<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>akordy morskie - Słodka Paczula</title>
	<atom:link href="https://slodkapaczula.pl/tag/akordy-morskie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/akordy-morskie/</link>
	<description>&#34;Zapach jest językiem, który nie potrzebuje słów&#34;</description>
	<lastBuildDate>Tue, 27 Jan 2026 12:55:11 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>

<image>
	<url>https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/10/cropped-cropped-cropped-LOGOSCENTSON-32x32.jpg</url>
	<title>akordy morskie - Słodka Paczula</title>
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/akordy-morskie/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Malvolia Pure &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2025/08/10/malvolia-pure-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=malvolia-pure-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2025/08/10/malvolia-pure-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Aug 2025 04:48:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[akordy morskie]]></category>
		<category><![CDATA[białe kwiaty]]></category>
		<category><![CDATA[fiołek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=92148</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czas na zapach, który z miejsca skradł moje serce swoim minimalizmem. Malvolia Pure to wbrew pozorom kompozycja o wielu możliwościach, które postanowiłam przetestować na własnej skórze. Zabawa layeringiem? Nie ma problemu. Solo? Wyrafinowana elegancja o uniwersalnym wydźwięku. Wieczorny reset po ciężki dniu? Jak najbardziej! Nieskończone możliwości Otwarcie krystalicznie rześkie. Białe kwiaty w nieduszącej, chłodnej odsłonie zraszają duszę niczym poranna mgła o monumentalnym charakterze. Wstęp przywodzi mi na myśl stare, dobre Perceive z Avonu, ale w znacznie bardziej przestrzennym, nowatorskim wydaniu. Po paru minutach, pod wpływem temperatury ciała bukiet lekko się ociepla, ale robi to w sposób nieoczywisty. Nie przechodzi w żaden gourmand ani otulającą słodycz. Dla mnie to przede wszystkim fiołek jest ekstraktem kompozycji. Zielonkawy i skropiony niedojrzałymi brzoskwiniami. Co prawda w miarę rozwoju zapach staje się coraz bardziej miękki, lecz zdecydowanie zachowuje swój pierwotny, oceaniczno &#8211; drzewny kręgosłup. Pure po prostu świetnie „pracuje” w ciągu dnia. Niby piramida skromna, a jak klarownie ekspresyjna. I tak! To zdecydowanie robota feromonów 🙂 . Opinia i parametry Pure jest rzeczywiście &#8220;czysty&#8221;. Od pierwszych sekund uderza jasną przejrzystością, niemal lodową świeżością i ascetycznym tonem. W moim odczuciu to perfumy stworzone do layeringu. Idealne, by bawić się zapachami, wzmacniać ulubione nuty i tworzyć zupełnie nowe, niepowtarzalne połączenia. Akordy morskie, wsparte drewnem i transparentnymi kwitami tworzą perfekcyjną bazę do podbijania na przykład cytrusów, słodyczy wanilii, czy przełamania żywicznych kompozycji. A solo? Nałożony saute zachwyca prostotą, ale według mnie to w duetach i trio z innymi perfumami pokazuje pełen potencjał Parametry &#8211; indywidualnie w zależności od współpracy feromonów z ph skóry. Podsumowanie Malvolia Pure to czysta esencja aromatycznej harmonii. Wonny fiołek, białe kwiaty i morsko-drzewne akordy z nutą soli, zamknięte w minimalistycznej, eleganckiej formie przyciągają spokojem i zarazem ekspresyjnością. Zapach sprawdzi się idealnie dla miłośników czystych, rześkich aromatów, ale jeszcze większy efekt &#8220;WoW&#8221; jako narzędzie do tworzenia zapachowych kombinacji, które będą tylko i wyłącznie Wasze&#8230; . Specyfikacja zapachowa Kategoria:Kwiatowo – aromatyczna Nuty:Głowy: białe kwiatySerca: brzoskwinia, fiołekBazy: akordy morskie, akordy drzewne, sól Twórca:Malvolia Pojemności:50 ml Trwałość:&#8211;</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2025/08/10/malvolia-pure-recenzja/">Malvolia Pure &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Czas na zapach, który z miejsca skradł moje serce swoim minimalizmem. <a href="https://malvolia.com/">Malvolia </a>Pure to wbrew pozorom kompozycja o wielu możliwościach, które postanowiłam przetestować na własnej skórze. Zabawa layeringiem? Nie ma problemu. Solo? Wyrafinowana elegancja o uniwersalnym wydźwięku. Wieczorny reset po ciężki dniu? Jak najbardziej!</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Nieskończone możliwości</h4>



