<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>fasola tonka - Słodka Paczula</title>
	<atom:link href="https://slodkapaczula.pl/tag/fasola-tonka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/fasola-tonka/</link>
	<description>&#34;Zapach jest językiem, który nie potrzebuje słów&#34;</description>
	<lastBuildDate>Fri, 24 Apr 2026 07:09:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/10/cropped-cropped-cropped-LOGOSCENTSON-32x32.jpg</url>
	<title>fasola tonka - Słodka Paczula</title>
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/fasola-tonka/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Jousset Pecan Pie &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2026/04/24/jousset-pecan-pie-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jousset-pecan-pie-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2026/04/24/jousset-pecan-pie-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 24 Apr 2026 07:09:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[fasola tonka]]></category>
		<category><![CDATA[masło orzechowe]]></category>
		<category><![CDATA[orzech pekan]]></category>
		<category><![CDATA[wanilia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=94484</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jousset Pecan Pie Nadszedł czas na prawdziwą perfumeryjną ucztę! Dziś przygotowałam dla Was recenzję zapachu, który całkowicie zawrócił mi w głowie i z miejsca stał się moim absolutnym ulubieńcem marki. Przed Wami Jousset Parfums Pecan Pie! Jeśli kochacie zapachy jadalne, ale w niezwykle wyrafinowanym, drogim wydaniu, to koniecznie musicie przeczytać tę recenzję 🙂 . Zapraszam! Chłodne orzeszki i królewska wanilia Przede wszystkim muszę się do czegoś przyznać&#8230; . Nie mam pojęcia, jak pachną prawdziwe orzeszki pekan, będące z resztą nutą przewodnią kompozycji, natomiast obrazowo opowiem Wam, jak odbieram perfumy. Otwarcie jest jadalne oraz obłędnie orzechowe i z intrygującym, słonawo-chłodnym akcentem. Jakby słone orzeszki, ale nie do końca, ponieważ w tle również czuć maślane ciasteczka. Wiecie takie okrągłe z dziurką w środku z cukrową posypką. Dla mnie wstęp kompozycji brzmi bardziej jak deser, ale po ułożeniu na ciele kuchenne akordy robią fenomenalny krok w tył na rzecz prawdziwej klasy i dystyngowanego szyku. W sercu esencja nabiera niesamowitego wysublimowania. Genialnie łączy świat stricte gourmandowy z wyrafinowanymi perfumami na każdą okazję, wybrzmiewając po prostu&#8230; niezwykle drogo. Z czasem orzechowy charakter gładko łączy się z karmelem, lekko drzewną wanilią i biszkoptem, podczas gdy w tle nieustannie tli się uzależniająca słoność. Ostatecznie bukiet układa się na skórze w niewiarygodnie szlachetny sposób. Aż trudno powstrzymać się przed kolejną aplikacją! A przypominam: cała piramida opiera się przecież na orzechach. Z kolei prawdziwą wisienką okazuje się drydown. Finisz serwuje na skórze otulający krem orzechowo &#8211; toffee z balsamicznym akcentem bobu tonka. To dla mnie absolutny majstersztyk, po którym w życiu nie spodziewałabym się tak luksusowych brzmień! Opinia i parametry Ogólnie rzecz biorąc, zdecydowanie jest to jak do tej pory mój ulubiony zapach marki Jousset. Totalnie skradł moje serce swoją nieszablonowością i mistrzowską umiejętnością balansowania na bardzo delikatnej, cienkiej granicy między perfumami niszowymi a mainstreamowymi. W efekcie mamy tu do czynienia z wymarzoną sytuacją, w której bardzo ciekawy, nieoczywisty akord spotyka się z przeciętnym odbiorcą i dosłownie rozkochuje go w sobie! Dla mnie jest to dokładnie ta umiejętność, której zawsze szukam w niszy: zapach wciąż pozostaje miły i totalnie noszalny, a jednocześnie ma w sobie &#8220;to coś&#8221;. Na koniec dodam jeszcze od siebie, że ta wybitnie słono-orzechowo-tortowa kompozycja w moim odczuciu została podana w niesamowicie eleganckim i intrygującym stylu. No TOP! I choć trzeba lubić takie klimaty, to w przeciwieństwie do wielu trudnych, niszowych eksperymentów, absolutnie nie ma tu niczego, co mogłoby odstraszyć fana mainstreamu. W kwestii parametrów czapki z głów! Perfumy genialnie trzymają się skóry przez wiele długich godzin, a ich projekcja jest wyrazista, ale nienachalna. Podsumowanie Podsumowując, Jousset Pecan Pie to absolutne arcydzieło w swojej kategorii. To gourmand wręcz idealny oraz daleki od płaskiego banału, wyjątkowo dostojny, z piękną nutą drzewną i słonym przełamaniem. Jeśli szukacie zapachu, który pachnie jak ekskluzywny, karmelowy deser i natychmiast dodaje wizerunkowi szykownego szlifu, to trafiliście perfekcyjnie. Ja przepadłam na dobre! Zdecydowanie warto pokusić się chociaż o odlewkę. Specyfikacja zapachowa Jousset Pecan Pie Link do fragrantica:Fragrantica Jousset Pecan Pie KategoriaOrientalno &#8211; waniliowe NutyGłowy:&#160;orzech pekan i deser spun sugarSerca: orzech pekan, custard i tortBazy: syrop klonowy, fasolka tonka i wanilia Twórca:&#160;Jimmy Bodin Rok powstania:&#160;2026 Pojemności:50 ml Trwałość:Rewelacja! Na ciele ewoluuje przez 7-8 godzin, ubrania do prania.</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2026/04/24/jousset-pecan-pie-recenzja/">Jousset Pecan Pie &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading has-text-align-center">Jousset Pecan Pie</h2>



<p>Nadszedł czas na prawdziwą perfumeryjną ucztę! Dziś przygotowałam dla Was recenzję zapachu, który całkowicie zawrócił mi w głowie i z miejsca stał się moim absolutnym ulubieńcem marki. Przed Wami Jousset Parfums Pecan Pie! Jeśli kochacie zapachy jadalne, ale w niezwykle wyrafinowanym, drogim wydaniu, to koniecznie musicie przeczytać tę recenzję <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Zapraszam!</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Chłodne orzeszki i królewska wanilia</h4>



<p>Przede wszystkim muszę się do czegoś przyznać&#8230; . Nie mam pojęcia, jak pachną prawdziwe orzeszki pekan, będące z resztą nutą przewodnią kompozycji, natomiast obrazowo opowiem Wam, jak odbieram perfumy. Otwarcie jest jadalne oraz obłędnie orzechowe i z intrygującym, słonawo-chłodnym akcentem. Jakby słone orzeszki, ale nie do końca, ponieważ w tle również czuć maślane ciasteczka. Wiecie takie okrągłe z dziurką w środku z cukrową posypką. Dla mnie wstęp kompozycji brzmi bardziej jak deser, ale po ułożeniu na ciele kuchenne akordy robią fenomenalny krok w tył na rzecz prawdziwej klasy i dystyngowanego szyku.</p>



<p>W sercu esencja nabiera niesamowitego wysublimowania. Genialnie łączy świat stricte gourmandowy z wyrafinowanymi perfumami na każdą okazję, wybrzmiewając po prostu&#8230; niezwykle drogo. Z czasem orzechowy charakter gładko łączy się z karmelem, lekko drzewną wanilią i biszkoptem, podczas gdy w tle nieustannie tli się uzależniająca słoność. Ostatecznie bukiet układa się na skórze w niewiarygodnie szlachetny sposób. Aż trudno powstrzymać się przed kolejną aplikacją! A przypominam: cała piramida opiera się przecież na orzechach.</p>



<p>Z kolei prawdziwą wisienką okazuje się drydown. Finisz serwuje na skórze otulający krem orzechowo &#8211; toffee z balsamicznym akcentem bobu tonka. To dla mnie absolutny majstersztyk, po którym w życiu nie spodziewałabym się tak luksusowych brzmień!</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1600" height="1068" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/Jousset-Pecan-Pie-recenzja-opinie-perfumy-2.jpg" alt="Jousset Pecan Pie" class="wp-image-94538" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/Jousset-Pecan-Pie-recenzja-opinie-perfumy-2.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/Jousset-Pecan-Pie-recenzja-opinie-perfumy-2-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/Jousset-Pecan-Pie-recenzja-opinie-perfumy-2-768x513.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/Jousset-Pecan-Pie-recenzja-opinie-perfumy-2-1536x1025.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/Jousset-Pecan-Pie-recenzja-opinie-perfumy-2-1160x774.jpg 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Ogólnie rzecz biorąc, zdecydowanie jest to jak do tej pory mój ulubiony zapach marki Jousset. Totalnie skradł moje serce swoją nieszablonowością i mistrzowską umiejętnością balansowania na bardzo delikatnej, cienkiej granicy między perfumami niszowymi a mainstreamowymi. W efekcie mamy tu do czynienia z wymarzoną sytuacją, w której bardzo ciekawy, nieoczywisty akord spotyka się z przeciętnym odbiorcą i dosłownie rozkochuje go w sobie! Dla mnie jest to dokładnie ta umiejętność, której zawsze szukam w niszy: zapach wciąż pozostaje miły i totalnie noszalny, a jednocześnie ma w sobie &#8220;to coś&#8221;. Na koniec dodam jeszcze od siebie, że ta wybitnie słono-orzechowo-tortowa kompozycja w moim odczuciu została podana w niesamowicie eleganckim i intrygującym stylu. No TOP! I choć trzeba lubić takie klimaty, to w przeciwieństwie do wielu trudnych, niszowych eksperymentów, absolutnie nie ma tu niczego, co mogłoby odstraszyć fana mainstreamu.</p>



<p>W kwestii parametrów czapki z głów! Perfumy genialnie trzymają się skóry przez wiele długich godzin, a ich projekcja jest wyrazista, ale nienachalna.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1600" height="1068" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/Jousset-Pecan-Pie-recenzja-opinie-perfumy-3.jpg" alt="Jousset Pecan Pie" class="wp-image-94539" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/Jousset-Pecan-Pie-recenzja-opinie-perfumy-3.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/Jousset-Pecan-Pie-recenzja-opinie-perfumy-3-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/Jousset-Pecan-Pie-recenzja-opinie-perfumy-3-768x513.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/Jousset-Pecan-Pie-recenzja-opinie-perfumy-3-1536x1025.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/Jousset-Pecan-Pie-recenzja-opinie-perfumy-3-1160x774.jpg 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Podsumowując, Jousset Pecan Pie to absolutne arcydzieło w swojej kategorii. To gourmand wręcz idealny oraz daleki od płaskiego banału, wyjątkowo dostojny, z piękną nutą drzewną i słonym przełamaniem. Jeśli szukacie zapachu, który pachnie jak ekskluzywny, karmelowy deser i natychmiast dodaje wizerunkowi szykownego szlifu, to trafiliście perfekcyjnie. Ja przepadłam na dobre! Zdecydowanie warto pokusić się chociaż o odlewkę.</p>



<h4 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa Jousset Pecan Pie</h4>



