<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>nuty zielone - Słodka Paczula</title>
	<atom:link href="https://slodkapaczula.pl/tag/nuty-zielone/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/nuty-zielone/</link>
	<description>&#34;Zapach jest językiem, który nie potrzebuje słów&#34;</description>
	<lastBuildDate>Tue, 10 Mar 2026 10:59:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/10/cropped-cropped-cropped-LOGOSCENTSON-32x32.jpg</url>
	<title>nuty zielone - Słodka Paczula</title>
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/nuty-zielone/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Calvin Klein One &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2026/03/04/calvin-klein-one-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=calvin-klein-one-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2026/03/04/calvin-klein-one-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Mar 2026 09:15:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[ananas]]></category>
		<category><![CDATA[cedr]]></category>
		<category><![CDATA[cytryna]]></category>
		<category><![CDATA[nuty zielone]]></category>
		<category><![CDATA[piżmo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=86753</guid>

					<description><![CDATA[<p>Calvin Klein One Marka potrafi tworzyć zapachy ponadczasowe i innowacyjne w swojej ramie czasowej, a nawet wychodzić daleko poza nie. Calvin Klein One to protoplasta kategorii unisex. Prawdziwy gigant w swojej dziedzinie. dlatego dzisiaj przybliżę Wam to uniwersalne pachnidło. Epokowy unisex Patrząc na piramidę, to CK One jest napakowany po brzegi przeróżnymi nutami, ale paradoks perfum polega na tym, że wbrew pozorom zapach jest w odbiorze prosty i nieskomplikowany. To właśnie w jego minimalistycznej percepcji tkwi siła. Kompozycja prezentuje energetyczną czystość, białą koszulę i rześki zryw o poranku. Sporo tu cytrusów i zielonych brzmień. Pryskanie się mgiełką perfum daje wrażenie chłodnego prysznicu w upalny dzień. Co więcej, brak tu kolońskich, tanich zapędów, za to bukiet szaleje niesamowicie komfortową, cytrusowo-aromatyczną wonią w trawiastym tonie. Przede wszystkim jest niezobowiązująco, niemęcząco oraz na swój sposób elegancko. Mogłabym wymieniać i wymieniać synonimy CK One, ale najbardziej chyba przemawia do mnie stwierdzenie: pranie potargane powietrzem i wypłukane w cytrusowym płynie do płukania&#8230; . P.S.Fakt faktem, że gdyby nie status absolutnego prekursora lat 90., współczesny rynek prawdopodobnie bezlitośnie by go zmiażdżył nowszymi propozycjami. Wiele zależy tu jednak od indywidualnej chemii skóry, na której u niektórych potrafią wybić się dość płaskie i chemiczne tony. W związku z tym w takich pechowych przypadkach ta chłodna, rześka mgiełka niestety traci swoją magię i zaczyna niepokojąco kojarzyć się ze zwykłym, cytrusowym odświeżaczem powietrza. Opinia i parametry Calvin Klein One to absolutny unisex, dla którego nie ma barier. Ten zapach nie ma wieku, płci, pory roku czy okazji. Jest tak bezczelnie uniwersalny, że bardziej się chyba nie da. Mimo 30-stu lat na karku perfumy wciąż nie wyszły z mody, kochają je miliony i szczerze mówiąc nic nie zapowiada ich rychłego upadku, wręcz przeciwnie. Fenomenalnie układają się zarówno na damskim jak i męskim ciele. Uważam, że Ich orzeźwiająca, cytrusowo-cedrowa aura w schludnym stylu jest wręcz nabita nieśmiertelnymi cechami. Zapach daje kapitalny oddech od wszechobecnej słodyczy, serwuje ucieczkę do relaksującej transparentności i gwarantuje swoisty reset. W mojej opinii to ważny must have w kolekcji każdego, szanującego się perfumohlika 🙂 . Niestety parametry leżą i kwiczą. Zapach dosłownie znika w oka mgnieniu i kilkukrotne dopsikiwanie się w ciagu dnia jest wymagane&#8230; . Podsumowanie Podsumowując, w latach 90 Calvin Klein zaprezentował prawdziwe dzieło olfaktoryczne, pierwszy unisex na skalę mainstreamu, który tak dobrze się przyjął i który trafił ( i wciąż trafia! ) w gust dosłownie każdego. Światowy, cytrusowy klasyk z deliktanie piżmowym tłem, pachnący przyjemnie, czysto i świeżo. Pewniak na lato, klasa na wyjście, wygoda na co dzień. Specyfikacja zapachowa Link do fragranticaFragrantica Calvin Klein One KategoriaCytrusowo &#8211; aromatyczna Nuty:Głowy: cytryna, nuty zielone, bergamotka, mandarynka, ananas, kardamon i papajaSerca: konwalia, jaśmin, fiołek, róża, gałka muszkatołowa, korzeń irysa i frezjaBazy: akord zieleni, piżmo, cedr, drzewo sandałowe, zielona herbata, mech dębowy i bursztyn. Twórca:Alberto Morillas i Harry Fremont Rok powstania:&#160;1994 Pojemności:50 ml, 100 ml, 200 ml, 300 ml Trwałość:Bliska zeru&#8230; .</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2026/03/04/calvin-klein-one-recenzja/">Calvin Klein One &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading has-text-align-center">Calvin Klein One</h2>



