<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>sól - Słodka Paczula</title>
	<atom:link href="https://slodkapaczula.pl/tag/sol/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/sol/</link>
	<description>&#34;Zapach jest językiem, który nie potrzebuje słów&#34;</description>
	<lastBuildDate>Fri, 06 Jun 2025 17:13:26 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/10/cropped-cropped-cropped-LOGOSCENTSON-32x32.jpg</url>
	<title>sól - Słodka Paczula</title>
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/sol/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Tom Tailor Happy to Be &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2025/01/26/tom-tailor-happy-to-be-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=tom-tailor-happy-to-be-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2025/01/26/tom-tailor-happy-to-be-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Jan 2025 08:59:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo kaszmirowe]]></category>
		<category><![CDATA[pomarańcza]]></category>
		<category><![CDATA[sól]]></category>
		<category><![CDATA[wanilia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=87608</guid>

					<description><![CDATA[<p>Przyznaję, po te minimalistyczną, niepozorną buteleczkę sięgnęłam od niechcenia, ale jakie było moje zdziwienie co to znalazłam 🙂 . Pozytywne zaskoczenie! Tom Tailor Happy to Be Woman rzeczywiście ma w sobie taki vibe szczęścia, który zatrzymał mnie na dłużej. Moje wrażenia poniżej. Zaskakująca jakość za grosze Otwarcie soczyste i cytrusowe, gęste wręcz. Jakby pomarańcze były przedojrzałe, ale szybko się ulatnia. Natomiast wiecie jak pachnie esencja Happy to Be? Dla mnie to dosłownie Olympea, lecz w znacznie lżejszym wydaniu. Obecna tu wanilia jest bardzo gładka i praktycznie przez pierwsze 2 h robi za Paco Rabanne w wersji light. Ten subtelnie morski i ten super charakterystyczny akord jest nie do przeoczenia. Obydwa zapachy mają bardzo podobny vibe słonej słodyczy delikatnie oprószonej kawałkami drewna. Co prawda Olympea ma znacznie lepsze parametry, jednak Tom Tailor dzielnie próbuje ją naśladować jednocześnie nie męcząc nadmierną ekspresją. W drydownie Happy to Be Woman robi się za to fantastycznie aksamitno-drzewny i górę bierze kaszmir z sandałem. Uważam, że akcent chłodnej przytulności w bazie to prawdziwa perełka, ponieważ daje zmysłowy ton i sprawia, że zapach nabiera wyjątkowej głębi ze słonym przełamaniem. Bomba! Opinia i parametry Tom Tailor Happy to Be Woman zaskakuje jakością w relacji do ceny. Kompozycja jest harmonijna i przyjemna, idealna dla osób, które szukają ciekawej woni z odrobiną charakteru. Waniliowa słodycz połączona z nadmorskim elementem i drzewną bazą sprawia, że perfumy są interesujące w odbiorze i co więcej &#8211; nawiązują do bestsellera od Rabanne. Z racji bliskości do Olympea będą świetnym wyborem dla tych, którzy szukają tańszej, bardziej przestrzennej alternatywy, ale wciąż chcą cieszyć się podobnym klimatem. To propozycja z odrobiną luksusu i światowego brzmienia w codziennym wydaniu. Osobiście myślę, że pachną drożej niż są warte. Parametry nawet przyzwoite: projekcja umiarkowana, a trwałość około 4-5 godzin. Podsumowanie Tom Tailor Happy to Be to perfumy, które zachwycają lekkością i pozytywnym wydźwiękiem. To zapach, który wprowadza w dobry nastrój i otula delikatną, słodko-słoną aurą. Choć nie dorównuje parametrom Olympei, nadrabia przystępnością i urokiem. Dla mnie to świetny wybór na co dzień – niezobowiązujący, a jednocześnie pozostający w pamięci. Specyfikacja zapachowa Link do fragranticaFragrantica Tom Tailor Happy to Be KategoriaKwiatowo &#8211; owocowa Nuty:Głowy: gorzka pomarańcza, grejpfrut, imbir, cytryna i liliaSerca: sól, wanilia i jaśminBazy: drzewo sandałowe, drewno kaszmirowe i bursztyn Twórca:Tom Tailor Rok powstania:&#160;2023 Pojemności:30 ml i 50 ml Trwałość:Zadowalająca &#8211; ciało ok. 5 h, ubrania z godzinkę dłużej</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2025/01/26/tom-tailor-happy-to-be-recenzja/">Tom Tailor Happy to Be &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Przyznaję, po te minimalistyczną, niepozorną buteleczkę sięgnęłam od niechcenia, ale jakie było moje zdziwienie co to znalazłam <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Pozytywne zaskoczenie! Tom Tailor Happy to Be Woman rzeczywiście ma w sobie taki vibe szczęścia, który zatrzymał mnie na dłużej. Moje wrażenia poniżej. </p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Zaskakująca jakość za grosze</h4>



<p>Otwarcie soczyste i cytrusowe, gęste wręcz. Jakby pomarańcze były przedojrzałe, ale szybko się ulatnia. Natomiast wiecie jak pachnie esencja Happy to Be? Dla mnie to dosłownie Olympea, lecz w znacznie lżejszym wydaniu. Obecna tu wanilia jest bardzo gładka i praktycznie przez pierwsze 2 h robi za Paco Rabanne w wersji light. Ten subtelnie morski i ten super charakterystyczny akord jest nie do przeoczenia. Obydwa zapachy mają bardzo podobny vibe słonej słodyczy delikatnie oprószonej kawałkami drewna. Co prawda Olympea ma znacznie lepsze parametry, jednak Tom Tailor dzielnie próbuje ją naśladować jednocześnie nie męcząc nadmierną ekspresją. </p>



