<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>cukier - Słodka Paczula</title>
	<atom:link href="https://slodkapaczula.pl/tag/cukier/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/cukier/</link>
	<description>&#34;Zapach jest językiem, który nie potrzebuje słów&#34;</description>
	<lastBuildDate>Tue, 11 Nov 2025 09:08:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/10/cropped-cropped-cropped-LOGOSCENTSON-32x32.jpg</url>
	<title>cukier - Słodka Paczula</title>
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/cukier/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Sabrina Carpenter Sweet Tooth Caramel Dream &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2025/11/11/sabrina-carpenter-sweet-tooth-caramel-dream-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=sabrina-carpenter-sweet-tooth-caramel-dream-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2025/11/11/sabrina-carpenter-sweet-tooth-caramel-dream-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Nov 2025 08:40:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[czekolada]]></category>
		<category><![CDATA[karmel]]></category>
		<category><![CDATA[wanilia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=85336</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tym razem mam tu karmelową sztabkę czekolady, czyli Sabrina Carpenter Sweet Tooth Caramel Dream. Pierwowzór delikatnie mówiąc kompletnie mi nie przypadł do gustu, a do flankera podchodziłam jak pies do jeża. Ale! Skoro powiedziałam &#8220;A&#8221;, to i mówię &#8220;B&#8221; więc przy okazji promocji na pojemność 30 ml postanowiłam spróbować wersji toffee. Zapraszam do lektury. Karmel wersja demo Ja chyba mam deja vu&#8230; :/ . Już za pierwszym psiknięciem ponownie poczułam tę samą sztuczność co w oryginale, ale! Na szczęście jest jej tu znacznie, znacznie mniej, czyli jest nadzieja! Ku mojej uciesze tym razem zrezygnowano z brzęczącego nad nosem imbiru w otwarciu. Uff. Wstęp to świdrujące cytrusy wyciśnięte do cukierniczki. Następnie po kilku minutach w końcu przemija syntetyczność i szybko ustępuje miejsca ciepłej, pomarańczowej galaretce, która okazała się dla mnie miłym zaskoczeniem. Ponadto wyczuwam tu także wytrawną czekoladę zaskakująco dobrze współgrającą z wanilią. Natomiast ponownie brakuje mi bogactwa, które mogłoby uczynić zapach bardziej złożonym. Tylko gdzie jest tytułowy karmel?? Owszem, gdzieś tam nieśmiało próbuje przebić swoje macki, a tak naprawdę przepada w tle, pozostawiając poczucie niedosytu. Ostatecznie bukiet w sercu i drydownie klaruje się jak deserowy, kakaowy przysmak aniżeli wysublimowana kreacja kafeteryjna, a pomarańcze uciekają tak szybko jak się pojawiły&#8230; . Opinia i paramerty Cóż ja mogę powiedzieć. Caramel Dream wciąż wydaje się płaski i brakuje mu głębi. Wiecie, jest bezsprzecznie lepiej niż w pierwowzorze, ale to nadal nie jest to, czego oczekiwałam. Perfumy mają swoje dobre momenty, natomiast całości brakuje tego &#8220;WoW&#8221;. Gdzieś po drodze ginie obietnica kremowego, otulającego zapachu z ciągnącym karmelem w roli głównej. W zamian dostajemy przeciętny deser o delikatnym, kakaowym akcencie, który bardziej przypomina tani baton z supermarketu niż wyrafinowaną, perfumeryjną ucztę. Parametry tak samo kijowe jak w przypadku klasyka. Podsumowanie Podsumowując, Sabrina Carpenter Sweet Tooth Caramel Dream to zapach banalny i przeciętny. Choć wersja karmelowa jest mimo wszystko bardziej dojrzała i mniej infantylna niż oryginał, brak jej wyrazistości i złożoności, które mogłyby uczynić ją interesującą. Niska cena może skusić do zakupu, ale osobiście uważam, że lepiej dołożyć trochę pieniędzy i kupić coś godnego uwagi, z charakterem i dobrą trwałością niż bez sensu wydawać na przeciętne, bezpłciowe pachnidło. Specyfikacja zapachowa Link do fragrantica:Fragrantica Sabrina Carpenter Sweet Tooth Caramel Dream KategoriaOrientalno &#8211; waniliowe NutyGłowy: cukier, mleko migdałowe, pomarańcza, cytryna i frezjaSerca: ciemna czekolada, wanilia, orchidea i kwiat pomarańczyBazy: paczula, piżmo, bursztyn i drzewo sandałowe. Twórca:Gil Clavien Rok powstania:&#160;2023 Pojemności:30 ml i 75 ml Trwałość:Kiepska – ok. 2-3 h na ciele, ubrania podobnie</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2025/11/11/sabrina-carpenter-sweet-tooth-caramel-dream-recenzja/">Sabrina Carpenter Sweet Tooth Caramel Dream &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Tym razem mam tu karmelową sztabkę czekolady, czyli Sabrina Carpenter Sweet Tooth Caramel Dream. <a href="/2024/11/14/sabrina-carpenter-sweet-tooth-recenzja/">Pierwowzór </a>delikatnie mówiąc kompletnie mi nie przypadł do gustu, a do flankera podchodziłam jak pies do jeża. Ale! Skoro powiedziałam &#8220;A&#8221;, to i mówię &#8220;B&#8221; więc przy okazji promocji na pojemność 30 ml postanowiłam spróbować wersji toffee. Zapraszam do lektury.</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Karmel wersja demo</h4>



<p>Ja chyba mam deja vu&#8230; :/ . Już za pierwszym psiknięciem ponownie poczułam tę samą sztuczność co w oryginale, ale! Na szczęście jest jej tu znacznie, znacznie mniej, czyli jest nadzieja! Ku mojej uciesze tym razem zrezygnowano z brzęczącego nad nosem imbiru w otwarciu. Uff. Wstęp to świdrujące cytrusy wyciśnięte do cukierniczki. Następnie po kilku minutach w końcu przemija syntetyczność i szybko ustępuje miejsca ciepłej, pomarańczowej galaretce, która okazała się dla mnie miłym zaskoczeniem. Ponadto wyczuwam tu także wytrawną czekoladę zaskakująco dobrze współgrającą z wanilią. Natomiast ponownie brakuje mi bogactwa, które mogłoby uczynić zapach bardziej złożonym. </p>



<p>Tylko gdzie jest tytułowy karmel?? Owszem, gdzieś tam nieśmiało próbuje przebić swoje macki, a tak naprawdę przepada w tle, pozostawiając poczucie niedosytu. Ostatecznie bukiet w sercu i drydownie klaruje się jak deserowy, kakaowy przysmak aniżeli wysublimowana kreacja kafeteryjna, a pomarańcze uciekają tak szybko jak się pojawiły&#8230; .</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Caramel-Dream-opinie-recenzja-perfumy-2.jpg" alt="Sabrina Carpenter Sweet Tooth Caramel Dream" class="wp-image-93224" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Caramel-Dream-opinie-recenzja-perfumy-2.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Caramel-Dream-opinie-recenzja-perfumy-2-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Caramel-Dream-opinie-recenzja-perfumy-2-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Caramel-Dream-opinie-recenzja-perfumy-2-1536x1024.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Caramel-Dream-opinie-recenzja-perfumy-2-1160x774.jpg 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i paramerty</h4>



