<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>drzewo kaszmirowe - Słodka Paczula</title>
	<atom:link href="https://slodkapaczula.pl/tag/drzewo-kaszmirowe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/drzewo-kaszmirowe/</link>
	<description>&#34;Zapach jest językiem, który nie potrzebuje słów&#34;</description>
	<lastBuildDate>Wed, 22 Apr 2026 06:47:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/10/cropped-cropped-cropped-LOGOSCENTSON-32x32.jpg</url>
	<title>drzewo kaszmirowe - Słodka Paczula</title>
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/drzewo-kaszmirowe/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>S.Oliver United Women Eau de Toilette &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2026/04/22/s-oliver-united-women-eau-de-toilette-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=s-oliver-united-women-eau-de-toilette-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2026/04/22/s-oliver-united-women-eau-de-toilette-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Apr 2026 06:47:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo kaszmirowe]]></category>
		<category><![CDATA[piżmo]]></category>
		<category><![CDATA[róża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=94386</guid>

					<description><![CDATA[<p>s.Oliver United Women Po recenzji męskich perfum marki, przechodzimy do jego kobiecego odpowiednika, czyli s.Oliver United Women. Szczerze mówiąc obydwa te zapachy są utrzymane w bardzo spójnym i mocno eleganckim tonie. Zdecydowanie czuć, że to jedna, świetnie zgrana rodzina. Ciekawi co kryje w sobie damski flakon? Zapraszam do czytania! Surowy irys, winna róża i kaszmirowe drewno Od pierwszej aplikacji miałam nieodparte wrażenie, że czuję tu irys&#8230; i to dość konkretny irys. Dosłownie taki surowy, wytrawny korzeń, praktycznie całkowicie pozbawiony kosmetycznej pudrowości rodem z kultowego męskiego Dior Homme Intense. Nosiłam te perfumy w przeróżnych porach dnia i przy zmiennej pogodzie, a jednak w otwarciu za każdym razem bezbłędnie atakuje mnie ten specyficzny, irysowy akcent. Finalnie już sam wstęp automatycznie daje mi skojarzenie z zapachem pełnym luksusu i ogromnej klasy. Dopiero po kilku minutach, kiedy bukiet wygodnie osiądzie na ciele, odważnie wychodzi z niego róża. Została ona tu podana niesamowicie uroczo oraz wybitnie szykownie. Dla mnie esencja tych perfum pachnie jak zgrabny miks akordów drzewnych, nasyconych różanymi płatkami. Co więcej, w sercu nie mogłam się pozbyć wrażenia aromatu&#8230; wina! ( w piramidzie jest niby gruszka, ale dla mnie to bardziej coś na wzór wisienek ). Prawdopodobnie właśnie to ciężkie, bordowe i mocno nasycone płatki róż tak genialnie oszukują nos, dając wytrawny rezultat. No i drydown! Tutaj mamy typowo kszamirowo &#8211; drzewną bazę, idealnie reprezentującą cichy luksus. Opinia i parametry S.Oliver United Women to według mnie perfumy dorosłe w odbiorze. Targetowane są ewidentnie do zadbanych i ceniących sobie szyk pań, które po prostu lubią dobrze pachnieć na co dzień. Zapach nie ma w sobie nic z ulepnego, dziewczęcego kompotu. Zamiast tego zaserwowano przemyślaną mieszankę szlachetnego drewna, mięsistych płatków róży i otulającej, kaszmirowej miękkości, którą gdzieś w tle dyskretnie muska delikatna nuta owoców. Ostatecznie całość tworzy bardzo profesjonalną, ale jednocześnie kobiecą aurę. Parametry, jak na tę półkę cenową, oceniam przyzwoicie. Mianowicie zapach siedzi na ciele ok. 4 &#8211; 5 godzin, z delikatną projekcją. Podsumowanie Podsumowując, s. Olivier United Women to kolejny dowód na to, że w drogeryjnych cenach można znaleźć absolutne perełki. Jeśli szukacie zapachu budżetowego, ale brzmiącego drogo i intrygują Was owoce połączone z winną różą oraz ciepłym kaszmirem, to United Women będzie strzałem w dziesiątkę. Bez wątpienia polecam testy! A jeśli lubicie perfumowy match z partnerem, to koniecznie dorzućcie do koszyka United Men! Specyfikacja zapachowa s.Oliver United Women Eau de Toilette Link do fragrantica:Fragrantica s.Olivier United Women Eau de Toilette KategoriaKwiatowo &#8211; drzewno &#8211; piżmowa NutyGłowy: bergamotka, mandarynka i gruszkaSerca: konwalia, jaśmin i różaBazy: cedr, piżmo i drzewo kaszmirowe Twórca:s. Olivier Rok powstania:&#160;2025 Pojemności:30 ml Trwałość:Dobra &#8211; max. 5 godzin na ciele, ubrania lekko dłużej</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2026/04/22/s-oliver-united-women-eau-de-toilette-recenzja/">S.Oliver United Women Eau de Toilette &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading has-text-align-center">s.Oliver United Women</h2>



<p>Po recenzji<a href="/2026/04/20/s-oliver-united-men-eau-de-toilette-recenzja/"> męskich perfum</a> marki, przechodzimy do jego kobiecego odpowiednika, czyli s.Oliver United Women. Szczerze mówiąc obydwa te zapachy są utrzymane w bardzo spójnym i mocno eleganckim tonie. Zdecydowanie czuć, że to jedna, świetnie zgrana rodzina. Ciekawi co kryje w sobie damski flakon? Zapraszam do czytania!</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Surowy irys, winna róża i kaszmirowe drewno</h4>