<p>W drydownie Happy to Be Woman robi się za to fantastycznie aksamitno-drzewny i górę bierze kaszmir z sandałem. Uważam, że akcent chłodnej przytulności w bazie to prawdziwa perełka, ponieważ daje zmysłowy ton i sprawia, że zapach nabiera wyjątkowej głębi ze słonym przełamaniem. Bomba!</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1597" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-3.png" alt="Tom Tailor Happy to Be" class="wp-image-87786" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-3.png 1597w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-3-768x513.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1025.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x774.png 1160w" sizes="(max-width: 1597px) 100vw, 1597px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Tom Tailor Happy to Be Woman zaskakuje jakością w relacji do ceny. Kompozycja jest harmonijna i przyjemna, idealna dla osób, które szukają ciekawej woni z odrobiną charakteru. Waniliowa słodycz połączona z nadmorskim elementem i drzewną bazą sprawia, że perfumy są interesujące w odbiorze i co więcej &#8211; nawiązują do bestsellera od Rabanne. Z racji bliskości do Olympea będą świetnym wyborem dla tych, którzy szukają tańszej, bardziej przestrzennej alternatywy, ale wciąż chcą cieszyć się podobnym klimatem. To propozycja z odrobiną luksusu i światowego brzmienia w codziennym wydaniu. Osobiście myślę, że pachną drożej niż są warte. </p>



<p>Parametry nawet przyzwoite: projekcja umiarkowana, a trwałość około 4-5 godzin. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-2.png" alt="Tom Tailor Happy to Be" class="wp-image-87785" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-2.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-2-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-2-768x512.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-2-1536x1023.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-2-1160x773.png 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Tom Tailor Happy to Be to perfumy, które zachwycają lekkością i pozytywnym wydźwiękiem. To zapach, który wprowadza w dobry nastrój i otula delikatną, słodko-słoną aurą. Choć nie dorównuje parametrom Olympei, nadrabia przystępnością i urokiem. Dla mnie to świetny wybór na co dzień – niezobowiązujący, a jednocześnie pozostający w pamięci. </p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Tom-Tailor/Happy-to-Be-Woman-95860.html">Fragrantica Tom Tailor Happy to Be</a></p>



<p><strong>Kategoria</strong><br>Kwiatowo &#8211; owocowa</p>



<p><strong>Nuty</strong>:<br>Głowy: gorzka pomarańcza, grejpfrut, imbir, cytryna i lilia<br>Serca: sól, wanilia i jaśmin<br>Bazy: drzewo sandałowe, drewno kaszmirowe i bursztyn</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Tom Tailor</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2023</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>30 ml i 50 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Zadowalająca &#8211; ciało ok. 5 h, ubrania z godzinkę dłużej</p>



<p></p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2025/01/26/tom-tailor-happy-to-be-recenzja/">Tom Tailor Happy to Be &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2025/01/26/tom-tailor-happy-to-be-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Esotiq Marcelina Zawadzka Moonlight in The Desert &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2024/10/28/esotiq-marcelina-zawadzka-moonlight-in-the-desert-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=esotiq-marcelina-zawadzka-moonlight-in-the-desert-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2024/10/28/esotiq-marcelina-zawadzka-moonlight-in-the-desert-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Oct 2024 18:25:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[jaśmin]]></category>
		<category><![CDATA[karmel]]></category>
		<category><![CDATA[sól]]></category>
		<category><![CDATA[wanilia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=84888</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tym razem marka bielizny stworzyła we współpracy z polską modelką ZARĄBISTĄ linię&#160;perfum. Poważnie. Esotiq Marcelina Zawadzka Moonlight in The Desert rozpocznie cykl trzech recenzji tych wspaniałych zapachów. Myśle, że i tak dużo zdradziłam jak na sam wstęp, ale tym razem nie mogłam się powstrzymać i utrzymać emocji na wodzy 🙂 . Zapraszam do moich wrażeń, a jest o czym czytać 🙂 . Słodko-słone niebo Moonlight in the Desert otwiera się słodką, kuszącą mieszanką karmelu i wanilii. Słodycz ta jednak nie jest przesłodzona ani zbyt oczywista, ponieważ zaskakująco szybko zostaje przełamana nutą soli, która przywodzi na myśl perfumy w stylu Olympea od Paco Rabanne. Jednak jest to zaledwie subtelne echo znanego akordu. Sól w tej kompozycji działa bardziej jako wyrazista przyprawa, która wprowadza zaskakujący, niebanalny twist w postaci wytrawnej nuty. W miarę jak bukiet się wygładza, przeistacza się w wysublimowany deser z 5 gwiazdkowej restauracji. Całość staje się błogo kremowa, niemalże laktonowa z niuansem pianek Marshmallow, a także kwiatowym, nieoczywistym tłem kwiatowej lekkości płatków jaśminu. No jak dla mnie bomba! Mimo wyraźnej słodyczy zapach w sercu pozostaje dorosły, zmysłowy, a jednocześnie nie traci świeżości. Na dodatek jest w nim kokieteryjna kobiecość, a nie infantylność i właśnie to zagranie sprawia, że perfumy roztaczają niesamowitą, sensualną aurę. W drydownie za to można poczuć się jak puchaty kocyk. Miękki, aksamitny oraz nadal zniewalający. Opinia i parametry Esotiq Marcelina Zawadzka Moonlight in The Desert to zapach, który od pierwszego wrażenia intryguje nietuzinkowością. Już sama piramida – jaśmin, karmel, sól i wanilia – obiecuje wyjątkowe doznania i je spełnia. Perfumy zdecydowanie mogą konkurować z wieloma wysokopółkowymi bestsellerami. Są bezbłędne na tle innych gourmandów. Aromat nie jest krzykliwy ani przesadzony, ale powabny i dobrze wyważony. W mojej opinii rzeczywiście Moonlight przywodzi na myśl pustynną, gwieździstą noc w luksusowym stroju gdzie ciepły piasek muska skórę, a woń waniliowego jaśminu unosi się w powietrzu. Trwałość zapachu jest na wysokim poziomie, utrzymuje się na skórze przez wiele godzin stopniowo ewoluując w bardziej subtelny, mleczno-słodki akord. Projekcja umiarkowana – nie dominuje przestrzeni, ale tworzy uwodzicielski woal. Podsumowanie No moi drodzy, podsumowując Marcelina Zawadzka skomponowała przepiękne perfumy. Pachną wręcz bajecznie, mają w sobie styl, szyk i klasę. Laktonowo-karmelowa esencja została tu kapitalnie zrównoważona słono-kwiatowym duetem. Co więcej, aromat nie jest wtórny co uważam za nie lada wyzwanie przy obecnym asortymencie w perfumeriach. Zapach perfekcyjnie nada się na wieczorne wyjścia, natomiast osobiście używam tego małego cuda do sweterków i czuję w nich jak bogini. Zdecydowanie HIT!! Specyfikacja zapachowa KategoriaOrientalno &#8211; kwiatowe NutyJaśmin, karmel, sól, wanilia Twórca:Marcelina Zawadzka Rok powstania:&#160;2024 Pojemności:50 ml Trwałość:Zadowalająca – do 6 godzin na skórze, ubrania ok. 10 h</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/10/28/esotiq-marcelina-zawadzka-moonlight-in-the-desert-recenzja/">Esotiq Marcelina Zawadzka Moonlight in The Desert &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Tym razem marka bielizny stworzyła we współpracy z polską modelką ZARĄBISTĄ linię&nbsp;perfum. Poważnie. Esotiq Marcelina Zawadzka Moonlight in The Desert rozpocznie cykl trzech recenzji tych wspaniałych zapachów. Myśle, że i tak dużo zdradziłam jak na sam wstęp, ale tym razem nie mogłam się powstrzymać i utrzymać emocji na wodzy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Zapraszam do moich wrażeń, a jest o czym czytać <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> .</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Słodko-słone niebo</h4>



