<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>marshmallow - Słodka Paczula</title>
	<atom:link href="https://slodkapaczula.pl/tag/marshmallow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/marshmallow/</link>
	<description>&#34;Zapach jest językiem, który nie potrzebuje słów&#34;</description>
	<lastBuildDate>Sun, 14 Sep 2025 09:39:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/10/cropped-cropped-cropped-LOGOSCENTSON-32x32.jpg</url>
	<title>marshmallow - Słodka Paczula</title>
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/marshmallow/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Valentino Donna Born in Roma Ivory &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2025/09/14/valentino-donna-born-in-roma-ivory-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=valentino-donna-born-in-roma-ivory-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2025/09/14/valentino-donna-born-in-roma-ivory-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Sep 2025 09:39:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[kwiat pomarańczy]]></category>
		<category><![CDATA[marshmallow]]></category>
		<category><![CDATA[piżmo]]></category>
		<category><![CDATA[wanilia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=92909</guid>

					<description><![CDATA[<p>Przyznam szczerze – na ten zapach czekałam z dużymi oczekiwaniami, w końcu to limitka! Piramida obiecywała anielskie uniesienie na piżmowo–waniliowej chmurze, puszyste otulenie kwiatem pomarańczy i mięciutką, marshmallow’ową przyjemność. Brzmiało jak recepta na komfort, kremowość i kobiecą subtelność. A co dostałam? Niestety, w mojej opinii największe rozczarowanie perfumowe roku 2025 trafia właśnie do Valentino Donna Born in Roma Ivory&#8230; . Od marzenia do… plastikowej rzeczywistości Określenie „tandetna striptizerka” mignęło mi gdzieś w Internecie i po pierwszej aplikacji muszę przyznać, że brzmi boleśnie i niesamowicie trafnie w przypadku tego flankera. Spodziewałam się milusiego, gładkiego, lekko słodkiego i zmysłowego kocyka. Tymczasem pierwsza godzina to prawdziwe wyzwanie 🙁 . Gazowane cytrusy, które zderzają się z kwiatem pomarańczy w wydaniu gryzącym i chemicznym, no niestety ale pachną jak popsuta wersja Black Opium Glitter, czyli plastikowo oraz nieprzyjemnie dla nosa. Miałam przez moment myśl, czy flakon aby na pewno nie jest wadliwy, ale nie – taka jest właśnie jego natura. Ostra i drażniąca. Owszem, z czasem robi się odrobinę spokojniej. Słodycz marshmallow i wanilii próbuje przebić się przez syntetyczne otoczenie, piżmo pojawia się w tle, ale efekt końcowy finalnie pozostaje nijaki. Nie ma tu ani błogiej miękkości, ani otulającego kwiatu pomarańczy, ani nawet dobrze podanego, delikatnego pudru kosmetycznego w stylu spa, na które tak liczyłam. Opinia i parametry Ale UWAGA! Co ciekawe, Born in Roma Ivory wywołuje bardzo skrajne opinie. Zauważyłam, że istnieją dwa obozy: jedni faktycznie czują tu to, na co sama czekałam – boską, aksamitną śmietankę, coś w rodzaju waniliowego balsamiku. Inni (i tu niestety jestem ja) odbierają zapach jak tancerkę w klubie gogo – sztucznie słodkawą, nienaturalną i męczącą. Wniosek jak zawsze jest jeden i ten sam: mimo wszystko testujcie perfumy koniecznie na sobie! Nuty to jedno, a rzeczywistość to drugie. Tym razem oprócz fenomenalnego flakonu w biało &#8211; écru barwie i złotych elementach, nie znalazłam tutaj absolutnie nic dla siebie&#8230; . A szkoda! Parametry takie sobie. Trwałość około 5 godzin, przy dość zauważalnej projekcji w pierwszych dwóch. I paradoksalnie w moim przypadku to wcale nie jest zaleta – im intensywniejsze otwarcie, tym trudniej je znieść 😉 . Podsumowanie Valentino Donna Born in Roma Ivory to dla mnie ogromne rozczarowanie. Zapach, który zupełnie nie spełnił obietnic. Wiecie, zdarza się najlepszym &#8211; markom strzelić w kolano wydając XX flanker lub doświadczyć niekorzystnego rozwinięcia perfum na własnej skórze. W moim odczuciu Ivory to absolutna klapa za kupę kasy. Żałuję, że nie było mi dane doświadczyć mleczno-świeżej jego wersji ( może minimalnie po przebrnięciu przez cholernie długie otwarcie&#8230; ), lecz klasyk zawsze będzie zajmował szczególne miejsce w moim sercu&#8230; . Specyfikacja zapachowa Link do fragranticaFragrantica Valentino Donna Born in Roma Ivory KategoriaOrientalno – waniliowa NutyGłowy: zielona mandarynka Serca: kwiat pomarańczy i pianka marshmallowBazy: piżmo i madagaskarska wanilia Twórca:Valentino Donna Rok powstania:&#160;2019 Pojemności:50 ml i 100 ml Trwałość:Średnia – ubrania i ciało ok. 5 godzin</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2025/09/14/valentino-donna-born-in-roma-ivory-recenzja/">Valentino Donna Born in Roma Ivory &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Przyznam szczerze – na ten zapach czekałam z dużymi oczekiwaniami, w końcu to limitka! Piramida obiecywała anielskie uniesienie na piżmowo–waniliowej chmurze, puszyste otulenie kwiatem pomarańczy i mięciutką, marshmallow’ową przyjemność. Brzmiało jak recepta na komfort, kremowość i kobiecą subtelność. A co dostałam? Niestety, w mojej opinii największe rozczarowanie perfumowe roku 2025 trafia właśnie do Valentino Donna Born in Roma Ivory&#8230; . </p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Od marzenia do… plastikowej rzeczywistości</h4>