<p>Od pierwszej aplikacji miałam nieodparte wrażenie, że czuję tu irys&#8230; i to dość konkretny irys. Dosłownie taki surowy, wytrawny korzeń, praktycznie całkowicie pozbawiony kosmetycznej pudrowości rodem z kultowego męskiego Dior Homme Intense. Nosiłam te perfumy w przeróżnych porach dnia i przy zmiennej pogodzie, a jednak w otwarciu za każdym razem bezbłędnie atakuje mnie ten specyficzny, irysowy akcent. Finalnie już sam wstęp automatycznie daje mi skojarzenie z zapachem pełnym luksusu i ogromnej klasy.</p>



<p>Dopiero po kilku minutach, kiedy bukiet wygodnie osiądzie na ciele, odważnie wychodzi z niego róża. Została ona tu podana niesamowicie uroczo oraz wybitnie szykownie. Dla mnie esencja tych perfum pachnie jak zgrabny miks akordów drzewnych, nasyconych różanymi płatkami. Co więcej, w sercu nie mogłam się pozbyć wrażenia aromatu&#8230; wina! ( w piramidzie jest niby gruszka, ale dla mnie to bardziej coś na wzór wisienek ). Prawdopodobnie właśnie to ciężkie, bordowe i mocno nasycone płatki róż tak genialnie oszukują nos, dając wytrawny rezultat.</p>



<p>No i drydown! Tutaj mamy typowo kszamirowo &#8211; drzewną bazę, idealnie reprezentującą cichy luksus.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/s-oliver-united-women-opinie-recenzja-perfumy-2.jpg" alt="s. Oliver United Women" class="wp-image-94433" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/s-oliver-united-women-opinie-recenzja-perfumy-2.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/s-oliver-united-women-opinie-recenzja-perfumy-2-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/s-oliver-united-women-opinie-recenzja-perfumy-2-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/s-oliver-united-women-opinie-recenzja-perfumy-2-1536x1023.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/s-oliver-united-women-opinie-recenzja-perfumy-2-1160x773.jpg 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>S.Oliver United Women to według mnie perfumy dorosłe w odbiorze. Targetowane są ewidentnie do zadbanych i ceniących sobie szyk pań, które po prostu lubią dobrze pachnieć na co dzień. Zapach nie ma w sobie nic z ulepnego, dziewczęcego kompotu. Zamiast tego zaserwowano przemyślaną mieszankę szlachetnego drewna, mięsistych płatków róży i otulającej, kaszmirowej miękkości, którą gdzieś w tle dyskretnie muska delikatna nuta owoców. Ostatecznie całość tworzy bardzo profesjonalną, ale jednocześnie kobiecą aurę. </p>



<p>Parametry, jak na tę półkę cenową, oceniam przyzwoicie. Mianowicie zapach siedzi na ciele ok. 4 &#8211; 5 godzin, z delikatną projekcją. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/s-oliver-united-women-opinie-recenzja-perfumy-1.jpg" alt="s. Oliver United Women" class="wp-image-94432" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/s-oliver-united-women-opinie-recenzja-perfumy-1.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/s-oliver-united-women-opinie-recenzja-perfumy-1-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/s-oliver-united-women-opinie-recenzja-perfumy-1-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/s-oliver-united-women-opinie-recenzja-perfumy-1-1536x1023.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2026/04/s-oliver-united-women-opinie-recenzja-perfumy-1-1160x773.jpg 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Podsumowując, s. Olivier United Women to kolejny dowód na to, że w drogeryjnych cenach można znaleźć absolutne perełki. Jeśli szukacie zapachu budżetowego, ale brzmiącego drogo i intrygują Was owoce połączone z winną różą oraz ciepłym kaszmirem, to United Women będzie strzałem w dziesiątkę. Bez wątpienia polecam testy! A jeśli lubicie perfumowy match z partnerem, to koniecznie dorzućcie do koszyka United Men!</p>



<h4 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa s.Oliver United Women Eau de Toilette</h4>



<p><strong>Link do fragrantica:<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/s-Oliver/United-Women-Eau-de-Toilette-119216.html">Fragrantica s.Olivier United Women Eau de Toilette</a></p>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Kwiatowo &#8211; drzewno &#8211; piżmowa</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Głowy: bergamotka, mandarynka i gruszka<br>Serca: konwalia, jaśmin i róża<br>Bazy: cedr, piżmo i drzewo kaszmirowe</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>s. Olivier</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2025</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>30 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Dobra &#8211; max. 5 godzin na ciele, ubrania lekko dłużej</p>



<p></p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2026/04/22/s-oliver-united-women-eau-de-toilette-recenzja/">S.Oliver United Women Eau de Toilette &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2026/04/22/s-oliver-united-women-eau-de-toilette-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tom Tailor Happy to Be &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2025/01/26/tom-tailor-happy-to-be-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=tom-tailor-happy-to-be-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2025/01/26/tom-tailor-happy-to-be-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Jan 2025 08:59:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo kaszmirowe]]></category>
		<category><![CDATA[pomarańcza]]></category>
		<category><![CDATA[sól]]></category>
		<category><![CDATA[wanilia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=87608</guid>