<p>Moonlight in the Desert otwiera się słodką, kuszącą mieszanką karmelu i wanilii. Słodycz ta jednak nie jest przesłodzona ani zbyt oczywista, ponieważ zaskakująco szybko zostaje przełamana nutą soli, która przywodzi na myśl perfumy w stylu Olympea od Paco Rabanne. Jednak jest to zaledwie subtelne echo znanego akordu. Sól w tej kompozycji działa bardziej jako wyrazista przyprawa, która wprowadza zaskakujący, niebanalny twist w postaci wytrawnej nuty. W miarę jak bukiet się wygładza, przeistacza się w wysublimowany deser z 5 gwiazdkowej restauracji. Całość staje się błogo kremowa, niemalże laktonowa z niuansem pianek Marshmallow, a także kwiatowym, nieoczywistym tłem kwiatowej lekkości płatków jaśminu. No jak dla mnie bomba!</p>



<p>Mimo wyraźnej słodyczy zapach w sercu pozostaje dorosły, zmysłowy, a jednocześnie nie traci świeżości. Na dodatek jest w nim kokieteryjna kobiecość, a nie infantylność i właśnie to zagranie sprawia, że perfumy roztaczają niesamowitą, sensualną aurę.</p>



<p>W drydownie za to można poczuć się jak puchaty kocyk. Miękki, aksamitny oraz nadal zniewalający. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1600" height="1068" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Esotiq-Marcelina-Zawadzka-Moonlight-in-the-Desert-opinie-recenzja-perfumy-6.jpg" alt="Esotiq Marcelina Zawadzka Moonlight in The Desert" class="wp-image-84926" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Esotiq-Marcelina-Zawadzka-Moonlight-in-the-Desert-opinie-recenzja-perfumy-6.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Esotiq-Marcelina-Zawadzka-Moonlight-in-the-Desert-opinie-recenzja-perfumy-6-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Esotiq-Marcelina-Zawadzka-Moonlight-in-the-Desert-opinie-recenzja-perfumy-6-768x513.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Esotiq-Marcelina-Zawadzka-Moonlight-in-the-Desert-opinie-recenzja-perfumy-6-1536x1025.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Esotiq-Marcelina-Zawadzka-Moonlight-in-the-Desert-opinie-recenzja-perfumy-6-1160x774.jpg 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Esotiq Marcelina Zawadzka Moonlight in The Desert to zapach, który od pierwszego wrażenia intryguje nietuzinkowością. Już sama piramida – jaśmin, karmel, sól i wanilia – obiecuje wyjątkowe doznania i je spełnia. Perfumy zdecydowanie mogą konkurować z wieloma wysokopółkowymi bestsellerami. Są bezbłędne na tle innych gourmandów. Aromat nie jest krzykliwy ani przesadzony, ale powabny i dobrze wyważony. W mojej opinii rzeczywiście Moonlight przywodzi na myśl pustynną, gwieździstą noc w luksusowym stroju gdzie ciepły piasek muska skórę, a woń waniliowego jaśminu unosi się w powietrzu.</p>



<p>Trwałość zapachu jest na wysokim poziomie, utrzymuje się na skórze przez wiele godzin stopniowo ewoluując w bardziej subtelny, mleczno-słodki akord. Projekcja umiarkowana – nie dominuje przestrzeni, ale tworzy uwodzicielski woal.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Esotiq-Marcelina-Zawadzka-Moonlight-in-the-Desert-opinie-recenzja-perfumy-2.jpg" alt="Esotiq Marcelina Zawadzka Moonlight in The Desert" class="wp-image-84920" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Esotiq-Marcelina-Zawadzka-Moonlight-in-the-Desert-opinie-recenzja-perfumy-2.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Esotiq-Marcelina-Zawadzka-Moonlight-in-the-Desert-opinie-recenzja-perfumy-2-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Esotiq-Marcelina-Zawadzka-Moonlight-in-the-Desert-opinie-recenzja-perfumy-2-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Esotiq-Marcelina-Zawadzka-Moonlight-in-the-Desert-opinie-recenzja-perfumy-2-1536x1024.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Esotiq-Marcelina-Zawadzka-Moonlight-in-the-Desert-opinie-recenzja-perfumy-2-1160x774.jpg 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>No moi drodzy, podsumowując Marcelina Zawadzka skomponowała przepiękne perfumy. Pachną wręcz bajecznie, mają w sobie styl, szyk i klasę. Laktonowo-karmelowa esencja została tu kapitalnie zrównoważona słono-kwiatowym duetem. Co więcej, aromat nie jest wtórny co uważam za nie lada wyzwanie przy obecnym asortymencie w perfumeriach. Zapach perfekcyjnie nada się na wieczorne wyjścia, natomiast osobiście używam tego małego cuda do sweterków i czuję w nich jak bogini. Zdecydowanie HIT!!</p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Orientalno &#8211; kwiatowe</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Jaśmin, karmel, sól, wanilia</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Marcelina Zawadzka</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2024</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>50 ml </p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Zadowalająca – do 6 godzin na skórze, ubrania ok. 10 h</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/10/28/esotiq-marcelina-zawadzka-moonlight-in-the-desert-recenzja/">Esotiq Marcelina Zawadzka Moonlight in The Desert &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2024/10/28/esotiq-marcelina-zawadzka-moonlight-in-the-desert-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jean Paul Gaultier Divine &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2023/08/20/jean-paul-gaultier-divine-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jean-paul-gaultier-divine-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2023/08/20/jean-paul-gaultier-divine-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Aug 2023 07:12:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[beza]]></category>
		<category><![CDATA[białe kwiaty]]></category>
		<category><![CDATA[lilia]]></category>
		<category><![CDATA[nuty wodne]]></category>
		<category><![CDATA[sól]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=71858</guid>