<p>Marka potrafi tworzyć zapachy ponadczasowe i innowacyjne w swojej ramie czasowej, a nawet wychodzić daleko poza nie. Calvin Klein One to protoplasta kategorii unisex. Prawdziwy gigant w swojej dziedzinie. dlatego dzisiaj przybliżę Wam to uniwersalne pachnidło. </p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Epokowy unisex</h4>



<p>Patrząc na piramidę, to CK One jest napakowany po brzegi przeróżnymi nutami, ale paradoks perfum polega na tym, że wbrew pozorom zapach jest w odbiorze prosty i nieskomplikowany. To właśnie w jego minimalistycznej percepcji tkwi siła. Kompozycja prezentuje energetyczną czystość, białą koszulę i rześki zryw o poranku. Sporo tu cytrusów i zielonych brzmień. Pryskanie się mgiełką perfum daje wrażenie chłodnego prysznicu w upalny dzień. Co więcej, brak tu kolońskich, tanich zapędów, za to bukiet szaleje niesamowicie komfortową, cytrusowo-aromatyczną wonią w trawiastym tonie. Przede wszystkim jest niezobowiązująco, niemęcząco oraz na swój sposób elegancko. Mogłabym wymieniać i wymieniać synonimy CK One, ale najbardziej chyba przemawia do mnie stwierdzenie: pranie potargane powietrzem i wypłukane w cytrusowym płynie do płukania&#8230; .</p>



<p>P.S.<br>Fakt faktem, że gdyby nie status absolutnego prekursora lat 90., współczesny rynek prawdopodobnie bezlitośnie by go zmiażdżył nowszymi propozycjami. Wiele zależy tu jednak od indywidualnej chemii skóry, na której u niektórych potrafią wybić się dość płaskie i chemiczne tony. W związku z tym w takich pechowych przypadkach ta chłodna, rześka mgiełka niestety traci swoją magię i zaczyna niepokojąco kojarzyć się ze zwykłym, cytrusowym odświeżaczem powietrza.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1600" height="1071" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Calvin-Klein-One-opinie-recenzja-perfumy-3.jpg" alt="Calvin Klein One" class="wp-image-86760" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Calvin-Klein-One-opinie-recenzja-perfumy-3.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Calvin-Klein-One-opinie-recenzja-perfumy-3-300x201.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Calvin-Klein-One-opinie-recenzja-perfumy-3-768x514.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Calvin-Klein-One-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1028.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Calvin-Klein-One-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x776.jpg 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Calvin Klein One to absolutny unisex, dla którego nie ma barier. Ten zapach nie ma wieku, płci, pory roku czy okazji. Jest tak bezczelnie uniwersalny, że bardziej się chyba nie da. Mimo 30-stu lat na karku perfumy wciąż nie wyszły z mody, kochają je miliony i szczerze mówiąc nic nie zapowiada ich rychłego upadku, wręcz przeciwnie. Fenomenalnie układają się zarówno na damskim jak i męskim ciele. Uważam, że Ich orzeźwiająca, cytrusowo-cedrowa aura w schludnym stylu jest wręcz nabita nieśmiertelnymi cechami. Zapach daje kapitalny oddech od wszechobecnej słodyczy, serwuje ucieczkę do relaksującej transparentności i gwarantuje swoisty reset. W mojej opinii to ważny must have w kolekcji każdego, szanującego się perfumohlika <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> .</p>