<p class="wp-block-paragraph">Otwarcie krystalicznie rześkie. Białe kwiaty w nieduszącej, chłodnej odsłonie zraszają duszę niczym poranna mgła o monumentalnym charakterze. Wstęp przywodzi mi na myśl stare, dobre Perceive z Avonu, ale w znacznie bardziej przestrzennym, nowatorskim wydaniu. Po paru minutach, pod wpływem temperatury ciała bukiet lekko się ociepla, ale robi to w sposób nieoczywisty. Nie przechodzi w żaden gourmand ani otulającą słodycz. Dla mnie to przede wszystkim fiołek jest ekstraktem kompozycji. Zielonkawy i skropiony niedojrzałymi brzoskwiniami. Co prawda w miarę rozwoju zapach staje się coraz bardziej miękki, lecz zdecydowanie zachowuje swój pierwotny, oceaniczno &#8211; drzewny kręgosłup. Pure po prostu świetnie „pracuje” w ciągu dnia. Niby piramida skromna, a jak klarownie ekspresyjna. I tak! To zdecydowanie robota feromonów <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/08/Malvolia-Pure-recenzja-opinie-perfumy-33.jpeg" alt="Malvolia Pure" class="wp-image-92527" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/08/Malvolia-Pure-recenzja-opinie-perfumy-33.jpeg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/08/Malvolia-Pure-recenzja-opinie-perfumy-33-300x200.jpeg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/08/Malvolia-Pure-recenzja-opinie-perfumy-33-768x512.jpeg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/08/Malvolia-Pure-recenzja-opinie-perfumy-33-1536x1023.jpeg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/08/Malvolia-Pure-recenzja-opinie-perfumy-33-1160x773.jpeg 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p class="wp-block-paragraph">Pure jest rzeczywiście &#8220;czysty&#8221;. Od pierwszych sekund uderza jasną przejrzystością, niemal lodową świeżością i ascetycznym tonem. W moim odczuciu to perfumy stworzone do layeringu. Idealne, by bawić się zapachami, wzmacniać ulubione nuty i tworzyć zupełnie nowe, niepowtarzalne połączenia. Akordy morskie, wsparte drewnem i transparentnymi kwitami tworzą perfekcyjną bazę do podbijania na przykład cytrusów, słodyczy wanilii, czy przełamania żywicznych kompozycji. A solo? Nałożony saute zachwyca prostotą, ale według mnie to w duetach i trio z innymi perfumami pokazuje pełen potencjał </p>



<p class="wp-block-paragraph">Parametry &#8211; indywidualnie w zależności od współpracy feromonów z ph skóry. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/08/Malvolia-Pure-recenzja-opinie-perfumy-22.jpeg" alt="Malvolia Pure" class="wp-image-92526" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/08/Malvolia-Pure-recenzja-opinie-perfumy-22.jpeg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/08/Malvolia-Pure-recenzja-opinie-perfumy-22-300x200.jpeg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/08/Malvolia-Pure-recenzja-opinie-perfumy-22-768x512.jpeg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/08/Malvolia-Pure-recenzja-opinie-perfumy-22-1536x1023.jpeg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2025/08/Malvolia-Pure-recenzja-opinie-perfumy-22-1160x773.jpeg 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p class="wp-block-paragraph">Malvolia Pure to czysta esencja aromatycznej harmonii. Wonny fiołek, białe kwiaty i morsko-drzewne akordy z nutą soli, zamknięte w minimalistycznej, eleganckiej formie przyciągają spokojem i zarazem ekspresyjnością. Zapach sprawdzi się idealnie dla miłośników czystych, rześkich aromatów, ale jeszcze większy efekt &#8220;WoW&#8221; jako narzędzie do tworzenia zapachowych kombinacji, które będą tylko i wyłącznie Wasze&#8230; .