<p>Określenie „tandetna striptizerka” mignęło mi gdzieś w Internecie i po pierwszej aplikacji muszę przyznać, że brzmi boleśnie i niesamowicie trafnie w przypadku tego flankera. Spodziewałam się milusiego, gładkiego, lekko słodkiego i zmysłowego kocyka. Tymczasem pierwsza godzina to prawdziwe wyzwanie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f641.png" alt="🙁" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> .  Gazowane cytrusy, które zderzają się z kwiatem pomarańczy w wydaniu gryzącym i chemicznym, no niestety ale pachną jak popsuta wersja Black Opium Glitter, czyli plastikowo oraz nieprzyjemnie dla nosa. Miałam przez moment myśl, czy flakon aby na pewno nie jest wadliwy, ale nie – taka jest właśnie jego natura. Ostra i drażniąca. </p>



<p>Owszem, z czasem robi się odrobinę spokojniej. Słodycz marshmallow i wanilii próbuje przebić się przez syntetyczne otoczenie, piżmo pojawia się w tle, ale efekt końcowy finalnie pozostaje nijaki. Nie ma tu ani błogiej miękkości, ani otulającego kwiatu pomarańczy, ani nawet dobrze podanego, delikatnego pudru kosmetycznego w stylu spa, na które tak liczyłam.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Valentin-Donna-Born-in-Roma-Ivory-opinie-recenzja-perfumy-3.jpg" alt="Donna Valentino Born in Roma Ivory" class="wp-image-92947" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Valentin-Donna-Born-in-Roma-Ivory-opinie-recenzja-perfumy-3.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Valentin-Donna-Born-in-Roma-Ivory-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Valentin-Donna-Born-in-Roma-Ivory-opinie-recenzja-perfumy-3-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Valentin-Donna-Born-in-Roma-Ivory-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1023.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Valentin-Donna-Born-in-Roma-Ivory-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x773.jpg 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Ale <strong>UWAGA</strong>! Co ciekawe, Born in Roma Ivory wywołuje bardzo skrajne opinie. Zauważyłam, że istnieją dwa obozy: jedni faktycznie czują tu to, na co sama czekałam – boską, aksamitną śmietankę, coś w rodzaju waniliowego balsamiku. Inni (i tu niestety jestem ja) odbierają zapach jak tancerkę w klubie gogo – sztucznie słodkawą, nienaturalną i męczącą. Wniosek jak zawsze jest jeden i ten sam: mimo wszystko testujcie perfumy koniecznie na sobie! Nuty to jedno, a rzeczywistość to drugie. Tym razem oprócz fenomenalnego flakonu w biało &#8211; écru barwie i złotych elementach, nie znalazłam tutaj absolutnie nic dla siebie&#8230; . A szkoda! </p>