					<description><![CDATA[<p>Przyznaję, po te minimalistyczną, niepozorną buteleczkę sięgnęłam od niechcenia, ale jakie było moje zdziwienie co to znalazłam 🙂 . Pozytywne zaskoczenie! Tom Tailor Happy to Be Woman rzeczywiście ma w sobie taki vibe szczęścia, który zatrzymał mnie na dłużej. Moje wrażenia poniżej. Zaskakująca jakość za grosze Otwarcie soczyste i cytrusowe, gęste wręcz. Jakby pomarańcze były przedojrzałe, ale szybko się ulatnia. Natomiast wiecie jak pachnie esencja Happy to Be? Dla mnie to dosłownie Olympea, lecz w znacznie lżejszym wydaniu. Obecna tu wanilia jest bardzo gładka i praktycznie przez pierwsze 2 h robi za Paco Rabanne w wersji light. Ten subtelnie morski i ten super charakterystyczny akord jest nie do przeoczenia. Obydwa zapachy mają bardzo podobny vibe słonej słodyczy delikatnie oprószonej kawałkami drewna. Co prawda Olympea ma znacznie lepsze parametry, jednak Tom Tailor dzielnie próbuje ją naśladować jednocześnie nie męcząc nadmierną ekspresją. W drydownie Happy to Be Woman robi się za to fantastycznie aksamitno-drzewny i górę bierze kaszmir z sandałem. Uważam, że akcent chłodnej przytulności w bazie to prawdziwa perełka, ponieważ daje zmysłowy ton i sprawia, że zapach nabiera wyjątkowej głębi ze słonym przełamaniem. Bomba! Opinia i parametry Tom Tailor Happy to Be Woman zaskakuje jakością w relacji do ceny. Kompozycja jest harmonijna i przyjemna, idealna dla osób, które szukają ciekawej woni z odrobiną charakteru. Waniliowa słodycz połączona z nadmorskim elementem i drzewną bazą sprawia, że perfumy są interesujące w odbiorze i co więcej &#8211; nawiązują do bestsellera od Rabanne. Z racji bliskości do Olympea będą świetnym wyborem dla tych, którzy szukają tańszej, bardziej przestrzennej alternatywy, ale wciąż chcą cieszyć się podobnym klimatem. To propozycja z odrobiną luksusu i światowego brzmienia w codziennym wydaniu. Osobiście myślę, że pachną drożej niż są warte. Parametry nawet przyzwoite: projekcja umiarkowana, a trwałość około 4-5 godzin. Podsumowanie Tom Tailor Happy to Be to perfumy, które zachwycają lekkością i pozytywnym wydźwiękiem. To zapach, który wprowadza w dobry nastrój i otula delikatną, słodko-słoną aurą. Choć nie dorównuje parametrom Olympei, nadrabia przystępnością i urokiem. Dla mnie to świetny wybór na co dzień – niezobowiązujący, a jednocześnie pozostający w pamięci. Specyfikacja zapachowa Link do fragranticaFragrantica Tom Tailor Happy to Be KategoriaKwiatowo &#8211; owocowa Nuty:Głowy: gorzka pomarańcza, grejpfrut, imbir, cytryna i liliaSerca: sól, wanilia i jaśminBazy: drzewo sandałowe, drewno kaszmirowe i bursztyn Twórca:Tom Tailor Rok powstania:&#160;2023 Pojemności:30 ml i 50 ml Trwałość:Zadowalająca &#8211; ciało ok. 5 h, ubrania z godzinkę dłużej</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2025/01/26/tom-tailor-happy-to-be-recenzja/">Tom Tailor Happy to Be &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Przyznaję, po te minimalistyczną, niepozorną buteleczkę sięgnęłam od niechcenia, ale jakie było moje zdziwienie co to znalazłam <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Pozytywne zaskoczenie! Tom Tailor Happy to Be Woman rzeczywiście ma w sobie taki vibe szczęścia, który zatrzymał mnie na dłużej. Moje wrażenia poniżej. </p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Zaskakująca jakość za grosze</h4>



<p>Otwarcie soczyste i cytrusowe, gęste wręcz. Jakby pomarańcze były przedojrzałe, ale szybko się ulatnia. Natomiast wiecie jak pachnie esencja Happy to Be? Dla mnie to dosłownie Olympea, lecz w znacznie lżejszym wydaniu. Obecna tu wanilia jest bardzo gładka i praktycznie przez pierwsze 2 h robi za Paco Rabanne w wersji light. Ten subtelnie morski i ten super charakterystyczny akord jest nie do przeoczenia. Obydwa zapachy mają bardzo podobny vibe słonej słodyczy delikatnie oprószonej kawałkami drewna. Co prawda Olympea ma znacznie lepsze parametry, jednak Tom Tailor dzielnie próbuje ją naśladować jednocześnie nie męcząc nadmierną ekspresją. </p>



<p>W drydownie Happy to Be Woman robi się za to fantastycznie aksamitno-drzewny i górę bierze kaszmir z sandałem. Uważam, że akcent chłodnej przytulności w bazie to prawdziwa perełka, ponieważ daje zmysłowy ton i sprawia, że zapach nabiera wyjątkowej głębi ze słonym przełamaniem. Bomba!</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1597" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-3.png" alt="Tom Tailor Happy to Be" class="wp-image-87786" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-3.png 1597w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-3-768x513.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1025.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x774.png 1160w" sizes="(max-width: 1597px) 100vw, 1597px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Tom Tailor Happy to Be Woman zaskakuje jakością w relacji do ceny. Kompozycja jest harmonijna i przyjemna, idealna dla osób, które szukają ciekawej woni z odrobiną charakteru. Waniliowa słodycz połączona z nadmorskim elementem i drzewną bazą sprawia, że perfumy są interesujące w odbiorze i co więcej &#8211; nawiązują do bestsellera od Rabanne. Z racji bliskości do Olympea będą świetnym wyborem dla tych, którzy szukają tańszej, bardziej przestrzennej alternatywy, ale wciąż chcą cieszyć się podobnym klimatem. To propozycja z odrobiną luksusu i światowego brzmienia w codziennym wydaniu. Osobiście myślę, że pachną drożej niż są warte. </p>