					<description><![CDATA[<p>Gorąca nowość, czyli Jean Paul Gaultier Divine! Gorset w stylu hot: złoty, strzelisty i metaliczny biust, czerwona platforma oraz bogato stylizowana puszka. Patrząc na piramidę miałam swoje wyobrażenie o zapachu, ale!&#8230; rzeczywistość troszkę zweryfikowała moje oczekiwania 😛 . Zapraszam serdecznie do recenzji bo jest o czym czytać! Zupa była za słona&#8230; Pierwsze moje odczucie po aplikacji było mega pozytywne: orzeźwiająca woń, jakby z owocowym niuansem subtelnie słodkiego i delikatnego melona. Super! Ale&#8230; lada moment całość przykrywa sól w ilości giga. Osobiście bardzo lubię słone akcenty w perfumach (podkreślam&#8230; akcenty 😛 ) np. Paco Rabanne Olympea czy JHAG Vanilla Vibes, lecz tutaj mocno mnie przytłoczyła ogromem i realnością. Miałam chwile, że czułam się jakby mnie ktoś podtopił w morskiej wodzie, a co za tym idzie, oceanicznego klimatu nie można przeoczyć. Ponadto przez jej nadmiar w kompozycji przewijają się wręcz metaliczne wydźwięki&#8230; a nawet surowe mięso xD. Poważnie!! Jakby tego było mało z czasem dochodzi liliowo-magnoliowy ton. Robi się duszno, ciasno i intensywnie. Dla mnie zbyt intensywnie, a ta słono-słodko-białokwiatowa mieszanka totalnie mnie rozłożyła na łopatki do tego stopnia, że wysiadłam w przedbiegach. Niby nut w piramidzie nie jest dużo, lecz ich sposób połączenia daje w kość 😛 . Tak naprawdę dopiero po paru godzinach, gdy bukiet porządnie osiądzie na ciele, lekko wyhamowuje oraz robi się bardziej miękki w odbiorze. Z dorodnej, nektarowej lilii zostają świeże jej płatki zatopione w bryzie o zachodzie słońca, dzięki czemu osaczające liny zostają zluzowane i pojawia się miejsce na oddech po upalnym dniu&#8230; . Opinia i parametry Tutaj Jean Paul Gaultier troszkę poszalał, co mimo wszystko pochwalam patrząc na obecne wypusty 🙂 . W chwili obecnej w mainstreamie ciężko o innowacje, a tutaj jednak jest coś co odstaje od schematu (nie czuję tu także podobieństw do innych perfum drogeryjnych). Trzeba mieć na uwadze, że zapach jest kapryśny i bardzo różnie się układa. Bez testów ani rusz! Divine pachnie po prostu niebanalnie dzięki zaskakującym kontrastom. U mnie startuje od letniego soku owocowego, przez słone i parne kwiaty, kończąc na beach party vibe. Aromat albo Was odstraszy albo upoi. Dawno nie spotkałam się z taką formą (i ilością!) słonego akordu, który obejmuje dosłownie wszystko co napotka na swojej drodze (beze na przykład absolutnie wcięło 😛 ). Nawet lilie, które charakteryzują się stanowczością nie zdołały wybić się na pierwszy plan 🙂 . Jeśli przetrwacie serce kompozycji, to już nic Was nie powstrzyma! 🙂 . Mnie Jean Paul Gaultier Divine pokonał do tego stopnia, że dwa razy musiałam myć nadgarstek 😛 . Parametry mega! Nawet po próbie szorowania dłoni wciąż czułam smugę woni na ciele&#8230; 🙂 . Podsumowanie Jean Paul Gaultier Divine to zapach dla osób, które cenią sobie indywidualność i chcą wyróżnić się w tłumie. Aromat pozostaje w pamięci i jak będzie współpracował z Waszym ph to może ciekawie się ułożyć. Słono-liliowy bukiet ma swój temperament i nie ma tu miejsca na kompromis. Ja mówię pass, ale mimo wszystko uważam, że wielbiciele białych kwiatów w niecodziennej otoczce mogą się po prostu zakochać. Dla mnie &#8220;niebiańskość&#8221; ma inny wymiar, lecz zdaję sobie sprawę, iż każdy posiada własne preferencje, a perfumy cechują się nietypowym wydźwiękiem. To co, kto jest już po testach? 🙂 Specyfikacja zapachowa Kategoria: Orientalno &#8211; kwiatowa Nuty:Morskie, beza, lilia, białe kwiaty Twórca:Quentin Bisch Rok powstania:&#160;2023 Pojemności:30 ml, 50 ml i 100 ml Trwałość:Bardzo dobra &#8211; 8 h na ciele, ubrania do prania</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2023/08/20/jean-paul-gaultier-divine-recenzja/">Jean Paul Gaultier Divine &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Gorąca nowość, czyli Jean Paul Gaultier Divine! Gorset w stylu hot: złoty, strzelisty i metaliczny biust, czerwona platforma oraz bogato stylizowana puszka. Patrząc na piramidę miałam swoje wyobrażenie o zapachu, ale!&#8230; rzeczywistość troszkę zweryfikowała moje oczekiwania <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Zapraszam serdecznie do recenzji bo jest o czym czytać! </p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Zupa była za słona&#8230; </h4>