<p>Parametry takie sobie. Trwałość około 5 godzin, przy dość zauważalnej projekcji w pierwszych dwóch. I paradoksalnie w moim przypadku to wcale nie jest zaleta – im intensywniejsze otwarcie, tym trudniej je znieść <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Valentin-Donna-Born-in-Roma-Ivory-opinie-recenzja-perfumy-2.jpg" alt="Donna Valentino Born in Roma Ivory" class="wp-image-92946" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Valentin-Donna-Born-in-Roma-Ivory-opinie-recenzja-perfumy-2.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Valentin-Donna-Born-in-Roma-Ivory-opinie-recenzja-perfumy-2-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Valentin-Donna-Born-in-Roma-Ivory-opinie-recenzja-perfumy-2-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Valentin-Donna-Born-in-Roma-Ivory-opinie-recenzja-perfumy-2-1536x1023.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Valentin-Donna-Born-in-Roma-Ivory-opinie-recenzja-perfumy-2-1160x773.jpg 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Valentino Donna Born in Roma Ivory to dla mnie ogromne rozczarowanie. Zapach, który zupełnie nie spełnił obietnic. Wiecie, zdarza się najlepszym &#8211; markom strzelić w kolano wydając XX flanker lub doświadczyć niekorzystnego rozwinięcia perfum na własnej skórze. W moim odczuciu Ivory to absolutna klapa za kupę kasy. Żałuję, że nie było mi dane doświadczyć mleczno-świeżej jego wersji ( może minimalnie po przebrnięciu przez cholernie długie otwarcie&#8230; ), lecz <a href="/2024/02/03/valentino-donna-born-in-roma-recenzja/">klasyk </a>zawsze będzie zajmował szczególne miejsce w moim sercu&#8230; . </p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Valentino/Valentino-Donna-Born-in-Roma-Ivory-113442.html">Fragrantica Valentino Donna Born in Roma Ivory</a></p>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Orientalno – waniliowa</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Głowy: zielona mandarynka <br>Serca: kwiat pomarańczy i pianka marshmallow<br>Bazy: piżmo i madagaskarska wanilia</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Valentino Donna</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2019</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>50 ml i 100 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Średnia – ubrania i ciało ok. 5 godzin</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2025/09/14/valentino-donna-born-in-roma-ivory-recenzja/">Valentino Donna Born in Roma Ivory &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2025/09/14/valentino-donna-born-in-roma-ivory-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Memo Sintra &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2025/05/23/memo-sintra-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=memo-sintra-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2025/05/23/memo-sintra-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 May 2025 06:02:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[karmel]]></category>
		<category><![CDATA[kwiat pomarańczy]]></category>
		<category><![CDATA[marshmallow]]></category>
		<category><![CDATA[mleko]]></category>
		<category><![CDATA[neroli]]></category>
		<category><![CDATA[petitgrain]]></category>
		<category><![CDATA[wanilia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=87717</guid>

					<description><![CDATA[<p>Marka, która w swoich zapachach łączy sztukę perfumerii z podróżami i emocjami. Inspiracją Memo Sintra była portugalska miejscowość &#8220;Sintra&#8221;, znana ze swojego malowniczego krajobrazu, bogatej historii i egzotycznych ogrodów. Philippe Paparella-Paris chciał uchwycić w tym zapachu atmosferę tego fascynującego miejsca, gdyż łączy świeżość kwiatów, soczystość owoców i zmysłową słodycz w harmonijną kompozycję. Czy mu się to udało? Zapraszam do lektury 🙂 . Kusząca podróż przez ogrody Sintra otwiera się bardzo zielono z nutami neroli i petitgrainu na czele. Pierwsze chwile są pełne wibrującej cytrusowej energii, które przypominają mi spacer po gaju pełnym kwitnących drzew pomarańczowych. W tej początkowej fazie Sintra jest niezwykle rześka, niemalże gorzka, a nawet ziołowa, jednak dajcie perfumom kilka chwil. Lada moment ten surowy, leśny akord zaczyna łagodnieć, natomiast zapach zmienia się w prawdziwie magiczną symfonię. Z każdą minutą Sintra nabiera słodkawej elegancji w bardzo wyrafinowanym tonie. W sercu pojawia się kwiat pomarańczy, który miesza się z mlecznymi niuansami, tworząc aromat przypominający piankę marshmallow z zielonymi wibracjami. Ta charakterystyczna, słodka nuta w stylu Kiliana Love Don&#8217;t Be Shy czy Oriany Parfums de Marly rewelacyjnie rozwija się na skórze, tworząc szalenie kuszący obłok, ale z kapitalnym, świeżym przełamaniem, którego niektórym może właśnie brakować w wyżej wymienionych bestsellerach. Osobiście jestem zakochana po uszy w tym wydaniu kwiatu pomarańczy, ponieważ otula wspaniałą wanilią luksusowej klasy rozświetloną odrobiną goryczkowej neroli. Cudo! A wykończenie? Zyskuje karmelowe ciepło na cedrowej bazie. Zero ulepka, za to dużo finezji. Opinia i parametry Memo Sintra to zdecydowanie zapach, który ma w sobie coś uzależniającego. Z jednej strony jest elegancki oraz kwiatowy, a z drugiej słodki i pyszny, jak deser. Bukiet jest bez wątpienia pełen kontrastów i łączy w sobie przestrzenność, pianki marshmallow i finezję. Sintra rozwijając się dosłownie kwitnie i pieści zmysły. Kwiat pomarańczy z madagaskarską wanilią i laktonowo-karmelową bazą dają wrażenie miękkiej, zniewalająco iskrzącej chmurki, która spowija skórę kokietując płeć przeciwną. Z pewnością jest to kompozycja dla osób, które lubią zapachy słodkie, ale nie przesadnie ciężkie, z głębią i jasnym neroli. Trwałość jest świetna! Sintra utrzymuje się na skórze praktycznie przez cały dzień, a na ubraniach nawet dłużej. Podsumowanie Memo Sintra hipnotyzuje i nie pozwala o sobie zapomnieć. Jest to połączenie świeżości kwiatów pomarańczy z bajecznymi piankami marshmallow i leśnym neroli, co sprawia, że zapach jest zarówno koktajlowy, jak i pełen klasy. To kompozycja, która łączy w sobie lekkość i elegancję, doskonale sprawdzając się na co dzień, a także w bardziej wyjątkowych okazjach. Dla miłośników perfum unikalnych w ramach absolutnie noszalnych, Sintra będzie absolutnym odkryciem. Specyfikacja zapachowa Link do fragranticaFragrantica Memo Sintra KategoriaOrientalno &#8211; kwiatowa Nuty:Głowy: neroli, petitgrain, czerwone owoce i bergamotkaSerca: kwiat pomarańczy, mleko, żywice, jaśmin, cynamon i różaBazy: pianka marshmallow, madagaskarska wanilia, karmel, piżmo i cedr. Twórca:Philippe Paparella-Paris Rok powstania:&#160;2020 Pojemności:75 ml Trwałość:Rewelacyjna &#8211; całodniowa</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2025/05/23/memo-sintra-recenzja/">Memo Sintra &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Marka, która w swoich zapachach łączy sztukę perfumerii z podróżami i emocjami. Inspiracją Memo Sintra była portugalska miejscowość &#8220;Sintra&#8221;, znana ze swojego malowniczego krajobrazu, bogatej historii i egzotycznych ogrodów. Philippe Paparella-Paris chciał uchwycić w tym zapachu atmosferę tego fascynującego miejsca, gdyż łączy świeżość kwiatów, soczystość owoców i zmysłową słodycz w harmonijną kompozycję. Czy mu się to udało? Zapraszam do lektury <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> .</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Kusząca podróż przez ogrody</h4>