<p>Parametry nawet przyzwoite: projekcja umiarkowana, a trwałość około 4-5 godzin. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-2.png" alt="Tom Tailor Happy to Be" class="wp-image-87785" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-2.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-2-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-2-768x512.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-2-1536x1023.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/01/Tom-Tailor-Happy-To-Be-opinie-recenzja-perfumy-2-1160x773.png 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Tom Tailor Happy to Be to perfumy, które zachwycają lekkością i pozytywnym wydźwiękiem. To zapach, który wprowadza w dobry nastrój i otula delikatną, słodko-słoną aurą. Choć nie dorównuje parametrom Olympei, nadrabia przystępnością i urokiem. Dla mnie to świetny wybór na co dzień – niezobowiązujący, a jednocześnie pozostający w pamięci. </p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Tom-Tailor/Happy-to-Be-Woman-95860.html">Fragrantica Tom Tailor Happy to Be</a></p>



<p><strong>Kategoria</strong><br>Kwiatowo &#8211; owocowa</p>



<p><strong>Nuty</strong>:<br>Głowy: gorzka pomarańcza, grejpfrut, imbir, cytryna i lilia<br>Serca: sól, wanilia i jaśmin<br>Bazy: drzewo sandałowe, drewno kaszmirowe i bursztyn</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Tom Tailor</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2023</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>30 ml i 50 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Zadowalająca &#8211; ciało ok. 5 h, ubrania z godzinkę dłużej</p>



<p></p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2025/01/26/tom-tailor-happy-to-be-recenzja/">Tom Tailor Happy to Be &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2025/01/26/tom-tailor-happy-to-be-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mugler Alien Hypersense &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2024/02/22/mugler-alien-hypersense-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=mugler-alien-hypersense-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2024/02/22/mugler-alien-hypersense-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Feb 2024 13:28:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo bursztynowe]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo kaszmirowe]]></category>
		<category><![CDATA[gruszka]]></category>
		<category><![CDATA[jaśmin indyjski]]></category>
		<category><![CDATA[jaśmin wielkolistny]]></category>
		<category><![CDATA[piżmo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=81617</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kolejne dziecko bestsellera od Muglera. Alien Hypersense to flanker hitu, który albo się kocha albo nienawidzi. Zanim flaszka trafiła w moje ręce nie miałam specjalnych oczekiwań,&#160;ale gdzieś tam w głębi duszy jednak liczyłam na coś extra. Czy Obcy mnie zaskoczył? Zapraszam do recenzji.&#160; Odgrzany kotlet&#8230; ale wciąż smaczny kotlet 😉 Nuty głowy praktycznie niczym nie odstają od starego, dobrego akordu klasyka. Wiadomo, Alien na przestrzeni lat przeszedł kilka solidnych reformulacji, lecz po każdej zmianie charakterystyczny, syntetyczny ton jaśminu zawsze zostawał zachowany. Bardziej lub mniej rozwodniony, ale był. I tutaj również wyraźnie daje po nosie. To jest dokładnie ten sam wydźwięk z pierwowzoru, ale raczej skłaniałabym się ku wersji Edt niż Edp. Nie powiem, zacny wstęp, który postanowiono po kilkudziesięciu minutach uciąć i wymieszać z owocami. Ich dodatek tonuje bukiet oraz wprowadza przestrzenność. Osobiście uważam, że to właśnie gruszka w jakiś sposób próbuje tutaj nieoficjalnie coś zdziałać, ponieważ jednocześnie zmiękcza aromat, jak i go odświeża. Na tym etapie Alien Hypersense trochę tańczy między nawiązaniami do wersji Fusion, Edp i Edt. W sercu drzewny filar z każdą minutą miękko otula bukiet i podąża w kierunku subtelnie pudrowego przyjemniaczka. Ostatecznie zakończenie po prostu komfortowo wibruje na ciele niczym piżmowa mgiełka z kwiatowym polotem. Opinia i parametry Zdecydowanie Alien Hypersense nie jest niczym innowacyjnym, odkrywczym czy tym bardziej przełomowym. Nawet w kategorii flankera nie robi wrażenia ( a przynajmniej na mnie 😉 ) . Wszystko tu już było a kompozycja w żaden sposób nie przyciąga. Jasne, mamy tu klasyczny i rozpoznawalny jaśmin Muglera, lecz w pojedynkę nie jest on w stanie ukręcić nic nowego. Niby dodano trochę owoców i piżmo, lecz finalnie nie wniosły one żadnego przełomu. Czy jest to zapach zły? Nie, ponieważ mimo wszystko nuty są ładnie zblendowane i dobrze ze sobą współgrają. Czy warto kupić flakon? To zależy. Dla fanatyków Obcego i kolekcjonerów buteleczek będzie to gratka. Natomiast jeśli macie już np. Aliena Edp czy Edt, to ja bym sobie darowała zakup. Parametry mega. Skóra 7 godzin, ubrania do prania. Podsumowanie Reasumując, Alien Hypersense to perfumy poprawne z zachowanymi, typowymi białymi kwiatami serii. Jaśmin nie jest mordercą, ale wyraźnie daje o sobie znać. Owoce rozświetlają zapach, a pastelowe piżmo w końcowych etapach łagodnie i blisko ciała faluje w drzewnych oparach. Z racji szaleństwa na punkcie oryginału pokusiłam się o flakon, lecz drugi raz bym zaczęła od odlewki 😉 . Dla entuzjastów linii oczywiście pozycja must have. Specyfikacja zapachowa Link do fragrantica:Fragrantica Mugler Alien Hypersense KategoriaKwiatowo &#8211; owocowa NutyGłowy: zielona mandarynka i gruszkaSerca: jaśmin wielkolistny i indyjskiBazy: drewno kaszmirowe, drzewo bursztynowe, drewno z morza i piżmo. Twórca:Dominique Ropion Rok powstania:&#160;2024 Pojemności:30 ml, 60 ml i 90 ml Trwałość:Rewelacyjna – na ciele ok 7 godzin, ubrania cały dzień</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/02/22/mugler-alien-hypersense-recenzja/">Mugler Alien Hypersense &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Kolejne dziecko bestsellera od Muglera. Alien Hypersense to flanker hitu, który albo się kocha albo nienawidzi. Zanim flaszka trafiła w moje ręce nie miałam specjalnych oczekiwań,&nbsp;ale gdzieś tam w głębi duszy jednak liczyłam na coś extra. Czy Obcy mnie zaskoczył? Zapraszam do recenzji.&nbsp;</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Odgrzany kotlet&#8230; ale wciąż smaczny kotlet <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></h4>