<p>Pierwsze moje odczucie po aplikacji było mega pozytywne: orzeźwiająca woń, jakby z owocowym niuansem subtelnie słodkiego i delikatnego melona. Super! Ale&#8230; lada moment całość przykrywa sól w ilości giga. Osobiście bardzo lubię słone akcenty w perfumach (podkreślam&#8230; akcenty <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) np. Paco Rabanne Olympea czy JHAG Vanilla Vibes, lecz tutaj mocno mnie przytłoczyła ogromem i realnością. Miałam chwile, że czułam się jakby mnie ktoś podtopił w morskiej wodzie, a co za tym idzie, oceanicznego klimatu nie można przeoczyć. Ponadto przez jej nadmiar w kompozycji przewijają się wręcz metaliczne wydźwięki&#8230;  a nawet surowe mięso xD. Poważnie!! Jakby tego było mało z czasem dochodzi liliowo-magnoliowy ton. Robi się duszno, ciasno i intensywnie. Dla mnie zbyt intensywnie, a ta słono-słodko-białokwiatowa mieszanka totalnie mnie rozłożyła na łopatki do tego stopnia, że wysiadłam w przedbiegach. Niby nut w piramidzie nie jest dużo, lecz ich sposób połączenia daje w kość <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> .</p>



<p>Tak naprawdę dopiero po paru godzinach, gdy bukiet porządnie osiądzie na ciele, lekko wyhamowuje oraz robi się bardziej miękki w odbiorze. Z dorodnej, nektarowej lilii zostają świeże jej płatki zatopione w bryzie o zachodzie słońca, dzięki czemu osaczające liny zostają zluzowane i pojawia się miejsce na oddech po upalnym dniu&#8230; .  </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1069" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Jean-Paul-Gaultier-Divine-opinie-recenzja-perfumy-1.png" alt="Jean Paul Gaultier Divine" class="wp-image-76326" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Jean-Paul-Gaultier-Divine-opinie-recenzja-perfumy-1.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Jean-Paul-Gaultier-Divine-opinie-recenzja-perfumy-1-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Jean-Paul-Gaultier-Divine-opinie-recenzja-perfumy-1-768x513.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Jean-Paul-Gaultier-Divine-opinie-recenzja-perfumy-1-1536x1026.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Jean-Paul-Gaultier-Divine-opinie-recenzja-perfumy-1-1160x775.png 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Tutaj Jean Paul Gaultier troszkę poszalał, co mimo wszystko pochwalam patrząc na obecne wypusty <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . W chwili obecnej w mainstreamie ciężko o innowacje, a tutaj jednak jest coś co odstaje od schematu (nie czuję tu także podobieństw do innych perfum drogeryjnych). Trzeba mieć na uwadze, że zapach jest kapryśny i bardzo różnie się układa. Bez testów ani rusz! Divine pachnie po prostu niebanalnie dzięki zaskakującym kontrastom. U mnie startuje od letniego soku owocowego, przez słone i parne kwiaty, kończąc na beach party vibe. Aromat albo Was odstraszy albo upoi. Dawno nie spotkałam się z taką formą (i ilością!) słonego akordu, który obejmuje dosłownie wszystko co napotka na swojej drodze (beze na przykład absolutnie wcięło <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Nawet lilie, które charakteryzują się stanowczością nie zdołały wybić się na pierwszy plan <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Jeśli przetrwacie serce kompozycji, to już nic Was nie powstrzyma! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Mnie Jean Paul Gaultier Divine pokonał do tego stopnia, że dwa razy musiałam myć nadgarstek <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<p>Parametry mega! Nawet po próbie szorowania dłoni wciąż czułam smugę woni na ciele&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Jean-Paul-Gaultier-Divine-opinie-recenzja-perfumy-3.png" alt="Jean Paul Gaultier Divine" class="wp-image-76328" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Jean-Paul-Gaultier-Divine-opinie-recenzja-perfumy-3.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Jean-Paul-Gaultier-Divine-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Jean-Paul-Gaultier-Divine-opinie-recenzja-perfumy-3-768x512.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Jean-Paul-Gaultier-Divine-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1024.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Jean-Paul-Gaultier-Divine-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x774.png 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Jean Paul Gaultier Divine to zapach dla osób, które cenią sobie indywidualność i chcą wyróżnić się w tłumie. Aromat pozostaje w pamięci i jak będzie współpracował z Waszym ph to może ciekawie się ułożyć. Słono-liliowy bukiet ma swój temperament i nie ma tu miejsca na kompromis. Ja mówię pass, ale mimo wszystko uważam, że wielbiciele białych kwiatów w niecodziennej otoczce mogą się po prostu zakochać. Dla mnie &#8220;niebiańskość&#8221; ma inny wymiar, lecz zdaję sobie sprawę, iż każdy posiada własne preferencje, a perfumy cechują się nietypowym wydźwiękiem. </p>



<p>To co, kto jest już po testach? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Kategoria: <br></strong>Orientalno &#8211; kwiatowa</p>



<p><strong>Nuty:<br></strong>Morskie, beza, lilia, białe kwiaty</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Quentin Bisch</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2023</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>30 ml, 50 ml i 100 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Bardzo dobra &#8211; 8 h na ciele, ubrania do prania</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2023/08/20/jean-paul-gaultier-divine-recenzja/">Jean Paul Gaultier Divine &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2023/08/20/jean-paul-gaultier-divine-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Hermes Un Jardin a Cythere Edp &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2023/05/17/hermes-un-jardin-a-cythere-edp-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=hermes-un-jardin-a-cythere-edp-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2023/05/17/hermes-un-jardin-a-cythere-edp-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 May 2023 17:49:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[cythere]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo oliwne]]></category>
		<category><![CDATA[hermes]]></category>
		<category><![CDATA[jardin]]></category>
		<category><![CDATA[oliwki]]></category>
		<category><![CDATA[pistacje]]></category>
		<category><![CDATA[sól]]></category>
		<category><![CDATA[zieleń]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=65673</guid>

