<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>mimoza - Słodka Paczula</title>
	<atom:link href="https://slodkapaczula.pl/tag/mimoza/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/mimoza/</link>
	<description>&#34;Zapach jest językiem, który nie potrzebuje słów&#34;</description>
	<lastBuildDate>Thu, 31 Jul 2025 05:40:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/10/cropped-cropped-cropped-LOGOSCENTSON-32x32.jpg</url>
	<title>mimoza - Słodka Paczula</title>
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/mimoza/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>The House of Oud Cypress Shade &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2025/07/31/the-house-of-oud-cypress-shade-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=the-house-of-oud-cypress-shade-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2025/07/31/the-house-of-oud-cypress-shade-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 31 Jul 2025 05:40:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[anyż]]></category>
		<category><![CDATA[cedr]]></category>
		<category><![CDATA[cytryna]]></category>
		<category><![CDATA[kolendra]]></category>
		<category><![CDATA[mimoza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=85085</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kolejne &#8220;jajko&#8221;, które szaleje wielowymiarowością nie tylko kolorystyki flakonu, ale również wielowątkowością. The House of Oud Cypress Shade czaruje wonią na każdym etapie, ale czy jego złożoność zaskoczyła również mnie? Recenzja poniżej 🙂 . Zapachowa transformacja Bukiet otwiera się intensywną eksplozją świeżości na pograniczu kolońskim w minimalnym stylu retro. Połączenie bergamotki, cytryny i anyżu tworzy orzeźwiający, cytrusowo-ziołowy akord, który przypomina niemal apteczną mieszankę. Tak, to zasługa anyżu, który nadaje specyficzny, lekko słodkawo &#8211; pikantny twist, lecz tego typu zagranie nie każdemu przypadnie do gustu. Zdecydowanie trzeba lubić anyżowo-lukrecjowe zapędy, tymczasem na tym etapie są one konkretne. Następnie po kilkunastu minutach (na moje szczęście 🙂 ) kompozycja łagodnieje, a na pierwszy plan wysuwa się miękka, subtelnie pudrowa mimoza. Ku mojemu zaskoczeniu kwiatowe płatki swoją delikatną słodyczą rewelacyjnie równoważą świeżość otwarcia. Co więcej całość zyskuje aksamitny, kremowy charakter, z subtelną bananową nutą, która dodaje perfumom nieoczywistego uroku. Bardzo ciekawe zagranie 🙂 . Ba! Jakby tego było mało w tle czai się miętowo-kolendrowy akcent tańczący na cedrowej bazie zapewniający harmonijny, drzewny drydown. Opinia i parametry Cypress Shade to zapach, który od pierwszego kontaktu intryguje swoją dwoistością. Jest jak Jekyll i Hyde w świecie perfum, łącząc dwa wyraźnie różne oblicza płynnie przechodzące jedno w drugie. Choć w pierwszych chwilach jest zaskakująco intensywny, ziołowy, chłodny i surowy, to po czasie staje się ciepły, miękki, kremowy, jakby rozwijał swoje łagodniejsze wydanie. Ta złożoność sprawia, że trudno przejść obok niego obojętnie podczas gdy każdy jego etap oferuje coś zupełnie nowego. Dlatego osobiście rekomenduję te perfumy pod każdym względem&#8230; pod warunkiem, że nie macie awersji do anyżu 😉 . Uważam, że będzie to idealny wybór dla osób, które cenią sobie zapachy nieoczywiste, wielowarstwowe i pełne kontrastów. Parametry umiarkowane. Trwałość jest dobra w kierunku bardzo dobrej, ponieważ na skórze Cypress Shade utrzymuje się spokojnie do 5-6 godzin, a na ubraniach nawet do następnego dnia. Podsumowanie The House of Oud ponownie zadziwia. Cypress Shade to perfumy, które się nie nudzą, ale w mojej opinii nie są dla każdego. Faktycznie zapach zwraca uwagę, natomiast jest jednocześnie wymagający. Jego intensywne otwarcie z dominującym anyżem i cytrusami nie spodoba się wszystkim, a zwłaszcza osobom preferującym bardziej klasyczne, stonowane kompozycje. Jednak dla tych, którzy cenią olfaktoryczne podróże pełne niespodzianek, Cypress Shade będzie prawdziwą ucztą. Specyfikacja zapachowa Link do fragrantica:Fragrantica The House of Oud Cypress Shade KategoriaKwiatowo – zielona NutyGłowy: anyż gwiazdkowaty, bergamotka, cytryna i mandarynkaSerca: mimoza, mięta, kolendra i petitgrainBazy: wetyweria i cedr Twórca:THOO Rok powstania:&#160;2016 Pojemności:75 ml Trwałość:Dobra – skóra ok. 5-6 h, ubrania do prania.