<p><strong>Link do fragrantica:<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Jousset-Parfums/Pecan-Pie-119214.html">Fragrantica Jousset Pecan Pie</a></p>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Orientalno &#8211; waniliowe</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Głowy:&nbsp;orzech pekan i deser spun sugar<br>Serca: orzech pekan, custard i tort<br>Bazy: syrop klonowy, fasolka tonka i wanilia</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>&nbsp;Jimmy Bodin</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2026</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>50 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Rewelacja! Na ciele ewoluuje przez 7-8 godzin, ubrania do prania.</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2026/04/24/jousset-pecan-pie-recenzja/">Jousset Pecan Pie &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2026/04/24/jousset-pecan-pie-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Noeme Vanille de Sambava &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2025/09/07/noeme-vanille-de-sambava-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=noeme-vanille-de-sambava-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2025/09/07/noeme-vanille-de-sambava-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Sep 2025 14:15:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[czekolada]]></category>
		<category><![CDATA[fasola tonka]]></category>
		<category><![CDATA[waniia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=92858</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wanilia, rum, przyprawy, czekolada i kokos&#8230; gdy czytałam piramidę Noeme Vanille de Sambava, wyobraźnia niemal sama podsuwałami obraz zapachu pełnego słodyczy, otulającej esencjonalności i zmysłowego „guilty pleasure”. Natomiast znalazłam tu idealny przykład, jak czasami bardzo odległe potrafią być nasze wyobrażenia od rzeczywistości 😉 . Zapraszam. Wanilia pod prąd Otwarcie jest delikatne i nie tak ekspansywne, jak można by się spodziewać po akordzie cytrusów i kokosa. Raczej subtelną mgiełkę, która prowadzi nas od razu w stronę serca, a tam dzieje się coś zgoła nieoczekiwanego. Zamiast kulinarnej, deserowej uczty z wanilią, cynamonem i gałką muszkatołową, na mojej skórze wybrzmiewa ton bardziej suchy, wręcz proszkowy&#8230; ale znany! Całość przypomina mi lżejszą, mniej inwazyjną i zdecydowanie subtelniejszą wariację na temat Vanille Powder od Matiere Premiere. I choć tamten hit ma ogromne grono zwolenników, ja do niego nigdy nie należałam. Głównie przez charakterystyczną, apteczną aurę, która mnie niesamowicie drażni. Tutaj owszem, ta nuta wciąż się pojawia, lecz w wersji stonowanej, bardziej transparentnej, ale wciąż odczuwalnej. Tylko wiecie co ratuje całość? Czekolada! Cicha bohaterka kompozycji, która wprowadza do niej miękkość i pewną aksamitną przyjazność. To nie jest tabliczka mlecznej słodyczy, lecz wytrawne, gorzkawe kakao, lekko pyliste, subtelnie drzewne oraz bardzo intrygujące. A co z wanilią? Jest obecna, ale nie wprost – jak cień, który podkreśla inne elementy i pozwala im wybrzmieć pełniej. Dzięki temu zapach staje się mniej oczywisty i kieruje się w stronę eleganckiej, nietypowej interpretacji tego popularnego składnika. Opinia i parametry Nie da się ukryć, że tytułowa wanilia w Vanille de Sambava to nie słodki torcik, a wariacja zdecydowanie bardziej sucha, spokojna, nieprzesłodzona i bardzo odmienna od klasycznych gourmandów. Jeśli liczycie na przyprawy, rum czy rozgrzewający deser to tu go nie znajdziecie. Zamiast tego zapach kieruje się ku bardziej niekonwencjonalnym, słodkawo–aptecznym rejestrom, co sprawia, że bliżej mu do Vanille Powder. Dla wielbicieli Matiere Premiere określiłabym Noeme jako nieoficjany flanker bestsellera. Oblicze wanilii wciąż pozostaje wytrawne i zdystansowane, acz dzięki czekoladzie dodatkowo podbite do nietuzinkowego brzmienia. Parametry baaardzo dobre. Na ciele cały dzień, ubrania do prania. Podsumowanie Noeme Vanille de Sambava to medyczna alternatywa dla popularnych waniliowców. Tzn. wiecie, ja ją odbieram tak subtelnie szpitalnie, natomiast nuty są tak ciekawe, że na każdym z nas dadzą inny obraz. Choć ja osobiście nie odnalazłam się w tej kompozycji – głównie przez skojarzenia apteczne – wierzę, że dla wielu będzie to właśnie ta poszukiwana, nietypowa twarz wanilii. Elegancka, poważna i daleka od banału. Specyfikacja zapachowa Link do fragranticaFragrantica Noeme Vanille de Sambava KategoriaOrientalno – waniliowa Nuty:Głowy: bergamotka, pomarańcza, jabłko i kokosSerca: czekolada, gałka muszkatołowa i cynamonBazy: wanilia, rum i fasolka tonka Twórca:Emna Doghri Rok powstania: 2024 Pojemności:100 ml Trwałość:Bardzo dobra – całodniowa na ciele, ubrania do prania</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2025/09/07/noeme-vanille-de-sambava-recenzja/">Noeme Vanille de Sambava &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Wanilia, rum, przyprawy, czekolada i kokos&#8230; gdy czytałam piramidę Noeme Vanille de Sambava, wyobraźnia niemal sama podsuwałami  obraz zapachu pełnego słodyczy, otulającej esencjonalności i zmysłowego „guilty pleasure”. Natomiast znalazłam tu idealny przykład, jak czasami bardzo odległe potrafią być nasze wyobrażenia od rzeczywistości <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Zapraszam. </p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Wanilia pod prąd</h4>



<p>Otwarcie jest delikatne i nie tak ekspansywne, jak można by się spodziewać po akordzie cytrusów i kokosa. Raczej subtelną mgiełkę, która prowadzi nas od razu w stronę serca, a tam dzieje się coś zgoła nieoczekiwanego. Zamiast kulinarnej, deserowej uczty z wanilią, cynamonem i gałką muszkatołową, na mojej skórze wybrzmiewa ton bardziej suchy, wręcz proszkowy&#8230; ale znany! </p>



<p>Całość przypomina mi lżejszą, mniej inwazyjną i zdecydowanie subtelniejszą wariację na temat <a href="/2025/03/18/matiere-premiere-vanilla-powder-recenzja/">Vanille Powder od Matiere Premiere</a>. I choć tamten hit ma ogromne grono zwolenników, ja do niego nigdy nie należałam. Głównie przez charakterystyczną, apteczną aurę, która mnie niesamowicie drażni. Tutaj owszem, ta nuta wciąż się pojawia, lecz w wersji stonowanej, bardziej transparentnej, ale wciąż odczuwalnej. Tylko wiecie co ratuje całość? Czekolada! Cicha bohaterka kompozycji, która wprowadza do niej miękkość i pewną aksamitną przyjazność. To nie jest tabliczka mlecznej słodyczy, lecz wytrawne, gorzkawe kakao, lekko pyliste, subtelnie drzewne oraz bardzo intrygujące. </p>



<p>A co z wanilią? Jest obecna, ale nie wprost – jak cień, który podkreśla inne elementy i pozwala im wybrzmieć pełniej. Dzięki temu zapach staje się mniej oczywisty i kieruje się w stronę eleganckiej, nietypowej interpretacji tego popularnego składnika.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Noeme-Vanille-de-Sambava-opinie-recenzja-perfumy-3.jpg" alt="Noeme Vanille de Sambava" class="wp-image-92898" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Noeme-Vanille-de-Sambava-opinie-recenzja-perfumy-3.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Noeme-Vanille-de-Sambava-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Noeme-Vanille-de-Sambava-opinie-recenzja-perfumy-3-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Noeme-Vanille-de-Sambava-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1023.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Noeme-Vanille-de-Sambava-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x773.jpg 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Nie da się ukryć, że tytułowa wanilia w Vanille de Sambava to nie słodki torcik, a wariacja zdecydowanie bardziej sucha, spokojna, nieprzesłodzona i bardzo odmienna od klasycznych gourmandów. Jeśli liczycie na przyprawy, rum czy rozgrzewający deser to tu go nie znajdziecie. Zamiast tego zapach kieruje się ku bardziej niekonwencjonalnym, słodkawo–aptecznym rejestrom, co sprawia, że bliżej mu do Vanille Powder. Dla wielbicieli Matiere Premiere określiłabym Noeme jako nieoficjany flanker bestsellera. Oblicze wanilii wciąż pozostaje wytrawne i zdystansowane, acz dzięki czekoladzie dodatkowo podbite do nietuzinkowego brzmienia. </p>



<p>Parametry baaardzo dobre. Na ciele cały dzień, ubrania do prania.  </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Noeme-Vanille-de-Sambava-opinie-recenzja-perfumy-1.jpg" alt="Noeme Vanille de Sambava" class="wp-image-92896" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Noeme-Vanille-de-Sambava-opinie-recenzja-perfumy-1.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Noeme-Vanille-de-Sambava-opinie-recenzja-perfumy-1-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Noeme-Vanille-de-Sambava-opinie-recenzja-perfumy-1-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Noeme-Vanille-de-Sambava-opinie-recenzja-perfumy-1-1536x1023.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/09/Noeme-Vanille-de-Sambava-opinie-recenzja-perfumy-1-1160x773.jpg 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Noeme Vanille de Sambava to medyczna alternatywa dla popularnych waniliowców. Tzn. wiecie, ja ją odbieram tak subtelnie szpitalnie, natomiast nuty są tak ciekawe, że na każdym z nas dadzą inny obraz.  Choć ja osobiście nie odnalazłam się w tej kompozycji – głównie przez skojarzenia apteczne – wierzę, że dla wielu będzie to właśnie ta poszukiwana, nietypowa twarz wanilii. Elegancka, poważna i daleka od banału.</p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Noeme/Vanille-de-Sambava-97671.html">Fragrantica Noeme Vanille de Sambava</a></p>



<p><strong>Kategoria</strong><br>Orientalno – waniliowa</p>



<p><strong>Nuty</strong>:<br>Głowy: bergamotka, pomarańcza, jabłko i kokos<br>Serca: czekolada, gałka muszkatołowa i cynamon<br>Bazy: wanilia, rum i fasolka tonka</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Emna Doghri</p>