</p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kategoria:<br></strong>Kwiatowo – aromatyczna</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Nuty</strong>:<br>Głowy: białe kwiaty<br>Serca: brzoskwinia, fiołek<br>Bazy: akordy morskie, akordy drzewne, sól</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Twórca</strong>:<br>Malvolia</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Pojemności:</strong><br>50 ml</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Trwałość:</strong><br>&#8211;</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2025/08/10/malvolia-pure-recenzja/">Malvolia Pure &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2025/08/10/malvolia-pure-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Doda D&#8217;eau Luna &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2024/02/20/doda-deau-luna-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=doda-deau-luna-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2024/02/20/doda-deau-luna-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Feb 2024 13:54:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[akordy morskie]]></category>
		<category><![CDATA[bergamotka]]></category>
		<category><![CDATA[czarna porzeczka]]></category>
		<category><![CDATA[drzewo sandałowe]]></category>
		<category><![CDATA[fiołek]]></category>
		<category><![CDATA[kadzidło]]></category>
		<category><![CDATA[mech dębowy]]></category>
		<category><![CDATA[paczula]]></category>
		<category><![CDATA[wetyweria]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=81457</guid>

					<description><![CDATA[<p>Doda D&#8217;eau Luna! Jak tylko Polskę obiegła informacja, iż Dorota doczekała się własnych perfum, to całe środowisko olfaktoryczne wręcz oszalało. Jeszcze zanim trafiły one do odbiorców w internecie aż huczało od spekulacji: jak potencjalnie może pachnieć półksiężyc? No cóż&#8230; postanowiłam rozwiać Wasze wątpliwości 🙂 . Zapraszam do recenzji! Synonim męskości, kobieta wamp czy&#8230; pianka do golenia? Otwarcie ma power. Nuty głowy są stanowcze i ostre. Zdecydowanie męskie, coś na wzór pianki do golenia w starym stylu. Czuć morskie i cytrynowe akordy, a szafran dodatkowo podbija mężne wrażenie. Po kilkunastu sekundach dochodzi kadzidło, które daje marmurowy efekt niczym na kościelnej nawie. O ile nie jestem fanką mirry, tak tutaj nie powala ona swoim bezpośrednim i drażniącym tonem. Stanowczo, aczkolwiek subtelnie gryząco wprowadza do zapachu tajemniczy i mistyczny element z kosmetycznie słodkawym tłem. Serce nieco wyhamowuje na ekspresji oraz delikatnie łagodnieje wciąż pozostając w dziarskim charakterze. Nadal astralny dym wyznacza tor woni, lecz blenduje się z cytrusową, drzewną wetywerią i dzikimi liśćmi fiołka. Na tym etapie aromat jest znacznie bardziej przystępny i już unisexowy. Natomiast to co naprawdę stanowi filar w Lunie, już po ułożeniu na ciele, to według mnie mech dębowy, który swoją eterycznością otula bukiet. Co więcej ukazuje on taki ciemny i ziemisty wydźwięk, który nie zawsze daje miłe uniesienie. Wygaszanie to nic innego jak drzewo sandałowe i jego w moim odczuciu trochę sztampowe brzmienie męskiej wody toaletowej (ponownie wracamy do punktu wyjścia 😛 ). Fakt, że zakończenie mogło być lepsze, ale na skórze płci silnej brzmi znacznie lepiej niż na damskiej, dlatego koniecznie polecam testy przed zakupem. Opinia i parametry Doda Luna nie wszystkim przypadnie do gustu. Już po pierwszej aplikacji można stwierdzić z jakim zapachem mamy do czynienia i absolutnie nie jest on skierowany do grzecznych dziewczynek. Nie jest to słodki przyjemniaczek, ani kwiatki sratki. To kompozycja dla odważnych kobiet i pewnych siebie mężczyzn. Woń startuje względnie krzykliwie, intensywnie i świdrująco. Z czasem łagodnieje, jednak bezustannie utrzymuje orientalny sznyt na niebanalnym poziomie jak na celebryckie pachnidło. Wszechobecny w bukiecie chłód dystansuje. Nie szczędzono tu kadzidła, aromatycznej wetywerii czy mchu. Mimo uniwersalnej kategorii, w perfumach w 80% rządzi męskie brzmienie z minimalnie słodkawym niuansem drzewa sandałowego. Ze względu