<p>Cóż ja mogę powiedzieć. Caramel Dream wciąż wydaje się płaski i brakuje mu głębi. Wiecie, jest bezsprzecznie lepiej niż w pierwowzorze, ale to nadal nie jest to, czego oczekiwałam. Perfumy mają swoje dobre momenty, natomiast całości brakuje tego &#8220;WoW&#8221;. Gdzieś po drodze ginie obietnica kremowego, otulającego zapachu z ciągnącym karmelem w roli głównej. W zamian dostajemy przeciętny deser o delikatnym, kakaowym akcencie, który bardziej przypomina tani baton z supermarketu niż wyrafinowaną, perfumeryjną ucztę.</p>



<p>Parametry tak samo kijowe jak w przypadku klasyka.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Caramel-Dream-opinie-recenzja-perfumy-3.jpg" alt="Sabrina Carpenter Sweet Tooth Caramel Dream" class="wp-image-93225" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Caramel-Dream-opinie-recenzja-perfumy-3.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Caramel-Dream-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Caramel-Dream-opinie-recenzja-perfumy-3-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Caramel-Dream-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1023.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Caramel-Dream-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x773.jpg 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Podsumowując, Sabrina Carpenter Sweet Tooth Caramel Dream to zapach banalny i przeciętny. Choć wersja karmelowa jest mimo wszystko bardziej dojrzała i mniej infantylna niż oryginał, brak jej wyrazistości i złożoności, które mogłyby uczynić ją interesującą. Niska cena może skusić do zakupu, ale osobiście uważam, że lepiej dołożyć trochę pieniędzy i kupić coś godnego uwagi, z charakterem i dobrą trwałością niż bez sensu wydawać na przeciętne, bezpłciowe pachnidło.</p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica:<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Sabrina-Carpenter/Sweet-Tooth-Caramel-Dream-84095.html">Fragrantica Sabrina Carpenter Sweet Tooth Caramel Dream</a></p>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Orientalno &#8211; waniliowe</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Głowy: cukier, mleko migdałowe, pomarańcza, cytryna i frezja<br>Serca: ciemna czekolada, wanilia, orchidea i kwiat pomarańczy<br>Bazy: paczula, piżmo, bursztyn i drzewo sandałowe.</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Gil Clavien</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2023</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>30 ml i 75 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Kiepska – ok. 2-3 h na ciele, ubrania podobnie</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2025/11/11/sabrina-carpenter-sweet-tooth-caramel-dream-recenzja/">Sabrina Carpenter Sweet Tooth Caramel Dream &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2025/11/11/sabrina-carpenter-sweet-tooth-caramel-dream-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sabrina Carpenter Sweet Tooth &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2024/11/14/sabrina-carpenter-sweet-tooth-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=sabrina-carpenter-sweet-tooth-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2024/11/14/sabrina-carpenter-sweet-tooth-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Nov 2024 19:22:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[bita śmietana]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[czekolada]]></category>
		<category><![CDATA[marshmallow]]></category>
		<category><![CDATA[wanilia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=85283</guid>

					<description><![CDATA[<p>Sabrina Carpenter Sweet Tooth na pierwszy rzut oka obiecuje coś, co może przypaść do gustu miłośnikom gourmandowych, słodkich zapachów. W piramidzie mamy obiecujące nuty: pianka marshmallow, czekolada, wanilia z Madagaskaru, a do tego kokosowe mleko i bita śmietana. Całość sugeruje przytulny charakter, idealny na chłodniejsze dni. Niestety, rzeczywistość nie do końca pokrywa się z obietnicami. Kicz i szmira Na samym początku zapach uderza ciężką mieszanką pianki marshmallow i mlecznej czekolady. Pierwsze wrażenie zamiast delikatnej słodyczy, jest przytłaczająco syntetyczne. Czekolada w rzeczywistości przypomina czekoladopodobny twór, a pianka ma w sobie dziwnie gorzki akcent&#8230; . Tym razem imbir się nie popisał. Efekt nie jest ani świeży, ani miły czy przytulny&#8230; . Na szczęście, po krótkim czasie zapach się uspokaja, przechodząc w bardziej kremowe i ciepłe tony. W sercu kompozycji pojawiają się wanilia i mleko kokosowe, które dodają jej nieco głębi i łagodności. Te akordy są przyjemniejsze, jednak nadal pozostaje wrażenie nadmiernej sztuczności, co sprawia, że nie ma mowy o zmysłowym czy luksusowym odbiorze. Mleko kokosowe, które miało dodać egzotycznego akcentu, również nie spełnia oczekiwań – jest nijakie, a jaśmin praktycznie się nie przebija. Szkoda, ponieważ mógłby wprowadzić chociaż odrobinę elegancji. Jeszcze baza. Miała potencjał, aby być aksamitnie otulającą, ale nie ma lekko, bo i tu pojawia się problem. Mimo obecności całej masy słodkich tonów, całość wydaje się płaska i niewystarczająco rozwinięta. Bita śmietana i cukier brzmią jakby z odzysku&#8230; . Opinia i parametry Osobiście kompletnie nie tego się spodziewałam po Sweet Tooth. Okrutnie razi mnie w nich brak jakości, irytujący element ostrego imbiru oraz totalnie bezpłciowy odbiór woni. Miał być gourmand na resorach, ciasta, ciasteczka i kokosowy tort oblany czekoladą, a co dostałam? Trefny deser z podrzędnej knajpki pełen podejrzanych dodatków, barwników, konserwantów&#8230; . Kilu krotnie podchodziłam do perfum i dawałam im szansę: nie raz, nie dwa, a chyba z 10. Próbowałam doszukać się kremu, słodkiego puszku czy chociażby kryształków cukru, a jedne co dostawałam to niskobudżetowy produkt Janusza biznesu. Parametry również pozostawiają wiele do życzenia. Trwałość jest krótka, a projekcja po wielkiej chmurze i boomie w ciągu kilku minut robi się praktycznie zerowa. Podsumowanie Sabrina Carpenter Sweet Tooth to zapach, który obiecuje więcej, niż jest w stanie dostarczyć. Choć początkowo przyciąga uwagę bogactwem słodkich składników, ich syntetyczność oraz brak odpowiedniej głębi sprawiają, że kompozycja nie rozwija się tak, jak powinna. Dla miłośników bardzo słodkich, deserowych zapachów, może to być chwilowa przyjemność, jednak zarówno trwałość, jak i projekcja pozostawiają wiele do życzenia. Różowa tabliczka serwuje wrażenie niedosytu, a jej niska jakość wykonania czyni je trudnymi do polecenia, dlatego ode mnie rekomendacji tym razem nie będzie&#8230; . Specyfikacja zapachowa Link do fragrantica:Fragrantica Sabrina Carpenter Sweet Tooth KategoriaKwiatowo &#8211; owocowo &#8211; gourmand NutyGłowy: pianka marshmallow, czekolada, kandyzowany imbir i bergamotkaSerca: madagaskarska wanilia, mleko kokosowe i jaśminBazy: bita śmietana, cukier, piżmo i drzewo kaszmirowe Twórca:Gil Clavien Rok powstania:&#160;2022 Pojemności:30 ml i 75 ml Trwałość:Kiepska – ok. 2-3 h na ciele, ubrania podobnie</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/11/14/sabrina-carpenter-sweet-tooth-recenzja/">Sabrina Carpenter Sweet Tooth &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Sabrina Carpenter Sweet Tooth na pierwszy rzut oka obiecuje coś, co może przypaść do gustu miłośnikom gourmandowych, słodkich zapachów. W piramidzie mamy obiecujące nuty: pianka marshmallow, czekolada, wanilia z Madagaskaru, a do tego kokosowe mleko i bita śmietana. Całość sugeruje przytulny charakter, idealny na chłodniejsze dni. Niestety, rzeczywistość nie do końca pokrywa się z obietnicami. </p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Kicz i szmira</h4>



