<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>wiśnie - Słodka Paczula</title>
	<atom:link href="https://slodkapaczula.pl/tag/wisnie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/wisnie/</link>
	<description>&#34;Zapach jest językiem, który nie potrzebuje słów&#34;</description>
	<lastBuildDate>Sun, 07 Jan 2024 09:16:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/10/cropped-cropped-cropped-LOGOSCENTSON-32x32.jpg</url>
	<title>wiśnie - Słodka Paczula</title>
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/wisnie/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Yves Saint Laurent Black Opium Over Red &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2024/01/07/yves-saint-laurent-black-opium-over-red-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=yves-saint-laurent-black-opium-over-red-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2024/01/07/yves-saint-laurent-black-opium-over-red-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Jan 2024 09:16:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[czarna herbata]]></category>
		<category><![CDATA[jaśmin]]></category>
		<category><![CDATA[kawa]]></category>
		<category><![CDATA[kwiat pomarańczy]]></category>
		<category><![CDATA[mandarynka]]></category>
		<category><![CDATA[paczula]]></category>
		<category><![CDATA[wanilia]]></category>
		<category><![CDATA[wiśnie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=79635</guid>

					<description><![CDATA[<p>No moi drodzy tym razem przyszedł czas na głęboką czerwień, czyli Yves Saint Laurent Black Opium Over Red w natarciu. Szczerze powiedziawszy nie wiem który to już jest franker z kolei, jednak ciekawość perfumoholika wzięła górę. Poniżej wrażenia na temat gorącej nowości od marki. Zapraszam do recenzji. Wiśniowy sad czy oklepany dziad? Królową kompozycji miała być hucznie zapowiadana wiśnia. Pierwsze rozpylenie i&#8230; faktycznie jest! Nie są to gęste owoce jak w Lost Cherry Toma Forda, ale bardziej frużelina z gofrów posypana kawową posypką. Piękne otwarcie, naprawdę śliczne. Tylko dlaczego trwa tak krótko 🙁 ? Po kilkunastu minutach w bukiecie zaczyna dominować bardzo dobrze znany akord z pierwowzoru. Nie powiedziałabym że jest to stricte klasyk natomiast kompozycja miękko lawiruje między wersją Le Parfum, Floral i Green. Po ułożeniu się na ciele Over Red klaruje się po prostu jako miks kilku poprzednich flankerów. Jest tu trochę jaśminowej herbaty, słodkiego cappuccino, laski wanilii oraz rześkości paczuli. Po wiśniowym soku nie pozostaje nawet ślad. Powiem szczerze, że ciężko mi cokolwiek więcej napisać na temat zapachu, ponieważ tutaj zwyczajnie nic innowacyjnego się nie dzieje. Po bardzo zachęcającym wybiciu bukiet szybko osiada na &#8220;starych śmieciach&#8221;. Tak jakby był impuls, była