na swoistą ostrość i kanciastość momentami można odnieść wrażenie syntetyczności (szczególnie w pierwszych etapach), lecz osobiście uważam, iż finalnie całość brzmi przyzwoicie i daleko mu do damskiego wydania 🙂 . Użyłam Lunę z koło godziny 13, a teraz jest 20 i wciąż czuję smugę zapachu. Podsumowanie Dorota Rabczewska zaprezentowała zapach dla ludzi, którzy lubią w perfumach szczyptę inności, enigmatyzmu oraz nieszablonowości, ale wciąż w totalnie noszalnym zasięgu. Dla większości Pań Luna może wydać się zbyt szorstka, chociaż zwolenniczki kadzideł powinny się przychylić nad półksiężycem 😉 . To nie są ciepłe kapcie dla flagmatyków. Jak na debiut Doda z pewnością pokazała coś polaryzującego i musze przyznać, że nawet mnie to nie dziwi. Esencja Luny w pewien sposób jest taka jak piosenkarka: bezpośrednia, zimna i z pazurem. Tylko zdecydowane damy bez mrugnięcia okiem ubiorą ten eliksir 🙂 . Specyfikacja zapachowa KategoriaSzyprowo – orientalna NutyGłowy: akordy morskie, czarna porzeczka, cytryna, szafran, kadzidło, drzewo lauroweSerca: fiołek, róża, kolendraBazy: bursztyn, mech dębowy, wetyweria, drzewo sandałowe, wanilia, paczula, orzech Twórca:Dorota Rabczewska Rok powstania:&#160;2024 Pojemności:50 ml Trwałość:Bardzo dobra – na ciele ok 7 godzin, ubrania cały dzień</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/02/20/doda-deau-luna-recenzja/">Doda D&#8217;eau Luna &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Doda D&#8217;eau Luna! Jak tylko Polskę obiegła informacja, iż Dorota doczekała się własnych perfum, to całe środowisko olfaktoryczne wręcz oszalało. Jeszcze zanim trafiły one do odbiorców w internecie aż huczało od spekulacji: jak potencjalnie może pachnieć półksiężyc? No cóż&#8230; postanowiłam rozwiać Wasze wątpliwości <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . Zapraszam do recenzji!</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Synonim męskości, kobieta wamp czy&#8230; pianka do golenia?</h4>



<p class="wp-block-paragraph">Otwarcie ma power. Nuty głowy są stanowcze i ostre. Zdecydowanie męskie, coś na wzór pianki do golenia w starym stylu. Czuć morskie i cytrynowe akordy, a szafran dodatkowo podbija mężne wrażenie. Po kilkunastu sekundach dochodzi kadzidło, które daje marmurowy efekt niczym na kościelnej nawie. O ile nie jestem fanką mirry, tak tutaj nie powala ona swoim bezpośrednim i drażniącym tonem. Stanowczo, aczkolwiek subtelnie gryząco wprowadza do zapachu tajemniczy i mistyczny element z kosmetycznie słodkawym tłem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Serce nieco wyhamowuje na ekspresji oraz delikatnie łagodnieje wciąż pozostając w dziarskim charakterze. Nadal astralny dym wyznacza tor woni, lecz blenduje się z cytrusową, drzewną wetywerią i dzikimi liśćmi fiołka. Na tym etapie aromat jest znacznie bardziej przystępny i już unisexowy. Natomiast to co naprawdę stanowi filar w Lunie, już po ułożeniu na ciele, to według mnie mech dębowy, który swoją eterycznością otula bukiet. Co więcej ukazuje on taki ciemny i ziemisty wydźwięk, który nie zawsze daje miłe uniesienie.  </p>



<p class="wp-block-paragraph">Wygaszanie to nic innego jak drzewo sandałowe i jego w moim odczuciu trochę sztampowe brzmienie męskiej wody toaletowej (ponownie wracamy do punktu wyjścia <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> ). Fakt, że zakończenie mogło być lepsze, ale na skórze płci silnej brzmi znacznie lepiej niż na damskiej, dlatego koniecznie polecam testy przed zakupem.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Doda-deau-Luna-opinie-recenzja-perfumy-3-1600x1066.png" alt="Doda Luna" class="wp-image-81592" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Doda-deau-Luna-opinie-recenzja-perfumy-3-1600x1066.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Doda-deau-Luna-opinie-recenzja-perfumy-3-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Doda-deau-Luna-opinie-recenzja-perfumy-3-768x512.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Doda-deau-Luna-opinie-recenzja-perfumy-3-1536x1023.