</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2025/07/31/the-house-of-oud-cypress-shade-recenzja/">The House of Oud Cypress Shade &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Kolejne &#8220;jajko&#8221;, które szaleje wielowymiarowością nie tylko kolorystyki flakonu, ale również wielowątkowością. The House of Oud Cypress Shade czaruje wonią na każdym etapie, ale czy jego złożoność zaskoczyła również mnie? Recenzja poniżej <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> .</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Zapachowa transformacja</h4>



<p>Bukiet otwiera się intensywną eksplozją świeżości na pograniczu kolońskim w minimalnym stylu retro. Połączenie bergamotki, cytryny i anyżu tworzy orzeźwiający, cytrusowo-ziołowy akord, który przypomina niemal apteczną mieszankę. Tak, to zasługa anyżu, który nadaje specyficzny, lekko słodkawo &#8211; pikantny twist, lecz tego typu zagranie nie każdemu przypadnie do gustu. Zdecydowanie trzeba lubić anyżowo-lukrecjowe zapędy, tymczasem na tym etapie są one konkretne. Następnie po kilkunastu minutach (na moje szczęście <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) kompozycja łagodnieje, a na pierwszy plan wysuwa się miękka, subtelnie pudrowa mimoza. Ku mojemu zaskoczeniu kwiatowe płatki swoją delikatną słodyczą rewelacyjnie równoważą świeżość otwarcia. Co więcej całość zyskuje aksamitny, kremowy charakter, z subtelną bananową nutą, która dodaje perfumom nieoczywistego uroku. Bardzo ciekawe zagranie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Ba! Jakby tego było mało w tle czai się miętowo-kolendrowy akcent tańczący na cedrowej bazie zapewniający harmonijny, drzewny drydown.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/The-House-of-Oud-Cypress-Shade-opinie-recenzja-perfumy-3.jpeg" alt="The House of Oud Cypress Shade" class="wp-image-85142" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/The-House-of-Oud-Cypress-Shade-opinie-recenzja-perfumy-3.jpeg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/The-House-of-Oud-Cypress-Shade-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.jpeg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/The-House-of-Oud-Cypress-Shade-opinie-recenzja-perfumy-3-768x512.jpeg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/The-House-of-Oud-Cypress-Shade-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1023.jpeg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/The-House-of-Oud-Cypress-Shade-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x773.jpeg 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Cypress Shade to zapach, który od pierwszego kontaktu intryguje swoją dwoistością. Jest jak Jekyll i Hyde w świecie perfum, łącząc dwa wyraźnie różne oblicza płynnie przechodzące jedno w drugie. Choć w pierwszych chwilach jest zaskakująco intensywny, ziołowy, chłodny i surowy, to po czasie staje się ciepły, miękki, kremowy, jakby rozwijał swoje łagodniejsze wydanie. Ta złożoność sprawia, że trudno przejść obok niego obojętnie podczas gdy każdy jego etap oferuje coś zupełnie nowego. Dlatego osobiście rekomenduję te perfumy pod każdym względem&#8230; pod warunkiem, że nie macie awersji do anyżu <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Uważam, że będzie to idealny wybór dla osób, które cenią sobie zapachy nieoczywiste, wielowarstwowe i pełne kontrastów.</p>