					<description><![CDATA[<p>Najnowszy &#8220;ogródek&#8221;, czyli Hermes Un Jardin a Cythere! Jak ja uwielbiam całą tę serię ohh. Każda buteleczka kryje w sobie inną, letnią przygodę. Tym razem mają być greckie wakacje, więc lecimy! Recenzja poniżej 🙂 . Ekscentryczny zieleniec Nie ukrywam, że nuty mnie mega zaciekawiły i po pierwszym pisku aż oniemiałam. Zapach okazał się wbrew pozorom inny od pozostałych z rodzaju kolorowych wariacji. Z jednej strony nadal ma w sobie ducha linii, ale z drugiej jakby wchodzi na kolejny poziom zaskoczenia. Ale do meritum. Otwarcie to intensywna woń drzewa oliwnego, która według mnie momentami wydaje z siebie oliwę z oliwek. Oj jest tłusto i&#8230; dystansująco. Jakby tego było mało, za parę chwil dochodzi także słoność, a wraz z nią cały kosz pistacji w łupinach. Aromat orzechów został tu oddany mega realistycznie. Brawo, aczkolwiek z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu ta tłusto-słona kombinacja. Przyznaję, że mnie pierwszy etap Hermes Un Jardin a Cythere po prostu lekko odrzucił 😛 , lecz ku mojej uciesze nieśmiale wyłaniający się z czasem akcent kadzidła sprowadza na ziemię oleisty ton, a kompozycja układa się w aromatyczny, cytrusowo-wetyweriowy unisex na zielonej łące z wciąż czającym się w tle oliwkowym niuansem. Dopiero taka forma bukietu do mnie przemówiła 🙂 &#8211; osobliwa i słoneczna, niczym subtelnie kremowy balsam oliwkowy z goryczkowo-trawiastym podtekstem, który perfekcyjnie oddaje klimat urokliwego wieczoru spędzonego na terenie egzotycznych upraw. Opinia i parametry Koncepcja wyjścia ponad szereg opłaciła się, bo perfumy faktycznie pachną nader ciekawie i zabierają do gaju ociekającego w oliwne drzewa oraz cytrusowe krzewy. Jedynie początkowa faza może nieco zaskoczyć i wprowadzić w konsternację. Dla mnie wstęp jest mało noszalny, a w upalne dni powoduje po prostu mdłości 🙁 . Taka ilość słonych pistacji prażonych na głębokim tłuszczu może powalić 😛 , chociaż bez wątpienia znajdą się koneserzy tego typu połączenia 🙂 . Jak na docelowo kategorię lekką trwałość jest niezła. Poczucie oliwkowej zawiesistości, która w miarę upływu czasu wytraca na intensywności sprawia, że perfumy trzymają się ciała nawet do 6 godzin. P.S.Uwaga! Spotkałam się w internecie z opiniami, iż niekonwencjonalne zestawienie nut Cythère&#160;potrafi na co niektórych ukazać spocone ciało po siłowni, zjełczały olej do smażenia i&#8230; mysie stópki 😛 (dobrze, że mnie to ominęło 😛 ), DLATEGO absolutnie nie polecam zakupów w ciemno 🙂 . Podsumowanie Bezapelacyjnie Hermes wyszedł ze strefy komfortu dotychczasowych kompozycji z rodzaju &#8220;ogródków&#8221;. Jest nieszablonowo i z przytupem. Są słone orzechy, jest drzewo oliwne, jest zieleń oraz cytrusowa przestrzeń. Miks na miarę odważnych nosów. Niestety mój nie ma na tyle heroizmu by za każdym razem walczyć z osaczającymi, grubymi łupinami pistacji falującymi na patelni 🙂 . A Wasz? 🙂 Specyfikacja zapachowa Kategoria: Drzewno &#8211; aromatyczna Nuty:Cytrusy, pistacje, drzewo oliwne, akord zieleni Twórca:Christine Nagel Rok powstania:&#160;2023 Pojemności:30 ml, 50 ml i 100 ml Trwałość:Średnia – ok. 6 h</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2023/05/17/hermes-un-jardin-a-cythere-edp-recenzja/">Hermes Un Jardin a Cythere Edp &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Najnowszy &#8220;ogródek&#8221;, czyli Hermes Un Jardin a Cythere! Jak ja uwielbiam całą tę serię ohh. Każda buteleczka kryje w sobie inną, letnią przygodę. Tym razem mają być greckie wakacje, więc lecimy! Recenzja poniżej <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> .</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Ekscentryczny zieleniec</h4>



<p>Nie ukrywam, że nuty mnie mega zaciekawiły i po pierwszym pisku aż oniemiałam. Zapach okazał się wbrew pozorom inny od pozostałych z rodzaju kolorowych wariacji. Z jednej strony nadal ma w sobie ducha linii, ale z drugiej jakby wchodzi na kolejny poziom zaskoczenia. Ale do meritum. Otwarcie to intensywna woń drzewa oliwnego, która według mnie momentami wydaje z siebie oliwę z oliwek. Oj jest tłusto i&#8230; dystansująco. Jakby tego było mało, za parę chwil dochodzi także słoność, a wraz z nią cały kosz pistacji w łupinach. Aromat orzechów został tu oddany mega realistycznie. Brawo, aczkolwiek z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu ta tłusto-słona kombinacja. </p>



<p>Przyznaję, że mnie pierwszy etap Hermes Un Jardin a Cythere po prostu lekko odrzucił <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> , lecz ku mojej uciesze nieśmiale wyłaniający się z czasem akcent kadzidła sprowadza na ziemię oleisty ton, a kompozycja układa się w aromatyczny, cytrusowo-wetyweriowy unisex na zielonej łące z wciąż czającym się w tle oliwkowym niuansem. Dopiero taka forma bukietu do mnie przemówiła <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> &#8211; osobliwa i słoneczna, niczym subtelnie kremowy balsam oliwkowy z goryczkowo-trawiastym podtekstem, który perfekcyjnie oddaje klimat urokliwego wieczoru spędzonego na terenie egzotycznych upraw. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1079" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/20230503-133618-2.jpg" alt="" class="wp-image-66115" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/20230503-133618-2.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/20230503-133618-2-300x202.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/20230503-133618-2-768x518.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/20230503-133618-2-1536x1036.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/20230503-133618-2-1140x769.jpg 1140w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Koncepcja wyjścia ponad szereg opłaciła się, bo perfumy faktycznie pachną nader ciekawie i zabierają do gaju ociekającego w oliwne drzewa oraz cytrusowe krzewy. Jedynie początkowa faza może nieco zaskoczyć i wprowadzić w konsternację. Dla mnie wstęp jest mało noszalny, a w upalne dni powoduje po prostu mdłości <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f641.png" alt="🙁" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Taka ilość słonych pistacji prażonych na głębokim tłuszczu może powalić <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> , chociaż bez wątpienia znajdą się koneserzy tego typu połączenia <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<p>Jak na docelowo kategorię lekką trwałość jest niezła. Poczucie oliwkowej zawiesistości, która w miarę upływu czasu wytraca na intensywności sprawia, że perfumy trzymają się ciała nawet do 6 godzin. </p>