<p>Na samym początku zapach uderza ciężką mieszanką pianki marshmallow i mlecznej czekolady. Pierwsze wrażenie zamiast delikatnej słodyczy, jest przytłaczająco syntetyczne. Czekolada w rzeczywistości przypomina czekoladopodobny twór, a pianka ma w sobie dziwnie gorzki akcent&#8230; . Tym razem imbir się nie popisał. Efekt nie jest ani świeży, ani miły czy przytulny&#8230; . </p>



<p>Na szczęście, po krótkim czasie zapach się uspokaja, przechodząc w bardziej kremowe i ciepłe tony. W sercu kompozycji pojawiają się wanilia i mleko kokosowe, które dodają jej nieco głębi i łagodności. Te akordy są przyjemniejsze, jednak nadal pozostaje wrażenie nadmiernej sztuczności, co sprawia, że nie ma mowy o zmysłowym czy luksusowym odbiorze. Mleko kokosowe, które miało dodać egzotycznego akcentu, również nie spełnia oczekiwań – jest nijakie, a jaśmin praktycznie się nie przebija. Szkoda, ponieważ mógłby wprowadzić chociaż odrobinę elegancji.</p>



<p>Jeszcze baza. Miała potencjał, aby być aksamitnie otulającą, ale nie ma lekko, bo i tu pojawia się problem. Mimo obecności całej masy słodkich tonów, całość wydaje się płaska i niewystarczająco rozwinięta. Bita śmietana i cukier brzmią jakby z odzysku&#8230; .</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-1.jpg" alt="Sabrina Carpenter Sweet Tooth" class="wp-image-85444" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-1.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-1-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-1-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-1-1536x1023.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-1-1160x773.jpg 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Osobiście kompletnie nie tego się spodziewałam po Sweet Tooth. Okrutnie razi mnie w nich brak jakości, irytujący element ostrego imbiru oraz totalnie bezpłciowy odbiór woni. Miał być gourmand na resorach, ciasta, ciasteczka i kokosowy tort oblany czekoladą, a co dostałam? Trefny deser z podrzędnej knajpki pełen podejrzanych dodatków, barwników, konserwantów&#8230; . Kilu krotnie podchodziłam do perfum i dawałam im szansę: nie raz, nie dwa, a chyba z 10. Próbowałam doszukać się kremu, słodkiego puszku czy chociażby kryształków cukru, a jedne co dostawałam to niskobudżetowy produkt Janusza biznesu. </p>



<p>Parametry również pozostawiają wiele do życzenia. Trwałość jest krótka, a projekcja po wielkiej chmurze i boomie w ciągu kilku minut robi się praktycznie zerowa. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-2.jpg" alt="Sabrina Carpenter Sweet Tooth" class="wp-image-85445" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-2.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-2-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-2-768x512.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-2-1536x1023.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/10/Sabrina-Carpenter-Sweet-Tooth-opinie-recenzja-perfumy-2-1160x773.jpg 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Sabrina Carpenter Sweet Tooth to zapach, który obiecuje więcej, niż jest w stanie dostarczyć. Choć początkowo przyciąga uwagę bogactwem słodkich składników, ich syntetyczność oraz brak odpowiedniej głębi sprawiają, że kompozycja nie rozwija się tak, jak powinna. Dla miłośników bardzo słodkich, deserowych zapachów, może to być chwilowa przyjemność, jednak zarówno trwałość, jak i projekcja pozostawiają wiele do życzenia. Różowa tabliczka serwuje wrażenie niedosytu, a jej niska jakość wykonania czyni je trudnymi do polecenia, dlatego ode mnie rekomendacji tym razem nie będzie&#8230; .</p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica:<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Sabrina-Carpenter/Sweet-Tooth-76824.html">Fragrantica Sabrina Carpenter Sweet Tooth</a></p>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Kwiatowo &#8211; owocowo &#8211; gourmand</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Głowy: pianka marshmallow, czekolada, kandyzowany imbir i bergamotka<br>Serca: madagaskarska wanilia, mleko kokosowe i jaśmin<br>Bazy: bita śmietana, cukier, piżmo i drzewo kaszmirowe</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Gil Clavien</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2022</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>30 ml i 75 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Kiepska – ok. 2-3 h na ciele, ubrania podobnie</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/11/14/sabrina-carpenter-sweet-tooth-recenzja/">Sabrina Carpenter Sweet Tooth &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2024/11/14/sabrina-carpenter-sweet-tooth-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Armani Acqua Di Gioia &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2024/04/30/armani-acqua-di-gioia-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=armani-acqua-di-gioia-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2024/04/30/armani-acqua-di-gioia-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Apr 2024 17:55:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[cedr]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[cytryna]]></category>
		<category><![CDATA[jaśmin]]></category>
		<category><![CDATA[labdanum]]></category>
		<category><![CDATA[mięta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=80334</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dzisiaj kultowe perfumy dla kobiet z kategorii świeżej. Według mnie Armani Acqua Di Gioia swój czas świetności już miały, natomiast nie zmienia to faktu że wciąż ich popularność plasuje się na wysokim poziomie i jeszcze przez dość długi czas będą rozkochiwać w sobie kolejne serca. Zapraszam! Zapach lata i wypoczynku Pierwsza aplikacja serwuje bardzo rześki i typowo letni sok w postaci dojrzałych cytryn skąpanych w listkach mięty. Dodatkowo delikatne kryształki cukru dodają bukietowi wakacyjną aurę. Właśnie to połączenie wodno-słodkich cytrusów z subtelnymi cząsteczkami lukru na orzeźwiającej bazie tworzy charakterystyczny akord Acqua Di Gioia. Kompozycja praktycznie już do końca ciągnie to brzmienie, które z czasem jedynie nieco zmienia swój obraz. Po kilkunastu minutach dojrzewa i dochodzą kwiaty. I tutaj szczerze mówiąc w mojej opinii jaśmin lubi nieco przytłoczyć wcześniejszą oazę rajskiego kurortu. Nie zawsze ma to miejsce, lecz warto wybadać sytuację na własnej skórze, ponieważ chwilami ukazują się zielone łodygi do kompletu 🙂 . Dlatego tak ważne są testy. Gdy zapach dosłownie wgryzie się w ciało nabiera smaczku rozgrzanej plaży w wieczornych oparach słońca. Ciepły cedr ze smugą labdanum zaczyna miękko falować, a po słodkim koktajlu nie pozostaje nawet ślad. Opinia i parametry Armani Acqua Di Gioia to perfumy zdecydowanie utrzymane w klimacie nadmorskiego relaksu z drinkiem w tle. Zapach urokliwie ewoluuje: od cytrynowego pobudzenia przez herbatę jaśminową, aż po kojącą woń delikatnie muskającą zmysły. Z jednej strony aromat perfekcyjnie sprawdzi się w letnim okresie, ale z drugiej potrafi wydać z siebie cięższe tony. Acqua Di Gioia po prostu zgrabnie balansują na pograniczu słodkiej świeżości z liśćmi mięty oraz gładkiego musu drzewno-balsamicznego w zakończeniu. Ponadto bardzo ujmujący jest dodatek cukru trzcinowego, którym opruszono wszystkie nuty. W niektórych recenzjach spotkałam się z porównaniami do chemii domowej oraz syntetycznego koszmarka. Ja się z tym nie zgadzam, aczkolwiek cytryny w lekkich formach faktycznie często bywają drażliwe, natomiast mnie Armani zdecydowanie zabiera na egzotyczną wycieczkę all inclusiv do luksusowego hotelu. Moim zdaniem projekcja jest rewelacyjna w pierwszej godzinie, a zapach utrzymuje się na skórze do 4 godzin max. Na ubraniach razy dwa. Podsumowanie Armani Acqua di Gioia do doskonałe i uniwersalne połączenie rześkości, delikatności, morskiej bryzy oraz harmonijnego wieczoru na plaży. Perfumy emanują słodkimi plastrami cytryn zatopionymi w listkach mięty na kwiatowo-drzewnym filarze. Ich typowy wydźwięk jest w tym momencie już na tyle rozpoznawalny, że stał się inspiracją do stworzenia licznych flankerów. Jeśli celujecie niebanalne i jednocześnie proste zapachy na upalne dni, to Acqua Di Gioia potrafi rozkochać w sobie nawet te bardziej wymagające nosy 🙂 . Chyba każda z nas podczas wysokich temperatur mimo wszystko lubi subtelnie wodzić za nos prawda? 🙂 Specyfikacja zapachowa Link do fragranticaFragrantica Armani Acqua Di Gioia KategoriaKwiatowo &#8211; wodna NutyGłowy: cytryna amalfi, miętaSerca: jaśmin wodnyBazy: cedr Virginia, brązowy cukier i francuskie labdanum Twórca:Loc Dong, Anne Flipo i Dominique Ropion Rok powstania:&#160;2010 Pojemności:30 ml, 50 ml i 75 ml Trwałość:Słaba – zapach bliskoskórny, po 3 godzinach ucieka</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/04/30/armani-acqua-di-gioia-recenzja/">Armani Acqua Di Gioia &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Dzisiaj kultowe perfumy dla kobiet z kategorii świeżej. Według mnie Armani Acqua Di Gioia swój czas świetności już miały, natomiast nie zmienia to faktu że wciąż ich popularność plasuje się na wysokim poziomie i jeszcze przez dość długi czas będą rozkochiwać w sobie kolejne serca. Zapraszam!</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Zapach lata i wypoczynku</h4>