<p>Sintra otwiera się bardzo zielono z nutami neroli i petitgrainu na czele. Pierwsze chwile są pełne wibrującej cytrusowej energii, które przypominają mi spacer po gaju pełnym kwitnących drzew pomarańczowych. W tej początkowej fazie Sintra jest niezwykle rześka, niemalże gorzka, a nawet ziołowa, jednak dajcie perfumom kilka chwil. Lada moment ten surowy, leśny akord zaczyna łagodnieć, natomiast zapach zmienia się w prawdziwie magiczną symfonię. Z każdą minutą Sintra nabiera słodkawej elegancji w bardzo wyrafinowanym tonie.</p>



<p>W sercu pojawia się kwiat pomarańczy, który miesza się z mlecznymi niuansami, tworząc aromat przypominający piankę marshmallow z zielonymi wibracjami. Ta charakterystyczna, słodka nuta w stylu Kiliana Love Don&#8217;t Be Shy czy Oriany Parfums de Marly rewelacyjnie rozwija się na skórze, tworząc szalenie kuszący obłok, ale z kapitalnym, świeżym przełamaniem, którego niektórym może właśnie brakować w wyżej wymienionych bestsellerach. Osobiście jestem zakochana po uszy w tym wydaniu kwiatu pomarańczy, ponieważ otula wspaniałą wanilią luksusowej klasy rozświetloną odrobiną goryczkowej neroli. Cudo!</p>



<p>A wykończenie? Zyskuje karmelowe ciepło na cedrowej bazie. Zero ulepka, za to dużo finezji.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Memo-Sintra-opinia-recenzja-perfumy-3.png" alt="Memo Sintra" class="wp-image-87782" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Memo-Sintra-opinia-recenzja-perfumy-3.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Memo-Sintra-opinia-recenzja-perfumy-3-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Memo-Sintra-opinia-recenzja-perfumy-3-768x512.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Memo-Sintra-opinia-recenzja-perfumy-3-1536x1023.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Memo-Sintra-opinia-recenzja-perfumy-3-1160x773.png 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Memo Sintra to zdecydowanie zapach, który ma w sobie coś uzależniającego. Z jednej strony jest elegancki oraz kwiatowy, a z drugiej słodki i pyszny, jak deser. Bukiet jest bez wątpienia pełen kontrastów i łączy w sobie przestrzenność, pianki marshmallow i finezję. Sintra rozwijając się dosłownie kwitnie i pieści zmysły. Kwiat pomarańczy z madagaskarską wanilią i laktonowo-karmelową bazą dają wrażenie miękkiej, zniewalająco iskrzącej chmurki, która spowija skórę kokietując płeć przeciwną. Z pewnością jest to kompozycja dla osób, które lubią zapachy słodkie, ale nie przesadnie ciężkie, z głębią i jasnym neroli. </p>