<p>Niestety parametry leżą i kwiczą. Zapach dosłownie znika w oka mgnieniu i kilkukrotne dopsikiwanie się w ciagu dnia jest wymagane&#8230; . </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Calvin-Klein-One-opinie-recenzja-perfumy-2.jpg" alt="Calvin Klein One" class="wp-image-86759" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Calvin-Klein-One-opinie-recenzja-perfumy-2.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Calvin-Klein-One-opinie-recenzja-perfumy-2-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Calvin-Klein-One-opinie-recenzja-perfumy-2-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Calvin-Klein-One-opinie-recenzja-perfumy-2-1536x1024.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Calvin-Klein-One-opinie-recenzja-perfumy-2-1160x774.jpg 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Podsumowując, w latach 90 Calvin Klein zaprezentował prawdziwe dzieło olfaktoryczne, pierwszy unisex na skalę mainstreamu, który tak dobrze się przyjął i który trafił ( i wciąż trafia! ) w gust dosłownie każdego. Światowy, cytrusowy klasyk z deliktanie piżmowym tłem, pachnący przyjemnie, czysto i świeżo. Pewniak na lato, klasa na wyjście, wygoda na co dzień.</p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Calvin-Klein/CK-One-276.html">Fragrantica Calvin Klein One</a></p>



