<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Jenny Glow, Velvet &#038; Oud Edp	</title>
	<atom:link href="https://slodkapaczula.pl/2021/10/09/jenny-glow-velvet-oud-edp/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://slodkapaczula.pl/2021/10/09/jenny-glow-velvet-oud-edp/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jenny-glow-velvet-oud-edp</link>
	<description>&#34;Zapach jest językiem, który nie potrzebuje słów&#34;</description>
	<lastBuildDate>Sun, 23 Apr 2023 12:18:24 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Onika		</title>
		<link>https://slodkapaczula.pl/2021/10/09/jenny-glow-velvet-oud-edp/#comment-75</link>

		<dc:creator><![CDATA[Onika]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Apr 2023 12:18:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://slodkapaczula.pl/?p=9563#comment-75</guid>

					<description><![CDATA[Mam ten zapach. Psiknęłam się do pracy i przez cały dzień go czułam wokół. Nie przytłaczająco, ale tak jakby cichł i wracał. Zostawia trochę ogona: kiedy wracałam korytarzem, którym szłam ok. pół godziny wcześniej - ze zdziwieniem wywąchałam ślad tego zapachu. Dla mnie to zdecydowanie konfiturowa róża, taka właśnie słodyczowa, ale jednocześnie nie jest to cukrowy ulepek. Bardzo ładny, kupiony nie dlatego że do czegoś podobny (nie znam Jo Malone) tylko właśnie z powodu tej róży konfiturowej, której byłam ciekawa a cena była więcej niż przystępna. Projekcja, trwałość, jakość zapachu - dla mnie bardzo porządna a w stosunku do ceny, za jaką można upolować 30 ml to wręcz wybitna.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mam ten zapach. Psiknęłam się do pracy i przez cały dzień go czułam wokół. Nie przytłaczająco, ale tak jakby cichł i wracał. Zostawia trochę ogona: kiedy wracałam korytarzem, którym szłam ok. pół godziny wcześniej &#8211; ze zdziwieniem wywąchałam ślad tego zapachu. Dla mnie to zdecydowanie konfiturowa róża, taka właśnie słodyczowa, ale jednocześnie nie jest to cukrowy ulepek. Bardzo ładny, kupiony nie dlatego że do czegoś podobny (nie znam Jo Malone) tylko właśnie z powodu tej róży konfiturowej, której byłam ciekawa a cena była więcej niż przystępna. Projekcja, trwałość, jakość zapachu &#8211; dla mnie bardzo porządna a w stosunku do ceny, za jaką można upolować 30 ml to wręcz wybitna.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