<p>Nuty głowy praktycznie niczym nie odstają od starego, dobrego akordu klasyka. Wiadomo, Alien na przestrzeni lat przeszedł kilka solidnych reformulacji, lecz po każdej zmianie charakterystyczny, syntetyczny ton jaśminu zawsze zostawał zachowany. Bardziej lub mniej rozwodniony, ale był. I tutaj również wyraźnie daje po nosie. To jest dokładnie ten sam wydźwięk z pierwowzoru, ale raczej skłaniałabym się ku wersji Edt niż Edp. Nie powiem, zacny wstęp, który postanowiono po kilkudziesięciu minutach uciąć i wymieszać z owocami. Ich dodatek tonuje bukiet oraz wprowadza przestrzenność. Osobiście uważam, że to właśnie gruszka w jakiś sposób próbuje tutaj nieoficjalnie coś zdziałać, ponieważ jednocześnie zmiękcza aromat, jak i go odświeża. Na tym etapie Alien Hypersense trochę tańczy między nawiązaniami do wersji Fusion, Edp i Edt.</p>



<p>W sercu drzewny filar z każdą minutą miękko otula bukiet i podąża w kierunku subtelnie pudrowego przyjemniaczka. Ostatecznie zakończenie po prostu komfortowo wibruje na ciele niczym piżmowa mgiełka z kwiatowym polotem.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Mugler-Alien-Hypersense-opinie-recenzja-perfumy-3.png" alt="Alien Hypersense" class="wp-image-81638" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Mugler-Alien-Hypersense-opinie-recenzja-perfumy-3.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Mugler-Alien-Hypersense-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Mugler-Alien-Hypersense-opinie-recenzja-perfumy-3-768x512.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Mugler-Alien-Hypersense-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1024.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Mugler-Alien-Hypersense-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x774.png 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Zdecydowanie Alien Hypersense nie jest niczym innowacyjnym, odkrywczym czy tym bardziej przełomowym. Nawet w kategorii flankera nie robi wrażenia ( a przynajmniej na mnie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) . Wszystko tu już było a kompozycja w żaden sposób nie przyciąga. Jasne, mamy tu klasyczny i rozpoznawalny jaśmin Muglera, lecz w pojedynkę nie jest on w stanie ukręcić nic nowego. Niby dodano trochę owoców i piżmo, lecz finalnie nie wniosły one żadnego przełomu.</p>



<p>Czy jest to zapach zły? Nie, ponieważ mimo wszystko nuty są ładnie zblendowane i dobrze ze sobą współgrają. Czy warto kupić flakon? To zależy. Dla fanatyków Obcego i kolekcjonerów buteleczek będzie to gratka. Natomiast jeśli macie już np. Aliena Edp czy Edt, to ja bym sobie darowała zakup.</p>