<p>Pierwsza aplikacja serwuje bardzo rześki i typowo letni sok w postaci dojrzałych cytryn skąpanych w listkach mięty. Dodatkowo delikatne kryształki cukru dodają bukietowi wakacyjną aurę. Właśnie to połączenie wodno-słodkich cytrusów z subtelnymi cząsteczkami lukru na orzeźwiającej bazie tworzy charakterystyczny akord Acqua Di Gioia. Kompozycja praktycznie już do końca ciągnie to brzmienie, które z czasem jedynie nieco zmienia swój obraz. Po kilkunastu minutach dojrzewa i dochodzą kwiaty. I tutaj szczerze mówiąc w mojej opinii jaśmin lubi nieco przytłoczyć wcześniejszą oazę rajskiego kurortu. Nie zawsze ma to miejsce, lecz warto wybadać sytuację na własnej skórze, ponieważ chwilami ukazują się zielone łodygi do kompletu <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Dlatego tak ważne są testy. </p>



<p>Gdy zapach dosłownie wgryzie się w ciało nabiera smaczku rozgrzanej plaży w wieczornych oparach słońca. Ciepły cedr ze smugą labdanum zaczyna miękko falować, a po słodkim koktajlu nie pozostaje nawet ślad. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Armani-Acqua-Di-Gioia-opinie-recenzja-perfumy-3.png" alt="Armani Acqua Di Gioia" class="wp-image-80791" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Armani-Acqua-Di-Gioia-opinie-recenzja-perfumy-3.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Armani-Acqua-Di-Gioia-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Armani-Acqua-Di-Gioia-opinie-recenzja-perfumy-3-768x512.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Armani-Acqua-Di-Gioia-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1024.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Armani-Acqua-Di-Gioia-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x774.png 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Armani Acqua Di Gioia to perfumy zdecydowanie utrzymane w klimacie nadmorskiego relaksu z drinkiem w tle. Zapach urokliwie ewoluuje: od cytrynowego pobudzenia przez herbatę jaśminową, aż po kojącą woń delikatnie muskającą zmysły. Z jednej strony aromat perfekcyjnie sprawdzi się w letnim okresie, ale z drugiej potrafi wydać z siebie cięższe tony. Acqua Di Gioia po prostu zgrabnie balansują na pograniczu słodkiej świeżości z liśćmi mięty oraz gładkiego musu drzewno-balsamicznego w zakończeniu. Ponadto bardzo ujmujący jest dodatek cukru trzcinowego, którym opruszono wszystkie nuty. W niektórych recenzjach spotkałam się z porównaniami do chemii domowej oraz syntetycznego koszmarka. Ja się z tym nie zgadzam, aczkolwiek cytryny w lekkich formach faktycznie często bywają drażliwe, natomiast mnie Armani zdecydowanie zabiera na egzotyczną wycieczkę all inclusiv do luksusowego hotelu.</p>