<p>P.S.<br>Uwaga! Spotkałam się w internecie z opiniami, iż niekonwencjonalne zestawienie nut Cythère&nbsp;potrafi na co niektórych ukazać spocone ciało po siłowni, zjełczały olej do smażenia i&#8230; mysie stópki <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> (dobrze, że mnie to ominęło <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ), DLATEGO absolutnie nie polecam zakupów w ciemno <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1080" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/20230503-133628-2.jpg" alt="" class="wp-image-66114" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/20230503-133628-2.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/20230503-133628-2-300x203.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/20230503-133628-2-768x518.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/20230503-133628-2-1536x1037.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/20230503-133628-2-1140x770.jpg 1140w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Bezapelacyjnie Hermes wyszedł ze strefy komfortu dotychczasowych kompozycji z rodzaju &#8220;ogródków&#8221;. Jest nieszablonowo i z przytupem. Są słone orzechy, jest drzewo oliwne, jest zieleń oraz cytrusowa przestrzeń. Miks na miarę odważnych nosów. Niestety mój nie ma na tyle heroizmu by za każdym razem walczyć z osaczającymi, grubymi łupinami pistacji falującymi na patelni <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . A Wasz? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<h5 class="wp-block-heading has-text-align-left">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Kategoria: <br></strong>Drzewno &#8211; aromatyczna</p>



<p><strong>Nuty:<br></strong>Cytrusy, pistacje, drzewo oliwne, akord zieleni</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Christine Nagel</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2023</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>30 ml, 50 ml i 100 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Średnia – ok. 6 h</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2023/05/17/hermes-un-jardin-a-cythere-edp-recenzja/">Hermes Un Jardin a Cythere Edp &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2023/05/17/hermes-un-jardin-a-cythere-edp-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nina Ricci Chant d&#8217;Extase &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2023/05/14/nina-ricci-chant-dextase-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=nina-ricci-chant-dextase-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2023/05/14/nina-ricci-chant-dextase-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 May 2023 07:16:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[karmel]]></category>
		<category><![CDATA[malina]]></category>
		<category><![CDATA[nina ricci]]></category>
		<category><![CDATA[sól]]></category>
		<category><![CDATA[toffi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=65562</guid>

					<description><![CDATA[<p>Flakonik Nina Ricci Chant d&#8217;Extase był tak uroczy, że nawet mimo mojej skomplikownaje relacji do maliny, postanowiłam skusić się na buteleczkę i odkryć co ma do zaoferowania zapach inspirowany syrenim śpiewem 🙂 . Na moje szczęście, wyszło lepiej niż przypuszczałam! Zapraszam do recenzji. Wodna Rusałka Już samo otwarcie mnie zaciekawiło, ponieważ owocowo-karmelowy ton na dzień dobry roztacza beztroski i hiper przyjemny woal. Nuty głowy mają lekkiego kopa w postaci malinowej chmurki, lecz po paru chwilach otula je subtelny i nie nachalny akcent kwiatów. Jaśminowo-różane płatki wibrują na słodkim toffi i tańczą na fali. Tak dokładnie, na fali, gdyż kompozycja ma w sobie morskie niuanse, które nie są mocno bezpośrednie, ale wyraźnie wyczuwalne nadając całości fajnego odświeżenia. Coś na zasadzie wybalsamowanej skóry osuszonej po kąpieli jedynie słońcem. Serce perfum ma w sobie uroczy charakter urlopu w stylu marynarskim. Słodko-słony duet nader dobrze ze sobą współgra. Nie jest ani za słodko, ani za słono, wręcz perfekcyjnie wyważono przeciwstawne akordy. Zakończenie natomiast przynosi błogą, relaksującą i ciepłą bryzę omiatającą wybrzeże pełne bursztynu&#8230; . Opinia i parametry Zwyczajnie przepadłam, a moje zdziwienie było jeszcze większe, bo totalnie nie spodziewałam się tak interesującego zapachu. Bardzo bałam się tandetnego i krzyczącego pogłosu, a dostałam (biorąc pod uwagę tak niską cenę internetową) luksusowe perfumy z plażowym brzmieniem. Nawet flakon bardzo cieszy oko. Turkusowy kolor mieni się w słońcu, a grube szkło oraz solidna, złota blaszka z grawerem przemawiają za dbałością o detale. Takie testy to ja lubię! W Chant d&#8217;Extase znajdziecie nawiązanie do Bohoboco Sea Salt Caramel czy też Pepe Jeans London For Her, chociaż w mojej opinii Nina Ricci zaprezentowała pachnidło wszechstronne i uniwersalne. Zapach ewoluuje i zmienia się w zależności od pogody. Ponadto nada się zarówno na wakacyjny wyjazd jak i do biura, bo morski wydźwięk stanowi tu element układanki i nie dominuje, dzięki czemu aromat nie męczy oraz daje ciekawy efekt. Trwałość jak dla mnie wystarczająca i bez problemu jestem w stanie zaakceptować dopsikanie się w ciagu dnia tym uroczym aromatem 🙂 . 4-5 godzin to raczej maks. Podsumowanie W perfumach maliny nie są sztuczne, karmel jest słony, a kwiatowe tło dopełnia bukiet. Niby nic nadzwyczajnego, a jednak te wszystkim znane nuty dały niecodzienny i czarujący rezultat. Tutaj nic nie jest przypadkowe, a bardzo przemyślane. Słoność podbija kompozycję i miękko współpracuje z pozostałymi kompozytami. Jeśli jesteście fanami słodko-słonych woni, to Nina Ricci powinna znaleźć się w Waszej kolekcji 🙂 . Specyfikacja zapachowa: Kategoria:Kwiatowo – owocowa Nuty:Głowy: malina, imbir, cytryna i różowy pieprzSerca: nuty morskie, róża, jaśmin i magnoliaBazy: karmel, wanilia, piżmo i ambra Twórca:Francis Kurkdjian Rok powstania:&#160;2018 Pojemności:50 ml i 80 ml Trwałość:Zadowalająca – ok. 4-5 h, ubrania nieco dłużej</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2023/05/14/nina-ricci-chant-dextase-recenzja/">Nina Ricci Chant d&#8217;Extase &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Flakonik Nina Ricci Chant d&#8217;Extase był tak uroczy, że nawet mimo mojej skomplikownaje relacji do maliny, postanowiłam skusić się na buteleczkę i odkryć co ma do zaoferowania zapach inspirowany syrenim śpiewem <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Na moje szczęście, wyszło lepiej niż przypuszczałam! Zapraszam do recenzji. </p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Wodna Rusałka</h4>