<p>Trwałość jest świetna! Sintra utrzymuje się na skórze praktycznie przez cały dzień, a na ubraniach nawet dłużej.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Memo-Sintra-opinia-recenzja-perfumy-2.png" alt="Memo Sintra" class="wp-image-87781" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Memo-Sintra-opinia-recenzja-perfumy-2.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Memo-Sintra-opinia-recenzja-perfumy-2-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Memo-Sintra-opinia-recenzja-perfumy-2-768x512.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Memo-Sintra-opinia-recenzja-perfumy-2-1536x1023.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Memo-Sintra-opinia-recenzja-perfumy-2-1160x773.png 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p> Memo Sintra hipnotyzuje i nie pozwala o sobie zapomnieć. Jest to połączenie świeżości kwiatów pomarańczy z bajecznymi piankami marshmallow i leśnym neroli, co sprawia, że zapach jest zarówno koktajlowy, jak i pełen klasy. To kompozycja, która łączy w sobie lekkość i elegancję, doskonale sprawdzając się na co dzień, a także w bardziej wyjątkowych okazjach. Dla miłośników perfum unikalnych w ramach absolutnie noszalnych, Sintra będzie absolutnym odkryciem.</p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Memo-Paris/Sintra-62837.html">Fragrantica Memo Sintra</a></p>



<p><strong>Kategoria</strong><br>Orientalno &#8211; kwiatowa</p>



<p><strong>Nuty</strong>:<br>Głowy: neroli, petitgrain, czerwone owoce i bergamotka<br>Serca: kwiat pomarańczy, mleko, żywice, jaśmin, cynamon i róża<br>Bazy: pianka marshmallow, madagaskarska wanilia, karmel, piżmo i cedr.</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Philippe Paparella-Paris</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2020</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>75 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Rewelacyjna &#8211; całodniowa</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2025/05/23/memo-sintra-recenzja/">Memo Sintra &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2025/05/23/memo-sintra-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sabrina Carpenter Sweet Tooth &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2024/11/14/sabrina-carpenter-sweet-tooth-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=sabrina-carpenter-sweet-tooth-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2024/11/14/sabrina-carpenter-sweet-tooth-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Nov 2024 19:22:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[bita śmietana]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[czekolada]]></category>
		<category><![CDATA[marshmallow]]></category>
		<category><![CDATA[wanilia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=85283</guid>

					<description><![CDATA[<p>Sabrina Carpenter Sweet Tooth na pierwszy rzut oka obiecuje coś, co może przypaść do gustu miłośnikom gourmandowych, słodkich zapachów. W piramidzie mamy obiecujące nuty: pianka marshmallow, czekolada, wanilia z Madagaskaru, a do tego kokosowe mleko i bita śmietana. Całość sugeruje przytulny charakter, idealny na chłodniejsze dni. Niestety, rzeczywistość nie do końca pokrywa się z obietnicami. Kicz i szmira Na samym początku zapach uderza ciężką mieszanką pianki marshmallow i mlecznej czekolady. Pierwsze wrażenie zamiast delikatnej słodyczy, jest przytłaczająco syntetyczne. Czekolada w rzeczywistości przypomina czekoladopodobny twór, a pianka ma w sobie dziwnie gorzki akcent&#8230; . Tym razem imbir się nie popisał. Efekt nie jest ani świeży, ani miły czy przytulny&#8230; . Na szczęście, po krótkim czasie zapach się uspokaja, przechodząc w bardziej kremowe i ciepłe tony. W sercu kompozycji pojawiają się wanilia i mleko kokosowe, które dodają jej nieco głębi i łagodności. Te akordy są przyjemniejsze, jednak nadal pozostaje wrażenie nadmiernej sztuczności, co sprawia, że nie ma mowy o zmysłowym czy luksusowym odbiorze. Mleko kokosowe, które miało dodać egzotycznego akcentu, również nie spełnia oczekiwań – jest nijakie, a jaśmin praktycznie się nie przebija. Szkoda, ponieważ mógłby wprowadzić chociaż odrobinę elegancji. Jeszcze baza. Miała potencjał, aby być aksamitnie otulającą, ale nie ma lekko, bo i tu pojawia się problem. Mimo obecności całej masy słodkich tonów, całość wydaje się płaska i niewystarczająco rozwinięta. Bita śmietana i cukier brzmią jakby z odzysku&#8230; . Opinia i parametry Osobiście kompletnie nie tego się spodziewałam po Sweet Tooth. Okrutnie razi mnie w nich brak jakości, irytujący element ostrego imbiru oraz totalnie bezpłciowy odbiór woni. Miał być gourmand na resorach, ciasta, ciasteczka i kokosowy tort oblany czekoladą, a co dostałam? Trefny deser z podrzędnej knajpki pełen podejrzanych dodatków, barwników, konserwantów&#8230; . Kilu krotnie podchodziłam do perfum i dawałam im szansę: nie raz, nie dwa, a chyba z 10. Próbowałam doszukać się kremu, słodkiego puszku czy chociażby kryształków cukru, a jedne co dostawałam to niskobudżetowy produkt Janusza biznesu. Parametry również pozostawiają wiele do życzenia. Trwałość jest krótka, a projekcja po wielkiej chmurze i boomie w ciągu kilku minut robi się praktycznie zerowa. Podsumowanie Sabrina Carpenter Sweet Tooth to zapach, który obiecuje więcej, niż jest w stanie dostarczyć. Choć początkowo przyciąga uwagę bogactwem słodkich składników, ich syntetyczność oraz brak odpowiedniej głębi sprawiają, że kompozycja nie rozwija się tak, jak powinna. Dla miłośników bardzo słodkich, deserowych zapachów, może to być chwilowa przyjemność, jednak zarówno trwałość, jak i projekcja pozostawiają wiele do życzenia. Różowa tabliczka serwuje wrażenie niedosytu, a jej niska jakość wykonania czyni je trudnymi do polecenia, dlatego ode mnie rekomendacji tym razem nie będzie&#8230; . Specyfikacja zapachowa Link do fragrantica:Fragrantica Sabrina Carpenter Sweet Tooth KategoriaKwiatowo &#8211; owocowo &#8211; gourmand NutyGłowy: pianka marshmallow, czekolada, kandyzowany imbir i bergamotkaSerca: madagaskarska wanilia, mleko kokosowe i jaśminBazy: bita śmietana, cukier, piżmo i drzewo kaszmirowe Twórca:Gil Clavien Rok powstania:&#160;2022 Pojemności:30 ml i 75 ml Trwałość:Kiepska – ok. 2-3 h na ciele, ubrania podobnie</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/11/14/sabrina-carpenter-sweet-tooth-recenzja/">Sabrina Carpenter Sweet Tooth &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Sabrina Carpenter Sweet Tooth na pierwszy rzut oka obiecuje coś, co może przypaść do gustu miłośnikom gourmandowych, słodkich zapachów. W piramidzie mamy obiecujące nuty: pianka marshmallow, czekolada, wanilia z Madagaskaru, a do tego kokosowe mleko i bita śmietana. Całość sugeruje przytulny charakter, idealny na chłodniejsze dni. Niestety, rzeczywistość nie do końca pokrywa się z obietnicami. </p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Kicz i szmira</h4>