<p>Parametry umiarkowane. Trwałość jest dobra w kierunku bardzo dobrej, ponieważ na skórze Cypress Shade utrzymuje się spokojnie do 5-6 godzin, a na ubraniach nawet do następnego dnia. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/The-House-of-Oud-Cypress-Shade-opinie-recenzja-perfumy-1.jpeg" alt="The House of Oud Cypress Shade" class="wp-image-85140" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/The-House-of-Oud-Cypress-Shade-opinie-recenzja-perfumy-1.jpeg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/The-House-of-Oud-Cypress-Shade-opinie-recenzja-perfumy-1-300x200.jpeg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/The-House-of-Oud-Cypress-Shade-opinie-recenzja-perfumy-1-768x512.jpeg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/The-House-of-Oud-Cypress-Shade-opinie-recenzja-perfumy-1-1536x1024.jpeg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/The-House-of-Oud-Cypress-Shade-opinie-recenzja-perfumy-1-1160x774.jpeg 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>The House of Oud ponownie zadziwia. Cypress Shade to perfumy, które się nie nudzą, ale w mojej opinii nie są dla każdego. Faktycznie zapach zwraca uwagę, natomiast jest jednocześnie wymagający. Jego intensywne otwarcie z dominującym anyżem i cytrusami nie spodoba się wszystkim, a zwłaszcza osobom preferującym bardziej klasyczne, stonowane kompozycje. Jednak dla tych, którzy cenią olfaktoryczne podróże pełne niespodzianek, Cypress Shade będzie prawdziwą ucztą.</p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica:<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/The-House-of-Oud/Cypress-Shade-37825.html">Fragrantica The House of Oud Cypress Shade</a></p>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Kwiatowo – zielona</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Głowy: anyż gwiazdkowaty, bergamotka, cytryna i mandarynka<br>Serca: mimoza, mięta, kolendra i petitgrain<br>Bazy: wetyweria i cedr</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>THOO</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2016</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>75 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Dobra – skóra ok. 5-6 h, ubrania do prania.</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2025/07/31/the-house-of-oud-cypress-shade-recenzja/">The House of Oud Cypress Shade &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2025/07/31/the-house-of-oud-cypress-shade-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Avon Perceive Sunshine &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2024/01/01/avon-perceive-sunshine-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=avon-perceive-sunshine-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2024/01/01/avon-perceive-sunshine-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Jan 2024 18:38:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Avon]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[avon]]></category>
		<category><![CDATA[mango]]></category>
		<category><![CDATA[mimoza]]></category>
		<category><![CDATA[piżmo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=77215</guid>

					<description><![CDATA[<p>Potraficie sobie wyobrazić jak pachną promienie słońca? Czy w Avon Perceive Sunshine udało się zamknąć aromat lśniących refleksów? Zapraszam do mojej oceny oraz interpretacji marki. Błoga i ciepła poświata Otwarcie optymistyczne i soczyste niczym wyciskane mandarynki. Energetyczny kop na dzień dobry. Po paru chwilach klaruje się esencja perfum. Gardenia pachnie w sercu dość charakterystycznie: upojnie (ale wciąż w granicy rozsądku z subtelnie dusznym podtekstem), a wibrujące w tle dojrzałe mango wprowadza tropikalne tchnienie. Oprócz tego mimoza świetnie dopełnia bukiet kosmetycznie pudrowym akcentem z sypkim niuansem. Jest też magnolia! Jej cytrusowe brzmienie nadaje całości lekkości oraz kobiecego uroku. Jakby nie patrzeć wszystko zostało tu bez wątpienia bardzo skrupulatnie przemyślane. Nader udane połączenie nut daje efekt kontrastujący między z jednej strony iskrzącym olejkiem do opalania a z drugiej zapowiadającymi się chłodnymi, wrześniowymi