Moja rada: omijajcie ten zapach bardzo, ale to bardzo szerokim łukiem. To perfumy, z którymi nie warto zawierać nawet przelotnej znajomości na drogeryjnym papierku. Totalne rozczarowanie!

Specyfikacja zapachowa Zara Women in White

Fragrantica
Fragrantica Zara Women in White

Kategoria
Orientalno – waniliowa (wtf??)

Nuty
Głowy: olibanum
Serca: konwalia
Baza: białe piżmo i wanilia bourbon.

Twórca:
Zara

Rok powstania: 
2026

Pojemności:
100 ml

Trwałość:
Nie mam pojęcia i nie chcę wiedzieć xD

Podziel się:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Oldest
Newest Most Voted
0
Chcesz wyrazić swoje zdanie? Skomentuj!x