<p>Na samym początku zapach uderza ciężką mieszanką pianki marshmallow i mlecznej czekolady. Pierwsze wrażenie zamiast delikatnej słodyczy, jest przytłaczająco syntetyczne. Czekolada w rzeczywistości przypomina czekoladopodobny twór, a pianka ma w sobie dziwnie gorzki akcent&#8230; . Tym razem imbir się nie popisał. Efekt nie jest ani świeży, ani miły czy przytulny&#8230; . </p>



<p>Na szczęście, po krótkim czasie zapach się uspokaja, przechodząc w bardziej kremowe i ciepłe tony. W sercu kompozycji pojawiają się wanilia i mleko kokosowe, które dodają jej nieco głębi i łagodności. Te akordy są przyjemniejsze, jednak nadal pozostaje wrażenie nadmiernej sztuczności, co sprawia, że nie ma mowy o zmysłowym czy luksusowym odbiorze. Mleko kokosowe, które miało dodać egzotycznego akcentu, również nie spełnia oczekiwań – jest nijakie, a jaśmin praktycznie się nie przebija. Szkoda, ponieważ mógłby wprowadzić chociaż odrobinę elegancji.</p>



<p>Jeszcze baza. Miała potencjał, aby być aksamitnie otulającą, ale nie ma lekko, bo i tu pojawia się problem. Mimo obecności całej masy słodkich tonów, całość wydaje się płaska i niewystarczająco rozwinięta. Bita śmietana i cukier brzmią jakby z odzysku&#8230; .</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-1.jpg" alt="Sabrina Carpenter Sweet Tooth" class="wp-image-85444" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-1.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-1-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-1-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-1-1536x1023.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-1-1160x773.jpg 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Osobiście kompletnie nie tego się spodziewałam po Sweet Tooth. Okrutnie razi mnie w nich brak jakości, irytujący element ostrego imbiru oraz totalnie bezpłciowy odbiór woni. Miał być gourmand na resorach, ciasta, ciasteczka i kokosowy tort oblany czekoladą, a co dostałam? Trefny deser z podrzędnej knajpki pełen podejrzanych dodatków, barwników, konserwantów&#8230; . Kilu krotnie podchodziłam do perfum i dawałam im szansę: nie raz, nie dwa, a chyba z 10. Próbowałam doszukać się kremu, słodkiego puszku czy chociażby kryształków cukru, a jedne co dostawałam to niskobudżetowy produkt Janusza biznesu. </p>