<p>Moim zdaniem projekcja jest rewelacyjna w pierwszej godzinie, a zapach utrzymuje się na skórze do 4 godzin max. Na ubraniach razy dwa. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Armani-Acqua-Di-Gioia-opinie-recenzja-perfumy-2.png" alt="Armani Acqua Di Gioia" class="wp-image-80790" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Armani-Acqua-Di-Gioia-opinie-recenzja-perfumy-2.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Armani-Acqua-Di-Gioia-opinie-recenzja-perfumy-2-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Armani-Acqua-Di-Gioia-opinie-recenzja-perfumy-2-768x512.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Armani-Acqua-Di-Gioia-opinie-recenzja-perfumy-2-1536x1023.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Armani-Acqua-Di-Gioia-opinie-recenzja-perfumy-2-1160x773.png 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Armani Acqua di Gioia do doskonałe i uniwersalne połączenie rześkości, delikatności, morskiej bryzy oraz harmonijnego wieczoru na plaży. Perfumy emanują słodkimi plastrami cytryn zatopionymi w listkach mięty na kwiatowo-drzewnym filarze. Ich typowy wydźwięk jest w tym momencie już na tyle rozpoznawalny, że stał się inspiracją do stworzenia licznych flankerów. Jeśli celujecie niebanalne i jednocześnie proste zapachy na upalne dni, to Acqua Di Gioia potrafi rozkochać w sobie nawet te bardziej wymagające nosy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Chyba każda z nas podczas wysokich temperatur mimo wszystko lubi subtelnie wodzić za nos prawda? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Giorgio-Armani/Acqua-di-Gioia-8442.html">Fragrantica Armani Acqua Di Gioia</a></p>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Kwiatowo &#8211; wodna</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Głowy: cytryna amalfi, mięta<br>Serca: jaśmin wodny<br>Bazy: cedr Virginia, brązowy cukier i francuskie labdanum</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Loc Dong, Anne Flipo i Dominique Ropion</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2010</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>30 ml, 50 ml i 75 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Słaba – zapach bliskoskórny, po 3 godzinach ucieka</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/04/30/armani-acqua-di-gioia-recenzja/">Armani Acqua Di Gioia &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2024/04/30/armani-acqua-di-gioia-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zara Sensual Vanilla &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2024/04/25/zara-sensual-vanilla-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zara-sensual-vanilla-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2024/04/25/zara-sensual-vanilla-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Apr 2024 17:31:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[lawenda]]></category>
		<category><![CDATA[piżmo]]></category>
		<category><![CDATA[wanilia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=82648</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kolejny zapach, który doszedł do waniliowej kolekcji, a w zasadzie to aż dwa! Dzisiaj skupię się na Zara Sensual Vanilla, która według mnie faktycznie dopełnia linię w typowo waniliowym klimacie 🙂 . Zapraszam do recenzji. Waniliowa choinka do auta&#8230; Oj jest słodko, a nawet bardzo. O ile otwarcie ma w sobie takie ziołowo-lawendowe tony, tak w kilka sekund odpuszcza na rzecz waniliowej pulpy. Zapach ma pewne cechy wspólne z klasyczną Eilish Edp (tą złotą), ponieważ w Sensual Vanilla jest bardzo podobny wydźwięk gourmandowych herbatników pełnych cukru. Tylko jest mały haczyk. W Billie bukiet ma w sobie korzenne dno, które daje budyniowy efekt guilty pleasure, a tutaj kompozycja niestety skręca w kierunku taniego aromatu do samochodu (jak nic Niemiec płakał jak sprzedawał! xD ). Kurczę powiem Wam, że przez pierwsze momenty miałam nadzieję na klona Billie Eilish w dobrej cenie, ale im dalej, tym gorzej 🙁 . Kryształki cukru z minuty na minutę coraz bardziej się panoszą jeszcze bardziej potęgując kiepskiej jakości brzmienie. Nawet cała rzesza kwiatów w piramidzie nie pomaga. Jedynie lekki, taki puszysty filar piżma minimalnie ratuje sytuację nadając całości miękki twist. Niestety tym razem się nie polubiliśmy z Zarą&#8230; . Opinia i parametry O ile wcześniejsze pozycje z linii miały w sobie taką nieoczywistą oraz ciekawie ujętą słodycz, tak tutaj znajdziecie już bezpośredni jej obraz w marnej jakości. Przedstawiona tu wanilia jest słodka do bólu, prosta i ciasteczkowo-naleśnikowa z jakby zielonym podmuchem. Zapach nasuwa mi tylko jedno skojarzenie &#8211; choinka samochodowa. Zara Sensual Vanilla to nie jest wedle mojego standardu żadna wanilia sensualna, a tym bardziej uwodzicielska czy też błoga. Testując perfumy odniosłam wrażenie, że jakby coś tu poszło nie tak w próbie połączenia nut słodkich z kwiatowymi przez co wyszła płaska ciapa z zielonym deseniem. Owszem, są tu zapędy do Billie Eilish czy też Lattafa Nebras, lecz w mojej ocenie Zara wypada najgorzej, bo sztucznie. O dziwo jak na tak chemiczny twór trzyma się skóry nieźle &#8211; koło 5-6 godzin. Ubrania do prania. Podsumowanie Zara jak na sieciówkę potrafi stworzyć piękne i tanie zapachy, ale w tym przypadku coś poszło nie tak. Inspiracja jest wyraźna, natomiast tytułowa wanilia nie otrzymuje mojej rekomendacji ze względu na brak głębi, wielowymiarowości i esencjonalności. Jest słodko, ale kiczowato w odbiorze. Trochę cukierniczo, trochę piżmowo, trochę niemrawo. Ode mnie nie będzie rekomendacji, ale jako takie psikadełko do pomieszczeń (i auta 😉 ) dlaczego by nie? Specyfikacja zapachowa Link do fragrantica:Fragrantica Sensual Vanilla KategoriaGourmandowa NutyGłowy: cukier, dzikie jagody, lawenda, róża i bergamotkaSerca: madagaskarska wanilia, kwiat jabłoni, lilia i jaśminBazy: wanilia, heliotrop, bursztyn, piżmo i drzewo sandałowe. Twórca:Zara Rok powstania:&#160;2024 Pojemności:30 ml i 80 ml Trwałość:Bardzo dobra – na ciele ok. 6 h, ubrania do prania</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/04/25/zara-sensual-vanilla-recenzja/">Zara Sensual Vanilla &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Kolejny zapach, który doszedł do waniliowej kolekcji, a w zasadzie to aż dwa! Dzisiaj skupię się na Zara Sensual Vanilla, która według mnie faktycznie dopełnia linię w typowo waniliowym klimacie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Zapraszam do recenzji. </p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Waniliowa choinka do auta&#8230;</h4>



<p>Oj jest słodko, a nawet bardzo. O ile otwarcie ma w sobie takie ziołowo-lawendowe tony, tak w kilka sekund odpuszcza na rzecz waniliowej pulpy. Zapach ma pewne cechy wspólne z klasyczną Eilish Edp (tą złotą), ponieważ w Sensual Vanilla jest bardzo podobny wydźwięk gourmandowych herbatników pełnych cukru. Tylko jest mały haczyk. W Billie bukiet ma w sobie korzenne dno, które daje budyniowy efekt guilty pleasure, a tutaj kompozycja niestety skręca w kierunku taniego aromatu do samochodu (jak nic Niemiec płakał jak sprzedawał! xD ). Kurczę powiem Wam, że przez pierwsze momenty miałam nadzieję na klona Billie Eilish w dobrej cenie, ale im dalej, tym gorzej <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f641.png" alt="🙁" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Kryształki cukru z minuty na minutę coraz bardziej się panoszą jeszcze bardziej potęgując kiepskiej jakości brzmienie. Nawet cała rzesza kwiatów w piramidzie nie pomaga. Jedynie lekki, taki puszysty filar piżma minimalnie ratuje sytuację nadając całości miękki twist. </p>



<p>Niestety tym razem się nie polubiliśmy z Zarą&#8230; . </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Sensual-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-2.png" alt="Zara Sensual Vanilla" class="wp-image-82703" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Sensual-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-2.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Sensual-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-2-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Sensual-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-2-768x512.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Sensual-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-2-1536x1023.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Sensual-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-2-1160x773.png 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>O ile wcześniejsze pozycje z linii miały w sobie taką nieoczywistą oraz ciekawie ujętą słodycz, tak tutaj znajdziecie już bezpośredni jej obraz w marnej jakości. Przedstawiona tu wanilia jest słodka do bólu, prosta i ciasteczkowo-naleśnikowa z jakby zielonym podmuchem. Zapach nasuwa mi tylko jedno skojarzenie &#8211; choinka samochodowa. Zara Sensual Vanilla to nie jest wedle mojego standardu żadna wanilia sensualna, a tym bardziej uwodzicielska czy też błoga. Testując perfumy odniosłam wrażenie, że jakby coś tu poszło nie tak w próbie połączenia nut słodkich z kwiatowymi przez co wyszła płaska ciapa z zielonym deseniem. Owszem, są tu zapędy do Billie Eilish czy też Lattafa Nebras, lecz w mojej ocenie Zara wypada najgorzej, bo sztucznie.</p>