porankami&#8230;. . Czego chcieć więcej? Opinia i parametry Nie wiem czy Was zaskoczę, ale według mnie Avon Perceive Sunshine dał mega pozytywny popis. Kompozycja dla mnie rzeczywiście jest uosobieniem złotych promieni zachodzącego słońca, które delikatnie muskają policzki w okresie końcówki lata i początku jesieni. Od zapachu wręcz bije spokój i harmonia. Perfumy zdecydowanie pachną drożej niż przyjdzie nam za nie zapłacić. Jedyny minus to fakt, że prawdopodobnie zostały już wycofane 🙁 . Wielka szkoda. Nawet do parametrów nie mam się jak przyczepić. Na rozgrzanym ciele woń projektuje nawet po 5-6 godzinach. Podsumowanie Avon Perceive Sunshine to gratka dla miłośników woni promiennych lecz jednocześnie konkretnych z owocową gardenią na czele. Mimoza robi tu za przysłowiową wisienkę na torcie. Jest miękko, gładko i w pewien sposób przytulnie z wakacyjnymi podrygami. Jeśli jesteście fanami tzw. golden hours w ciągu dnia, to ten zapach zdecydowanie oddaje ich charakter. Jestem na TAK! Specyfikacja zapachowa Link do fragrantica:Fragrantica Avon Perceive Sunshine KategoriaKwiatowo – owocowa NutyGłowy: mango, bergamotka, mandarynkaSerca: magnolia, mimoza, jaśminBazy: piżmo, drzewo sandałowe Twórca:Christopher Sheldrake Rok powstania:&#160;2019 Pojemności:50 ml Trwałość:Bardzo dobra – na ciele ok. 6 h, ubrania 8 h.</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/01/01/avon-perceive-sunshine-recenzja/">Avon Perceive Sunshine &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Potraficie sobie wyobrazić jak pachną promienie słońca? Czy w Avon Perceive Sunshine udało się zamknąć aromat lśniących refleksów? Zapraszam do mojej oceny oraz interpretacji marki.</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Błoga i ciepła poświata</h4>



<p>Otwarcie optymistyczne i soczyste niczym wyciskane mandarynki. Energetyczny kop na dzień dobry. Po paru chwilach klaruje się esencja perfum. Gardenia pachnie w sercu dość charakterystycznie: upojnie (ale wciąż w granicy rozsądku z subtelnie dusznym podtekstem), a wibrujące w tle dojrzałe mango wprowadza tropikalne tchnienie. Oprócz tego mimoza świetnie dopełnia bukiet kosmetycznie pudrowym akcentem z sypkim niuansem. Jest też magnolia! Jej cytrusowe brzmienie nadaje całości lekkości oraz kobiecego uroku. Jakby nie patrzeć wszystko zostało tu bez wątpienia bardzo skrupulatnie przemyślane. Nader udane połączenie nut daje efekt kontrastujący między z jednej strony iskrzącym olejkiem do opalania a z drugiej zapowiadającymi się chłodnymi, wrześniowymi porankami&#8230;. . Czego chcieć więcej?</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Sunshine-opinie-recenzja-perfumy-3.png" alt="Avon Perceive Sunshine" class="wp-image-77214" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Sunshine-opinie-recenzja-perfumy-3.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Sunshine-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Sunshine-opinie-recenzja-perfumy-3-768x512.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Sunshine-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1024.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Sunshine-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x774.png 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Nie wiem czy Was zaskoczę, ale według mnie Avon Perceive Sunshine dał mega pozytywny popis. Kompozycja dla mnie rzeczywiście jest uosobieniem złotych promieni zachodzącego słońca, które delikatnie muskają policzki w okresie końcówki lata i początku jesieni. Od zapachu wręcz bije spokój i harmonia. Perfumy zdecydowanie pachną drożej niż przyjdzie nam za nie zapłacić. Jedyny minus to fakt, że prawdopodobnie zostały już wycofane <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f641.png" alt="🙁" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Wielka szkoda.</p>



