<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>agar - Słodka Paczula</title>
	<atom:link href="https://slodkapaczula.pl/tag/agar/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/agar/</link>
	<description>&#34;Zapach jest językiem, który nie potrzebuje słów&#34;</description>
	<lastBuildDate>Fri, 08 Dec 2023 09:55:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2021/10/cropped-cropped-cropped-LOGOSCENTSON-32x32.jpg</url>
	<title>agar - Słodka Paczula</title>
	<link>https://slodkapaczula.pl/tag/agar/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Calvin Klein My Euphoria &#8211; recenzja</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2023/12/08/calvin-klein-my-euphoria-recenzja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=calvin-klein-my-euphoria-recenzja</link>
					<comments>https://slodkapaczula.pl/2023/12/08/calvin-klein-my-euphoria-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Słodka Paczula]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Dec 2023 09:55:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje perfum]]></category>
		<category><![CDATA[agar]]></category>
		<category><![CDATA[czarna porzeczka]]></category>
		<category><![CDATA[orchidea]]></category>
		<category><![CDATA[oud]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=77269</guid>

					<description><![CDATA[<p>Legendarny zapach ostentacyjnego klimatu dyskotek millennium doczekał się flankera. Calvin Klein My Euphoria zamknęło swój eliksir w niepigmentowanej czerwieni zachowując kształt buteleczki z linii. Ciekawi? Zapraszam do recenzji! Pewna siebie czarna porzeczka Jeeenyy wstęp to fenomenalne połączenie porzeczkowego, gęstego soku z żywicznym i balsamicznym, europejskim oudem. Dokładnie ten sam akord znajdziecie w tegorocznej nowości od La Vie Est Belle &#8211; L&#8217;Extrait, Ha! Tylko różnica jest taka, że tam jakby lekko poszło coś nie tak i zapach potrafi wydać z siebie coś na wzór przeleżanego, prl&#8217;owskiego syropu na kaszel, podczas gdy tutaj perfekcyjnie udało się zmiksować słodkie porzeczki z głębokim agarem bez kapryśnych wydźwięków. Brawo! Gdy soczystość lekko opadnie, wówczas bukiet ukazuje orchideę. Jej wyrazisty, orientalno-kwiatowy aromat świetnie współgra z ciepłem oudu oraz słodkimi niuansami owoców. Mmmmm no love it! Przyznam, że sezamu nie wychwyciłam, za to takie dyskretne zapędy do tuberozy rodem z Armani My Way już owszem. Natomiast wyciszenie woni przynosi miękką i spokojną, piżmowo-drzewną oazę, która po szalonym występie koi zmysły. Opinia i parametry W mojej opinii My Euphoria bez wątpienia nie powinna tak obojętnie przejść bez echa, co niestety miało miejsce. Mam wrażenie, że wiele tegorocznych premier nieco ją przyćmiło. Twórcy stworzyli bardzo udany duet porzeczkowo-agarowy, który nadaje kompozycji swoistej wytrawności. Dodam od siebie, że gdyby Lancome poszło tą samą drogą co Calvin Klein to prawdopodobnie ich premiera trafiłaby do zdecydowanie większego grona odbiorców. Ponadto w sercu czai się orchidea rodem z oryginału, chociaż przyznam szczerze, że jest to jej mgliste oraz bardzo subtelne nawiązanie. W ciemno nie wiem czy bym skojarzyła, że to flanker Euphorii z 2005 roku. Trwałość jest zaskakująca! Zapach trzyma się na ciele około 7-8 godzin, a z ubraniami to nawet bym rzekła, że trzeba uważać. Po dwóch dniach wciąż czułam opary na sweterku&#8230; &#8211; do biura nie polecam &#8211; mogą poddusić 😉 . Podsumowanie Na koniec: Czy Calvin Klein My Euphoria to propozycja innowacyjna? Nie. Czy pachnie dobrze i jest warta poznania? Oczywiście, że tak! Jej kwiatowo-owocowy aromat jest bogaty i esencjonalny, a oud dba o tajemniczy pierwiastek perfum. W przystępny oraz bardzo mainstreamowy sposób połączono nuty, które same w sobie lubią dać czadu, a mimo to miękko ze sobą korespondują. Nie spodziewałam się, tak fajnie skonstruowanego i godnego uwagi aromatu. Fani klasyka uważam, iż są po prostu zobligowani do testów 🙂 . Specyfikacja zapachowa Link do fragrantica:Fragrantica Calvin Klein My Euphoria KategoriaOrientalno &#8211; kwiatowa NutyGłowy: czarna porzeczkaSerca: sezam, orchidea, tuberozaBazy: drzewo sandałowe, agar (oud) i bambus Twórca:Frank Voelkl i Nathalie Lorson Rok powstania:&#160;2023 Pojemności:30 ml, 50 ml i 100 ml Trwałość:Znakomita – na ciele cały dzień, ubrania do prania</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2023/12/08/calvin-klein-my-euphoria-recenzja/">Calvin Klein My Euphoria &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Legendarny zapach ostentacyjnego klimatu dyskotek millennium doczekał się flankera. Calvin Klein My Euphoria zamknęło swój eliksir w niepigmentowanej czerwieni zachowując kształt buteleczki z linii. Ciekawi? Zapraszam do recenzji!</p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Pewna siebie czarna porzeczka</h4>



