<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>liść fiołka - Słodka Paczula</title>
	<atom:link href="https://slodkapaczula.pl/tag/lisc-fiolka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/lisc-fiolka/</link>
	<description>&#34;Zapach jest językiem, który nie potrzebuje słów&#34;</description>
	<lastBuildDate>Sat, 06 Jun 2026 16:45:42 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/10/cropped-cropped-cropped-LOGOSCENTSON-32x32.jpg</url>
	<title>liść fiołka - Słodka Paczula</title>
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/lisc-fiolka/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Zara Brulante Violette &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2026/06/06/zara-brulante-violette-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zara-brulante-violette-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2026/06/06/zara-brulante-violette-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Jun 2026 16:45:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[cedr]]></category>
		<category><![CDATA[fiołek]]></category>
		<category><![CDATA[liść fiołka]]></category>
		<category><![CDATA[mech]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=94958</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zara Brulante Violette Czas na fiołka w przestrzennym wydaniu! Przed Wami Zara Brulante Violette, czyli kompozycja prosta, odświeżająca, ale… niosąca ze sobą pewne ryzyko. Ciekawi? Zapraszam do lektury! Fiołek w trzech aktach Zacznijmy od konkretów: te perfumy w zasadzie od początku do samego końca pachną po prostu fiołkowo, tylko że w różnym wydaniu. Mimo bogatej piramidy to właśnie liść fiołka i jego kwiat rozdają tu wszystkie karty. Ewolucja na skórze jest bardzo czytelna i logiczna, a kompozycja jest w ogólnym odbiorze świeża, wiosenna oraz momentami lekko korzenna. Na samym początku zapach uderza rześko, bardzo zielono i roślinnie. Z czasem natomiast uspokaja się stając się dyskretnie słodkawy i elegancko pudrowy, by w ostatecznej fazie wybrzmieć wybitnie drzewnie. I wszystko byłoby w najlepszym porządku, gdyby nie jeden drobny szczegół. W tej swojej drzewno-pudrowej fazie, perfumy mają momenty, w których ewidentnie puszczają oko do kultowego Santal 33 od Le Labo. Co to oznacza w praktyce? Ano to, że u niektórych osób ( wiadomo, w zależności od pH skóry ) potrafi wybić się ta słynna, niefortunna ogórkowa nuta ( znana też jako zapach koperku czy kiszonek ). Opinia i parametry No mnie osobiście ta pozycja jakoś specjalnie nie porwała, ale absolutnie nie uważam, że są to perfumy złe. Co to, to nie! Mają w sobie sporo uroku i jestem przekonana, że miłośnikom fiołków bardzo spodoba się ta surowa prostota i roślinny chłód. To zapach wybitnie ozonowy, jakby pełen wiatru i powietrza, przełamany delikatnie gryzącym, mszanym twistem w tle. Stanowi świetną odskocznię od ciężkich, ulepnych hitów, dając nosowi odpoczynek. Widzę go jako idealny, niezobowiązujący wybór na co dzień, który genialnie zgra się z luźną, białą koszulą. Parametry wypadają dość przeciętnie. Woń projektuje łagodnie, trzymając się raczej blisko skóry, i znika z niej po około 4 godzinach. Podsumowanie Reasumując, Zara Brulante Violette to po prostu solidny fiołek z drzewnym podbiciem. Jeśli lubicie przestrzenne, rześkie kompozycje z lekkim, zadziornym akcentem i nie boicie się ryzyka &#8220;ogórkowych&#8221; wibracji rodem z Le Lab, koniecznie przetestujcie go na własnej skórze. Zdecydowanie warto mieć na półce takiego dziennego pewniaka, nawet jeśli nie wywołuje on szybszego bicia serca 🙂 . Specyfikacja zapachowa Zara Brulante Violette FragranticaFragrantica Zara Brulante Violette KategoriaKwiatowa NutyGłowy: magnolia, róża i elemiSerca: liść fiołka, irys i malinaBaza: cedr, białe piżmo i mech Twórca:Jo Malone Rok powstania:&#160;2023 Pojemności:100 ml Trwałość:Zadowalająca – ok. 4 h na skórze, ubrania podobnie</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2026/06/06/zara-brulante-violette-recenzja/">Zara Brulante Violette &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading has-text-align-center">Zara Brulante Violette</h2>



<p>Czas na fiołka w przestrzennym wydaniu! Przed Wami Zara Brulante Violette, czyli kompozycja prosta, odświeżająca, ale… niosąca ze sobą pewne ryzyko. Ciekawi? Zapraszam do lektury!</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Fiołek w trzech aktach</h4>