<p><strong>Rok powstania: </strong><br>2024</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>100 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Bardzo dobra – całodniowa na ciele, ubrania do prania</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2025/09/07/noeme-vanille-de-sambava-recenzja/">Noeme Vanille de Sambava &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2025/09/07/noeme-vanille-de-sambava-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Klaudia Grabowska Vanilla Goddess Cloudy Scents &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2025/06/09/klaudia-grabowska-vanilla-goddess-cloudy-scents-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=klaudia-grabowska-vanilla-goddess-cloudy-scents-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2025/06/09/klaudia-grabowska-vanilla-goddess-cloudy-scents-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Jun 2025 06:24:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[fasola tonka]]></category>
		<category><![CDATA[kakao]]></category>
		<category><![CDATA[wanilia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=91386</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dzisiaj zapach od polskiej influencerki i kreatorki perfum, czyli Klaudia Grabowska oraz jej autorski zapach Vanilla Goddess w ramach marki Cloudy Scents. Wanilia to moja słabość i oczekuję od niej naprawdę wiele. Może być nudna lub kiepskiej jakości ale równie dobrze może powalić na kolana. Oczywiście wolę wersje numer dwa, natomiast czy tutaj ten niepozorny flakon faktycznie kryje we wnętrzu waniliową boginię? Zapraszam 🙂 . Królestwo wanilii, kakao i mlecznych grzechów OooOO cóż to za zapach!! Mi aż zmiękły kolana z rozkoszy. To prawdziwa waniliowa bomba! Gourmand totalny, który nie bierze jeńców. O ile początek to tłusta, mleczno-karmelowa kąpiel, tak po chwili całość przechodzi w waniliowo-kakaowy duet marzeń. Ale nie byle jaki! To wanilia iście królewska, zdecydowanie boska, głęboka, intensywna, jakby doprawiona śmietanką i delikatnie przypieczona na cienkim maśle z orzechami. Kakao za to w pierwszych kilkunastu minutach jest szalenie fotorealistyczne, ciepłe i beztroskie, jak gorąca czekolada wypita zimą na grubej sofie. Co więcej w tle przewija się tonka z marcepanowym niuansem dając kawał solidnego brownie. I wiecie co? Choć brzmi to ciężko to wbrew pozorom perfumy nie przytłaczają. Jest jak gęsty deser z najlepszej restauracji. Sycący, jednak podany finezyjnie. Tym bardziej, że z czasem bukiet nieco wytraca swoją ekspresję i staje się kremowym guilty pleasure dla koneserów zapachowych słodkości. Po ułożeniu na ciele wanilia po prostu się uszlachetnia na kształt apetycznych, puszystych wypieków. No ja się zakochałam&#8230; . Opinia i parametry Vanilla Goddess bezapelacyjnie ma rozmach, ale nie oszukujmy się. Nuta wanilii była już ogrywana tysiące razy i wbrew pozorom kompozycja nie jest przełomowa. Natomiast uważam, że zapach od samego początku nawet nie próbował być nowy. Klaudia Grabowska pokazała wprost, jak dobrze można dopracować znane schematy i zaserwować perfumy w wersji deluxe. Jakość, proporcje i serce włożone w projekt dały niesamowity efekt aksamitnej, kakaowej wanilii, od której trudno się oderwać. Jeśli nie jesteście fanami słodyczy to się nie polubicie, ale jeśli kochacie gourmandy w stylu deseru w płynnej formie, to przepadniecie. Parametry? Killer. Podsumowanie Zapach &#8211; pokusa. Klaudia Grabowska Vanilla Goddess to słodycz dojrzała, przemyślana i zmysłowa nie mniej jednak zachowana w kuchennym tonie. Dla mnie osobiście to wanilia na mleku 3,2% w czekoladowych objęciach, szczyptą tonki i odrobiną magii. Jeśli macie słabość do perfum jadalnych, ciepłych, o wręcz kulinarnym charakterze – nie szukajcie dalej. Bogini wanilii czeka 🙂 . Specyfikacja zapachowa KategoriaGourmand Nuty:Głowy: mleko, karmel, mangoSerca: wanilia, tonka, orzech. kwiat tytoniuBazy: kako, fasola tonka, nuty drzewne, kaszmera, ambra Twórca:Klaudia Grabowska Rok powstania:&#160;2025 Pojemności:50 ml Trwałość:Killer</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2025/06/09/klaudia-grabowska-vanilla-goddess-cloudy-scents-recenzja/">Klaudia Grabowska Vanilla Goddess Cloudy Scents &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Dzisiaj zapach od polskiej influencerki i kreatorki perfum, czyli Klaudia Grabowska oraz jej autorski zapach Vanilla Goddess w ramach marki Cloudy Scents. Wanilia to moja słabość i oczekuję od niej naprawdę wiele. Może być nudna lub kiepskiej jakości ale równie dobrze może powalić na kolana. Oczywiście wolę wersje numer dwa, natomiast czy tutaj ten niepozorny flakon faktycznie kryje we wnętrzu waniliową boginię? Zapraszam <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center"><strong>Królestwo wanilii, kakao i mlecznych grzechów</strong></h4>



<p>OooOO cóż to za zapach!! Mi aż zmiękły kolana z rozkoszy. To prawdziwa waniliowa bomba! Gourmand totalny, który nie bierze jeńców. O ile początek to tłusta, mleczno-karmelowa kąpiel, tak po chwili całość przechodzi w waniliowo-kakaowy duet marzeń. Ale nie byle jaki! To wanilia iście królewska, zdecydowanie boska, głęboka, intensywna, jakby doprawiona śmietanką i delikatnie przypieczona na cienkim maśle z orzechami. Kakao za to w pierwszych kilkunastu minutach jest szalenie fotorealistyczne, ciepłe i beztroskie, jak gorąca czekolada wypita zimą na grubej sofie. Co więcej w tle przewija się tonka z marcepanowym niuansem dając kawał solidnego brownie.</p>



<p>I wiecie co? Choć brzmi to ciężko to wbrew pozorom perfumy nie przytłaczają. Jest jak gęsty deser z najlepszej restauracji. Sycący, jednak podany finezyjnie. Tym bardziej, że z czasem bukiet nieco wytraca swoją ekspresję i staje się kremowym guilty pleasure dla koneserów zapachowych słodkości. Po ułożeniu na ciele wanilia po prostu się uszlachetnia na kształt apetycznych, puszystych wypieków. No ja się zakochałam&#8230; .</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/06/Klaudia-Grabowska-Vanilla-Goddess-Cloudy-Scents-opinie-recenzja-perfumy-2.jpg" alt="Klaudia Grabowska Vanilla Goddess" class="wp-image-91460" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/06/Klaudia-Grabowska-Vanilla-Goddess-Cloudy-Scents-opinie-recenzja-perfumy-2.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/06/Klaudia-Grabowska-Vanilla-Goddess-Cloudy-Scents-opinie-recenzja-perfumy-2-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/06/Klaudia-Grabowska-Vanilla-Goddess-Cloudy-Scents-opinie-recenzja-perfumy-2-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/06/Klaudia-Grabowska-Vanilla-Goddess-Cloudy-Scents-opinie-recenzja-perfumy-2-1536x1024.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/06/Klaudia-Grabowska-Vanilla-Goddess-Cloudy-Scents-opinie-recenzja-perfumy-2-1160x774.jpg 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Vanilla Goddess bezapelacyjnie ma rozmach, ale nie oszukujmy się. Nuta wanilii była już ogrywana tysiące razy i wbrew pozorom kompozycja nie jest przełomowa. Natomiast uważam, że zapach od samego początku nawet nie próbował być nowy. Klaudia Grabowska pokazała wprost, jak dobrze można dopracować znane schematy i zaserwować perfumy w wersji deluxe. Jakość, proporcje i serce włożone w projekt dały niesamowity efekt aksamitnej, kakaowej wanilii, od której trudno się oderwać. Jeśli nie jesteście fanami słodyczy to się nie polubicie, ale jeśli kochacie gourmandy w stylu deseru w płynnej formie, to przepadniecie. </p>



<p>Parametry? Killer. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1068" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/06/Klaudia-Grabowska-Vanilla-Goddess-Cloudy-Scents-opinie-recenzja-perfumy-1.jpg" alt="Klaudia Grabowska Vanilla Goddess" class="wp-image-91459" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/06/Klaudia-Grabowska-Vanilla-Goddess-Cloudy-Scents-opinie-recenzja-perfumy-1.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/06/Klaudia-Grabowska-Vanilla-Goddess-Cloudy-Scents-opinie-recenzja-perfumy-1-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/06/Klaudia-Grabowska-Vanilla-Goddess-Cloudy-Scents-opinie-recenzja-perfumy-1-768x513.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/06/Klaudia-Grabowska-Vanilla-Goddess-Cloudy-Scents-opinie-recenzja-perfumy-1-1536x1025.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/06/Klaudia-Grabowska-Vanilla-Goddess-Cloudy-Scents-opinie-recenzja-perfumy-1-1160x774.jpg 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Zapach &#8211; pokusa. Klaudia Grabowska Vanilla Goddess to słodycz dojrzała, przemyślana i zmysłowa nie mniej jednak zachowana w kuchennym tonie. Dla mnie osobiście to wanilia na mleku 3,2% w czekoladowych objęciach, szczyptą tonki i odrobiną magii. Jeśli macie słabość do perfum jadalnych, ciepłych, o wręcz kulinarnym charakterze – nie szukajcie dalej. Bogini wanilii czeka <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Kategoria</strong><br>Gourmand</p>



<p><strong>Nuty</strong>:<br>Głowy: mleko, karmel, mango<br>Serca: wanilia, tonka, orzech. kwiat tytoniu<br>Bazy: kako, fasola tonka, nuty drzewne, kaszmera, ambra</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Klaudia Grabowska</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2025</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>50 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Killer</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2025/06/09/klaudia-grabowska-vanilla-goddess-cloudy-scents-recenzja/">Klaudia Grabowska Vanilla Goddess Cloudy Scents &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2025/06/09/klaudia-grabowska-vanilla-goddess-cloudy-scents-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Michael Kors Gorgeous &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2025/04/12/michael-kors-gorgeous-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=michael-kors-gorgeous-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2025/04/12/michael-kors-gorgeous-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Apr 2025 19:14:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[fasola tonka]]></category>
		<category><![CDATA[kwiat pomarańczy]]></category>
		<category><![CDATA[piżmo]]></category>
		<category><![CDATA[tuberoza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=87072</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z racji wielkiej słabości do Wonderlust, mam ciągoty do marki. O ile nie jestem fanką zegarków czy torebek, tak perfumy projektanta już chętnie testuje. Michael Kors Gorgeous tym razem postawił na coś ponadczasowego i chyba mu się to udało 🙂 . Towarzysz na każdą okazję Pierwsza chmura nie jest zbyt przyjemna, ponieważ daje po nosie pieprzem i ostrymi białymi kwiatami. Natomiast niech Was nie zwiedzie to intensywne otwarcie, dajcie czas kompozycji na rozkwit. Prawdziwą esencją jest tu kremowa tuberoza, lekko słodkawa, neutralna i kobieca. Co więcej relaksujący kwiat pomarańczy zgrabnie dopełnia bukiet. Serce woni miękko okala jak bezpieczna przystań delikatnymi płatkami na piżmowej chmurze. W moim odczuciu jest to dokładnie ten typ kwiecia co w Elie Saab in White czy Armani Rouge Malachite, czyli subtelnie kaszmirowy. Z czasem zapach nabiera waniliowej drzewności. Nuty drzewne nadają perfumom swoistej elegancji, dzięki czemu Gorgeous zyskuje sznyt elegancji, a aromat staje się bardziej intrygujący, ale wciąż uniwersalny. To właśnie ten balans pomiędzy stonowaną tuberozą a kaszmirowymi akcentami sprawia, że całość jest przyjazna i grzeczna oraz dystyngowana jednocześnie. Opinia i parametry Michael Kors Gorgeous to zapach codziennej wygody. Jest to idealna propozycja dla kobiet, które chcą czuć się pewnie i kobieco, ale bez przesadnego dramatyzmu. Białe kwiaty nie krzyczą, za to pachną ciepło i pastelowo. Owszem, to już było i to nie raz czy dwa, lecz poprawności perfumom nie można odmówić. To klasyczna pozycja, która sprawdzi się w wielu sytuacjach, od pracy po wieczorne wyjścia, oferując komfort i estetyczną elegancję w jednym. Trwałość jest zadowalająca – około 6 godzin na skórze, a projekcja umiarkowana na długość ramion. Podsumowanie Michael Kors Gorgeous nie zaskakuje nowatorstwem, ale nadrabia uniwersalnością. Świetnie wpasowuje się w potrzeby współczesnych kobiet, oferując zgrabne połączenie luzu i manier. To zapach, który nie dominuje, ale delikatnie towarzyszy, podkreślając naturalny urok noszącej go osoby. Łatwo go polubić i może stać się niezawodnym wyborem na każdą okazję. Specyfikacja zapachowa Link do fragranticaFragrantica Michael Kors Gorgeous KategoriaKwiatowo &#8211; drzewno &#8211; piżmowa Nuty:Głowy: różowy pieprz i mandarynkaSerca: tuberoza, jaśmin wielkolistny, kwiat pomarańczy, tytoń i ylang-ylangBazy: fasolka tonka, drzewo gwajakowe, cedr, drewno kaszmirowe, benzoes, zamsz i styraks. Twórca:Michael Kors Rok powstania:&#160;2021 Pojemności:30 ml, 50 ml i 100 ml Trwałość:Zadowalająca &#8211; ciało ok. 5-6 godzin</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2025/04/12/michael-kors-gorgeous-recenzja/">Michael Kors Gorgeous &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Z racji wielkiej słabości do Wonderlust, mam ciągoty do marki. O ile nie jestem fanką zegarków czy torebek, tak perfumy projektanta już chętnie testuje. Michael Kors Gorgeous tym razem postawił na coś ponadczasowego i chyba mu się to udało <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> .</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Towarzysz na każdą okazję</h4>