<p>O dziwo jak na tak chemiczny twór trzyma się skóry nieźle &#8211; koło 5-6 godzin. Ubrania do prania. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Sensual-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-3.png" alt="" class="wp-image-82704" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Sensual-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-3.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Sensual-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Sensual-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-3-768x512.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Sensual-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1024.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/03/Zara-Sensual-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x774.png 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Zara jak na sieciówkę potrafi stworzyć piękne i tanie zapachy, ale w tym przypadku coś poszło nie tak. Inspiracja jest wyraźna, natomiast tytułowa wanilia nie otrzymuje mojej rekomendacji ze względu na brak głębi, wielowymiarowości i esencjonalności. Jest słodko, ale kiczowato w odbiorze. Trochę cukierniczo, trochę piżmowo, trochę niemrawo. Ode mnie nie będzie rekomendacji, ale jako takie psikadełko do pomieszczeń (i auta <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ) dlaczego by nie? </p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica:<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Zara/Sensual-Vanilla-90139.html">Fragrantica Sensual Vanilla</a></p>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Gourmandowa</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Głowy: cukier, dzikie jagody, lawenda, róża i bergamotka<br>Serca: madagaskarska wanilia, kwiat jabłoni, lilia i jaśmin<br>Bazy: wanilia, heliotrop, bursztyn, piżmo i drzewo sandałowe.</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Zara</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2024</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>30 ml i 80 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Bardzo dobra – na ciele ok. 6 h, ubrania do prania</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/04/25/zara-sensual-vanilla-recenzja/">Zara Sensual Vanilla &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2024/04/25/zara-sensual-vanilla-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jeanne Arthes Balcon Méditerranéen Collection Azur &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2024/01/05/jeanne-arthes-balcon-mediterraneen-collection-azur-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jeanne-arthes-balcon-mediterraneen-collection-azur-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2024/01/05/jeanne-arthes-balcon-mediterraneen-collection-azur-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Jan 2024 14:18:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[cedr]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[cytryna]]></category>
		<category><![CDATA[jaśmin]]></category>
		<category><![CDATA[mięta]]></category>
		<category><![CDATA[piwonia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=79231</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dzisiaj zapach, który tak totalnie mnie zaskoczył, że do teraz nie mogę wyjść z podziwu. Jeanne Arthes Balcon Méditerranéen to perfumy, których wnętrze kryje naprawdę udaną kompozycję! Zapraszam do recenzji. Nadmorskie wakacje Pierwszy psik i aż oniemiałam. Przecież to jest perfekcyjne połączenie klasycznego Acqua Di Gioia z unikatowym już flankerem Essenza! Jeny jak ja kochałam Essenze i bardzo ubolewałam, gdy ją wycofali. Balcon Méditerranéen łączy w sobie idealnie wybalansowany wodny akord dobrze znanego hitu Armaniego z gorzkawą miętą flankera. Jest tu cały kosz soczystych kawałków cytryn posypanych cukrem oraz zatopionych w rześkich, zielonych liściach mięty. Mojito pełną parą 😉 . Ta krzepkość trwa dość długo, po co najmniej godzinkę. Następnie w miarę upływu czasu dochodzi do niej słodkawe, owocowo &#8211; kwiatowe brzmienie, które bardzo przypomina mi malinowy sorbet. Mimo że w piramidzie maliny nie zostały zdeklarowane, to mam nieodparte wrażenie że ktoś nie mógł się oprzeć i jednak dodał tam parę włochatych kulek 😉 i zgrabnie wymieszał z bardzo delikatnymi płatkami jaśminu oraz piwonii. W zakończeniu natomiast bije od perfum ciepło zachodzącego słońca. Drzewno &#8211; słodka baza tak czule i sensualnie otula miękkim woalem&#8230; . Opinia i parametry Bukiet Jeanne Arthes Balcon Méditerranéen faktycznie pachnie niczym śródziemnomorski poranek na balkonie nad lazurowym wybrzeżem. Coś na wzór woni świeżo zrywanych cytryn i listków mięty z pobliskich sadów. Dodatkowo pełnię krajobrazu dopełniają daleko rosnące, upojne piwonie miękko osładzające powietrze. Jakby tego było mało kryształki cukru lawirują w coraz większym upale na cedrowych pniach. Dosłownie. Niuans malin nie daje mi spokoju i wręcz dam sobie rękę uciąć, że jest tam garstka czerwonych, słodkich owoców. Opary znanych bestsellerów Armaniego znacząco podbija atrakcyjność perfum, a ich odbiór, który jest znacznie droższy niż przyjdzie nam za niego zapłacić stawia poprzeczkę naprawdę wysoko! Brak syntetyczności w kategorii cenowej poniżej 100 zł za 100 ml to niezły wyczyn. Muszę przyznać że nawet nie będę tutaj za bardzo narzekać na parametry, gdyż na ciele aromat utrzymuje się około 4-5 godzin. Na ubraniach tak jak na skórze. Pachnidło nie ma jakiejś szalonej projekcji na pół ulicy, ale spokojnie tak na długość ramion daje radę. Podsumowanie Jeanne Arthes Balcon Méditerranéen to naprawdę bardzo fajnie skonstruowane perfumy. Zapach jest słodki i rześki jednocześnie. Absolutnie nie przytłacza, lecz fajnie odświeża z milutką nutką cukru. Odniesienie do Acqua Di Gioia wcale nie razi, ponieważ nie jest to absolutnie klon, a Méditerranéen wibruje własnymi brzmieniami z nawiązaniem. Słowo inspiracja będzie tutaj odpowiednie. Jeśli lubicie Armaniego i wonie lekkie oraz świeże z owocowym podtonem to koniecznie polecam wypróbować Jeanne Arthes Balcon Méditerranéen. Tym bardziej, że cena za flakon jest naprawdę bardzo atrakcyjna, a bukiet godny uwagi. Specyfikacja zapachowa Link do fragrantica:Fragrantica Jeanne Arthes Balcon Méditerranéen Collection Azur KategoriaKwiatowa NutyGłowy: cytryna, miętaSerca: piwonia i jaśminBazy: cukier, cedr Twórca:Jeanne Arthes Rok powstania:&#160;2021 Pojemności:100 ml Trwałość:Zadowalająca – 5 godzin na ciele.</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/01/05/jeanne-arthes-balcon-mediterraneen-collection-azur-recenzja/">Jeanne Arthes Balcon Méditerranéen Collection Azur &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Dzisiaj zapach, który tak totalnie mnie zaskoczył, że do teraz nie mogę wyjść z podziwu. Jeanne Arthes Balcon Méditerranéen to perfumy, których wnętrze kryje naprawdę udaną kompozycję! Zapraszam do recenzji. </p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Nadmorskie wakacje </h4>