<p><strong>Kategoria</strong><br>Cytrusowo &#8211; aromatyczna</p>



<p><strong>Nuty</strong>:<br>Głowy: cytryna, nuty zielone, bergamotka, mandarynka, ananas, kardamon i papaja<br>Serca: konwalia, jaśmin, fiołek, róża, gałka muszkatołowa, korzeń irysa i frezja<br>Bazy: akord zieleni, piżmo, cedr, drzewo sandałowe, zielona herbata, mech dębowy i bursztyn.</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Alberto Morillas i Harry Fremont</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>1994</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>50 ml, 100 ml, 200 ml, 300 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Bliska zeru&#8230; . </p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2026/03/04/calvin-klein-one-recenzja/">Calvin Klein One &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2026/03/04/calvin-klein-one-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Azzaro Mademoiselle L’Eau Tres Florale &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2023/09/16/azzaro-mademoiselle-leau-tres-florale-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=azzaro-mademoiselle-leau-tres-florale-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2023/09/16/azzaro-mademoiselle-leau-tres-florale-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Sep 2023 08:27:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[nuty zielone]]></category>
		<category><![CDATA[pigwa]]></category>
		<category><![CDATA[piżmo]]></category>
		<category><![CDATA[rabarbar]]></category>
		<category><![CDATA[zieleń]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=67165</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kolejny zapach, który kupiłam w ciemno w Rossku xD . Azzaro Mademoiselle L&#8217;Eau Tres Florale, bo tak się nazywa flanker różowego pierwowzoru, od razu mnie zaciekawił kolorem. Można by rzec, ujął mnie uroczą zielenią 🙂 . A co mamy w środku? Zapraszam do recenzji. Jabłkowo-pigwowy sad Wersja Florale absolutnie nie przypomina klasyka. Wręcz jest to zupełnie inna bajka. Wstęp serwuje soczysty i rześki sok z jabłek. Totalnie w klimacie DKNY Women Be Delicious. Mimo iż w spisie nie ma jabłek, wyraźnie je czuć.&#160; Rabarbaru jest mało, raczej robi tu za statystę 😉 . Serce natomiast z każdą sekundą wyłania zielony gaj. Duża dawka roślinnych nut w dosłownym tego słowa znaczeniu wydaje z siebie ogrom chłodnych liści o poranku. Ponadto całość zatopiono w słodkawej pigwie. Do tego momentu kompozycja wypada bardzo dobrze! Jednakże bukiet traci na atrakcyjności gdy osiądzie na ciele. Wychodzi z niego taki mdły wydźwięk, który przypomina średniej klasy szare mydło. Osobiście kojarzy mi się ten moment z wakacjami na działce u babci, gdzie drzewa uginają się od jabłek, a ja szoruje brudne ręce w zimnej wodzie Białym Jeleniem 😉 . Tak pachnieć na co dzień jednak nie chcę. Szkoda, bo wstęp miał obiecujący potencjał 🙁 . Opinia i parametry Azzaro Mademoiselle L&#8217;Eau Très Florale nie jest złym zapachem. Otwarcie ma magiczne i nostalgiczne. Nawiązuje do zielonego jabłka od DKNY i przywołuje wspomnienia, jednak nadmiar piżma w mojej opinii nieco psuje te melancholie. Z drugiej strony po co nam klon tego co już było? Florale po prostu poszło w kierunku woni kostki do mycia rąk 🙂 . Czystości im nie można odmówić. Myślę, że layering Be Delicious i L&#8217;Eau Tres dałby fascynujący efekt! Parametry bez szału. 4-5 godzin na ubraniach, ale ze skóry niestety wyparowują w przeciągu 2 godzin 🙁 . Podsumowanie Tym razem Azzaro pokusiło się o owocowo-zielony zapach na piżmowej bazie. Jest przyzwoicie i bez chemicznych tonów (no może odrobinkę ;)). Jabłkowo-pigwowe brzmienie na mokrych liściach daje lekki i świeży podmuch. Jeśli lubicie aromaty mydlane rodem wyjście spod prysznica to warto poznać Florale i dać im szansę. Specyfikacja zapachowa KategoriaKwiatowo – owocowa NutyGłowy: pigwa i rabarbarSerca: zielone liście i róża herbacianaBazy: konwalia, białe piżmo i ambrette (piżmian właściwy). Twórca:Karine Dubreuil-Sereni Rok powstania:&#160;2018 Pojemności:30 ml i 50 ml Trwałość:Kiepska – na ciele ok. 2 h, ubrania 4 h</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2023/09/16/azzaro-mademoiselle-leau-tres-florale-recenzja/">Azzaro Mademoiselle L’Eau Tres Florale &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Kolejny zapach, który kupiłam w ciemno w Rossku xD . Azzaro Mademoiselle L&#8217;Eau Tres Florale, bo tak się nazywa flanker różowego pierwowzoru, od razu mnie zaciekawił kolorem. Można by rzec, ujął mnie uroczą zielenią <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . A co mamy w środku? Zapraszam do recenzji.</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Jabłkowo-pigwowy sad</h4>