iskra, była nadzieja&#8230; ale zabrakło prądu i motywacji do dalszego działania. Opinia i parametry Czy jestem zawiedziona Yves Saint Laurent Black Opium Over Red? Z jednej strony tak, ponieważ liczyłam na znacznie głębszy i wyraźniejszy obraz wiśni ( a przede wszystkim dłuższy 😉 ), na coś extra i z pazurem, ale z drugiej perfumy nie pachną absolutnie źle! Charakterystyczny akord pierwowzoru zdecydowanie jest filarem zapachu. Serce woni łączy w sobie wcześniejsze wydania z linii, a całość pachnie zaskakująco lekko i zachowawczo. Osobiście uważam, że bezdyskusyjnie zabrakło tu odwagi i twórcy mogli poszaleć z ilością owoców. Wiśnie nie dominują, a jedynie wabią na wstępie po czym znikają zostawiając samego sobie, rozczarowanego niuchacza 😉 . Ponadto kompozycja jest momentami wręcz miałka, bez wyrazu i mocy, jakby rozwodniona. Zapewne herbaciane nuty są odpowiedzialne za ten efekt. No cóż. Nie jest źle, lecz mogło być lepiej 😉 . Na zasadzie: ale to już było&#8230; . Nadgarstki spryskałam o godzinie 8 i o 14 podczas powrotu z zakupów wciąż czułam snującą się za mną mgłę. Jak na Black Opium, myślę że jest to niezły wynik. Podsumowanie Reasumując marka miała bardzo fajny pomysł na nutę wiodącą. Mamy teraz bum na wiśnie, oczywiście każdy chce być na topie i nie dziwię się, że wybór padł akurat na nie. Te czerwone owoce mogą mieć kilka twarzy i nosy mają naprawdę szerokie pole do popisu. W Yves Saint Laurent Black Opium Over Red pojawiają się i znikają w tempie ekspresowym. Poza epizodem z wiśniami tu wszystko już było. Było cappuccino, była herbata i lekkie płatki białych kwiatów, był pyłek waniliowy oraz espresso. Jeśli szukacie czegoś innowacyjnego to darujcie sobie, tymczasem fanów serii oczywiście zapraszam do testów 🙂 . Specyfikacja zapachowa Link do fragrantica:Fragrantica Yves Saint Laurent Black Opium Over Red KategoriaKwiatowo &#8211; owocowo &#8211; gourmand NutyGłowy: wiśnia i zielona mandarynkaSerca: kwiat pomarańczy, jaśmin i czarna herbataBazy: madagaskarska wanilia, kawa i liść indonezyjskiej paczuli. Twórca:Yves Saint Laurent Rok powstania: 2024 Pojemności:30 ml, 50 ml i 90 ml Trwałość:Bardzo dobra – ok. 6 godzin na ciele, ubrania cały dzień</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/01/07/yves-saint-laurent-black-opium-over-red-recenzja/">Yves Saint Laurent Black Opium Over Red &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>No moi drodzy tym razem przyszedł czas na głęboką czerwień, czyli Yves Saint Laurent Black Opium Over Red w natarciu. Szczerze powiedziawszy nie wiem który to już jest franker z kolei, jednak ciekawość perfumoholika wzięła górę. Poniżej wrażenia na temat gorącej nowości od marki. Zapraszam do recenzji.</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Wiśniowy sad czy oklepany dziad?</h4>