<p>Jeeenyy wstęp to fenomenalne połączenie porzeczkowego, gęstego soku z żywicznym i balsamicznym, europejskim oudem. Dokładnie ten sam akord znajdziecie w tegorocznej nowości od <a href="/2023/09/03/lancome-la-vie-est-belle-lextrait-recenzja/">La Vie Est Belle &#8211; L&#8217;Extrait</a>, Ha! Tylko różnica jest taka, że tam jakby lekko poszło coś nie tak i zapach potrafi wydać z siebie coś na wzór przeleżanego, prl&#8217;owskiego syropu na kaszel, podczas gdy tutaj perfekcyjnie udało się zmiksować słodkie porzeczki z głębokim agarem bez kapryśnych wydźwięków. Brawo! Gdy soczystość lekko opadnie, wówczas bukiet ukazuje orchideę. Jej wyrazisty, orientalno-kwiatowy aromat świetnie współgra z ciepłem oudu oraz słodkimi niuansami owoców. Mmmmm no love it! Przyznam, że sezamu nie wychwyciłam, za to takie dyskretne zapędy do tuberozy rodem z Armani My Way już owszem. Natomiast wyciszenie woni przynosi miękką i spokojną, piżmowo-drzewną oazę, która po szalonym występie koi zmysły. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1600" height="1075" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/12/Calvin-Klein-My-Euphoria-opinie-recenzja-perfumy-1.jpg" alt="Calvin Klein My Euphoria" class="wp-image-77314" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/12/Calvin-Klein-My-Euphoria-opinie-recenzja-perfumy-1.jpg 1600w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/12/Calvin-Klein-My-Euphoria-opinie-recenzja-perfumy-1-300x202.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/12/Calvin-Klein-My-Euphoria-opinie-recenzja-perfumy-1-768x516.jpg 768w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/12/Calvin-Klein-My-Euphoria-opinie-recenzja-perfumy-1-1536x1032.jpg 1536w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/12/Calvin-Klein-My-Euphoria-opinie-recenzja-perfumy-1-1160x779.jpg 1160w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></figure>



<p> </p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Opinia i parametry</h4>



<p>W mojej opinii My Euphoria bez wątpienia nie powinna tak obojętnie przejść bez echa, co niestety miało miejsce. Mam wrażenie, że wiele tegorocznych premier nieco ją przyćmiło. Twórcy stworzyli bardzo udany duet porzeczkowo-agarowy, który nadaje kompozycji swoistej wytrawności. Dodam od siebie, że gdyby Lancome poszło tą samą drogą co Calvin Klein to prawdopodobnie ich premiera trafiłaby do zdecydowanie większego grona odbiorców. Ponadto w sercu czai się orchidea rodem z oryginału, chociaż przyznam szczerze, że jest to jej mgliste oraz bardzo subtelne nawiązanie. W ciemno nie wiem czy bym skojarzyła, że to flanker Euphorii z 2005 roku.</p>



<p>Trwałość jest zaskakująca! Zapach trzyma się na ciele około 7-8 godzin, a z ubraniami to nawet bym rzekła, że trzeba uważać. Po dwóch dniach wciąż czułam opary na sweterku&#8230; &#8211; do biura nie polecam &#8211; mogą poddusić <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> .</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="1090" height="727" src="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/12/Calvin-Klein-My-Euphoria-opinie-recenzja-perfumy-4.jpg" alt="Calvin Klein My Euphoria" class="wp-image-77326" srcset="https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/12/Calvin-Klein-My-Euphoria-opinie-recenzja-perfumy-4.jpg 1090w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/12/Calvin-Klein-My-Euphoria-opinie-recenzja-perfumy-4-300x200.jpg 300w, https://slodkapaczula.pl/wp-content/uploads/2023/12/Calvin-Klein-My-Euphoria-opinie-recenzja-perfumy-4-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1090px) 100vw, 1090px" /></figure>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading has-text-align-center">Podsumowanie</h4>



<p>Na koniec: Czy Calvin Klein My Euphoria to propozycja innowacyjna? Nie. Czy pachnie dobrze i jest warta poznania? Oczywiście, że tak! Jej kwiatowo-owocowy aromat jest bogaty i esencjonalny, a oud dba o tajemniczy pierwiastek perfum. W przystępny oraz bardzo mainstreamowy sposób połączono nuty, które same w sobie lubią dać czadu, a mimo to miękko ze sobą korespondują. Nie spodziewałam się, tak fajnie skonstruowanego i godnego uwagi aromatu. Fani klasyka uważam, iż są po prostu zobligowani do testów <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> . </p>



<h5 class="wp-block-heading">Specyfikacja zapachowa</h5>



<p><strong>Link do fragrantica:<br></strong><a href="https://www.fragrantica.pl/perfumy/Calvin-Klein/My-Euphoria-82739.html">Fragrantica Calvin Klein My Euphoria</a></p>



<p><strong>Kategoria<br></strong>Orientalno &#8211; kwiatowa</p>



<p><strong>Nuty</strong><br>Głowy: czarna porzeczka<br>Serca: sezam, orchidea, tuberoza<br>Bazy: drzewo sandałowe, agar (oud) i bambus</p>



<p><strong>Twórca:</strong><br>Frank Voelkl i Nathalie Lorson</p>



<p><strong>Rok powstania:&nbsp;</strong><br>2023</p>



<p><strong>Pojemności:</strong><br>30 ml, 50 ml i 100 ml</p>



<p><strong>Trwałość:</strong><br>Znakomita – na ciele cały dzień, ubrania do prania</p>
<p>Artykuł <a href="https://slodkapaczula.pl/2023/12/08/calvin-klein-my-euphoria-recenzja/">Calvin Klein My Euphoria &#8211; recenzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://slodkapaczula.pl">Słodka Paczula</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://slodkapaczula.pl/2023/12/08/calvin-klein-my-euphoria-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