<p>Zacznijmy od konkretów: te perfumy w zasadzie od początku do samego końca pachną po prostu fiołkowo, tylko że w różnym wydaniu. Mimo bogatej piramidy to właśnie liść fiołka i jego kwiat rozdają tu wszystkie karty. Ewolucja na skórze jest bardzo czytelna i logiczna, a kompozycja jest w ogólnym odbiorze świeża, wiosenna oraz momentami lekko korzenna. Na samym początku zapach uderza rześko, bardzo zielono i roślinnie. Z czasem natomiast uspokaja się stając się dyskretnie słodkawy i elegancko pudrowy, by w ostatecznej fazie wybrzmieć wybitnie drzewnie.</p>



<p>I wszystko byłoby w najlepszym porządku, gdyby nie jeden drobny szczegół. W tej swojej drzewno-pudrowej fazie, perfumy mają momenty, w których ewidentnie puszczają oko do kultowego Santal 33 od Le Labo. Co to oznacza w praktyce? Ano to, że u niektórych osób ( wiadomo, w zależności od pH skóry ) potrafi wybić się ta słynna, niefortunna ogórkowa nuta ( znana też jako zapach koperku czy kiszonek ).</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1600" height="1065" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/06/Zara-Brulante-Violette-recenzja-opinie-perfumy-4.jpg" alt="Zara Brulante Violette" class="wp-image-95071" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/06/Zara-Brulante-Violette-recenzja-opinie-perfumy-4.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/06/Zara-Brulante-Violette-recenzja-opinie-perfumy-4-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/06/Zara-Brulante-Violette-recenzja-opinie-perfumy-4-768x511.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/06/Zara-Brulante-Violette-recenzja-opinie-perfumy-4-1536x1022.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/06/Zara-Brulante-Violette-recenzja-opinie-perfumy-4-1160x772.jpg 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>No mnie osobiście ta pozycja jakoś specjalnie nie porwała, ale absolutnie nie uważam, że są to perfumy złe. Co to, to nie! Mają w sobie sporo uroku i jestem przekonana, że miłośnikom fiołków bardzo spodoba się ta surowa prostota i roślinny chłód. To zapach wybitnie ozonowy, jakby pełen wiatru i powietrza, przełamany delikatnie gryzącym, mszanym twistem w tle. Stanowi świetną odskocznię od ciężkich, ulepnych hitów, dając nosowi odpoczynek. Widzę go jako idealny, niezobowiązujący wybór na co dzień, który genialnie zgra się z luźną, białą koszulą. </p>



<p>Parametry wypadają dość przeciętnie. Woń projektuje łagodnie, trzymając się raczej blisko skóry, i znika z niej po około 4 godzinach.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1600" height="1068" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/05/Zara-Brulante-Violette-recenzja-opinie-perfumy-33.jpg" alt="" class="wp-image-94988" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/05/Zara-Brulante-Violette-recenzja-opinie-perfumy-33.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/05/Zara-Brulante-Violette-recenzja-opinie-perfumy-33-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/05/Zara-Brulante-Violette-recenzja-opinie-perfumy-33-768x513.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/05/Zara-Brulante-Violette-recenzja-opinie-perfumy-33-1536x1025.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/05/Zara-Brulante-Violette-recenzja-opinie-perfumy-33-1160x774.jpg 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Reasumując, Zara Brulante Violette to po prostu solidny fiołek z drzewnym podbiciem. Jeśli lubicie przestrzenne, rześkie kompozycje z lekkim, zadziornym akcentem i nie boicie się ryzyka &#8220;ogórkowych&#8221; wibracji rodem z Le Lab, koniecznie przetestujcie go na własnej skórze. Zdecydowanie warto mieć na półce takiego dziennego pewniaka, nawet jeśli nie wywołuje on szybszego bicia serca <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> .</p>



<h4 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa Zara Brulante Violette</h4>



<p><strong>Fragrantica</strong><br><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Zara/Brulante-Violette-88303.html">Fragrantica Zara Brulante Violette</a></p>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Kwiatowa</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Głowy: magnolia, róża i elemi<br>Serca: liść fiołka, irys i malina<br>Baza: cedr, białe piżmo i mech</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Jo Malone</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2023</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>100 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Zadowalająca – ok. 4 h na skórze, ubrania podobnie</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2026/06/06/zara-brulante-violette-recenzja/">Zara Brulante Violette &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2026/06/06/zara-brulante-violette-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