<p>Królową kompozycji miała być hucznie zapowiadana wiśnia. Pierwsze rozpylenie i&#8230; faktycznie jest! Nie są to gęste owoce jak w Lost Cherry Toma Forda, ale bardziej frużelina z gofrów posypana kawową posypką. Piękne otwarcie, naprawdę śliczne. Tylko dlaczego trwa tak krótko <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f641.png" alt="🙁" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ? Po kilkunastu minutach w bukiecie zaczyna dominować bardzo dobrze znany akord z <a href="/2019/12/30/yves-saint-laurent-black-opium-edp/">pierwowzoru</a>. Nie powiedziałabym że jest to stricte klasyk natomiast kompozycja miękko lawiruje między wersją Le Parfum, Floral i Green. Po ułożeniu się na ciele Over Red klaruje się po prostu jako miks kilku poprzednich flankerów. Jest tu trochę jaśminowej herbaty, słodkiego cappuccino, laski wanilii oraz rześkości paczuli. Po wiśniowym soku nie pozostaje nawet ślad. </p>



<p>Powiem szczerze, że ciężko mi cokolwiek więcej napisać na temat zapachu, ponieważ tutaj zwyczajnie nic innowacyjnego się nie dzieje. Po bardzo zachęcającym wybiciu bukiet szybko osiada na &#8220;starych śmieciach&#8221;. Tak jakby był impuls, była iskra, była nadzieja&#8230; ale zabrakło prądu i motywacji do dalszego działania.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1600" height="1068" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Yves-Saint-Laurent-Black-Opium-Over-Red-opinie-recenzja-perfumy-2.png" alt="Yves Saint Laurent Black Opium Over Red" class="wp-image-79655" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Yves-Saint-Laurent-Black-Opium-Over-Red-opinie-recenzja-perfumy-2.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Yves-Saint-Laurent-Black-Opium-Over-Red-opinie-recenzja-perfumy-2-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Yves-Saint-Laurent-Black-Opium-Over-Red-opinie-recenzja-perfumy-2-768x513.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Yves-Saint-Laurent-Black-Opium-Over-Red-opinie-recenzja-perfumy-2-1536x1025.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Yves-Saint-Laurent-Black-Opium-Over-Red-opinie-recenzja-perfumy-2-1160x774.png 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Czy jestem zawiedziona Yves Saint Laurent Black Opium Over Red? Z jednej strony tak, ponieważ liczyłam na znacznie głębszy i wyraźniejszy obraz wiśni ( a przede wszystkim dłuższy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), na coś extra i z pazurem, ale z drugiej perfumy nie pachną absolutnie źle! Charakterystyczny akord pierwowzoru zdecydowanie jest filarem zapachu. Serce woni łączy w sobie wcześniejsze wydania z linii, a całość pachnie zaskakująco lekko i zachowawczo. Osobiście uważam, że bezdyskusyjnie zabrakło tu odwagi i twórcy mogli poszaleć z ilością owoców. Wiśnie nie dominują, a jedynie wabią na wstępie po czym znikają zostawiając samego sobie, rozczarowanego niuchacza <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Ponadto kompozycja jest momentami wręcz miałka, bez wyrazu i mocy, jakby rozwodniona. Zapewne herbaciane nuty są odpowiedzialne za ten efekt. No cóż. Nie jest źle, lecz mogło być lepiej <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Na zasadzie: ale to już było&#8230; . </p>



<p>Nadgarstki spryskałam o godzinie 8 i o 14 podczas powrotu z zakupów wciąż czułam snującą się za mną mgłę. Jak na Black Opium, myślę że jest to niezły wynik.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Yves-Saint-Laurent-Black-Opium-Over-Red-opinie-recenzja-perfumy-3.png" alt="Yves Saint Laurent Black Opium Over Red" class="wp-image-79656" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Yves-Saint-Laurent-Black-Opium-Over-Red-opinie-recenzja-perfumy-3.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Yves-Saint-Laurent-Black-Opium-Over-Red-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Yves-Saint-Laurent-Black-Opium-Over-Red-opinie-recenzja-perfumy-3-768x512.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Yves-Saint-Laurent-Black-Opium-Over-Red-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1024.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Yves-Saint-Laurent-Black-Opium-Over-Red-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x774.png 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Reasumując marka miała bardzo fajny pomysł na nutę wiodącą. Mamy teraz bum na wiśnie, oczywiście każdy chce być na topie i nie dziwię się, że wybór padł akurat na nie. Te czerwone owoce mogą mieć kilka twarzy i nosy mają naprawdę szerokie pole do popisu. W Yves Saint Laurent Black Opium Over Red pojawiają się i znikają w tempie ekspresowym. Poza epizodem z wiśniami tu wszystko już było. Było cappuccino, była herbata i lekkie płatki białych kwiatów, był pyłek waniliowy oraz espresso. Jeśli szukacie czegoś innowacyjnego to darujcie sobie, tymczasem fanów serii oczywiście zapraszam do testów <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica:<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Yves-Saint-Laurent/Black-Opium-Over-Red-88707.html">Fragrantica Yves Saint Laurent Black Opium Over Red</a></p>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Kwiatowo &#8211; owocowo &#8211; gourmand</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Głowy: wiśnia i zielona mandarynka<br>Serca: kwiat pomarańczy, jaśmin i czarna herbata<br>Bazy: madagaskarska wanilia, kawa i liść indonezyjskiej paczuli.</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Yves Saint Laurent</p>



<p><strong>Rok powstania: </strong><br>2024</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>30 ml, 50 ml i 90 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Bardzo dobra – ok. 6 godzin na ciele, ubrania cały dzień</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/01/07/yves-saint-laurent-black-opium-over-red-recenzja/">Yves Saint Laurent Black Opium Over Red &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2024/01/07/yves-saint-laurent-black-opium-over-red-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