<p>Pierwsza chmura nie jest zbyt przyjemna, ponieważ daje po nosie pieprzem i ostrymi białymi kwiatami. Natomiast niech Was nie zwiedzie to intensywne otwarcie, dajcie czas kompozycji na rozkwit. Prawdziwą esencją jest tu kremowa tuberoza, lekko słodkawa, neutralna i kobieca. Co więcej relaksujący kwiat pomarańczy zgrabnie dopełnia bukiet. Serce woni miękko okala jak bezpieczna przystań delikatnymi płatkami na piżmowej chmurze. W moim odczuciu jest to dokładnie ten typ kwiecia co w Elie Saab in White czy Armani Rouge Malachite, czyli subtelnie kaszmirowy.  </p>



<p>Z czasem zapach nabiera waniliowej drzewności. Nuty drzewne nadają perfumom swoistej elegancji, dzięki czemu Gorgeous zyskuje sznyt elegancji, a aromat staje się bardziej intrygujący, ale wciąż uniwersalny. To właśnie ten balans pomiędzy stonowaną tuberozą a kaszmirowymi akcentami sprawia, że całość jest przyjazna i grzeczna oraz dystyngowana jednocześnie. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Michael-Kors-Gorgeous-opinie-recenzja-perfumy-3.jpg" alt="Michael Kors Gorgeous" class="wp-image-87126" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Michael-Kors-Gorgeous-opinie-recenzja-perfumy-3.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Michael-Kors-Gorgeous-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Michael-Kors-Gorgeous-opinie-recenzja-perfumy-3-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Michael-Kors-Gorgeous-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1024.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Michael-Kors-Gorgeous-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x774.jpg 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Michael Kors Gorgeous to zapach codziennej wygody. Jest to idealna propozycja dla kobiet, które chcą czuć się pewnie i kobieco, ale bez przesadnego dramatyzmu. Białe kwiaty nie krzyczą, za to pachną ciepło i pastelowo. Owszem, to już było i to nie raz czy dwa, lecz poprawności perfumom nie można odmówić. To klasyczna pozycja, która sprawdzi się w wielu sytuacjach, od pracy po wieczorne wyjścia, oferując komfort i estetyczną elegancję w jednym.</p>



<p>Trwałość jest zadowalająca – około 6 godzin na skórze, a projekcja umiarkowana na długość ramion.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Michael-Kors-Gorgeous-opinie-recenzja-perfumy-2.jpg" alt="Michael Kors Gorgeous" class="wp-image-87125" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Michael-Kors-Gorgeous-opinie-recenzja-perfumy-2.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Michael-Kors-Gorgeous-opinie-recenzja-perfumy-2-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Michael-Kors-Gorgeous-opinie-recenzja-perfumy-2-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Michael-Kors-Gorgeous-opinie-recenzja-perfumy-2-1536x1024.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Michael-Kors-Gorgeous-opinie-recenzja-perfumy-2-1160x774.jpg 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Michael Kors Gorgeous nie zaskakuje nowatorstwem, ale nadrabia uniwersalnością. Świetnie wpasowuje się w potrzeby współczesnych kobiet, oferując zgrabne połączenie luzu i manier. To zapach, który nie dominuje, ale delikatnie towarzyszy, podkreślając naturalny urok noszącej go osoby. Łatwo go polubić i może stać się niezawodnym wyborem na każdą okazję.</p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Michael-Kors/Gorgeous-64629.html">Fragrantica Michael Kors Gorgeous</a></p>



<p><strong>Kategoria</strong><br>Kwiatowo &#8211; drzewno &#8211; piżmowa</p>



<p><strong>Nuty</strong>:<br>Głowy: różowy pieprz i mandarynka<br>Serca: tuberoza, jaśmin wielkolistny, kwiat pomarańczy, tytoń i ylang-ylang<br>Bazy: fasolka tonka, drzewo gwajakowe, cedr, drewno kaszmirowe, benzoes, zamsz i styraks.</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Michael Kors</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2021</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>30 ml, 50 ml i 100 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Zadowalająca &#8211; ciało ok. 5-6 godzin</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2025/04/12/michael-kors-gorgeous-recenzja/">Michael Kors Gorgeous &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2025/04/12/michael-kors-gorgeous-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Elie Saab Girl of Now &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2024/12/27/elie-saab-girl-of-now-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=elie-saab-girl-of-now-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2024/12/27/elie-saab-girl-of-now-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Dec 2024 16:08:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[fasola tonka]]></category>
		<category><![CDATA[kwiat pomarańczy]]></category>
		<category><![CDATA[migdał]]></category>
		<category><![CDATA[mleczko migdałowe]]></category>
		<category><![CDATA[pistacje]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=86865</guid>

					<description><![CDATA[<p>Girl of Now od Elie Saab to perfumy, które kuszą słodkimi deserami. Pistacjowy mus, waniliowy aromat do ciasta i maślane wafelki. Czy można się oprzeć tym łakociom? Ja wpadłam jak śliwka w kompot i myślę, że ta dziewczyna porwie nie jedno serce 🙂 . Migdałowa delicja Elie Saab Girl of Now od samego początku kusi &#8211; najpierw soczystością gruszki, a parę chwil później maślanymi tonami. Gwiazdą kompozycji jest migdał, ale nie byle jaki. To kremowa symfonia mleka migdałowego, fasolki tonka i drewna kaszmirowego w swojej najbardziej rozkosznej formie przypominającej marcepan. Kompozycja jest ciepła, komfortowa i otulająca. Idealna dla miłośników słodkich woni z nutą migdałowej zmysłowości przełamanej niuansem słonej pistacji. Ten prażony kontrast sprawia, że bukiet nie jest nudny, a wielowymiarowy oraz intrygujący w swojej cukierniczej błogości. Co więcej w sercu zapachu pojawia się pastelowy kwiat pomarańczy, który wnosi do całości subtelną kwiatową nutę, jednak pozostaje ona w cieniu dominujących migdałów i wyrobów z ciastkarni delux. W efekcie końcowym Girl od Now otula jak ciepły koc w chłodny wieczór, zmysłowo kokietuje oraz szalenie wodzi za nos. Opinia i parametry Girl of Now to perfumy, które pokocha się od pierwszego powąchania lub po prostu uzna za zbyt słodkie. Marcepanowy charakter migdałów może być zarówno zaletą, jak i wadą – zależy od preferencji. Zdecydowanie jest to zapach dla osób, które uwielbiają gourmandowe kompozycje i nie boją się intensywności. Pistacja nie dominuje, ale dodaje wyrazu, a tonka i mleko migdałowe wzmacniają efektowną, słodką aurę. Ponadto osobiście uważam, że to jedno z lepszych wydań migdałów w pefumach mainsteramowych 🙂 . Parametry jak na takiego słodziaka mogłyby być lepsze, bo o ile na początku perfumy zostawiają za sobą giga chmurę, tak szybko stają się bliskoskórne i uciekają z ciała po 4-5 godzinach. Oczywiście nie tyczy się to ubrań, gdzie zapach trzyma się materiału jak szalony 😛 . Podsumowanie Elie Saab Girl of Now to propozycja dla miłośników rozkosznie słodkich, gourmandowych perfum. To zapach, który oblepia niczym filiżanka gorącej czekolady w zimowy wieczór. Zachwyca kremową głębią migdałów, ciastowym, niemalże kuchennym brzmieniem i uroczym, apetycznym ogonem 🙂 . Smakowitości dla łasuchów 🙂 . Specyfikacja zapachowa Link do fragranticaFragrantica Elie Saab Girl of Now KategoriaOrientalno &#8211; kwiatowa Nuty:Głowy: pistacja, gruszka i mandarynkaSerca: migdał, kwiat pomarańczy i magnoliaBazy: mleko migdałowe, fasolka tonka, drewno kaszmirowe i paczula Twórca:Dominique Ropion i Sophie Labbe Rok powstania:&#160;2017 Pojemności:30 ml, 50 ml i 90 ml Trwałość:Dobra &#8211; ciało ok. 5 h, ubrania do prania</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/12/27/elie-saab-girl-of-now-recenzja/">Elie Saab Girl of Now &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Girl of Now od Elie Saab to perfumy, które kuszą słodkimi deserami. Pistacjowy mus, waniliowy aromat do ciasta i maślane wafelki. Czy można się oprzeć tym łakociom? Ja wpadłam jak śliwka w kompot i myślę, że ta dziewczyna porwie nie jedno serce <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Migdałowa delicja</h4>



<p>Elie Saab Girl of Now od samego początku kusi &#8211; najpierw soczystością gruszki, a parę chwil później maślanymi tonami. Gwiazdą kompozycji jest migdał, ale nie byle jaki. To kremowa symfonia mleka migdałowego, fasolki tonka i drewna kaszmirowego w swojej najbardziej rozkosznej formie przypominającej marcepan. Kompozycja jest ciepła, komfortowa i otulająca. Idealna dla miłośników słodkich woni z nutą migdałowej zmysłowości przełamanej niuansem słonej pistacji. Ten prażony kontrast sprawia, że bukiet nie jest nudny, a wielowymiarowy oraz intrygujący w swojej cukierniczej błogości. </p>



<p>Co więcej w sercu zapachu pojawia się pastelowy kwiat pomarańczy, który wnosi do całości subtelną kwiatową nutę, jednak pozostaje ona w cieniu dominujących migdałów i wyrobów z ciastkarni delux. W efekcie końcowym Girl od Now otula jak ciepły koc w chłodny wieczór, zmysłowo kokietuje oraz szalenie wodzi za nos. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1597" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Elie-Saab-Girl-of-Now-opinie-recenzja-perfumy-1.jpg" alt="Elie Saab Girl of Now" class="wp-image-86905" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Elie-Saab-Girl-of-Now-opinie-recenzja-perfumy-1.jpg 1597w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Elie-Saab-Girl-of-Now-opinie-recenzja-perfumy-1-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Elie-Saab-Girl-of-Now-opinie-recenzja-perfumy-1-768x513.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Elie-Saab-Girl-of-Now-opinie-recenzja-perfumy-1-1536x1026.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Elie-Saab-Girl-of-Now-opinie-recenzja-perfumy-1-1160x775.jpg 1160w" sizes="auto, (max-width: 1597px) 100vw, 1597px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Girl of Now to perfumy, które pokocha się od pierwszego powąchania lub po prostu uzna za zbyt słodkie. Marcepanowy charakter migdałów może być zarówno zaletą, jak i wadą – zależy od preferencji. Zdecydowanie jest to zapach dla osób, które uwielbiają gourmandowe kompozycje i nie boją się intensywności. Pistacja nie dominuje, ale dodaje wyrazu, a tonka i mleko migdałowe wzmacniają efektowną, słodką aurę. Ponadto osobiście uważam, że to jedno z lepszych wydań migdałów w pefumach mainsteramowych <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> .</p>



<p>Parametry jak na takiego słodziaka mogłyby być lepsze, bo o ile na początku perfumy zostawiają za sobą giga chmurę, tak szybko stają się bliskoskórne i uciekają z ciała po 4-5 godzinach. Oczywiście nie tyczy się to ubrań, gdzie zapach trzyma się materiału jak szalony <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1068" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Elie-Saab-Girl-of-Now-opinie-recenzja-perfumy-3.jpg" alt="Elie Saab Girl of Now" class="wp-image-86907" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Elie-Saab-Girl-of-Now-opinie-recenzja-perfumy-3.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Elie-Saab-Girl-of-Now-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Elie-Saab-Girl-of-Now-opinie-recenzja-perfumy-3-768x513.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Elie-Saab-Girl-of-Now-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1025.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/12/Elie-Saab-Girl-of-Now-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x774.jpg 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Elie Saab Girl of Now to propozycja dla miłośników rozkosznie słodkich, gourmandowych perfum. To zapach, który oblepia niczym filiżanka gorącej czekolady w zimowy wieczór. Zachwyca kremową głębią migdałów, ciastowym, niemalże kuchennym brzmieniem i uroczym, apetycznym ogonem <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Smakowitości dla łasuchów <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Elie-Saab/Girl-of-Now-45686.html">Fragrantica Elie Saab Girl of Now</a></p>