<p>Parametry mega. Skóra 7 godzin, ubrania do prania.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1068" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Mugler-Alien-Hypersense-opinie-recenzja-perfumy-2.png" alt="Alien Hypersense" class="wp-image-81637" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Mugler-Alien-Hypersense-opinie-recenzja-perfumy-2.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Mugler-Alien-Hypersense-opinie-recenzja-perfumy-2-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Mugler-Alien-Hypersense-opinie-recenzja-perfumy-2-768x513.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Mugler-Alien-Hypersense-opinie-recenzja-perfumy-2-1536x1025.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Mugler-Alien-Hypersense-opinie-recenzja-perfumy-2-1160x774.png 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Reasumując, Alien Hypersense to perfumy poprawne z zachowanymi, typowymi białymi kwiatami serii. Jaśmin nie jest mordercą, ale wyraźnie daje o sobie znać. Owoce rozświetlają zapach, a pastelowe piżmo w końcowych etapach łagodnie i blisko ciała faluje w drzewnych oparach. Z racji szaleństwa na punkcie oryginału pokusiłam się o flakon, lecz drugi raz bym zaczęła od odlewki <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Dla entuzjastów linii oczywiście pozycja must have.</p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica:<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Mugler/Alien-Hypersense-89599.html">Fragrantica Mugler Alien Hypersense</a></p>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Kwiatowo &#8211; owocowa</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Głowy: zielona mandarynka i gruszka<br>Serca: jaśmin wielkolistny i indyjski<br>Bazy: drewno kaszmirowe, drzewo bursztynowe, drewno z morza i piżmo.</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Dominique Ropion</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2024</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>30 ml, 60 ml i 90 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Rewelacyjna – na ciele ok 7 godzin, ubrania cały dzień</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/02/22/mugler-alien-hypersense-recenzja/">Mugler Alien Hypersense &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2024/02/22/mugler-alien-hypersense-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Avon Perceive Cashmere &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2024/02/10/avon-perceive-cashmere-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=avon-perceive-cashmere-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2024/02/10/avon-perceive-cashmere-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Feb 2024 14:27:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Avon]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[avon]]></category>
		<category><![CDATA[brzoskwinie]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo kaszmirowe]]></category>
		<category><![CDATA[gardenia]]></category>
		<category><![CDATA[piżmo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=77232</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kolejna odsłona klasyka, czyli Avon Perceive Cashmere. Ma być przytulnie niczym w objęciach kaszmirowego sweterka, a jak jest na prawdę? Poniżej moje wrażenia. Kaszmir czy jednak owocowa sałatka? Powiem szczerze, że już samo otwarcie mnie zaskoczyło &#8211; pozytywnie 🙂 . Nuty głowy okazały się soczystym koszem lekko niedojrzałych i słodkawych brzoskwiń (a nawet nektarynek!) połączonych z czymś&#8230; kwaskowatym. Fajne zagranie, bo dzięki temu bukiet nie jest nadmiernie ciężki i nie męczy. Im bardziej woń osiada na ciele, tym wyraźniej wybija się rabarbarowa łodyga. Dzięki wpleceniu nut rześkich całość ma w sobie takie subtelne dna oryginału. Ponadto z czasem dochodzą jeszcze białe kwiaty. Osobiście nie wiem czy postawiłabym stricte na gardenię (celuję we frezje), lecz faktycznie w kompozycji czuć po prostu lekkość kwiecia. Praktycznie większa część aromatu to owocowo-kwiatowy miks z cierpkim niuansem, który daje pewnego rodzaju namiastkę świeżości. W gruncie rzeczy tytułowego kaszmeranu prawie wcale nie uświadczyłam, natomiast mam wrażenie, ze pojawił się na parę chwil i otulił, ale dopiero przy zakończeniu, aczkolwiek ostatecznie i tak nie wiem czy to nie było jednak musujące piżmo&#8230; . Opinia i parametry W tej wariancji nie ma za wiele podobieństw do pierwowzoru. Avon Perceive Cashmere nie odebrałam jako ciepły i puszysty zapach komfortowego szalu, a kaszmeranu tu jak na lekarstwo. Dominują za to zdecydowanie brzoskwinie (nie syropowe, a zielonkawe) przełamane jasnymi płatkami kwiatów. Kompozycja idzie w kierunku miłego i uniwersalnego pachnidła na co dzień: owocowego i delikatnego. Ogólnie perfumy mnie jakość szczególnie nie porwały, ani nie zachwyciły, lecz jako taki niezobowiązujący zapach dają radę. Dla mnie to za mało, mimo to z pewnością znajdą się fani 🙂 , gdyż woń jest miła i przyjemna, a także kobieca ze słodkawym brzemieniem brzoskwinio/nektarynek 😉 . Parametry oceniam na średnie, w kierunku kiepskich: na ciele około 3 godzin, na ubraniach podobnie. Podsumowanie Avon Perceive Cashmere to flanker totalnie nieskomplikowany. Przypadnie do gustu każdemu, kto nie lubi zapachów przekombinowanych. Brzoskwiniowy akord nie gryzie, jest jednocześnie lekki i wyraźny, kwiaty miękko oplatają bukiet, a krzepki akcent dodaje energii. Jak na katalogową propozycję jest całkiem dobrze 🙂 . Zdecydowanie dla fanów linii, ponieważ dla zagorzałych miłośników perfum konkretnie ta kompozycja, może okazać się zbyt prosta i mało odkrywcza (co nie czyni jej złej!). Specyfikacja zapachowa Link do fragrantica:Fragrantica Avon Perceive Cashmere KategoriaKwiatowo – owocowa NutyGłowy: brzoskwiniaSerca: gardeniaBazy: drzewo kaszmirowe, piżmo Twórca:Christopher Sheldrake Rok powstania:&#160;2022 Pojemności:50 ml Trwałość:Mocno średnie – na ciele ok. 4 h, ubrania podobnie</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/02/10/avon-perceive-cashmere-recenzja/">Avon Perceive Cashmere &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Kolejna odsłona klasyka, czyli Avon Perceive Cashmere. Ma być przytulnie niczym w objęciach kaszmirowego sweterka, a jak jest na prawdę? Poniżej moje wrażenia.</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Kaszmir czy jednak owocowa sałatka?</h4>



<p>Powiem szczerze, że już samo otwarcie mnie zaskoczyło &#8211; pozytywnie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Nuty głowy okazały się soczystym koszem lekko niedojrzałych i słodkawych brzoskwiń (a nawet nektarynek!) połączonych z czymś&#8230; kwaskowatym. Fajne zagranie, bo dzięki temu bukiet nie jest nadmiernie ciężki i nie męczy. Im bardziej woń osiada na ciele, tym wyraźniej wybija się rabarbarowa łodyga. Dzięki wpleceniu nut rześkich całość ma w sobie takie subtelne dna oryginału. Ponadto z czasem dochodzą jeszcze białe kwiaty. Osobiście nie wiem czy postawiłabym stricte na gardenię (celuję we frezje), lecz faktycznie w kompozycji czuć po prostu lekkość kwiecia. Praktycznie większa część aromatu to owocowo-kwiatowy miks z cierpkim niuansem, który daje pewnego rodzaju namiastkę świeżości. W gruncie rzeczy tytułowego kaszmeranu prawie wcale nie uświadczyłam, natomiast mam wrażenie, ze pojawił się na parę chwil i otulił, ale dopiero przy zakończeniu, aczkolwiek ostatecznie i tak nie wiem czy to nie było jednak musujące piżmo&#8230; .</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Cashmere-opinie-recenzja-perfumy-2.jpg" alt="" class="wp-image-77230" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Cashmere-opinie-recenzja-perfumy-2.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Cashmere-opinie-recenzja-perfumy-2-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Cashmere-opinie-recenzja-perfumy-2-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Cashmere-opinie-recenzja-perfumy-2-1536x1023.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Cashmere-opinie-recenzja-perfumy-2-1160x773.jpg 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>W tej wariancji nie ma za wiele podobieństw do pierwowzoru. Avon Perceive Cashmere nie odebrałam jako ciepły i puszysty zapach komfortowego szalu, a kaszmeranu tu jak na lekarstwo. Dominują za to zdecydowanie brzoskwinie (nie syropowe, a zielonkawe) przełamane jasnymi płatkami kwiatów. Kompozycja idzie w kierunku miłego i uniwersalnego pachnidła na co dzień: owocowego i delikatnego. Ogólnie perfumy mnie jakość szczególnie nie porwały, ani nie zachwyciły, lecz jako taki niezobowiązujący zapach dają radę. Dla mnie to za mało, mimo to z pewnością znajdą się fani <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> , gdyż woń jest miła i przyjemna, a także kobieca ze słodkawym brzemieniem brzoskwinio/nektarynek <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> .</p>