<p>Nawet do parametrów nie mam się jak przyczepić. Na rozgrzanym ciele woń projektuje nawet po 5-6 godzinach.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Sunshine-opinie-recenzja-perfumy-2-1.jpg" alt="Avon Perceive Sunshine" class="wp-image-77227" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Sunshine-opinie-recenzja-perfumy-2-1.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Sunshine-opinie-recenzja-perfumy-2-1-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Sunshine-opinie-recenzja-perfumy-2-1-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Sunshine-opinie-recenzja-perfumy-2-1-1536x1024.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Sunshine-opinie-recenzja-perfumy-2-1-1160x774.jpg 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Avon Perceive Sunshine to gratka dla miłośników woni promiennych lecz jednocześnie konkretnych z owocową gardenią na czele. Mimoza robi tu za przysłowiową wisienkę na torcie. Jest miękko, gładko i w pewien sposób przytulnie z wakacyjnymi podrygami. Jeśli jesteście fanami tzw. golden hours w ciągu dnia, to ten zapach zdecydowanie oddaje ich charakter. Jestem na TAK!</p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica:<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Avon/Perceive-Sunshine-55884.html">Fragrantica Avon Perceive Sunshine</a></p>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Kwiatowo – owocowa</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Głowy: mango, bergamotka, mandarynka<br>Serca: magnolia, mimoza, jaśmin<br>Bazy: piżmo, drzewo sandałowe</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Christopher Sheldrake</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2019</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>50 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Bardzo dobra – na ciele ok. 6 h, ubrania 8 h.</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/01/01/avon-perceive-sunshine-recenzja/">Avon Perceive Sunshine &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2024/01/01/avon-perceive-sunshine-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zara Vibrant Cities Boldly Seoul &#8211; Zara x Jo Malone &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2022/01/31/zara-vibrant-cities-boldly-seoul-zara-x-jo-malone-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zara-vibrant-cities-boldly-seoul-zara-x-jo-malone-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2022/01/31/zara-vibrant-cities-boldly-seoul-zara-x-jo-malone-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Jan 2022 11:54:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[fiołek]]></category>
		<category><![CDATA[mimoza]]></category>
		<category><![CDATA[piżmo]]></category>
		<category><![CDATA[zara]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=47112</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tym razem ma być odważnie, bo tak według twórców pachnie stolica Korei Południowej. Zara Vibrant Cities Boldly Seoul z założenia ma być odzwierciedleniem zapachu metropolii wolnej od kompromisów. W jaki sposób Jo Malone wyobraziła sobie ten obraz w postaci aromatu? Zapraszam do recenzji 🙂 . Dropsy z dzieciństwa Na wstępie zapach potrafi osaczyć, bo mimo krótkiego składu, odnosi się wrażenie bogatego bukietu. Po dosłownie paru minutach osiada na skórze i klaruje się miodowa mimoza na pudrowym tle. Obecny tu puder nie jest w stylu piżma, ale bardziej w klimacie talku kosmetycznego. Całość po prostu wibruje. Z czasem Zara Boldly Seoul przeistacza się w słodkie, bardzo dobrze znane wszystkim kolorowe, owocowe cukierki pudrowe, więc jak sami widzicie wielowymiarowości nie można im odmówić 🙂 , chociaż jak dla mnie perfumy można opisać dosłownie jednym zdaniem: pylista mimoza na pudrowym fiołku zawinięta w papierki po cukierkach. Opinia i parametry Szczerze to jestem mega pozytywnie zaskoczona kompozycją. Fiołek nie pachnie jak pranie czy stary puder, mimoza fajnie dopełnia całokształt nadając woni lekkości i kwiatowego wydźwięku, a cukierkowa chmura zamyka bukiet. Poza tym całość gładko