<p>Pierwszy psik i aż oniemiałam. Przecież to jest perfekcyjne połączenie klasycznego Acqua Di Gioia z unikatowym już flankerem Essenza! Jeny jak ja kochałam Essenze i bardzo ubolewałam, gdy ją wycofali. Balcon Méditerranéen łączy w sobie idealnie wybalansowany wodny akord dobrze znanego hitu Armaniego z gorzkawą miętą flankera. Jest tu cały kosz soczystych kawałków cytryn posypanych cukrem oraz zatopionych w rześkich, zielonych liściach mięty. Mojito pełną parą <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Ta krzepkość trwa dość długo, po co najmniej godzinkę. Następnie w miarę upływu czasu dochodzi do niej słodkawe, owocowo &#8211; kwiatowe brzmienie, które bardzo przypomina mi malinowy sorbet. Mimo że w piramidzie maliny nie zostały zdeklarowane, to mam nieodparte wrażenie że ktoś nie mógł się oprzeć i jednak dodał tam parę włochatych kulek <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i zgrabnie wymieszał z bardzo delikatnymi płatkami jaśminu oraz piwonii.</p>



<p>W zakończeniu natomiast bije od perfum ciepło zachodzącego słońca. Drzewno &#8211; słodka baza tak czule i sensualnie otula miękkim woalem&#8230; . </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1069" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Jeanne-Arthes-Balcon-Mediterraneen-opinie-recenzja-perfumy-3.png" alt="Jeanne Arthes Balcon Mediterraneen" class="wp-image-79281" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Jeanne-Arthes-Balcon-Mediterraneen-opinie-recenzja-perfumy-3.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Jeanne-Arthes-Balcon-Mediterraneen-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Jeanne-Arthes-Balcon-Mediterraneen-opinie-recenzja-perfumy-3-768x513.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Jeanne-Arthes-Balcon-Mediterraneen-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1026.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Jeanne-Arthes-Balcon-Mediterraneen-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x775.png 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>Bukiet Jeanne Arthes Balcon Méditerranéen faktycznie pachnie niczym śródziemnomorski poranek na balkonie nad lazurowym wybrzeżem. Coś na wzór woni świeżo zrywanych cytryn i listków mięty z pobliskich sadów. Dodatkowo pełnię krajobrazu dopełniają daleko rosnące, upojne piwonie miękko osładzające powietrze. Jakby tego było mało kryształki cukru lawirują w coraz większym upale na cedrowych pniach. Dosłownie. Niuans malin nie daje mi spokoju i wręcz dam sobie rękę uciąć, że jest tam garstka czerwonych, słodkich owoców. Opary znanych bestsellerów Armaniego znacząco podbija atrakcyjność perfum, a ich odbiór, który jest znacznie droższy niż przyjdzie nam za niego zapłacić stawia poprzeczkę naprawdę wysoko! Brak syntetyczności w kategorii cenowej poniżej 100 zł za 100 ml to niezły wyczyn.</p>



<p>Muszę przyznać że nawet nie będę tutaj za bardzo narzekać na parametry, gdyż na ciele aromat utrzymuje się około 4-5 godzin. Na ubraniach tak jak na skórze. Pachnidło nie ma jakiejś szalonej projekcji na pół ulicy, ale spokojnie tak na długość ramion daje radę.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Jeanne-Arthes-Balcon-Mediterraneen-opinie-recenzja-perfumy-2-1600x1066.png" alt="Jeanne Arthes Balcon Mediterraneen" class="wp-image-79280" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Jeanne-Arthes-Balcon-Mediterraneen-opinie-recenzja-perfumy-2-1600x1066.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Jeanne-Arthes-Balcon-Mediterraneen-opinie-recenzja-perfumy-2-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Jeanne-Arthes-Balcon-Mediterraneen-opinie-recenzja-perfumy-2-768x512.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Jeanne-Arthes-Balcon-Mediterraneen-opinie-recenzja-perfumy-2-1536x1023.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Jeanne-Arthes-Balcon-Mediterraneen-opinie-recenzja-perfumy-2-1160x773.png 1160w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/01/Jeanne-Arthes-Balcon-Mediterraneen-opinie-recenzja-perfumy-2.png 1972w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Jeanne Arthes Balcon Méditerranéen to naprawdę bardzo fajnie skonstruowane perfumy. Zapach jest słodki i rześki jednocześnie. Absolutnie nie przytłacza, lecz fajnie odświeża z milutką nutką cukru. Odniesienie do Acqua Di Gioia wcale nie razi, ponieważ nie jest to absolutnie klon, a Méditerranéen wibruje własnymi brzmieniami z nawiązaniem. Słowo inspiracja będzie tutaj odpowiednie. Jeśli lubicie Armaniego i wonie lekkie oraz świeże z owocowym podtonem to koniecznie polecam wypróbować Jeanne Arthes Balcon Méditerranéen. Tym bardziej, że cena za flakon jest naprawdę bardzo atrakcyjna, a bukiet godny uwagi.</p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica:<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Jeanne-Arthes/Collection-Azur-Balcon-Mediterraneen-75575.html">Fragrantica Jeanne Arthes Balcon Méditerranéen Collection Azur</a></p>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Kwiatowa</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Głowy: cytryna, mięta<br>Serca: piwonia i jaśmin<br>Bazy: cukier, cedr</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Jeanne Arthes</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2021</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>100 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Zadowalająca – 5 godzin na ciele. </p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/01/05/jeanne-arthes-balcon-mediterraneen-collection-azur-recenzja/">Jeanne Arthes Balcon Méditerranéen Collection Azur &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2024/01/05/jeanne-arthes-balcon-mediterraneen-collection-azur-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zara Supreme Vanilla &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2023/11/26/zara-supreme-vanilla-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zara-supreme-vanilla-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2023/11/26/zara-supreme-vanilla-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Nov 2023 16:46:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[cedr]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[wanilia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=76385</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ta wanilia wedle marki ma być wręcz królewska. Czy Zara Supreme Vanilla to godna tronu najwyższej jakości słodka następczyni tronu? Zapraszam serdecznie do recenzji, bo będzie się działo 🙂 Węgiel, papierosy i kryształki cukru No tutaj muszę przyznać, że Zara zaszalała z zapachem 🙂 . O ile wstęp to kilkanaście cudownych, słodziutkich sekund esencjonalnej wanilii, tak za moment dzieją się cuda. Dosłownie. Po paru chwilach klaruje się cała kopa przykurzonego składu węgla, dodatkowo posypanego sowicie popiołem z niedopalonych fajek! No fujka 😛 . Potraficie sobie to wyobrazić? Faktycznie w piramidzie znajdziemy magiczny składnik jakim jest atrament, ale w połączeniu z cedrem u mnie dał on niekonwencjonalny efekt dymu papierosowego wymieszanego z ziemistym (wręcz wetyweriowym) barwnikiem rozlanym w kamienicznej piwnicy. Bukiet nie rozpieszcza 😛 . Tylko gdzie ta tytułowa wanilia? Uważam, że jej prosta forma najzwyczajniej w świecie nie miała na tym etapie zbytniej siły przebicia przez co cały roboczy wóz pełen kopalnianych materiałów ją przygniótł, ALE! W miarę rozwoju woni kostki cukru coraz śmielej się pokazują, dzięki czemu całość nieco spuszcza z tonu i nabiera charakteru słodkiego kałamarza 🙂 . Dopiero na półmetku kompozycja wydaje z siebie gęstą wanilię z pikantnym i tajemniczym podtekstem. Opinia i parametry No cóż. Zara Supreme Vanilla to bezapelacyjnie propozycja niekonwencjonalna jak na mainstreamowe standardy. W mojej opinii obecna tu wanilia nie jest ani przyjemna ani górnolotnej jakości, za to brudna oraz atramentowa. Fakt, że w końcowej fazie przybiera tony aksamitnej słodyczy ( bez fajerwerków&#8230; ), lecz najpierw trzeba przebrnąć przez srogą batalię olfaktoryczną 😉 . Na mojej skórze ewidentnie pokazała się druga zmiana górnicza 😛 . Ponadto w wielu recenzjach można się spotkać z porównaniami do słoika po kiszonych ogórkach, albo buraczanych oberek WIĘC: totalnie nie kupujcie tych perfum w ciemno. Nigdy nie wiadomo, czy spotkają Was kuchenne rewolucje czy sztolnia na Śląsku 😉 . Trwałości nie mogę im odmówić, ponieważ po pierwszych testach próba zmycia ich z nadgarstka nie poszła po mojej myśli 😛 . Na ciele to około 7 godzin. Z początku projekcja jest niesamowita, ale szybko się skraca i staje intymna. P.S.Na fragrze jest sporo zestawień do Kayali Vanilla 28 czy też Replica By The Fireplace i według mnie Kayali to zupełnie inna bajka, a Fireplace ma w sobie akord wędzonki, której tu także nie uraczyłam&#8230; . Podsumowanie Zara Supreme Vanilla to zapach o dwóch twarzach: pierwsza połowa rozkwitu to pogranicze niszowego wydźwięku węglowych petów, a druga to bardzo ładna i poprawna wanilia w dość skondensowanej formie. Bukiet zdecydowanie jest wielowymiarowy oraz potrzebuje czasu na rozwinięcie. Jeśli lubicie wonie, które zaskakują oraz przyciągają uwagę, a także nie straszny Wam atrament, to wbijajcie na testy. Specyfikacja zapachowa Link do fragrantica:Fragrantica Zara Supreme Vanilla KategoriaKwiatowo &#8211; drzewno &#8211; piżmowe NutyMadagaskarska wanilia, atrament, cukier, fasola tonka, cedr Twórca:Zara Rok powstania:&#160;2023 Pojemności:30 i 100 ml Trwałość:Dobra – skóra ok. 5 h, ubrania mniej więcej 7 h</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2023/11/26/zara-supreme-vanilla-recenzja/">Zara Supreme Vanilla &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Ta wanilia wedle marki ma być wręcz królewska. Czy Zara Supreme Vanilla to godna tronu najwyższej jakości słodka następczyni tronu? Zapraszam serdecznie do recenzji, bo będzie się działo <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> </p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Węgiel, papierosy i kryształki cukru </h4>