<p>Już samo otwarcie mnie zaciekawiło, ponieważ owocowo-karmelowy ton na dzień dobry roztacza beztroski i hiper przyjemny woal. Nuty głowy mają lekkiego kopa w postaci malinowej chmurki, lecz po paru chwilach otula je subtelny i nie nachalny akcent kwiatów. Jaśminowo-różane płatki wibrują na słodkim toffi i tańczą na fali. Tak dokładnie, na fali, gdyż kompozycja ma w sobie morskie niuanse, które nie są mocno bezpośrednie, ale wyraźnie wyczuwalne nadając całości fajnego odświeżenia. Coś na zasadzie wybalsamowanej skóry osuszonej po kąpieli jedynie słońcem. Serce perfum ma w sobie uroczy charakter urlopu w stylu marynarskim. Słodko-słony duet nader dobrze ze sobą współgra. Nie jest ani za słodko, ani za słono, wręcz perfekcyjnie wyważono przeciwstawne akordy. Zakończenie natomiast przynosi błogą, relaksującą i ciepłą bryzę omiatającą wybrzeże pełne bursztynu&#8230; . </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Nina-Ricci-Chant-DExtase-opinie-recenzja-perfumy-2.jpg" alt="nina ricci chant d'extase" class="wp-image-76340" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Nina-Ricci-Chant-DExtase-opinie-recenzja-perfumy-2.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Nina-Ricci-Chant-DExtase-opinie-recenzja-perfumy-2-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Nina-Ricci-Chant-DExtase-opinie-recenzja-perfumy-2-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Nina-Ricci-Chant-DExtase-opinie-recenzja-perfumy-2-1536x1024.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Nina-Ricci-Chant-DExtase-opinie-recenzja-perfumy-2-1160x774.jpg 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Zwyczajnie przepadłam, a moje zdziwienie było jeszcze większe, bo totalnie nie spodziewałam się tak interesującego zapachu. Bardzo bałam się tandetnego i krzyczącego pogłosu, a dostałam (biorąc pod uwagę tak niską cenę internetową) luksusowe perfumy z plażowym brzmieniem. Nawet flakon bardzo cieszy oko. Turkusowy kolor mieni się w słońcu, a grube szkło oraz solidna, złota blaszka z grawerem przemawiają za dbałością o detale. Takie testy to ja lubię!</p>



<p>W Chant d&#8217;Extase znajdziecie nawiązanie do <a href="https://slodkapaczula.pl/2022/10/15/bohoboco-sea-salt-caramel-edp/">Bohoboco Sea Salt Caramel</a> czy też Pepe Jeans London For Her, chociaż w mojej opinii Nina Ricci zaprezentowała pachnidło wszechstronne i uniwersalne. Zapach ewoluuje i zmienia się w zależności od pogody. Ponadto nada się zarówno na wakacyjny wyjazd jak i do biura, bo morski wydźwięk stanowi tu element układanki i nie dominuje, dzięki czemu aromat nie męczy oraz daje ciekawy efekt.</p>



<p>Trwałość jak dla mnie wystarczająca i bez problemu jestem w stanie zaakceptować dopsikanie się w ciagu dnia tym uroczym aromatem <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . 4-5 godzin to raczej maks. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Nina-Ricci-Chant-DExtase-opinie-recenzja-perfumy-3.jpg" alt="nina ricci chant d'extase" class="wp-image-76341" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Nina-Ricci-Chant-DExtase-opinie-recenzja-perfumy-3.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Nina-Ricci-Chant-DExtase-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Nina-Ricci-Chant-DExtase-opinie-recenzja-perfumy-3-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Nina-Ricci-Chant-DExtase-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1024.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Nina-Ricci-Chant-DExtase-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x774.jpg 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>W perfumach maliny nie są sztuczne, karmel jest słony, a kwiatowe tło dopełnia bukiet. Niby nic nadzwyczajnego, a jednak te wszystkim znane nuty dały niecodzienny i czarujący rezultat. Tutaj nic nie jest przypadkowe, a bardzo przemyślane. Słoność podbija kompozycję i miękko współpracuje z pozostałymi kompozytami. Jeśli jesteście fanami słodko-słonych woni, to Nina Ricci powinna znaleźć się w Waszej kolekcji <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> .  </p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa:</h5>



<p><strong>Kategoria:<br></strong>Kwiatowo – owocowa</p>



<p><strong>Nuty:<br></strong>Głowy: malina, imbir, cytryna i różowy pieprz<br>Serca: nuty morskie, róża, jaśmin i magnolia<br>Bazy: karmel, wanilia, piżmo i ambra</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Francis Kurkdjian</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2018</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>50 ml i 80 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Zadowalająca – ok. 4-5 h, ubrania nieco dłużej</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2023/05/14/nina-ricci-chant-dextase-recenzja/">Nina Ricci Chant d&#8217;Extase &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2023/05/14/nina-ricci-chant-dextase-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