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Doda-deau-Luna-opinie-recenzja-perfumy-3-1160x773.png 1160w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Doda-deau-Luna-opinie-recenzja-perfumy-3.png 1777w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p class="wp-block-paragraph">Doda Luna nie wszystkim przypadnie do gustu. Już po pierwszej aplikacji można stwierdzić z jakim zapachem mamy do czynienia i absolutnie nie jest on skierowany do grzecznych dziewczynek. Nie jest to słodki przyjemniaczek, ani kwiatki sratki. To kompozycja dla odważnych kobiet i pewnych siebie mężczyzn. Woń startuje względnie krzykliwie, intensywnie i świdrująco. Z czasem łagodnieje, jednak bezustannie utrzymuje orientalny sznyt na niebanalnym poziomie <strong>jak na celebryckie</strong> pachnidło. Wszechobecny w bukiecie chłód dystansuje. Nie szczędzono tu kadzidła, aromatycznej wetywerii czy mchu. Mimo uniwersalnej kategorii, w perfumach w 80% rządzi męskie brzmienie z minimalnie słodkawym niuansem drzewa sandałowego. Ze względu na swoistą ostrość i kanciastość momentami można odnieść wrażenie syntetyczności (szczególnie w pierwszych etapach), lecz osobiście uważam, iż finalnie całość brzmi przyzwoicie i daleko mu do damskiego wydania <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<p class="wp-block-paragraph">Użyłam Lunę z koło godziny 13, a teraz jest 20 i wciąż czuję smugę zapachu. </p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1600" height="1066" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Doda-deau-Luna-opinie-recenzja-perfumy-1-1600x1066.png" alt="Doda Luna" class="wp-image-81590" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Doda-deau-Luna-opinie-recenzja-perfumy-1-1600x1066.png 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Doda-deau-Luna-opinie-recenzja-perfumy-1-300x200.png 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Doda-deau-Luna-opinie-recenzja-perfumy-1-768x512.png 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Doda-deau-Luna-opinie-recenzja-perfumy-1-1536x1024.png 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Doda-deau-Luna-opinie-recenzja-perfumy-1-1160x773.png 1160w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2024/02/Doda-deau-Luna-opinie-recenzja-perfumy-1.png 1997w" sizes="auto, (max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p class="wp-block-paragraph">Dorota Rabczewska zaprezentowała zapach dla ludzi, którzy lubią w perfumach szczyptę inności, enigmatyzmu oraz nieszablonowości, ale wciąż w totalnie noszalnym zasięgu. Dla większości Pań Luna może wydać się zbyt szorstka, chociaż zwolenniczki kadzideł powinny się przychylić nad półksiężycem <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . To nie są ciepłe kapcie dla flagmatyków. Jak na debiut Doda z pewnością pokazała coś polaryzującego i musze przyznać, że nawet mnie to nie dziwi. Esencja Luny w pewien sposób jest taka jak piosenkarka: bezpośrednia, zimna i z pazurem. Tylko zdecydowane damy bez mrugnięcia okiem ubiorą ten eliksir <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kategoria<br></strong>Szyprowo – orientalna</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Nuty</strong><br>Głowy: akordy morskie, czarna porzeczka, cytryna, szafran, kadzidło, drzewo laurowe<br>Serca: fiołek, róża, kolendra<br>Bazy: bursztyn, mech dębowy, wetyweria, drzewo sandałowe, wanilia, paczula, orzech</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Twórca:</strong><br>Dorota Rabczewska</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2024</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Pojemności:</strong><br>50 ml</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Trwałość:</strong><br>Bardzo dobra – na ciele ok 7 godzin, ubrania cały dzień</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2024/02/20/doda-deau-luna-recenzja/">Doda D&#8217;eau Luna &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2024/02/20/doda-deau-luna-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