się blenduje. Bez wątpienia zapach ma swój charakter. Jest interesujący, nieszablonowy i zapadający w pamięci, a każdy etap rozwoju pachnie inaczej. Parametry oceniam jako dobre, aczkolwiek perfumy wymagają powtórzenia aplikacji w ciągu dnia. Po 4 godzinach na ciele zostaje słodka i miła dla nosa mgiełka. Podsumowanie Zara Vibrant Cities Boldly Seoul to słodko-kwiatowo-pudrowa mieszanka, która zasługuje na brawa. Za niewielkie pieniądze otrzymujemy ciekawy i rozwojowy zapach. W parę chwil fiołek przeistacza się z pudru drogeryjnego, w kuchenny i słodki pyłek na miodowej bazie! Szczerze polecam chociażby danie szansy jakże odważnemu Seulowi! Specyfikacja zapachowa Kategoria: Kwiatowa Nuty: Fiołek, mimoza i piżmo. Twórca:Jo Malone Rok powstania:&#160;2021 Pojemności:10 ml (roll on) i 40 ml oraz 75 ml Trwałość:Średnia – 4 h na skórze</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2022/01/31/zara-vibrant-cities-boldly-seoul-zara-x-jo-malone-recenzja/">Zara Vibrant Cities Boldly Seoul &#8211; Zara x Jo Malone &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Tym razem ma być odważnie, bo tak według twórców pachnie stolica Korei Południowej. Zara Vibrant Cities Boldly Seoul z założenia ma być odzwierciedleniem zapachu metropolii wolnej od kompromisów. W jaki sposób Jo Malone wyobraziła sobie ten obraz w postaci aromatu? Zapraszam do recenzji <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> .</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Dropsy z dzieciństwa</h4>



<p>Na wstępie zapach potrafi osaczyć, bo mimo krótkiego składu, odnosi się wrażenie bogatego bukietu. Po dosłownie paru minutach osiada na skórze i klaruje się miodowa mimoza na pudrowym tle. Obecny tu puder nie jest w stylu piżma, ale bardziej w klimacie talku kosmetycznego. Całość po prostu wibruje. Z czasem Zara Boldly Seoul przeistacza się w słodkie, bardzo dobrze znane wszystkim kolorowe, owocowe cukierki pudrowe, więc jak sami widzicie wielowymiarowości nie można im odmówić <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> , chociaż jak dla mnie perfumy można opisać dosłownie jednym zdaniem: pylista mimoza na pudrowym fiołku zawinięta w papierki po cukierkach. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2022/01/pxl-20220115-142625177portraitzw.jpg" alt="" class="wp-image-48079" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2022/01/pxl-20220115-142625177portraitzw.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2022/01/pxl-20220115-142625177portraitzw-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2022/01/pxl-20220115-142625177portraitzw-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2022/01/pxl-20220115-142625177portraitzw-1536x1024.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2022/01/pxl-20220115-142625177portraitzw-1140x760.jpg 1140w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Szczerze to jestem mega pozytywnie zaskoczona kompozycją. Fiołek nie pachnie jak pranie czy stary puder, mimoza fajnie dopełnia całokształt nadając woni lekkości i kwiatowego wydźwięku, a cukierkowa chmura zamyka bukiet. Poza tym całość gładko się blenduje. Bez wątpienia zapach ma swój charakter. Jest interesujący, nieszablonowy i zapadający w pamięci, a każdy etap rozwoju pachnie inaczej. </p>



<p>Parametry oceniam jako dobre, aczkolwiek perfumy wymagają powtórzenia aplikacji w ciągu dnia. Po 4 godzinach na ciele zostaje słodka i miła dla nosa mgiełka.  </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2022/01/pxl-20220115-141610004portrait-2zw.jpg" alt="" class="wp-image-48080" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2022/01/pxl-20220115-141610004portrait-2zw.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2022/01/pxl-20220115-141610004portrait-2zw-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2022/01/pxl-20220115-141610004portrait-2zw-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2022/01/pxl-20220115-141610004portrait-2zw-1536x1023.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2022/01/pxl-20220115-141610004portrait-2zw-1140x760.jpg 1140w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Zara Vibrant Cities Boldly Seoul to słodko-kwiatowo-pudrowa mieszanka, która zasługuje na brawa. Za niewielkie pieniądze otrzymujemy ciekawy i rozwojowy zapach. W parę chwil fiołek przeistacza się z pudru drogeryjnego, w kuchenny i słodki pyłek na miodowej bazie! Szczerze polecam chociażby danie szansy jakże odważnemu Seulowi! </p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Kategoria: <br></strong>Kwiatowa</p>