<p>Parametry oceniam na średnie, w kierunku kiepskich: na ciele około 3 godzin, na ubraniach podobnie.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Cashmere-opinie-recenzja-perfumy-3.jpg" alt="" class="wp-image-77231" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Cashmere-opinie-recenzja-perfumy-3.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Cashmere-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Cashmere-opinie-recenzja-perfumy-3-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Cashmere-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1024.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Avon-Perceive-Cashmere-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x774.jpg 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Avon Perceive Cashmere to flanker totalnie nieskomplikowany. Przypadnie do gustu każdemu, kto nie lubi zapachów przekombinowanych. Brzoskwiniowy akord nie gryzie, jest jednocześnie lekki i wyraźny, kwiaty miękko oplatają bukiet, a krzepki akcent dodaje energii. Jak na katalogową propozycję jest całkiem dobrze <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Zdecydowanie dla fanów linii, ponieważ dla zagorzałych miłośników perfum konkretnie ta kompozycja, może okazać się zbyt prosta i mało odkrywcza (co nie czyni jej złej!).</p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica:<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Avon/Perceive-Cashmere-76770.html">Fragrantica Avon Perceive Cashmere</a></p>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Kwiatowo – owocowa</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Głowy: brzoskwinia<br>Serca: gardenia<br>Bazy: drzewo kaszmirowe, piżmo</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Christopher Sheldrake</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2022</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>50 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Mocno średnie – na ciele ok. 4 h, ubrania podobnie</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/02/10/avon-perceive-cashmere-recenzja/">Avon Perceive Cashmere &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2024/02/10/avon-perceive-cashmere-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Place des Lices, Passion Figuier Edp</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2023/05/07/place-des-lices-passion-figuier-edp/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=place-des-lices-passion-figuier-edp</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2023/05/07/place-des-lices-passion-figuier-edp/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 May 2023 07:23:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo kaszmirowe]]></category>
		<category><![CDATA[figa]]></category>
		<category><![CDATA[piżmo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=66118</guid>

					<description><![CDATA[<p>Place des Lices poznałam dzięki discovery setowi, na który się pokusiłam, jak tylko zobaczyłam, że pojawiła się na polskim rynki nowa marka. Figę w perfumach uwielbiam i chętnie testuje wszelkie zapachy z nią w roli głównej. Jak widać na załączonych zdjęciach do wpisu&#8230; skończyło się na flakonie 🙂 . Moje wrażenia poniżej 🙂 . Figa może przybrać róże oblicza: od słodko kremowej, przez rześko-zieloną aż po drzewną. Jestem ogromną fanką mlecznego jej wydania, ale orzeźwiającej odsłony nie odmówię i taką też dostałam w Passion Figuier. Otwarcie to intensywny kop energetyczny. Jest bardzo dużo liściastego i roślinnego tonu, który niesamowicie chłodzi. Na tym etapie tytułowa figa nie ma w sobie nawet krzty słodyczy za to ukazuje swoje świeże i energetyczne młode gałązki w drzewnym stylu. Tak naprawdę to akord drzewa kaszmirowego robi tutaj robotę i po kilku minutach, jak zapach osiądzie na ciele, dodaje on do kompozycji smaczku, wprowadzając element bardzo subtelnego, wręcz transparentnego, pastelowego piżma, otulając bukiet. Wspaniałe zagranie. Ponadto wciąż parujące iglasto-leśne tony fajnie wibrują dając poczucie lekkości. Im bliżej końca, tym bardziej wybijają się drzewne nuty, które w zakończeniu mają według mnie nawiązanie do Juliette Has a Gun Superdose. Moim faworytem figowym w kategorii słodko-mlecznej jest wycofany i niestety limitowany Angel Croisisere 2020. Oczywiście grzechem by było nie wspomnieć o Diptyque Philosykos, ale Mugler wygrywa to laktonowe starcie 🙂 . Natomiast! W grupie zielonej figi Place des Lices bezapelacyjnie ujął mnie za serce. Jeśli znacie Essential Parfums Fig Infusion to jest to bardzo podobny klimat, ale mniej gorzki i bardziej świetlisty. Passion Figuier cechuje jakość i tego nie można im odmówić. Ponadto unisexowość oraz uniwersalność woni dodatkowo sprawia, że perfumy są praktycznie całoroczne i trafią zarówno do damskiej jak i męskiej części publiczności. Parametry o dziwo całkiem niezłe &#8211; ok. 5 godzin na ciele. Cena może być przeszkodą, ponieważ w chwili obecnej jest to koszt ok. 600 zł za 100 ml, ale jak za taką klasę&#8230; warto 🙂 . Podsumowanie Place des Lices to marka niszowa, która w ofercie posiada szeroki asortyment perfum o totalnie szerokim przekroju olfaktorycznym. Kaszmirowa figa pachnie bardzo dobrze: nie jest nadmiernie zielona, ma w sobie delikatny niuans piżma i elementy drzewne. Całość ze sobą współgra i płynnie przechodzi między fazami rozwoju. Jeśli szukacie pachnidła wszechstronnego i w pewien sposób mistycznego, to szczerze polecam Passion Figuier! Specyfikacja zapachowa:Kategoria: drzewno &#8211; aromatyczna– Nuty: drzewo kaszmirowe, figa, różowy pieprz, dzięgiel, jaśmin, magnolia, figowiec, grejpfrut Twórca:Place des Lices Rok powstania:&#160;2022 Pojemności:100 ml Trwałość:Średnia – ok. 5 h</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2023/05/07/place-des-lices-passion-figuier-edp/">Place des Lices, Passion Figuier Edp</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Place des Lices poznałam dzięki discovery setowi, na który się pokusiłam, jak tylko zobaczyłam, że pojawiła się na polskim rynki nowa marka. Figę w perfumach uwielbiam i chętnie testuje wszelkie zapachy z nią w roli głównej. Jak widać na załączonych zdjęciach do wpisu&#8230; skończyło się na flakonie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Moje wrażenia poniżej <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> .</p>