<p><strong>Kategoria</strong><br>Orientalno &#8211; kwiatowa</p>



<p><strong>Nuty</strong>:<br>Głowy: pistacja, gruszka i mandarynka<br>Serca: migdał, kwiat pomarańczy i magnolia<br>Bazy: mleko migdałowe, fasolka tonka, drewno kaszmirowe i paczula</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Dominique Ropion i Sophie Labbe</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2017</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>30 ml, 50 ml i 90 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Dobra &#8211; ciało ok. 5 h, ubrania do prania</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/12/27/elie-saab-girl-of-now-recenzja/">Elie Saab Girl of Now &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2024/12/27/elie-saab-girl-of-now-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zara Red Temptation Sandalwood &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2024/05/20/zara-red-temptation-sandalwood-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zara-red-temptation-sandalwood-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2024/05/20/zara-red-temptation-sandalwood-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 May 2024 06:30:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo sandałowe]]></category>
		<category><![CDATA[fasola tonka]]></category>
		<category><![CDATA[fiołek]]></category>
		<category><![CDATA[irys]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=83492</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tym razem Zara Red Temptation Sandalwood poszła w drzewnym kierunku. Ogólnie drzewo sandałowe potrafi zauroczyć i ma szerokie pole do popisu. Czy marce udało się wykorzystać potencjał nuty? Recenzja poniżej. Czy to Zara czy już Guerlain? Jeeeeny taaaak! To jest to! Otwarcie ukazuje świetne drzewo sandałowe, subtelnie kremowe, relaksujące no błogie! Następnie po kilku minutach do bukietu dochodzi fiołek i jak dla mnie jest to fiołek klasy premium. Czytajcie Guerlainowski. To jest dosłownie ten sam typ fiołka, czyli bardzo szlachetnego, chłodnego i bardzo eleganckiego. Nie ma tu akordów pudrowych, co sprawia, że bukiet wpada w nowoczesny vibe w biznesowym stylu. Dodatkowo całość ma w sobie taki kosmetyczny niuans słodyczy i nie ma tu bandaży 🙂 . Niby miała być wariacja baccaratowa, a wyszła baaardzo przyzwoita kompozycja opowiadają własną historię, która nie ma nic wspólnego ze słynną inspiracją. Dla mnie osobiście to plus, bo nie jestem fanką szpitalnych tonów 😉 . W drydownie zostaje suche drewienko z minimalnie kaszmirowym sznytem. I takie finały to ja lubię! Opinia i parametry Sandał obecny w Zara Red Temptation Sandalwood okazał się strzałem w dziesiątkę! Ukazano go w sposób minimalistyczny oraz w akompaniamencie poważnego duetu irysowo-fiołkowego. Efekt jest taki, że perfumy pachną znacznie drożej niż są warte i cechuje je aura równowagi. Bez problemu zarzuci je zarówno kobieta jak i mężczyzna. Do biura, na co dzień, a nawet na randkę. Bukiet nie męczy i rewelacyjnie sprawdzi się przez cały rok! Parametry zacne &#8211; na nadgarstku czułam smugę zapachu po 6 godzinach. Ubrania podobnie. Jedyny minus to bliskoskórność i brak projekcji. P.S.Pamiętajcie, że drzewo sandałowe ma tendencję do wybijania koperku, wiec testujcie na sobie zanim dokonacie zakupu 🙂 . Podsumowanie Zdecydowanie jestem na tak w przypadku tych perfum. Zapachowi znacznie bliżej do Santal Le Labo niż Baccarata ( i chwała za to ;P ). Aromat należy do tych z kategorii estetycznych na każdą okazję. Nie mam tu nic do zarzucenia, ponieważ wszystkie nuty współgrają ze sobą fenomenalnie i dają efekt harmonijnego aromatu z drzewem sandałowym w roli głównej. Specyfikacja zapachowa Link do fragrantica:Fragrantica Red Temptation Sandalwood KategoriaDrzewne NutyBiałe drzewo sandałowe, biały pieprz, drzewo sandałowe, fasola tonka, ambra, szafran, fiołek, irys Twórca:Zara Rok powstania:&#160;2024 Pojemności:50 ml Trwałość:Bardzo dobra – skóra ok. 6 h, ubrania podobnie, bliskoskórne</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/05/20/zara-red-temptation-sandalwood-recenzja/">Zara Red Temptation Sandalwood &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Tym razem Zara Red Temptation Sandalwood poszła w drzewnym kierunku. Ogólnie drzewo sandałowe potrafi zauroczyć i ma szerokie pole do popisu. Czy marce udało się wykorzystać potencjał nuty? Recenzja poniżej. </p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Czy to Zara czy już Guerlain?</h4>



<p>Jeeeeny taaaak! To jest to! Otwarcie ukazuje świetne drzewo sandałowe, subtelnie kremowe, relaksujące no błogie! Następnie po kilku minutach do bukietu dochodzi fiołek i jak dla mnie jest to fiołek klasy premium. Czytajcie Guerlainowski. To jest dosłownie ten sam typ fiołka, czyli bardzo szlachetnego, chłodnego i bardzo eleganckiego. Nie ma tu akordów pudrowych, co sprawia, że bukiet wpada w nowoczesny vibe w biznesowym stylu. Dodatkowo całość ma w sobie taki kosmetyczny niuans słodyczy i nie ma tu bandaży <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Niby miała być wariacja baccaratowa, a wyszła baaardzo przyzwoita kompozycja opowiadają własną historię, która nie ma nic wspólnego ze słynną inspiracją. Dla mnie osobiście to plus, bo nie jestem fanką szpitalnych tonów <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<p>W drydownie zostaje suche drewienko z minimalnie kaszmirowym sznytem. I takie finały to ja lubię!</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/05/Zara-Red-Temptation-Sandalwood-opinie-recenzja-perfumy-3.png" alt="Zara Red Temptation Sandalwood" class="wp-image-83565" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/05/Zara-Red-Temptation-Sandalwood-opinie-recenzja-perfumy-3.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/05/Zara-Red-Temptation-Sandalwood-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/05/Zara-Red-Temptation-Sandalwood-opinie-recenzja-perfumy-3-768x512.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/05/Zara-Red-Temptation-Sandalwood-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1024.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/05/Zara-Red-Temptation-Sandalwood-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x774.png 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Sandał obecny w Zara Red Temptation Sandalwood okazał się strzałem w dziesiątkę! Ukazano go w sposób minimalistyczny oraz w akompaniamencie poważnego duetu irysowo-fiołkowego. Efekt jest taki, że perfumy pachną znacznie drożej niż są warte i cechuje je aura równowagi. Bez problemu zarzuci je zarówno kobieta jak i mężczyzna. Do biura, na co dzień, a nawet na randkę. Bukiet nie męczy i rewelacyjnie sprawdzi się przez cały rok!</p>



<p>Parametry zacne &#8211; na nadgarstku czułam smugę zapachu po 6 godzinach. Ubrania podobnie. Jedyny minus to bliskoskórność i brak projekcji. </p>



<p>P.S.<br>Pamiętajcie, że drzewo sandałowe ma tendencję do wybijania koperku, wiec testujcie na sobie zanim dokonacie zakupu <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> .</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1068" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/05/Zara-Red-Temptation-Sandalwood-opinie-recenzja-perfumy-1.png" alt="Zara Red Temptation Sandalwood" class="wp-image-83563" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/05/Zara-Red-Temptation-Sandalwood-opinie-recenzja-perfumy-1.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/05/Zara-Red-Temptation-Sandalwood-opinie-recenzja-perfumy-1-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/05/Zara-Red-Temptation-Sandalwood-opinie-recenzja-perfumy-1-768x513.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/05/Zara-Red-Temptation-Sandalwood-opinie-recenzja-perfumy-1-1536x1025.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/05/Zara-Red-Temptation-Sandalwood-opinie-recenzja-perfumy-1-1160x774.png 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Zdecydowanie jestem na tak w przypadku tych perfum. Zapachowi znacznie bliżej do Santal Le Labo niż Baccarata ( i chwała za to ;P ). Aromat należy do tych z kategorii estetycznych na każdą okazję. Nie mam tu nic do zarzucenia, ponieważ wszystkie nuty współgrają ze sobą fenomenalnie i dają efekt harmonijnego aromatu z drzewem sandałowym w roli głównej. </p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica:<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Zara/Red-Temptation-Vanille-92810.html">Fragrantica Red Temptation </a><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Zara/Red-Temptation-Sandalwood-92812.html">Sandalwood</a></p>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Drzewne</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Białe drzewo sandałowe, biały pieprz, drzewo sandałowe, fasola tonka, ambra, szafran, fiołek, irys</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Zara</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2024</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>50 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Bardzo dobra – skóra ok. 6 h, ubrania podobnie, bliskoskórne</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/05/20/zara-red-temptation-sandalwood-recenzja/">Zara Red Temptation Sandalwood &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2024/05/20/zara-red-temptation-sandalwood-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zara Angelic Vanilla &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2024/05/06/zara-angelic-vanilla-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zara-angelic-vanilla-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2024/05/06/zara-angelic-vanilla-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 May 2024 05:36:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[bergamotka]]></category>
		<category><![CDATA[fasola tonka]]></category>
		<category><![CDATA[kwiat migdałowca]]></category>
		<category><![CDATA[mirra]]></category>
		<category><![CDATA[ryż]]></category>
		<category><![CDATA[wanilia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=82706</guid>

					<description><![CDATA[<p>Anielska wanilia. Mocna nazwa perfum 🙂 . Czy Zara Angelic Vanilla jest faktycznie edeńska i godna olimpu? No cóż&#8230; liczyłam na to! To co? Gotowi na moje wrażenia? Recenzja poniżej 🙂 . Czereśniowy puder ryżowy Ojej jakie to jest ładne! Zarka podeszła do wanilii w sposób bardzo sielski i&#8230; anielski. Pierwsza chmura przywodzi na myśl przede wszystkim taki vibe słodko-mlecznego ryżu o smaku wiśniowym. Mmmm jakie to jest pyszne! Coś na wzór czereśniowego smoothie, takiego beztroskiego i jakby lekko nawet zahaczającego o dziecięcą gumę mambę. Gdy zapach osiądzie na ciele ten niewinny akord ustępuje miejsca nieco pudrowej oraz gładkiej wanilii, kobiecej i powabnej. Obecna tu słodycz ma w sobie taki sensualny dodatek kwiatu migdałowca z marcepanowym brzmieniem bobu tonki. Ohh jest cudnie. Jakby tego było mało akcent żywicznej mirry otula całość dodatkowo wzmagając efekt zmysłowości. Kompozycja po prostu lawiruje między owocowym sokiem a aksamitną, wiśniową wanilią. To co jeszcze tutaj robi robotę to pastelowe piżmo, które rewelacyjnie wpisuje się w kokieteryjny klimat perfum. Jeszcze chciałabym dodać od siebie, że drydown pachnie podobnie do Toma Forda Lost Cherry&#8230; . No no&#8230; nie ukrywam, ale Angelic Vanilla mnie po prostu zauroczyły! Opinia i parametry Zara Angelic Vanilla bezapelacyjnie dała radę i serwuje aromat urokliwy i czarujący. Jak się okazuje, nawet nutę ryżu można przedstawić w bardzo komfortowej i zrównoważonej formie na laktonowej bazie. Zapach jest wdzięczny i sielankowy. Kto nie lubi woni ciepłego mleka czy też czereśniowego, puchatego nadzienia do pączków? Dodatkowo wanilia daje efekt idyllicznego i błogiego nastroju na pograniczu figlarno-ponętnym. Świetne zagranie. W mojej opinii jest to zdecydowanie najlepsza pozycja z całej linii, która ukazuje wanilię słodką, ale nie przesłodzoną, w migdałowej otoczce kremowego deseru na kosmetycznie balsamicznym filarze. Ode mnie leci ocena 5/5. Fantastyczny stosunek jakości do ceny. Wszystko cudnie, ale&#8230; kurczę zapach ulatnia się z ciała po 3-4 godzinach, ale za to fenomenalnie trzyma się materiału. Podsumowanie Podsumowując: Angelic Vanilla jest anielska i ja się pod tym podpisuje. Perfumy balansują na cienkiej granicy dziecięcych łakoci i kremowej, sypkiej wanilii. Czereśniowo-wiśniowy aromat nadaje przewodnią smugę, która ciągnie za sobą najpierw ryżową kaszkę manną, a w dalszej części kobiecą i kuszącą wstążkę wodzącą za nos płeć przeciwną. Zara pachnie słodkim puszkiem, kwiatowo-malinowo oraz hiper przytulnie. Pozycja warta grzechu 🙂 . Specyfikacja zapachowa Link do fragrantica:Fragrantica Angelic Vanilla KategoriaKwiatowa NutyGłowy: kwiat migdałowca, bergamotkaSerca: róża, ryż i mirraBazy: laska wanilii, fasolka tonka, piżmo i nuty drzewne. Twórca:Zara Rok powstania:&#160;2024 Pojemności:30 ml i 80 ml Trwałość:Zadowalająca – na ciele ok. 4 h, ubrania cały dzień</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/05/06/zara-angelic-vanilla-recenzja/">Zara Angelic Vanilla &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Anielska wanilia. Mocna nazwa perfum <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Czy Zara Angelic Vanilla jest faktycznie edeńska i godna olimpu? No cóż&#8230; liczyłam na to! To co? Gotowi na moje wrażenia? Recenzja poniżej <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Czereśniowy puder ryżowy</h4>