<p><strong>Nuty: <br></strong>Fiołek, mimoza i piżmo.</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Jo Malone</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2021</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>10 ml (roll on) i 40 ml oraz 75 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Średnia – 4 h na skórze</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2022/01/31/zara-vibrant-cities-boldly-seoul-zara-x-jo-malone-recenzja/">Zara Vibrant Cities Boldly Seoul &#8211; Zara x Jo Malone &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2022/01/31/zara-vibrant-cities-boldly-seoul-zara-x-jo-malone-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>4711 Acqua Colonia Intense Floral Fields of Ireland &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2021/08/27/4711-acqua-colonia-intense-floral-fields-of-ireland-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=4711-acqua-colonia-intense-floral-fields-of-ireland-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2021/08/27/4711-acqua-colonia-intense-floral-fields-of-ireland-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Aug 2021 18:06:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[4711]]></category>
		<category><![CDATA[jaśmin]]></category>
		<category><![CDATA[kwiat pomarańczy]]></category>
		<category><![CDATA[kwiaty]]></category>
		<category><![CDATA[mimoza]]></category>
		<category><![CDATA[osmantus]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=41365</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kolejna propozycja z serii Intense. Tym razem 4711 Acqua Colonia Intense Floral Fields of Ireland serwuje nam buteleczkę w kolorze przepięknego fioletu z nazwą wskazującą na na zapach kwiecisty. Zapraszam! Pejzaż pełen natury Tutaj inspiracją były Irlandzkie łąki pełne kołyszących się na wietrze roślin i jeśli faktycznie tak pachnie obraz, z którego zaczerpnięto motyw, to ja to kupuje. Floral Fields to bukiet białych płatków, szczególnie jaśminu w postaci wyraźnej i jednocześnie nie przesadzonej, wymieszanego z kwiatem pomarańczy i majaczącą w tle mimozą na drzewnej podstawie. Zapach jest przede wszystkim cudnie kwiatowy, a jaśmin przedstawiono w sposób miękki i bardzo miły. Całość świetnie ze sobą współgra tworząc powiew kobiecego i przyjemnego aromatu.Podobny klimat znajdziecie na przykład w Gucci Bloom, do którego czuję nawiązanie w fioletowym wydaniu 4711 Acqua Colonia Intense Floral Fields of Ireland. Opinia i parametry Tutaj tak jak w pozostałych pozycjach z linii jest linearnie, lecz nie uważam tego za wadę. Kompozycje są na tyle ciekawe i tak skonstruowane, że cieszą nosy od początku do końca. Perfumy są miłe dla nosa i mimo iż nie jest to moja kategoria zapachowa, to całość wypada dobrze i polecam ją miłośnikom kwiatowych woni. Niestety klasyfikacja unisex ma mało wspólnego z rzeczywistością i zdecydowanie kieruję Floral Fields ku damskiej części publiczności. Trwałość fajna, około 4-5 h, więc uważam, że to dobry wynik wśród wód kolońskich. Aromat jest na tyle uniwersalny, że świetnie sprawdzi się w każdym przedziale wiekowym. Podsumowanie Floral Fields to wariant kwiatowy z serii Intense, skierowany dla wielbicieli jaśminu i białych kwiatów. Cytrusy z drzewnymi akordami fajnie trzymają całokształt w ryzach przez co woń nie przytłacza i nie męczy. Idealny na co dzień oraz na wieczorne wyjście. Super pracuje na skórze bez względu na porę roku co sprawia, że zyskuje na popularności. Miłośnicy Irlandzkich łąk &#8211; koniecznie testujcie! 