<p>Figa może przybrać róże oblicza: od słodko kremowej, przez rześko-zieloną aż po drzewną. Jestem ogromną fanką mlecznego jej wydania, ale orzeźwiającej odsłony nie odmówię i taką też dostałam w Passion Figuier. Otwarcie to intensywny kop energetyczny. Jest bardzo dużo liściastego i roślinnego tonu, który niesamowicie chłodzi. Na tym etapie tytułowa figa nie ma w sobie nawet krzty słodyczy za to ukazuje swoje świeże i energetyczne młode gałązki w drzewnym stylu. Tak naprawdę to akord drzewa kaszmirowego robi tutaj robotę i po kilku minutach, jak zapach osiądzie na ciele, dodaje on do kompozycji smaczku, wprowadzając element bardzo subtelnego, wręcz transparentnego, pastelowego piżma, otulając bukiet. Wspaniałe zagranie. Ponadto wciąż parujące iglasto-leśne tony fajnie wibrują dając poczucie lekkości. Im bliżej końca, tym bardziej wybijają się drzewne nuty, które w zakończeniu mają według mnie nawiązanie do Juliette Has a Gun Superdose. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1080" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/pxl-20230315-091313137portrait-012.jpeg" alt="" class="wp-image-66201" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/pxl-20230315-091313137portrait-012.jpeg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/pxl-20230315-091313137portrait-012-300x203.jpeg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/pxl-20230315-091313137portrait-012-768x518.jpeg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/pxl-20230315-091313137portrait-012-1536x1037.jpeg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/pxl-20230315-091313137portrait-012-1140x770.jpeg 1140w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p>Moim faworytem figowym w kategorii słodko-mlecznej jest wycofany i niestety limitowany Angel Croisisere 2020. Oczywiście grzechem by było nie wspomnieć o Diptyque Philosykos, ale Mugler wygrywa to laktonowe starcie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Natomiast! W grupie zielonej figi Place des Lices bezapelacyjnie ujął mnie za serce. Jeśli znacie Essential Parfums Fig Infusion to jest to bardzo podobny klimat, ale mniej gorzki i bardziej świetlisty. </p>



<p>Passion Figuier cechuje jakość i tego nie można im odmówić. Ponadto unisexowość oraz uniwersalność woni dodatkowo sprawia, że perfumy są praktycznie całoroczne i trafią zarówno do damskiej jak i męskiej części publiczności. <br>Parametry o dziwo całkiem niezłe &#8211; ok. 5 godzin na ciele. Cena może być przeszkodą, ponieważ w chwili obecnej jest to koszt ok. 600 zł za 100 ml, ale jak za taką klasę&#8230; warto <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> .</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1068" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/pxl-20230315-092045598portrait-012.jpeg" alt="" class="wp-image-66202" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/pxl-20230315-092045598portrait-012.jpeg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/pxl-20230315-092045598portrait-012-300x200.jpeg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/pxl-20230315-092045598portrait-012-768x513.jpeg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/pxl-20230315-092045598portrait-012-1536x1025.jpeg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/05/pxl-20230315-092045598portrait-012-1140x761.jpeg 1140w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p><strong>Podsumowanie</strong> </p>



<p>Place des Lices to marka niszowa, która w ofercie posiada szeroki asortyment perfum o totalnie szerokim przekroju olfaktorycznym. Kaszmirowa figa pachnie bardzo dobrze: nie jest nadmiernie zielona, ma w sobie delikatny niuans piżma i elementy drzewne. Całość ze sobą współgra i płynnie przechodzi między fazami rozwoju. Jeśli szukacie pachnidła wszechstronnego i w pewien sposób mistycznego, to szczerze polecam Passion Figuier! </p>



<p><strong>Specyfikacja zapachowa:<br></strong>Kategoria: drzewno &#8211; aromatyczna<br>– Nuty: drzewo kaszmirowe, figa, różowy pieprz, dzięgiel, jaśmin, magnolia, figowiec, grejpfrut</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Place des Lices</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2022</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>100 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Średnia – ok. 5 h</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2023/05/07/place-des-lices-passion-figuier-edp/">Place des Lices, Passion Figuier Edp</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2023/05/07/place-des-lices-passion-figuier-edp/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