<p>Ojej jakie to jest ładne! Zarka podeszła do wanilii w sposób bardzo sielski i&#8230; anielski. Pierwsza chmura przywodzi na myśl przede wszystkim taki vibe słodko-mlecznego ryżu o smaku wiśniowym. Mmmm jakie to jest pyszne! Coś na wzór czereśniowego smoothie, takiego beztroskiego i jakby lekko nawet zahaczającego o dziecięcą gumę mambę. Gdy zapach osiądzie na ciele ten niewinny akord ustępuje miejsca nieco pudrowej oraz gładkiej wanilii, kobiecej i powabnej. Obecna tu słodycz ma w sobie taki sensualny dodatek kwiatu migdałowca z marcepanowym brzmieniem bobu tonki. Ohh jest cudnie. Jakby tego było mało akcent żywicznej mirry otula całość dodatkowo wzmagając efekt zmysłowości. Kompozycja po prostu lawiruje między owocowym sokiem a aksamitną, wiśniową wanilią. To co jeszcze tutaj robi robotę to pastelowe piżmo, które rewelacyjnie wpisuje się w kokieteryjny klimat perfum. Jeszcze chciałabym dodać od siebie, że drydown pachnie podobnie do Toma Forda Lost Cherry&#8230; . </p>



<p>No no&#8230; nie ukrywam, ale Angelic Vanilla mnie po prostu zauroczyły! </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Angelic-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-3.png" alt="Zara Angelic Vanilla" class="wp-image-82769" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Angelic-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-3.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Angelic-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Angelic-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-3-768x512.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Angelic-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1024.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Angelic-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x774.png 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Zara Angelic Vanilla bezapelacyjnie dała radę i serwuje aromat urokliwy i czarujący. Jak się okazuje, nawet nutę ryżu można przedstawić w bardzo komfortowej i zrównoważonej formie na laktonowej bazie. Zapach jest wdzięczny i sielankowy. Kto nie lubi woni ciepłego mleka czy też czereśniowego, puchatego nadzienia do pączków? Dodatkowo wanilia daje efekt idyllicznego i błogiego nastroju na pograniczu figlarno-ponętnym. Świetne zagranie. W mojej opinii jest to zdecydowanie najlepsza pozycja z całej linii, która ukazuje wanilię słodką, ale nie przesłodzoną, w migdałowej otoczce kremowego deseru na kosmetycznie balsamicznym filarze. Ode mnie leci ocena 5/5. Fantastyczny stosunek jakości do ceny.</p>



<p>Wszystko cudnie, ale&#8230; kurczę zapach ulatnia się z ciała po 3-4 godzinach, ale za to fenomenalnie trzyma się materiału. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Angelic-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-1.jpeg" alt="Zara Angelic Vanilla" class="wp-image-82767" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Angelic-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-1.jpeg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Angelic-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-1-300x200.jpeg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Angelic-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-1-768x512.jpeg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Angelic-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-1-1536x1024.jpeg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Angelic-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-1-1160x774.jpeg 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Podsumowując: Angelic Vanilla jest anielska i ja się pod tym podpisuje. Perfumy balansują na cienkiej granicy dziecięcych łakoci i kremowej, sypkiej wanilii. Czereśniowo-wiśniowy aromat nadaje przewodnią smugę, która ciągnie za sobą najpierw ryżową kaszkę manną, a w dalszej części kobiecą i kuszącą wstążkę wodzącą za nos płeć przeciwną. Zara pachnie słodkim puszkiem, kwiatowo-malinowo oraz hiper przytulnie. Pozycja warta grzechu <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica:<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Zara/Angelic-Vanilla-90138.html">Fragrantica Angelic Vanilla</a></p>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Kwiatowa</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Głowy: kwiat migdałowca, bergamotka<br>Serca: róża, ryż i mirra<br>Bazy: laska wanilii, fasolka tonka, piżmo i nuty drzewne.</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Zara</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2024</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>30 ml i 80 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Zadowalająca – na ciele ok. 4 h, ubrania cały dzień</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/05/06/zara-angelic-vanilla-recenzja/">Zara Angelic Vanilla &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2024/05/06/zara-angelic-vanilla-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Carolina Herrera Good Girl Dazzling Garden &#8211; recenzja + porównanie z klasycznym Edp</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2023/09/22/carolina-herrera-good-girl-dazzling-garden-recenzja-perfum/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=carolina-herrera-good-girl-dazzling-garden-recenzja-perfum</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2023/09/22/carolina-herrera-good-girl-dazzling-garden-recenzja-perfum/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Sep 2023 07:57:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[Zestawienia]]></category>
		<category><![CDATA[fasola tonka]]></category>
		<category><![CDATA[good girl]]></category>
		<category><![CDATA[jaśmin]]></category>
		<category><![CDATA[kakao]]></category>
		<category><![CDATA[migdał]]></category>
		<category><![CDATA[tuberoza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=73512</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dzisiaj flanker szpilki, którą jak tylko zobaczyłam w zapowiedziach to momentalnie oszalałam na punkcie jej głębokiego, brokatowego koloru i uroczego kwiatka. Good Girl Dazzling Garden to kolejny bucik, który dołączył do rozbudowanej linii. Zapraszam do recenzji. Niby prototyp, ale nie do końca&#8230; W Internecie można się spotkać z opiniami, że jest to legendarna wersja zamknięta w limitowanym flakonie. Owszem, cała receptura Good Girl Dazzling Garden solidnie opiera się na pierwowzorze, lecz wprowadzone do niego pewne niuanse powodują że mimo wszystko zapach wypada dyskretnie inaczej. Faktycznie w pierwszym momencie podobieństwo do oryginału jest mega intensywne. Ten sam rodzaj odurzającej tuberozy daje po nosie, sporo marcepanowej fasoli tonka roztacza ciepły woal, ALE. Jak tylko bukiet zaczyna osiadać na ciele, to kompozycja nabiera bardzo przestrzennego i jednocześnie subtelnie puchatego wydźwięku, którego według mnie brakowało w klasycznym wydaniu. Na tym etapie zdecydowanie czuć nawiązanie do kryształowego Legere. Ponadto w purpurowej buteleczce na moje szczęście nie ma tej drażniącej nuty ala dentystyczna tuberoza, która doprowadzała mnie do szału w granatowym pantoflu 😉 . W fioletowej szpilce postawiono na królewski jaśmin oraz jego upojne brzmienie. Dodatkowo mleczno &#8211; gurmandowy migdał świetnie przełamuje białe kwiaty wprowadzając aurę delikatnej kremowości z kakaową, suchą posypką&#8230; brzmi zacnie prawda? No tak, wszystko pięknie i cudownie, natomiast po tych wodzących za nos akordach, mniej więcej po 3 godzinkach aromat klaruje się do postaci rozwiniętego, wszystkim bardzo dobrze znanego i ułożonego klasyka. Troszkę szkoda, bo liczyłam na dłuższe przeciągnięcie w czasie tej mieszanki i większe różnice. Opinia i parametry Przez cały czas trwania zapachu bazą Dazzling Garden jest wyraźne DNA wzorca. Z jednej strony woń lawiruje nutami i stara się żyć własnym życiem, ale ostatecznie się poddaje i po czasie pachnie po prostu jak pierwowzór. Wprawdzie detale sprawiają, że perfumy są faktycznie bardziej miękkie i komfortowe w odbiorze w porównaniu do odsłony z 2016 roku, niemniej jednak nie jest co coś innego i porywającego. Uważam, że fioletowy, mieniący się flakon jest nie lada gratką dla kolekcjonerów. Na półce prezentuje się zjawiskowo. Czy warto je kupić? To zależy. Do uzupełnienia rodzinki buteleczek &#8211; tak, dla zapachu? Niekoniecznie. W mojej opinii tylko, albo aż niuanse sprawiają, że całość owocuje aromatem lekko zmodernizowanego oryginału. Znaczne podobieństwo obydwu pachnideł powoduje, iż na kompozycję zdecydują się prawdopodobnie fani serii lub wprawne nosy, które wychwycą zmienione akordy i dla których ten szczegół zaważy o decyzji nabycia. O ile kobaltowy pantofel mnie dosłownie irytował nadmiarem tuberozy, tak Dazzling Garden już nie. Nieco spacyfikowano w nim to narkotyczne kwiecie i osobiście gdybym miała wybrać między Edp a Dazzling, to byłby to Dazzling. Parametry oczywiście bardzo dobre. Ubrania do prania, na ciele około 7 godzin. Podsumowanie Wyraźnie widać, że Carolina Herrera ciągnie szpileczki jak studnię bez dna. Paleta kolorów szeroka xD . Good Girl Dazzling Garden wizualnie cieszy oko (oczywiście jest to kwestia gustu 🙂 ). Olfaktorycznie nie powala na kolana i wypada wtórnie jeśli zestawimy je z wzorcem. Drobne zmiany w kompozycji prawdopodobnie nie zrobią wrażenia na potencjalnym odbiorcy, bo&#8230; to już było, ale wielbiciele z pewnością powinni chociaż pochylić się nad brokatowo &#8211; fioletowymi perfumami 🙂 . Porównanie w pigułce Specyfikacja zapachowa Link do fragrantica: Carolina Herrera Good Girl Dazzling Garden KategoriaKwiatowa NutyGłowy: migdałSerca: jaśmin wielkolistny i tuberozaBazy: kakao i fasolka tonka. Twórca:Carolina Herrera Rok powstania:&#160;2023 Pojemności:80 ml Trwałość:Bardzo dobra – ubrania do prania, na skórze ok. 6-7 h.</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2023/09/22/carolina-herrera-good-girl-dazzling-garden-recenzja-perfum/">Carolina Herrera Good Girl Dazzling Garden &#8211; recenzja + porównanie z klasycznym Edp</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Dzisiaj flanker szpilki, którą jak tylko zobaczyłam w zapowiedziach to momentalnie oszalałam na punkcie jej głębokiego, brokatowego koloru i uroczego kwiatka. Good Girl Dazzling Garden to kolejny bucik, który dołączył do rozbudowanej linii. Zapraszam do recenzji.</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Niby prototyp, ale nie do końca&#8230;</h4>