<p>Parametry również pozostawiają wiele do życzenia. Trwałość jest krótka, a projekcja po wielkiej chmurze i boomie w ciągu kilku minut robi się praktycznie zerowa. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-2.jpg" alt="Sabrina Carpenter Sweet Tooth" class="wp-image-85445" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-2.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-2-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-2-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-2-1536x1023.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-2-1160x773.jpg 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Sabrina Carpenter Sweet Tooth to zapach, który obiecuje więcej, niż jest w stanie dostarczyć. Choć początkowo przyciąga uwagę bogactwem słodkich składników, ich syntetyczność oraz brak odpowiedniej głębi sprawiają, że kompozycja nie rozwija się tak, jak powinna. Dla miłośników bardzo słodkich, deserowych zapachów, może to być chwilowa przyjemność, jednak zarówno trwałość, jak i projekcja pozostawiają wiele do życzenia. Różowa tabliczka serwuje wrażenie niedosytu, a jej niska jakość wykonania czyni je trudnymi do polecenia, dlatego ode mnie rekomendacji tym razem nie będzie&#8230; .</p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica:<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Sabrina-Carpenter/Sweet-Tooth-76824.html">Fragrantica Sabrina Carpenter Sweet Tooth</a></p>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Kwiatowo &#8211; owocowo &#8211; gourmand</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Głowy: pianka marshmallow, czekolada, kandyzowany imbir i bergamotka<br>Serca: madagaskarska wanilia, mleko kokosowe i jaśmin<br>Bazy: bita śmietana, cukier, piżmo i drzewo kaszmirowe</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Gil Clavien</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2022</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>30 ml i 75 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Kiepska – ok. 2-3 h na ciele, ubrania podobnie</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/11/14/sabrina-carpenter-sweet-tooth-recenzja/">Sabrina Carpenter Sweet Tooth &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2024/11/14/sabrina-carpenter-sweet-tooth-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pepe Jeans for Her Edp &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2023/07/28/pepe-jeans-for-her-edp-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pepe-jeans-for-her-edp-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2023/07/28/pepe-jeans-for-her-edp-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Jul 2023 15:56:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[marshmallow]]></category>
		<category><![CDATA[migdał]]></category>
		<category><![CDATA[mleko]]></category>
		<category><![CDATA[piżmo]]></category>
		<category><![CDATA[wanilia]]></category>
		<category><![CDATA[wódka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=66598</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jeśli regularnie mnie czytacie i obserwujcie w social mediach, to wiecie, że mam słabość do fikuśnych flakonów 😉 . Buteleczki w kształcie kolorowych szkieł do drinków zdecydowanie przyciągnęły moją uwagę i dzisiaj przychodzę do Was z recenzją Pepe Jeans for Her. Zapraszam! Wakacje all inclusiv Kompozycja kręci się wokół interpretacji migdałów, bardzo udanych swoją drogą 🙂 . Bez wątpienia jest to nuta przewodnia, która w różnych etapach przybiera odmienne oblicza. Otwarcie to słodko cytrusowy, bardzo gładki krem zgrabnie i dość szybko przechodzący w ciągu paru minut do letniego drinka z dodatkiem migdałowego mleczka na rajskiej wyspie. Czuć alkoholowy niuans, który nie dominuje, a nadaje woni smaczku i pazurka. Na tym etapie bukiet to delikatna, waniliowo-puchata chmurka z laktonowymi niuansami, niebywale komfortowa. Mleczny element podkreśla miękkość i ciepło, a kokosowy akcent daje poczucie tropikalnego koktajlu. Co ważne, zapach nie ma w sobie sztuczności, co dodatkowo podbija jego atrakcyjność. Zakończenie natomiast aksamitnie muska ciało w postaci piżmowego woalu. Opinia i parametry Osobiście jestem pozytywnie zaskoczona efektem końcowym Pepe Jeans for Her. Perfumom towarzyszy pewna błogość i beztroska, lecz jednocześnie charakter. Momentami w upalne dni przy nadmiarze psików mogą zmęczyć, dlatego umiar wskazany. Troszeczkę mi zabrakło stonowania całości czymś chłodnym w bazie, na przykład drzewnymi akordami, ale to tylko moje zdanie, co nie zmienia faktu, że mimo wszystko i tak w ogólnym rozrachunku aromat wypada bardzo dobrze. Parametry niezłe. Zapach projektuje i trzyma się ciała około 4-5 godzin. Podsumowanie Pepe Jeans pachną naprawdę dobrze. Jest pysznie i gourmandowo. Ten kieliszek pełen jest słodko-migadłowo-mlecznego napoju. Pianki marshmallow w akompaniamencie balsamiczno-likierowego tonu przypadną do gustu osobom lubiącym perfumy kojarzące się z letnimi imprezami, towarzyskimi, wakacyjnymi wieczorami nad morzem czy też urlopem pod palmami. Specyfikacja zapachowa KategoriaKwiatowo &#8211; owocowa NutyGłowy: pianka marshmallow, migdał i tangerynaSerca: wódka, wanilia i mleko migdałoweBazy: bursztyn i piżmo Twórca:Christelle Laprade Rok powstania:&#160;2018 Pojemności:30 ml, 50 ml i 80 ml Trwałość:Zadowalająca – ok. 4-5 h, ubrania nieco dłużej</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2023/07/28/pepe-jeans-for-her-edp-recenzja/">Pepe Jeans for Her Edp &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Jeśli regularnie mnie czytacie i obserwujcie w social mediach, to wiecie, że mam słabość do fikuśnych flakonów <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Buteleczki w kształcie kolorowych szkieł do drinków zdecydowanie przyciągnęły moją uwagę i dzisiaj przychodzę do Was z recenzją Pepe Jeans for Her. Zapraszam!</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Wakacje all inclusiv</h4>