<p>No tutaj muszę przyznać, że Zara zaszalała z zapachem <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . O ile wstęp to kilkanaście cudownych, słodziutkich sekund esencjonalnej wanilii, tak za moment dzieją się cuda. Dosłownie. Po paru chwilach klaruje się cała kopa przykurzonego składu węgla, dodatkowo posypanego sowicie popiołem z niedopalonych fajek! No fujka <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Potraficie sobie to wyobrazić? Faktycznie w piramidzie znajdziemy magiczny składnik jakim jest atrament, ale w połączeniu z cedrem u mnie dał on niekonwencjonalny efekt dymu papierosowego wymieszanego z ziemistym (wręcz wetyweriowym) barwnikiem rozlanym w kamienicznej piwnicy. Bukiet nie rozpieszcza <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Tylko gdzie ta tytułowa wanilia? Uważam, że jej prosta forma najzwyczajniej w świecie nie miała na tym etapie zbytniej siły przebicia przez co cały roboczy wóz pełen kopalnianych materiałów ją przygniótł, ALE! W miarę rozwoju woni kostki cukru coraz śmielej się pokazują, dzięki czemu całość nieco spuszcza z tonu i nabiera charakteru słodkiego kałamarza <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Dopiero na półmetku kompozycja wydaje z siebie gęstą wanilię z pikantnym i tajemniczym podtekstem. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1069" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Zara-Supreme-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-3.png" alt="Zara Supreme Vanilla" class="wp-image-76448" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Zara-Supreme-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-3.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Zara-Supreme-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Zara-Supreme-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-3-768x513.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Zara-Supreme-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1026.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Zara-Supreme-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x775.png 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>No cóż.  Zara Supreme Vanilla to bezapelacyjnie propozycja niekonwencjonalna jak na mainstreamowe standardy. W mojej opinii obecna tu wanilia nie jest ani przyjemna ani górnolotnej jakości, za to brudna oraz atramentowa. Fakt, że w końcowej fazie przybiera tony aksamitnej słodyczy ( bez fajerwerków&#8230; ), lecz najpierw trzeba przebrnąć przez srogą batalię olfaktoryczną <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Na mojej skórze ewidentnie pokazała się druga zmiana górnicza <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Ponadto w wielu recenzjach można się spotkać z porównaniami do słoika po kiszonych ogórkach, albo buraczanych oberek WIĘC: totalnie nie kupujcie tych perfum w ciemno. Nigdy nie wiadomo, czy spotkają Was kuchenne rewolucje czy sztolnia na Śląsku <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> .  </p>



<p>Trwałości nie mogę im odmówić, ponieważ po pierwszych testach próba zmycia ich z nadgarstka nie poszła po mojej myśli <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Na ciele to około 7 godzin. Z początku projekcja jest niesamowita, ale szybko się skraca i staje intymna. </p>



<p>P.S.<br>Na fragrze jest sporo zestawień do Kayali Vanilla 28 czy też Replica By The Fireplace i według mnie Kayali to zupełnie inna bajka, a Fireplace ma w sobie akord wędzonki, której tu także nie uraczyłam&#8230; . </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1067" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Zara-Supreme-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-2.png" alt="Zara Supreme Vanilla" class="wp-image-76447" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Zara-Supreme-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-2.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Zara-Supreme-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-2-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Zara-Supreme-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-2-768x512.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Zara-Supreme-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-2-1536x1024.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/11/Zara-Supreme-Vanilla-opinie-recenzja-perfumy-2-1160x774.png 1160w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Zara Supreme Vanilla to zapach o dwóch twarzach: pierwsza połowa rozkwitu to pogranicze niszowego wydźwięku węglowych petów, a druga to bardzo ładna i poprawna wanilia w dość skondensowanej formie. Bukiet zdecydowanie jest wielowymiarowy oraz potrzebuje czasu na rozwinięcie. Jeśli lubicie wonie, które zaskakują oraz przyciągają uwagę, a także nie straszny Wam atrament, to wbijajcie na testy. </p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica:<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Zara/Supreme-Vanilla-85039.html">Fragrantica Zara Supreme Vanilla</a></p>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Kwiatowo &#8211; drzewno &#8211; piżmowe</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Madagaskarska wanilia, atrament, cukier, fasola tonka, cedr</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Zara</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2023</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>30 i 100 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Dobra – skóra ok. 5 h, ubrania mniej więcej 7 h</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2023/11/26/zara-supreme-vanilla-recenzja/">Zara Supreme Vanilla &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2023/11/26/zara-supreme-vanilla-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