<p>W Internecie można się spotkać z opiniami, że jest to <a href="/2019/01/03/carolina-herrera-good-girl-edp/">legendarna wersja</a> zamknięta w limitowanym flakonie. Owszem, cała receptura Good Girl Dazzling Garden solidnie opiera się na pierwowzorze, lecz wprowadzone do niego pewne niuanse powodują że mimo wszystko zapach wypada dyskretnie inaczej.</p>



<p>Faktycznie w pierwszym momencie podobieństwo do oryginału jest mega intensywne. Ten sam rodzaj odurzającej tuberozy daje po nosie, sporo marcepanowej fasoli tonka roztacza ciepły woal, ALE. Jak tylko bukiet zaczyna osiadać na ciele, to kompozycja nabiera bardzo przestrzennego i jednocześnie subtelnie puchatego wydźwięku, którego według mnie brakowało w klasycznym wydaniu. Na tym etapie zdecydowanie czuć nawiązanie do kryształowego Legere. Ponadto w purpurowej buteleczce na moje szczęście nie ma tej drażniącej nuty ala dentystyczna tuberoza, która doprowadzała mnie do szału w granatowym pantoflu <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . W fioletowej szpilce postawiono na królewski jaśmin oraz jego upojne brzmienie. Dodatkowo mleczno &#8211; gurmandowy migdał świetnie przełamuje białe kwiaty wprowadzając aurę delikatnej kremowości z kakaową, suchą posypką&#8230; brzmi zacnie prawda?</p>



<p>No tak, wszystko pięknie i cudownie, natomiast po tych wodzących za nos akordach, mniej więcej po 3 godzinkach aromat klaruje się do postaci rozwiniętego, wszystkim bardzo dobrze znanego i ułożonego klasyka. Troszkę szkoda, bo liczyłam na dłuższe przeciągnięcie w czasie tej mieszanki i większe różnice. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Carolina-Herrera-Good-Girl-Dazzling-Garden-opinie-recenzja-perfumy-2.jpeg" alt="Good Girl Dazzling Garden" class="wp-image-76303" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Carolina-Herrera-Good-Girl-Dazzling-Garden-opinie-recenzja-perfumy-2.jpeg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Carolina-Herrera-Good-Girl-Dazzling-Garden-opinie-recenzja-perfumy-2-300x200.jpeg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Carolina-Herrera-Good-Girl-Dazzling-Garden-opinie-recenzja-perfumy-2-768x512.jpeg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Carolina-Herrera-Good-Girl-Dazzling-Garden-opinie-recenzja-perfumy-2-1536x1024.jpeg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Carolina-Herrera-Good-Girl-Dazzling-Garden-opinie-recenzja-perfumy-2-1160x774.jpeg 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Przez cały czas trwania zapachu bazą Dazzling Garden jest wyraźne DNA wzorca. Z jednej strony woń lawiruje nutami i stara się żyć własnym życiem, ale ostatecznie się poddaje i po czasie pachnie po prostu jak pierwowzór. Wprawdzie detale sprawiają, że perfumy są faktycznie bardziej miękkie i komfortowe w odbiorze w porównaniu do odsłony z 2016 roku, niemniej jednak nie jest co coś innego i porywającego. Uważam, że fioletowy, mieniący się flakon jest nie lada gratką dla kolekcjonerów. Na półce prezentuje się zjawiskowo. </p>



<p>Czy warto je kupić? To zależy. Do uzupełnienia rodzinki buteleczek &#8211; tak, dla zapachu? Niekoniecznie. W mojej opinii tylko, albo aż niuanse sprawiają, że całość owocuje aromatem lekko zmodernizowanego oryginału. Znaczne podobieństwo obydwu pachnideł powoduje, iż na kompozycję zdecydują się prawdopodobnie fani serii lub wprawne nosy, które wychwycą zmienione akordy i dla których ten szczegół zaważy o decyzji nabycia. O ile kobaltowy pantofel mnie dosłownie irytował nadmiarem tuberozy, tak Dazzling Garden już nie. Nieco spacyfikowano w nim to narkotyczne kwiecie i osobiście gdybym miała wybrać między Edp a Dazzling, to byłby to Dazzling. </p>



<p>Parametry oczywiście bardzo dobre. Ubrania do prania, na ciele około 7 godzin. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Carolina-Herrera-Good-Girl-Dazzling-Garden-opinie-recenzja-perfumy-3.jpeg" alt="Good Girl Dazzling Garden" class="wp-image-76304" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Carolina-Herrera-Good-Girl-Dazzling-Garden-opinie-recenzja-perfumy-3.jpeg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Carolina-Herrera-Good-Girl-Dazzling-Garden-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.jpeg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Carolina-Herrera-Good-Girl-Dazzling-Garden-opinie-recenzja-perfumy-3-768x512.jpeg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Carolina-Herrera-Good-Girl-Dazzling-Garden-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1024.jpeg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Carolina-Herrera-Good-Girl-Dazzling-Garden-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x774.jpeg 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Wyraźnie widać, że Carolina Herrera ciągnie szpileczki jak studnię bez dna. Paleta kolorów szeroka xD . Good Girl Dazzling Garden wizualnie cieszy oko (oczywiście jest to kwestia gustu <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Olfaktorycznie nie powala na kolana i wypada wtórnie jeśli zestawimy je z wzorcem. Drobne zmiany w kompozycji prawdopodobnie nie zrobią wrażenia na potencjalnym odbiorcy, bo&#8230; to już było, ale wielbiciele z pewnością powinni chociaż pochylić się nad brokatowo &#8211; fioletowymi perfumami <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Porównanie w pigułce</h4>