<p>Kompozycja kręci się wokół interpretacji migdałów, bardzo udanych swoją drogą <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Bez wątpienia jest to nuta przewodnia, która w różnych etapach przybiera odmienne oblicza. Otwarcie to słodko cytrusowy, bardzo gładki krem zgrabnie i dość szybko przechodzący w ciągu paru minut do letniego drinka z dodatkiem migdałowego mleczka na rajskiej wyspie. Czuć alkoholowy niuans, który nie dominuje, a nadaje woni smaczku i pazurka. Na tym etapie bukiet to delikatna, waniliowo-puchata chmurka z laktonowymi niuansami, niebywale komfortowa. Mleczny element podkreśla miękkość i ciepło, a kokosowy akcent daje poczucie tropikalnego koktajlu. Co ważne, zapach nie ma w sobie sztuczności, co dodatkowo podbija jego atrakcyjność. Zakończenie natomiast aksamitnie muska ciało w postaci piżmowego woalu.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Pepe-Jeans-For-Her-opinie-recenzja-perfumy-3.png" alt="Pepe Jeans for Her" class="wp-image-76332" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Pepe-Jeans-For-Her-opinie-recenzja-perfumy-3.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Pepe-Jeans-For-Her-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Pepe-Jeans-For-Her-opinie-recenzja-perfumy-3-768x512.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Pepe-Jeans-For-Her-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1024.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Pepe-Jeans-For-Her-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x774.png 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Osobiście jestem pozytywnie zaskoczona efektem końcowym Pepe Jeans for Her. Perfumom towarzyszy pewna błogość i beztroska, lecz jednocześnie charakter. Momentami w upalne dni przy nadmiarze psików mogą zmęczyć, dlatego umiar wskazany. Troszeczkę mi zabrakło stonowania całości czymś chłodnym w bazie, na przykład drzewnymi akordami, ale to tylko moje zdanie, co nie zmienia faktu, że mimo wszystko i tak w ogólnym rozrachunku aromat wypada bardzo dobrze. </p>



<p>Parametry niezłe. Zapach projektuje i trzyma się ciała około 4-5 godzin. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Pepe-Jeans-For-Her-opinie-recenzja-perfumy-1.png" alt="Pepe Jeans for Her" class="wp-image-76330" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Pepe-Jeans-For-Her-opinie-recenzja-perfumy-1.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Pepe-Jeans-For-Her-opinie-recenzja-perfumy-1-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Pepe-Jeans-For-Her-opinie-recenzja-perfumy-1-768x512.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Pepe-Jeans-For-Her-opinie-recenzja-perfumy-1-1536x1024.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Pepe-Jeans-For-Her-opinie-recenzja-perfumy-1-1160x774.png 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Pepe Jeans pachną naprawdę dobrze. Jest pysznie i gourmandowo. Ten kieliszek pełen jest słodko-migadłowo-mlecznego napoju. Pianki marshmallow w akompaniamencie balsamiczno-likierowego tonu przypadną do gustu osobom lubiącym perfumy kojarzące się z letnimi imprezami, towarzyskimi, wakacyjnymi wieczorami nad morzem czy też urlopem pod palmami. </p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Kwiatowo &#8211; owocowa</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Głowy: pianka marshmallow, migdał i tangeryna<br>Serca: wódka, wanilia i mleko migdałowe<br>Bazy: bursztyn i piżmo</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Christelle Laprade</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2018</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>30 ml, 50 ml i 80 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Zadowalająca – ok. 4-5 h, ubrania nieco dłużej</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2023/07/28/pepe-jeans-for-her-edp-recenzja/">Pepe Jeans for Her Edp &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2023/07/28/pepe-jeans-for-her-edp-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