<p>Wersja Florale absolutnie nie przypomina klasyka. Wręcz jest to zupełnie inna bajka. Wstęp serwuje soczysty i rześki sok z jabłek. Totalnie w klimacie DKNY Women Be Delicious. Mimo iż w spisie nie ma jabłek, wyraźnie je czuć.&nbsp; Rabarbaru jest mało, raczej robi tu za statystę <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Serce natomiast z każdą sekundą wyłania zielony gaj. Duża dawka roślinnych nut w dosłownym tego słowa znaczeniu wydaje z siebie ogrom chłodnych liści o poranku. Ponadto całość zatopiono w słodkawej pigwie. Do tego momentu kompozycja wypada bardzo dobrze! Jednakże bukiet traci na atrakcyjności gdy osiądzie na ciele. Wychodzi z niego taki mdły wydźwięk, który przypomina średniej klasy szare mydło. Osobiście kojarzy mi się ten moment z wakacjami na działce u babci, gdzie drzewa uginają się od jabłek, a ja szoruje brudne ręce w zimnej wodzie Białym Jeleniem <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Tak pachnieć na co dzień jednak nie chcę. Szkoda, bo wstęp miał obiecujący potencjał <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f641.png" alt="🙁" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> .</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Azzaro-Mademoiselle-Leau-Tres-Florale-opinie-recenzja-perfumy-2-1600x1066.png" alt="Azzaro Mademoiselle Florale" class="wp-image-76311" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Azzaro-Mademoiselle-Leau-Tres-Florale-opinie-recenzja-perfumy-2-1600x1066.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Azzaro-Mademoiselle-Leau-Tres-Florale-opinie-recenzja-perfumy-2-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Azzaro-Mademoiselle-Leau-Tres-Florale-opinie-recenzja-perfumy-2-768x512.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Azzaro-Mademoiselle-Leau-Tres-Florale-opinie-recenzja-perfumy-2-1536x1023.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Azzaro-Mademoiselle-Leau-Tres-Florale-opinie-recenzja-perfumy-2-1160x773.png 1160w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Azzaro-Mademoiselle-Leau-Tres-Florale-opinie-recenzja-perfumy-2.png 1602w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Azzaro Mademoiselle L&#8217;Eau Très Florale nie jest złym zapachem. Otwarcie ma magiczne i nostalgiczne. Nawiązuje do zielonego jabłka od DKNY i przywołuje wspomnienia, jednak nadmiar piżma w mojej opinii nieco psuje te melancholie. Z drugiej strony po co nam klon tego co już było? Florale po prostu poszło w kierunku woni kostki do mycia rąk <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Czystości im nie można odmówić. Myślę, że layering Be Delicious i L&#8217;Eau Tres dałby fascynujący efekt!</p>



<p>Parametry bez szału. 4-5 godzin na ubraniach, ale ze skóry niestety wyparowują w przeciągu 2 godzin <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f641.png" alt="🙁" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> .</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Azzaro-Mademoiselle-Leau-Tres-Florale-opinie-recenzja-perfumy-3.png" alt="Azzaro Mademoiselle Florale" class="wp-image-76312" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Azzaro-Mademoiselle-Leau-Tres-Florale-opinie-recenzja-perfumy-3.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Azzaro-Mademoiselle-Leau-Tres-Florale-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Azzaro-Mademoiselle-Leau-Tres-Florale-opinie-recenzja-perfumy-3-768x512.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Azzaro-Mademoiselle-Leau-Tres-Florale-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1024.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Azzaro-Mademoiselle-Leau-Tres-Florale-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x774.png 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Tym razem Azzaro pokusiło się o owocowo-zielony zapach na piżmowej bazie. Jest przyzwoicie i bez chemicznych tonów (no może odrobinkę ;)). Jabłkowo-pigwowe brzmienie na mokrych liściach daje lekki i świeży podmuch. Jeśli lubicie aromaty mydlane rodem wyjście spod prysznica to warto poznać Florale i dać im szansę.</p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Kwiatowo – owocowa</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Głowy: pigwa i rabarbar<br>Serca: zielone liście i róża herbaciana<br>Bazy: konwalia, białe piżmo i ambrette (piżmian właściwy).</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Karine Dubreuil-Sereni</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2018</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>30 ml i 50 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Kiepska – na ciele ok. 2 h, ubrania 4 h</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2023/09/16/azzaro-mademoiselle-leau-tres-florale-recenzja/">Azzaro Mademoiselle L’Eau Tres Florale &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2023/09/16/azzaro-mademoiselle-leau-tres-florale-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