<div class="supsystic-table-loader spinner"style="background-color:#000000"></div><div id="supsystic-table-9_42317" class="supsystic-tables-wrap " style=" width:100%; visibility: hidden; " data-table-width-fixed="100%" data-table-width-mobile="100%" ><table id="supsystic-table-9" class="supsystic-table paragraphMode border lightboxImg cell-border" data-id="9" data-view-id="9_42317" data-title="dazzling vs gg" data-currency-format="$1,000.00" data-percent-format="10.00%" data-date-format="DD.MM.YYYY" data-time-format="HH:mm" data-features="[&quot;after_table_loaded_script&quot;]" data-search-value="" data-lightbox-img="" data-head-rows-count="1" data-pagination-length="50,100,All" data-auto-index="off" data-searching-settings="{&quot;columnSearchPosition&quot;:&quot;bottom&quot;,&quot;minChars&quot;:&quot;0&quot;}" data-lang="default" data-override="{&quot;emptyTable&quot;:&quot;&quot;,&quot;info&quot;:&quot;&quot;,&quot;infoEmpty&quot;:&quot;&quot;,&quot;infoFiltered&quot;:&quot;&quot;,&quot;lengthMenu&quot;:&quot;&quot;,&quot;search&quot;:&quot;&quot;,&quot;zeroRecords&quot;:&quot;&quot;,&quot;exportLabel&quot;:&quot;&quot;,&quot;file&quot;:&quot;default&quot;}" data-merged="[{&quot;row&quot;:5,&quot;col&quot;:1,&quot;rowspan&quot;:1,&quot;colspan&quot;:2,&quot;removed&quot;:false},{&quot;row&quot;:6,&quot;col&quot;:1,&quot;rowspan&quot;:1,&quot;colspan&quot;:2,&quot;removed&quot;:false}]" data-responsive-mode="0" data-from-history="0" ><thead><tr><th class="" style="width:; padding: 0 !important;"></th><th class="" style="width:; padding: 0 !important;"></th><th class="" style="width:; padding: 0 !important;"></th></tr></thead><tbody><tr style="height:px" ><td data-cell-id="A1" data-x="0" data-y="1" data-db-index="1" class="" data-cell-type="text" data-original-value="" data-order="" style="min-width:24.5723%; " ></td><td data-cell-id="B1" data-x="1" data-y="1" data-db-index="1" class="htLeft bold htMiddle fsize-18 color-c43fa9" data-cell-type="text" data-original-value="Good Girl Dazzling Garden" data-order="Good Girl Dazzling Garden" style="min-width:36.3919%; " >Good Girl Dazzling Garden </td><td data-cell-id="C1" data-x="2" data-y="1" data-db-index="1" class="htLeft bold htMiddle fsize-18 color-2052a1" data-cell-type="text" data-original-value="Good Girl Edp" data-order="Good Girl Edp" style="min-width:39.0358%; " >Good Girl Edp </td></tr><tr style="height:px" ><td data-cell-id="A2" data-x="0" data-y="2" data-db-index="2" class="bold color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="Kompozycja" data-order="Kompozycja" >Kompozycja </td><td data-cell-id="B2" data-x="1" data-y="2" data-db-index="2" class="color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="kwiatowa" data-order="kwiatowa" >kwiatowa </td><td data-cell-id="C2" data-x="2" data-y="2" data-db-index="2" class="color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="orientalno-kwiatowa" data-order="orientalno-kwiatowa" >orientalno-kwiatowa </td></tr><tr style="height:px" ><td data-cell-id="A3" data-x="0" data-y="3" data-db-index="3" class="bold color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="Wersja" data-order="Wersja" >Wersja </td><td data-cell-id="B3" data-x="1" data-y="3" data-db-index="3" class="color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="woda perfumowana" data-order="woda perfumowana" >woda perfumowana </td><td data-cell-id="C3" data-x="2" data-y="3" data-db-index="3" class="color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="woda perfumowana" data-order="woda perfumowana" >woda perfumowana </td></tr><tr style="height:94px" ><td data-cell-id="A4" data-x="0" data-y="4" data-db-index="4" class="bold color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="Trwałość &lt;br /&gt; (skóra/ubrania w h)" data-order="Trwałość &lt;br /&gt; (skóra/ubrania w h)" >Trwałość <br /> (skóra/ubrania w h) </td><td data-cell-id="B4" data-x="1" data-y="4" data-db-index="4" class="color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="6-7/24" data-order="6-7/24" >6-7/24 </td><td data-cell-id="C4" data-x="2" data-y="4" data-db-index="4" class="color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="8/24" data-order="8/24" >8/24 </td></tr><tr style="height:px" ><td data-cell-id="A5" data-x="0" data-y="5" data-db-index="5" class="bold color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="Projekcja" data-order="Projekcja" >Projekcja </td><td data-cell-id="B5" data-x="1" data-y="5" data-db-index="5" class="color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="duży ogon" data-order="duży ogon" >duży ogon </td><td data-cell-id="C5" data-x="2" data-y="5" data-db-index="5" class="color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="bardzo duży ogon" data-order="bardzo duży ogon" >bardzo duży ogon </td></tr><tr style="height:151px" ><td data-cell-id="A6" data-x="0" data-y="6" data-db-index="6" class="bold color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="Różnice" data-order="Różnice" >Różnice </td><td data-cell-id="B6" data-x="1" data-y="6" data-db-index="6" class="color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="- klasyczna wersja jest znacznie bardziej bogata w odbiorze przez co bywa migrenogenna. Garden za to wypada bardziej komfortowo w noszeniu&lt;br /&gt; - w Dazzling zgaszono drażniącą nutę palonej tuberozy wciąż jednak zachowując jej charakter. &lt;br /&gt; - fioletowy flanker w pierwszej połowie rozwoju woni cechuje się większą miękkością i puszystością aromatu, lecz ostatecznie i tak zaczyna klarować się aromatycznie jak ułożony pierwowzór&lt;br /&gt; - niuanse dzielą obydwa zapachy, przez co dla większości osób bukiet w Dazzling może wydać się niesamowicie podobny do wydania z 2016 roku." data-order="- klasyczna wersja jest znacznie bardziej bogata w odbiorze przez co bywa migrenogenna. Garden za to wypada bardziej komfortowo w noszeniu&lt;br /&gt; - w Dazzling zgaszono drażniącą nutę palonej tuberozy wciąż jednak zachowując jej charakter. &lt;br /&gt; - fioletowy flanker w pierwszej połowie rozwoju woni cechuje się większą miękkością i puszystością aromatu, lecz ostatecznie i tak zaczyna klarować się aromatycznie jak ułożony pierwowzór&lt;br /&gt; - niuanse dzielą obydwa zapachy, przez co dla większości osób bukiet w Dazzling może wydać się niesamowicie podobny do wydania z 2016 roku." data-colspan="2" data-rowspan="1" >- klasyczna wersja jest znacznie bardziej bogata w odbiorze przez co bywa migrenogenna. Garden za to wypada bardziej komfortowo w noszeniu<br /> - w Dazzling zgaszono drażniącą nutę palonej tuberozy wciąż jednak zachowując jej charakter. <br /> - fioletowy flanker w pierwszej połowie rozwoju woni cechuje się większą miękkością i puszystością aromatu, lecz ostatecznie i tak zaczyna klarować się aromatycznie jak ułożony pierwowzór<br /> - niuanse dzielą obydwa zapachy, przez co dla większości osób bukiet w Dazzling może wydać się niesamowicie podobny do wydania z 2016 roku. </td><td data-cell-id="C6" data-x="2" data-y="6" data-db-index="6" class="color-000000" data-cell-type="text" data-original-value="" data-order="" data-hide="true" ></td></tr><tr style="height:58px" ><td data-cell-id="A7" data-x="0" data-y="7" data-db-index="7" class="bold" data-cell-type="text" data-original-value="Czy warto kupić Dazzling Garden?" data-order="Czy warto kupić Dazzling Garden?" >Czy warto kupić Dazzling Garden? </td><td data-cell-id="B7" data-x="1" data-y="7" data-db-index="7" class="htMiddle htCenter color-000000 bold" data-cell-type="text" data-original-value="Kolekcjonersko - TAK, Zapachowo - NIEKONIECZNIE" data-order="Kolekcjonersko - TAK, Zapachowo - NIEKONIECZNIE" data-colspan="2" data-rowspan="1" >Kolekcjonersko - TAK, Zapachowo - NIEKONIECZNIE </td><td data-cell-id="C7" data-x="2" data-y="7" data-db-index="7" class="htMiddle htCenter color-000000 bold" data-cell-type="text" data-original-value="" data-order="" data-hide="true" ></td></tr></tbody></table><!-- /#supsystic-table-9.supsystic-table --></div><!-- /.supsystic-tables-wrap --><!-- Tables Generator by Supsystic --><!-- Version:1.10.47 --><!-- http://supsystic.com/ --><a title="WP DataTables" style="display:none;" href="https://supsystic.com/plugins/wordpress-data-table-plugin/?utm_medium=love_link" target="_blank">WP DataTables</a>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica: <br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Carolina-Herrera/Good-Girl-Dazzling-Garden-84049.html">Carolina Herrera Good Girl Dazzling Garden</a></p>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Kwiatowa</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Głowy: migdał<br>Serca: jaśmin wielkolistny i tuberoza<br>Bazy: kakao i fasolka tonka.</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Carolina Herrera</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2023</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>80 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Bardzo dobra – ubrania do prania, na skórze ok. 6-7 h. </p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2023/09/22/carolina-herrera-good-girl-dazzling-garden-recenzja-perfum/">Carolina Herrera Good Girl Dazzling Garden &#8211; recenzja + porównanie z klasycznym Edp</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2023/09/22/carolina-herrera-good-girl-dazzling-garden-recenzja-perfum/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kinetic Kayu &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2022/04/20/kinetic-perfumes-barcelona-kayu-edp/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kinetic-perfumes-barcelona-kayu-edp</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2022/04/20/kinetic-perfumes-barcelona-kayu-edp/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Apr 2022 12:58:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo gwajakowe]]></category>
		<category><![CDATA[fasola tonka]]></category>
		<category><![CDATA[kadzidło]]></category>
		<category><![CDATA[wanilia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=50890</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tym razem mam dla Was bardzo ciekawą propozycję, która z pewnością skradnie nie jedno serce &#8211; Kinetic Kayu. Zapraszam! Rodowodowy unisex z charakterem Przede wszystkim Kayu to świetna mieszanka akordów drzewnych ze słodkimi, podrasowana chłodnym kadzidłem dodającym perfumom pazura. Wstęp raczy unsexowym brzmieniem cytrusowego rozmarynu, który ekspresowo wysładza się i przechodzi do serca woni, czyli cudownego drzewa gwajakowego. Całość zatopiona jest w słodko-szorstkiej chmurze, która przy początkowej fazie ocieplania wpada w tytoniowo-hebanowe tony. Co prawda w piramidzie nuty te nie są wymienione, lecz aromat na skórze daje mi właśnie odczucie przypalonego tytoniu na drzewnej bazie podkręconej surowymi niuansami. Myślę, że kadzidło i cedr nadają bukietowi genialnego, nietuzinkowego sznytu intrygi i wytrawności. Bardzo fajne zagranie! Dla mnie hit, aczkolwiek w miarę rozwoju perfumy potrafią skręcić bardziej w męską stronę, choć dla mnie wciąż jest to akceptowalna granica unisexu. Opinia i parametry Kinetic Kayu jest tajemniczy i wręcz rasowy na swój sposób. Z jednej strony jest ciepło, a z drugiej chłodno i to gra! Perfumy bardzo miło się nosi, nie męczą, a oczarowują i dodają pewności siebie. Aromat to współczesna drzewna słodycz w akompaniamencie bobu tonka, posypana popiołem. Nie mogę także odpędzić wrażenia tytoniowego ubarwienia 🙂 . W nutach zdeklarowano oud, lecz nie gra on głównych skrzypiec (daleko mu do smolistego araba 😛 ) i raczej robi tu jako subtelny dodatek. Dla mnie po prostu bukiet super się blenduje i ma efekt nowoczesnego brzmienia. Parametry na piątkę! Za nosicielem ciągnie się woal, a zapach trzyma się skóry do 6 h. Oczywiście na ubraniach i włosach znacznie dłużej. Podsumowanie Podsumowując: Kinetic poszedł w kierunku ciekawego zestawienia akordów, które zdały egzamin wzorowo! Kayu serwuje drzewny miks przełamany wyraźnymi nutami słodyczy, które są wytrawne i kaszmirowe jednocześnie. Jest gładko oraz balsamicznie, a akcent ostrości nadaje kompozycji twistu. Zdecydowanie kupuje takie klimaty! Specyfikacja zapachowa Link do fragrantica:Fragrantica Kinetic Kayu Kategoria: Drzewno-aromatyczna Nuty:Głowy: włoska mandarynka, rozmaryn i waniliaSerca: kadzidło, drzewo gwajakowe i cedr VirginiaBazy: nuty pudrowe, tajski agar, piżmo, fasolka tonka i oud z Laosu. Twórca:Chris Maurice (Christian Carbonnel) Rok powstania:&#160;2022 Pojemności:100 ml Trwałość:Dobra/bardzo dobra – 6-7 godzin na skórze</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2022/04/20/kinetic-perfumes-barcelona-kayu-edp/">Kinetic Kayu &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Tym razem mam dla Was bardzo ciekawą propozycję, która z pewnością skradnie nie jedno serce &#8211; Kinetic Kayu. Zapraszam!</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Rodowodowy unisex z charakterem</h4>



<p>Przede wszystkim Kayu to świetna mieszanka akordów drzewnych ze słodkimi, podrasowana chłodnym kadzidłem dodającym perfumom pazura. Wstęp raczy unsexowym brzmieniem cytrusowego rozmarynu, który ekspresowo wysładza się i przechodzi do serca woni, czyli cudownego drzewa gwajakowego. Całość zatopiona jest w słodko-szorstkiej chmurze, która przy początkowej fazie ocieplania wpada w tytoniowo-hebanowe tony. Co prawda w piramidzie nuty te nie są wymienione, lecz aromat na skórze daje mi właśnie odczucie przypalonego tytoniu na drzewnej bazie podkręconej surowymi niuansami. Myślę, że kadzidło i cedr nadają bukietowi genialnego, nietuzinkowego sznytu intrygi i wytrawności. Bardzo fajne zagranie! Dla mnie hit, aczkolwiek w miarę rozwoju perfumy potrafią skręcić bardziej w męską stronę, choć dla mnie wciąż jest to akceptowalna granica unisexu.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1069" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/06/Kinetic-Kayu-opinie-recenzja-perfumy-2.png" alt="Kinetic Kayu" class="wp-image-84002" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/06/Kinetic-Kayu-opinie-recenzja-perfumy-2.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/06/Kinetic-Kayu-opinie-recenzja-perfumy-2-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/06/Kinetic-Kayu-opinie-recenzja-perfumy-2-768x513.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/06/Kinetic-Kayu-opinie-recenzja-perfumy-2-1536x1026.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/06/Kinetic-Kayu-opinie-recenzja-perfumy-2-1160x775.png 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Kinetic Kayu jest tajemniczy i wręcz rasowy na swój sposób. Z jednej strony jest ciepło, a z drugiej chłodno i to gra! Perfumy bardzo miło się nosi, nie męczą, a oczarowują i dodają pewności siebie. Aromat to współczesna drzewna słodycz w akompaniamencie bobu tonka, posypana popiołem. Nie mogę także odpędzić wrażenia tytoniowego ubarwienia <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . W nutach zdeklarowano oud, lecz nie gra on głównych skrzypiec (daleko mu do smolistego araba <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) i raczej robi tu jako subtelny dodatek. Dla mnie po prostu bukiet super się blenduje i ma efekt nowoczesnego brzmienia.</p>



<p>Parametry na piątkę! Za nosicielem ciągnie się woal, a zapach trzyma się skóry do 6 h. Oczywiście na ubraniach i włosach znacznie dłużej.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1069" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/06/Kinetic-Kayu-opinie-recenzja-perfumy-3.jpg" alt="Kinetic Kayu" class="wp-image-84003" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/06/Kinetic-Kayu-opinie-recenzja-perfumy-3.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/06/Kinetic-Kayu-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/06/Kinetic-Kayu-opinie-recenzja-perfumy-3-768x513.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/06/Kinetic-Kayu-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1026.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/06/Kinetic-Kayu-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x775.jpg 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Podsumowując: Kinetic poszedł w kierunku ciekawego zestawienia akordów, które zdały egzamin wzorowo! Kayu serwuje drzewny miks przełamany wyraźnymi nutami słodyczy, które są wytrawne i kaszmirowe jednocześnie. Jest gładko oraz balsamicznie, a akcent ostrości nadaje kompozycji twistu. Zdecydowanie kupuje takie klimaty!</p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica:<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Kinetic-Perfumes/Kayu-72338.html">Fragrantica Kinetic Kayu</a></p>



<p><strong>Kategoria: <br></strong>Drzewno-aromatyczna</p>



<p><strong>Nuty:<br></strong>Głowy: włoska mandarynka, rozmaryn i wanilia<br>Serca: kadzidło, drzewo gwajakowe i cedr Virginia<br>Bazy: nuty pudrowe, tajski agar, piżmo, fasolka tonka i oud z Laosu.</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Chris Maurice (Christian Carbonnel)</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2022</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>100 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Dobra/bardzo dobra – 6-7 godzin na skórze</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2022/04/20/kinetic-perfumes-barcelona-kayu-edp/">Kinetic Kayu &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2022/04/20/kinetic-perfumes-barcelona-kayu-edp/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