🙂 Specyfikacja zapachowa KategoriaKwiatowa Nuty:Głowy: osmantus, mandarynka i cytrynaSerca: kwiat pomarańczy, mimoza i jaśminBazy:&#160;cedr, nuty orientalnych drzew i drzewo sandałowe Twórca:Nelly Hachem-Ruiz Rok powstania:&#160;2019 Pojemności:50 ml i 170 ml Trwałość:Zadowalająca – 4 do 5 godzin na skórze</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2021/08/27/4711-acqua-colonia-intense-floral-fields-of-ireland-recenzja/">4711 Acqua Colonia Intense Floral Fields of Ireland &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Kolejna propozycja z serii Intense. Tym razem 4711 Acqua Colonia Intense Floral Fields of Ireland serwuje nam buteleczkę w kolorze przepięknego fioletu z nazwą wskazującą na na zapach kwiecisty. Zapraszam!</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Pejzaż pełen natury</h4>



<p>Tutaj inspiracją były Irlandzkie łąki pełne kołyszących się na wietrze roślin i jeśli faktycznie tak pachnie obraz, z którego zaczerpnięto motyw, to ja to kupuje. Floral Fields to bukiet białych płatków, szczególnie jaśminu w postaci wyraźnej i jednocześnie nie przesadzonej, wymieszanego z kwiatem pomarańczy i majaczącą w tle mimozą na drzewnej podstawie. Zapach jest przede wszystkim cudnie kwiatowy, a jaśmin przedstawiono w sposób miękki i bardzo miły. Całość świetnie ze sobą współgra tworząc powiew kobiecego i przyjemnego aromatu.<br>Podobny klimat znajdziecie na przykład w Gucci Bloom, do którego czuję nawiązanie w fioletowym wydaniu 4711 Acqua Colonia Intense Floral Fields of Ireland.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/08/20210703_175906zw.jpg" alt="" class="wp-image-41389"/></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Tutaj tak jak w pozostałych pozycjach z linii jest linearnie, lecz nie uważam tego za wadę. Kompozycje są na tyle ciekawe i tak skonstruowane, że cieszą nosy od początku do końca. Perfumy są miłe dla nosa i mimo iż nie jest to moja kategoria zapachowa, to całość wypada dobrze i polecam ją miłośnikom kwiatowych woni. Niestety klasyfikacja unisex ma mało wspólnego z rzeczywistością i zdecydowanie kieruję Floral Fields ku damskiej części publiczności. </p>



<p>Trwałość fajna, około 4-5 h, więc uważam, że to dobry wynik wśród wód kolońskich. Aromat jest na tyle uniwersalny, że świetnie sprawdzi się w każdym przedziale wiekowym. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/08/20210703_180414zw.jpg" alt="" class="wp-image-41390"/></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Floral Fields to wariant kwiatowy z serii Intense, skierowany dla wielbicieli jaśminu i białych kwiatów. Cytrusy z drzewnymi akordami fajnie trzymają całokształt w ryzach przez co woń nie przytłacza i nie męczy. Idealny na co dzień oraz na wieczorne wyjście. Super pracuje na skórze bez względu na porę roku co sprawia, że zyskuje na popularności. Miłośnicy Irlandzkich łąk &#8211; koniecznie testujcie! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Kategoria</strong><br>Kwiatowa</p>



<p><strong>Nuty:</strong><br>Głowy: osmantus, mandarynka i cytryna<br>Serca: kwiat pomarańczy, mimoza i jaśmin<br>Bazy:&nbsp;cedr, nuty orientalnych drzew i drzewo sandałowe</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Nelly Hachem-Ruiz</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2019</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>50 ml i 170 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Zadowalająca – 4 do 5 godzin na skórze</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2021/08/27/4711-acqua-colonia-intense-floral-fields-of-ireland-recenzja/">4711 Acqua Colonia Intense Floral Fields of Ireland &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2021/08/27/4711-acqua-colonia-intense-floral-fields-of-ireland-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
